Informacje

14.11.2013 16:19 GRZEGORZ PIĄTEK ODCHODZI Z RATUSZA

Miał walczyć o estetykę, ale rezygnuje.
"Mój głos nie był brany pod uwagę"

SERWISY:

Grzegorz Piątek, szef miejskiego wydziału estetyki złożył rezygnację ze stanowiska po trzech miesiącach pracy. Rewolucja, która miała się wiązać z jego powołaniem, nie zdążyła się nawet rozpocząć. - Te trzy miesiące to porażka. Moja i miasta - mówi i dodaje, że czarę goryczy przelały reklamy na elewacji PKiN.

Piątek - znany krytyk architektury, laureat Złotego Lwa na biennale Wenecji - został powołany na stanowisko naczelnika wydziału estetyki miejskiej w miejsce Tomasza Gamdzyka, którego zwolniono właśnie dlatego, że nie radził sobie z reklamą wielkoformatową. Stało się to trzy miesiące temu,

przed referendum, które miało zdecydować o odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska.

Zwolnienie krytykowanego przez organizacje pozarządowe Gamdzyka i powołanie na jego miejsce związanego z nimi Piątka, odebrano jako gest w stronę krytycznie nastawionych do prezydent miasta działaczy. Piątek miał zająć się przestrzenią miejską i prowadzić w imieniu miasta walkę z reklamą wielkoformatową.

Ratusz wiesza nielegalne reklamy

O reklamach na elewacji Pałacu Kultury pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Najpierw zawisła tam płachta promująca nową miejską infolinię. Ratusz bronił się, że to nie reklama, lecz "informacja", a zgodę na jej powieszenie wydano w oparciu o przyjęty przez miasto regulamin. Tyle, że regulamin okazał się niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a sam reklama - nielegalna.

Reklama została zdjęta po kilku dniach. Ale już dzień później na PKiN zawisła kolejna,  promująca szczyt klimatyczny ONZ. Tym razem ratusz złamał zapisy planu zupełnie świadomie - ten mówi bowiem, że na PKiN wisieć mogą wyłącznie banery związane z wydarzeniami historycznymi, kulturalnymi lub sportowymi.

W obu przypadkach przeciwko wieszaniu reklamy był właśnie Grzegorz Piątek. I w obu jego głos został zignorowany.

"Zasady się sypią"

- Nie da się walczyć z reklamą wieszaną przez komercyjne firmy, jeśli w tym samym czasie trzeba toczyć wewnętrzną walkę z płachtami wieszanymi przez miejskie jednostki. Po prostu zaczyna brakować czasu, ale traci się też moralne argumenty - nie kryje rozgoryczenia Piątek.

Dodaje, że problemem nie są procedury, które w mieście istnieją, ale ich swobodna interpretacja. - Zasady są, ale konstruowane tak, że jeśli do miasta zgłosi się jakaś Bardzo Ważna Instytucja, to można dla niej zrobić wyjątek. Szybko zmienia się to w pasmo wyjątków i zasady się sypią - przekonuje.

Jego zdaniem, część problemów bierze się z faktu, że stanowisko naczelnika wydziału estetyki jest słabo umocowane w hierarchii ratusza. - Wydałem w dość ważnych sprawach opinie, które nie zostały wzięte pod uwagę. Okazywało się, że moja opinia została potraktowana jako ostatnia formalność - podkreśla.

"Trzeba być kroplą, która drąży skałę"

I dodaje: - Te trzy miesiące to porażka. Moja i miasta. Zmiana personalna na tym stanowisku została na pewno przyspieszona przez referendum, ale liczyłem na to, że pod presją będzie łatwiej ruszyć inne sprawy. Straciłem złudzenia, pewnie nie tylko ja. Przyszedłem do tej pracy, żeby zmieniać Warszawę, a nie urząd - dodaje.

- W urzędzie trzeba być kroplą, która drąży skałę, a Grzegorz Piątek chciał rewolucji - odpowiada sekretarz miasta Marcin Wojdat. - Ja to rozumiem, bo sam czułem się podobnie, gdy zaczynałem pracować w ratuszu. Ale nas ograniczają procedury i przepisy, a także nawyki. Szkoda, że Grzegorz zrezygnował tak szybko, bo moim zdaniem miał szansę coś zmienić - dodaje.

I deklaruje: - Będziemy z nim nadal współpracować i słuchać jego głosu, bo to świetny fachowiec.

A Jarosław Jóźwiak, szef Centrum Komunikacji Społecznej i przy okazji szef zespołu opiniującego płachty na PKiN dodaje: - Z płachtami walczymy i walczyć będziemy.

roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Bogdan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 15:34 ~Bogdan

    Mój kuzyn zatrudnił się kilkanaście lat temu w Ministerstwie Ochrony Środowiska. Odszedł po kilku miesiącach, bo nie mógł znieść pracy z ludźmi, dla których środowisko było wyłącznie sposobem na łapówki. Łapówki za zgody na odstępstwa od jego ochrony.

    Myślę, że Ratusz (i wszystkie inne łapówkodajne fuchy) jest opanowany przez robactwo podobnego pokroju, co to, którego nie wytrzymał mój kuzyn.

  • wwww

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 12:19 ~wwww

    no grzybiarze referendalni!!! Wychodza kolejne sprawki HGW... a mogl juz byc spokoj

  • ggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 12:16 ~ggg

    Miki~Miki

    Wyrazy uznania dla Pana Grzegorza Piątek - wielki szacun za decyzję odejścia, bo jak się nie da zmienić warszawskiej rzeczywistości mając związane ręce to szkoda zdrowia na szarpanie się z bezmyślnością i głupota grupy trzymającej władzę :)

    Odmieniamy nazwiska w naszym języku: dla pana Piątka, z panem Piątkiem, o panu Piątku itp.

  • miś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 10:15 ~miś

    Wieńczysław Nieszczególny~Wieńczysław Nieszczególny

    Jak można pozwolić się sfotografować bez marynarki w muszce?! Gość wygląda jak jakiś kelner na zdjęciu :/


    buhaha większych problemów nie dostrzegasz?

  • miś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 10:15 ~miś

    Jak Pani Prezydent mnie nie ziębiła ani grzała za bardzo to teraz mam jej dosyć!!!!

    Konieczna i niezbędna posada i sobie z niej jaja robią!

    Brawo dla chłopaka, że nie popłynął z prądem!

    A do rządów miasta już mam "ale".

  • szary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 08:59 ~szary

    Wieńczysław Nieszczególny~Wieńczysław Nieszczególny

    Jak można pozwolić się sfotografować bez marynarki w muszce?! Gość wygląda jak jakiś kelner na zdjęciu :/

    Tak samo jak można było ująć w kadrze starą kratkę wentylacyjną na pustej ścianie - troszkę analogii tu widać. Mi akurat sam pomysł zdjęcia podoba się w kontekście obejmowanego przez Piątka stanowiska.

  • Miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 08:55 ~Miki

    Wyrazy uznania dla Pana Grzegorza Piątek - wielki szacun za decyzję odejścia, bo jak się nie da zmienić warszawskiej rzeczywistości mając związane ręce to szkoda zdrowia na szarpanie się z bezmyślnością i głupota grupy trzymającej władzę :)

  • Belveder

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 06:59 ~Belveder

    Zarzad PKiN powinien byc wymieniony na bardziej kompetentych ludzi tak samo urzad miasta lacznie z HGW. Jak mozna walczyc z balaganem propagujac i popierajac wywieszanie szmat ogloszeniowych na PKiN. Powinni wykreslic zapis z regulaminu o wystawianiu jakichkolwiek dekoracji i ogloszen, bo PKiN to nie slup ogloszeniowy!!!!

  • Avadoro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2013 03:07 ~Avadoro

    "Ale nas ograniczają procedury i przepisy" - jak widać po płachtach na PKiN to NIE ograniczają. Piątek próbował właśnie za pomocą procedur i przepisów walczyć o zasady - ale przez ratusz są one konsekwentnie łamane.

  • Wieńczysław Nieszczególny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.11.2013 23:27 ~Wieńczys…

    Jak można pozwolić się sfotografować bez marynarki w muszce?! Gość wygląda jak jakiś kelner na zdjęciu :/

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »