Informacje

25.04.2017 19:30 zaskakująca decyzja personalna

Miał robić w ratuszu to,
z czym nie radzi sobie w dzielnicy

SERWISY:

Prezydent Warszawy powołała do rady budżetu partycypacyjnego burmistrza Ursynowa. Taka decyzja zaskakuje, bo Robert Kempa dał się poznać jako urzędnik nieradzący sobie z tą tematyką. W zarządzanej przez niego dzielnicy odrzucono rekordową liczbę projektów zgłaszanych przez mieszkańców. Jak się dowiedzieliśmy w ratuszu, Kempa ostatecznie zrezygnował z udziału w radzie.

Rada do spraw budżetu partycypacyjnego to specjalne ciało powoływane właśnie przy prezydent miasta. Do jej zadań należy głównie nadzór nad realizacją zwycięskich projektów i podejmowanie działań na rzecz rozwoju budżetu w kolejnych latach.

Kempa został członkiem zespołu do jako jeden z sześciu przedstawicieli urzędu miasta, obok m.in. sekretarza Marcina Wojdata i szefa miejskiego Centrum Komunikacji Społecznej Krzysztofa Mikołajewskiego.

Dziwna decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz jako pierwsza opisała "Gazeta Stołeczna".

Oburzeni aktywiści

Na odpowiedź aktywistów nie trzeba było długo czekać. Przedstawiciele Warszawskiej Masy Krytycznej nie kryją, że decyzji ratusza kompletnie nie rozumieją.

"Czy Pani Prezydent zdaje sobie sprawę, że wszystkim włączającym się w ideę budżetu partycypacyjnego napluła w twarz, podobnie jak pozostałym członkom Rady do spraw budżetu partycypacyjnego?" - pytają na swoim profilu na Facebooku.

W podobnym tonie wypowiada się Bartosz Dominiak ze stowarzyszenia Otwarty Ursynów. "Pani prezydent nie wie, co się dzieje w dzielnicach" - ocenił krytycznie. Samemu Kempie wypomniał m.in. to, że "zablokował zwycięskie projekty poprawiające bezpieczeństwo pieszych na ulicach Ursynowa: na Stryjeńskich, na Bartóka, na Jastrzębowskiego, a przy okazji realizacji innego projektu (jeszcze z pierwszej edycji...) planuje wyciąć kilkadziesiąt drzew pod budowę 150-metrowej drogi donikąd o dwóch pasach w każda stronę".

Dominiak pije tu do budowy ośrodka dla niepełnosprawnych przy Belgradzkiej, do którego prowadzić będzie absurdalnie szeroka droga dojazdowa.

Burmistrz zrezygnował

Z pytaniami o wybór Kempy zwróciliśmy się we wtorek do stołecznego ratusza. Jego rzecznik Bartosz Milczarczyk poinformował, że burmistrz w radzie działać jednak nie będzie.

- Poinformował wczoraj panią prezydent, że nie da rady ze względu na masę obowiązków służbowych we własnym urzędzie. Przyznał, że nie jest w stanie w sposób stuprocentowy poświęcić się pracy w tym zespole - powiedział Milczarczyk.

I relacjonował, mówiąc o "wielu obowiązkach" Kempa podał między innymi "realizację największego budżetu w historii Ursynowa". A oprócz tego, więcej zadań związanych z przejęciem nadzoru nad edukacją w dzielnicy, co w obliczu reformy wymaga ścisłej kontroli.

Rezygnacja burmistrza z udziału w radzie nie anuluje jednak pytania - jak to się stało, że został do niej powołany. Rzecznik ratusza przyznaje, że na Ursynowie jest problem z realizacją budżetu partycypacyjnego. Jego zdaniem, wynika on nie tyle z niezaradności burmistrza, co z nieporozumień między mieszkańcami optującymi za zwężaniem dróg i budową ścieżek rowerowych oraz tymi, którzy chcą odwrotnych zmian. - To nie jest tak, że w innych dzielnicach problemów z realizacją projektów nie ma. Też są, może nie tak głośne i medialne jak na Ursynowie - dodaje.

Skontaktowaliśmy się również z samym burmistrzem Kempą. Potwierdził słowa rzecznika ratusza. Do głosów krytycznych odniósł się enigmatycznie: - Dla mnie najważniejsi są mieszkańcy Ursynowa.

Problemy z realizacją

Problemy burmistrza Kempy związane z budżetem na Ursynowie zaczęły się od 2015 roku. Wtedy to część mieszkańców dzielnicy opowiedziała się za uspokojeniem ruchu na ul. Stryjeńskich (co de facto równało się z jej zwężeniem do jednego pasa w każdą stronę).

Pomysł wywołał gwałtowny sprzeciw innej części mieszkańców, w efekcie Kempa z niego zrezygnował. Swoją decyzję tłumaczył m.in. budową obwodnicy i związanymi z tym utrudnieniami. Gdyby w obliczu tego zwęzić tak ważną arterię jaką jest ulica Stryjeńskich, Ursynów - zdaniem władz dzielnicy - mógłby utknąć w korku.

Kolejny rok przyniósł jednak kolejne problemy. Zwężenie ulicy Bartoka, na której aktywiści zaplanowali wymalowanie pasów rowerowych i zmiany w parkowaniu. Podobnie jak w przypadku Stryjeńskich, szybko ujawniła się grupa osób, którzy nie chcieli "nowej" ulicy Bartoka w takim kształcie, jak zażyczył sobie tego projektodawca.

Ostatecznie burmistrz zorganizował dla mieszkańców spacer, po którym poinformował, że projekt będzie zmieniony. Po pierwsze - zamiast jednego pasa (o co postulował autor), zostaną dwa. Po drugie - pasy rowerowe nie zostaną wymalowane na jezdni. Zamiast tego, droga dla jednośladów zostanie wybudowana obok.

Zwolennicy zmian obawiają się, że wprowadzone zmiany znacznie opóźnią realizację całego projektu.

Kontrolę budżetu w ursynowskim urzędzie przeprowadzał nawet stołeczny ratusz. Powodem była wysoka liczba projektów odrzuconych przez urzędników w procesie weryfikacji. Przypomnijmy, na 194 zgłoszonych projektów, urzędnicy odrzucili 91. Mieszkańcy poskarżyli się do Hanny Gronkiewicz-Waltz. W efekcie, ratusz kazał urzędnikom ponownie zająć się 14 projektami.

Czytaj więcej o tej sprawie

Zobacz materiały o awanturze wokół zwężenia Stryjeńskich:

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Rafał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 13:09 ~Rafał

    Akurat w sprawie absurdalnych projektów przebudowy ulic Kempa ma rację. Jest to zresztą rozsądna reakcja na oburzenie mieszkańców.

  • bebzon kenezon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 13:02 ~bebzon kenezon

    Urysnow1~Urysnow1

    "Podobnie jak w przypadku Stryjeńskich, szybko ujawniła się grupa osób, którzy nie chcieli "nowej" ulicy "

    Nie grupa mieszkańców tylko koalicjanci Pana burmistrza z Projektu Ursynów zrobili populistyczną nagonkę przeciwko projektowi, który nota bene był elementem ich programu wyborczego ?!


    Powtarzasz się kenez a właściwie wałkuski na wszysstkich portalach. Spadaj cienki trollu na forum zielonego mazowsza, tam cie pochwalą

  • xyz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 12:40 ~xyz


    jojo~jojo

    Prawda jest taka, że ten budżet partycypacyjny to jest jakiś gniot. Nie ma żadnego wymogu frekwencji. W dzielnicy w której żyje kilkaset tysięcy ludzi wygrywają projekty przegłosowane przez kilkuset, maksymalnie kilkatysięcy mieszkańców. To są jakieś promile zainteresowanych, którzy wymyślają reszcie genialne pomysły na usprawnienie ich widzi mi się.

    Plum~Plum

    Kto Ci broni głosować i lobbować?


    A choćby członkowie BP decydujacy o tym, jakie projekty w budżecie partycypacyjnym zostaną zatwierdzone. I nowo złożone projekty które mogły w tym roku zostać poddane pod głosowanie mieszkańców i poprawiały te debilne pasy rowerowe, zostały przez tych kilku członków odrzucone. To kto ma w końcu decydować? Mieszkańcy, czy kilku lewaków w radzie BP.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 12:34 ~qwerty

    Urysnow1~Urysnow1

    "Podobnie jak w przypadku Stryjeńskich, szybko ujawniła się grupa osób, którzy nie chcieli "nowej" ulicy "

    Nie grupa mieszkańców tylko koalicjanci Pana burmistrza z Projektu Ursynów zrobili populistyczną nagonkę przeciwko projektowi, który nota bene był elementem ich programu wyborczego ?!


    Żaden Projekt Ursynów nie musiał nas zachęcać do protestowania. Jako mieszkańcy sami się pierwsi skrzyknęliśmy, wiec nie michnicz. Wyobraź sobie, ze nie każdy lubi jak mu zielone mazowsze i masa kretyniczna meblują dzielnicę.
    A to, ze PU zmienił zdanie? A znasz jakąś partię czy stowarzyszenie, która tego nie robi? Bo chyba tylko Korwin to co głosił 25 lat temu, to się dalej tego trzyma. A jak PU spierniczyło, to niech teraz naprawiają.

  • Agata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 12:33 ~Agata

    Mierny, bierny ale wierny.

  • gabs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 10:37 ~gabs

    Napiszcie ile projektów zostało zgłoszonych na Ursynowie a nie ile zostało odrzuconych !

  • Plum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 10:16 ~Plum

    jojo~jojo

    Prawda jest taka, że ten budżet partycypacyjny to jest jakiś gniot. Nie ma żadnego wymogu frekwencji. W dzielnicy w której żyje kilkaset tysięcy ludzi wygrywają projekty przegłosowane przez kilkuset, maksymalnie kilkatysięcy mieszkańców. To są jakieś promile zainteresowanych, którzy wymyślają reszcie genialne pomysły na usprawnienie ich widzi mi się.


    Kto Ci broni głosować i lobbować?

  • pol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 10:14 ~pol

    Kempa - brawo za wstrzymanie budowy pasów rowerowych dla psycholi ,którzy chcą z dziećmi jeżdzic po pasach wbudowanych w ruchliwe ulice.
    Zwężają ulice ,a na Dereniwej przez te wiele miesięcy widziałem JEDNEGO rowerzystę.
    Jacyś psychole zgłaszaja te pomysły do budżetu partycypacyjnego

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 09:47 fonderal

    Przecież on doskonale sobie radził z budżetem obywatelskim. To, że utrącił jakieś dziwne pomysły oszołomów z Zielonego Mazowsza należy zaliczyć tylko na plus, bo na tym skorzystali zwykli mieszkańcy. Tylko oszołomy się burzą, jak zwykle zresztą.

    Btw dlaczego ZM i im podobni "aktywiści" jak ognia boją się możliwości głosowania na "nie" w budżecie obywatelskim?

  • Nieznajomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.04.2017 08:34 ~Nieznajomy

    ale bumba~ale bumba

    Pani HGW robi sobie jaja z warszawiaków !

    Dokładnie. I ja nie jestem zaskoczony, że HGW przepycha swoich znajomków gdzie się da. Ktoś jest zaskoczony!?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »