Informacje

23.06.2011 13:37 kontakt24

Miała być Teneryfa, ponad
9 godzin koczowali na lotnisku

SERWISY:

Przez ponad 9 godzin grupa około 200 osób, która miała wylecieć na Teneryfę, oczekiwała na swój lot na warszawskim Lotnisku Chopina. Opóźnienie, spowodowane było złym samopoczuciem jednego z członków załogi samolotu. O sprawie poinformowali redakcję Kontaktu 24 @Marek i @Zbigniew, którzy wraz ze swoimi rodzinami od wczesnych godzin porannych oczekiwali na swój urlopowy wylot.

- O godzinie trzeciej rano, przyjechaliśmy na lotnisko. Przeszliśmy odprawę i oczekiwaliśmy na lot. Samolot wylądował, ale załoga była niekompletna. Jest nas tu blisko 200 osób. Nie mamy żadnych informacji o locie. To co się dzieje jest niewyobrażalne - relacjonuje z lotniska Marek.

Członek załogi samolotu poczuł się źle

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Piotra Henicza, wiceprezesa zarządu oraz dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Itaki. - Samolot linii lotniczych Travel Service, który miał zabrać naszych klientów na Teneryfę, nie odleciał z Warszawy z przyczyn operacyjnych. Jeden z członków załogi poczuł się źle i w związku z tym, że nie była ona kompletna, kontynuowanie lotu było niemożliwe – tłumaczy rzecznik i dodaje, że z firmą, z którą współpracują od wielu lat nigdy nie było żadnych problemów. - Travel Service jest solidną firmą. Sytuacja, która zaistniała, to nieliczny przypadek - zapewnia Henicz.

Kilkugodzinne opóźnienie

Do Warszawy przyleci kolejny samolot z kompletną załogą, która zabierze wczasowiczów na Teneryfę. - Opóźnienie będzie wynosiło łącznie około dziewięć godzin. Lot planowany jest na godzinę 14:45. Cały czas jesteśmy w kontakcie z firmą Travel Service. Koordynujemy wylot tego samolotu – mówi w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Piotr Henicz.

Przed godziną 15 zadzwonił do redakcji Kontaktu 24 pan Zbigniew, który poinformował, że on, oraz pozostali turyści, siedzą już w samolocie. Maszyna wreszcie odleciała na Teneryfę.

Podobna sytuacja na Teneryfie

Samolot dotrze na Teneryfę przed godziną 20 i zabierze inną grupę turystów (zamierzała ona wrócić do kraju samolotem, który nie wystartował z Warszawy). "Od godziny ósmej rano koczują na lotnisku. O 13.45, po kilku godzinach łaskawie wypuścili ich z gate-u (red. wyjście, do którego pasażer musi się udać po odprawie biletowo-bagażowej i kontroli dokumentów), by mogli sobie kawkę czy kanapkę kupić. Za granicą mają gorzej, bo są w obcym kraju i mają znacząco utrudniony kontakt z kimkolwiek, kto mógłby w ich sprawie zainterweniować" – napisał internauta Ika.

Czytaj więcej na Kontakt24.

dsz/jaś/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • @Darek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2011 19:04 ~@Darek

    "Ja tam byłam i nikt się źle nie poczuł, tylko travelplanet wrzuciło lot w siatkę lotów dzień przed i poprostu nie ustalili składu załogi. Jedni przyszli inni nie i kompletowanie trwało."

    Komentarz: BARDZO SOLIDNA FIRMA :-) To po co na 2 dni przed terminem zmieniali godzinę wylotu ??? Może nie byłoby przy starych planach kłopotów.

    "Polacy nieststy w ogóle nie są wyrozumiali. Było mi wstyd. Jeden mężczyzna straszył sądem zarówno bogu ducha winne rezydentki jak i turystów (starszych) którzy oczekiwali razem z nami. Po prostu obciach!"

    Komentarz: Szkoda, że tylko Pani (jeżeli wogóle Pani tam była). Jakoś Ani Itace ani Travel Service wstyd nie było. Zero kontaktu ze strony jednej i drugiej firmy, Tylko komunikaty: "za godzinę podamy następny komunikat w sprawie odlotu". I tak od samego rana do południa....

    "I nie koczowaliśmy 9 godzin, bo zawieziono nas do hotelu gdzie zjedliśmy obiad na koszt firmy i mogliśmy odpocząć! "

    Komentarz: WOW !!!! Niesamowite !!! Do którego hotelu ???? Owszem posiłek otrzymaliśmy, ale po awanturach i jakoś nie jestem pewien czy od przewoźnika. A na zegarku jakoś jeszcze się znam i u mnie wychodzi ponad 9 godzin (nie licząc 2 godzin przeznaczonych na odprawę).


    A SKORO MOWA O SOLIDNOŚCI FIRMY TRAVEL SERVICE, TO W DNIU POWROTU NAJPIERW CZEKALIŚMY PONAD 2 GODZINY NA SAMOLOT, PO CZYM JUŻ PRZY WEJŚCIU NA POKŁAD SAMOLOTU OKAZAŁO SIĘ, ŻE NIE LECIMY DO WARSZAWY ALE NA FUERTAVENTURĘ (????). PO CO ??? A PO TO, ŻEBY PRZESIĄŚĆ SIĘ DO NASTĘPNEGO SAMOLOTU Z NOWĄ ZAŁOGĄ.
    ŚWIETNA ORGANIZACJA LOTÓW !!! SZACUNEK !!!

    JEŻELI KTOŚ NADAL CHCE, TO NIECH WIERZY W PRZYPADKI.....

  • turystka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.06.2011 14:32 ~turystka

    Co za bzdury!

    Ja tam byłam i nikt się źle nie poczuł, tylko travelplanet wrzuciło lot w siatkę lotów dzień przed i poprostu nie ustalili składu załogi. Jedni przyszli inni nie i kompletowanie trwało.

    Polacy nieststy w ogóle nie są wyrozumiali. Było mi wstyd. Jeden mężczyzna straszył sądem zarówno bogu ducha winne rezydentki jak i turystów (starszych) którzy oczekiwali razem z nami. Poprostu obciach!

    I nie koczowaliśmy 9 godzin, bo zawieziono nas do hotelu gdzie zjedliśmy obiad na koszt firmy i mogliśmy odpocząć!

    WSZYSTKO ZGODNIE Z PRZEPISAMI. A wypadki wpadki i takie przygody zdarzają się, naprawdę i nie jest to powód do nakręcania afery.

    Ten materiał dziennikarski jest poprostu NIE RZETELNY.

  • bbb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 10:28 ~bbb

    A ja z nimi dwa tygodnie temu leciałem i wracałem z urlopu na Kanarach. (wycieczka też z Itaki) i wszystko było w porządku, bez żadnych problemów w obydwie strony. Z powrotem byliśmy nawet 5 minut przed czasem. Załoga sympatyczna, tylko drogi serwis na pokładzie mają.

  • JA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 10:15 ~JA

    Bez przesady, takie rzeczy sie zdazaja, nie mozna mniec wplywu na wszystko, pilot to tylko czlowiek, chory nie poleci !!

  • Margo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 10:07 ~Margo

    Oj bez przesady. Takie rzeczy się zadarzają. A Travel Service to akurat naprawdę solidne linie. Myślę, że brakuje nam trochę cierpliwości i wyrozumiałości.

  • bobi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 08:44 ~bobi

    Z czarterajmi co pewien czas coś sie dzieje. Kiedyś czekałem od 16 do 1 w nocy w Turcji na odlot z dwójka małych dzieci i zamiast do Warszawy wróciliśmy do Katowic. Koszmar, ale do kur..czaka nie powód żeby media wzywać. Ludzim się w du.. poprzercało, a media sezonie ogórkowym znajdują sobie tematy zastepcze.
    Dam głowę, że na warszawskim lotnisku przynajmniej raz dziennie jest taki przypadek.

  • jim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2011 23:00 ~jim

    rozumiem, że ten pajac chciałby lecieć nawet bez pilota byle o "swojej" godzinie???

  • yes airways ha ha ha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2011 22:19 ~yes…

    a pamiętacie yes airways

  • Jędrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2011 21:55 ~Jędrek

    Bardzo często latam z Travel Service. Są niezwykle jak na chartery solidni i punktualni. To musiał być fatalny wyjątek. Latałem z nimi wielokrotnie na Kanary i chyba na Cypr, już nie pamiętam. Największe opóźnienie- 1 godz. Współczuję pasażerom, czekałem kiedyś na AirItalyPolska 9 godz, Koszmar.

  • sternik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.06.2011 20:48 ~sternik

    A jak nazwać jak nie koczowaniem siedzenie na lotnisku od 8.00 do 20.00?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »