Informacje

09.11.2013 12:24 Protest w maskach przeciwgazowych

Miał być stok narciarski, jest wysypisko. Mieszkańcy Radiowa mają dość

SERWISY:

Miał być stok narciarski, a jest coraz większe wysypisko. Do końca do 2016 roku do Radiowa będą zwożone kolejne odpady. Mieszkańcy mają tego dość. – Czujemy się oszukani. Miał być stok, a jest smród. Jeden wielki koszmar – oburzają się.

Temat wysypiska powrócił przy okazji przetargu na wywóz i zagospodarowanie odpadów ze stolicy. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania wygrało obsługę kilku dzielnic. Przetarg zaskarżyli wielcy przegrani - firmy Remondis i Byś. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która do dziś nie wydała wyroku.

Przedłużyli żywot wysypiska

Właśnie tam wyszło na jaw, że w 2012 roku MPO złożyło wniosek o przedłużenie działalności wysypiska w Radiowie. Początkowo miało działać do 2014 roku, ale okazało się, że termin został przedłużony. Śmieciowa góra będzie rosła do końca 2016 roku. To oburzyło mieszkańców.

- Wszyscy już się cieszyliśmy, bo ta górka miała być zlikwidowana. Żyję już 62 lata z tym smrodem – powiedział jeden z mieszkańców podczas piątkowego protestu, zorganizowanego przez mieszkańców.

- Niby tutaj miało być spokojnie, oaza ciszy, ale nic z tego. Przez całe lato ja nie mogę wyjść, posiedzieć na ogrodzie i odpocząć. Dostałam uczulenia – skarżył się inna mieszkanka.

- Pięć lat inwestowałam tutaj w okolicy. Zrobiłam to tylko i wyłącznie dlatego, że trasa S7 miała iść niedaleko, a góra śmieciowa miała być zlikwidowana. Wszystko działa, a my musimy tutaj żyć – skarży się mieszkanka okolic wysypiska.

Protestowali w maskach przeciwgazowych

Na proteście pojawiło się prawie 300 mieszkańców. Mieli kilkanaście transparentów. Wiele osób demonstrowało z maskami przeciwgazowymi na twarzach.

Punktem kulminacyjnym akcji było przekazanie kurierowi ogromnej kłódki, która ma symbolizować zamknięcie wysypiska. Przesyłka ma trafić do Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ponadto do prezydent stolicy wystosowano również list otwarty.

Fetor śmieciowej góry

W 2011 roku napisaliśmy na tvnwarszawa.pl o planach miejskiej spółki, która górę śmieci chce zamienić w stok narciarski. Stok należy uformować z ziemi i gruzu. – Trafiają tam pozostałości po sortowaniu odpadów, ziemia, kompost, gruz i odpady powstające po procesie mechaniczno-biologicznego przetwarzania. Nie składujemy tam zmieszanych odpadów komunalnych – zapewnia Joanna Mroczek, rzeczniczka prasowa MPO, które obsługuje wysypisko.

Jak dodała, spółka prowadzi monitoring składowiska, który obejmuje między innymi wody powierzchniowe, wody podziemne, wody odciekowe, gaz składowiskowy, monitoring stateczności obiektu oraz składa stosowne raporty.

Swoje kontrole przeprowadza również Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska. – Ostatnia kontrola zakończyła się 28 października. Postępowanie jest w toku. Wyniki będą znane niebawem – powiedziała Maria Suchy, zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.

My sprawdziliśmy to w piątek, na kilka godzin przed protestem. Wjechaliśmy na sam szczyt wysypiska. Oprócz ziemi i gruzu można tam bez problemu znaleźć folie, puszki, plastik, szkoło, czy metal. Towarzyszy temu ogromny fetor.

Wysypisko Radiowo

Znajduje się na granicy dwóch dzielnic: Bemowa i Bielan oraz gmin Izabelin i Stare Babice. Rocznie trafia tam 150 tysięcy ton odpadów. Śmieci gromadzono są tam od początku lat 60. Rekultywacja tego miejsca już się rozpoczęła. Na jesieni zaczęło się odgazowywanie górki.

Bartłomiej Frymus – b.frymus@tvn.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jogger

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2013 20:40 ~jogger

    Biegam koło góry i kompostowni od 7 lat, ale jeszcze nigdy nie śmierdziało tak, jak w tym roku. Tam się już nie da w okolicy przebiegać. Współczuję mieszkańcom okolic.

  • Magda z Bielan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2013 23:13 ~Magda z Bielan

    dziś smród taki jakiego jeszcze na Bogusławskiego nie było (chomiczówka. Mieszkam tu 10 lat i smierdziało wczesniej w lasku kolo działek i lotniska, a teraz smród dochodzi już na osiedle. Dzisiejsza pogoda jeszcze to spotęgowała - mokro i wilgotno. NIe do wytrzymania!!!

  • Rowerzysta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.11.2013 22:48 ~Rowerzysta

    byłem ostatnio w tych okolicach na rowerze i powiem szczerze, nie wiem co tam teraz przywożą ale takiego smrodu to w życiu tam nie czułem jeżdżąc na rowerze. Śmierdzi nawet w Kampinosie... Zróbmy coś z tym... trujecie ludzi....!!!!

  • belmondo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 19:40 ~belmondo

    propaganda firmy byś... na radiowie trwa tylko kształtowanie bryły składowiska pod stok narciarski tego nie zrobi sie w tydzien czy dwa to wymaga czasu i nakładu materialu... chyba ze ktos chce na nartach zjezdzac na główke:) a zamkniecie składowiska po ukształtowaniu w 2016 roku według planów...

  • jjj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2013 15:41 ~jjj

    Czyli dalej dokarmiamy szczury.Rany toa góra niedługo będzie jak Giewont .Władze mają nas w nosie jakby nie było byłam na referndum ...Dodam,ze mieszkam na Bemowie ,ale liczyłem na narty,nie ma po naszej stronie żadnych atrakcji wyjątkiem jest Ratusz

  • Waleria

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2013 23:34 ~Waleria

    a co z obszarem Natura 2000, którego granica znajduje się 300 m od wysypiska?

  • abak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2013 01:07 ~abak

    do Rozsądny
    oj kolego czy ty oby nie jesteś pracownikiem Bysia, a nie klientem ?
    Co się nadaje na paliwo do np. cementowni to spytaj w cementowni, a nie u Bysia, [biologiczne odpady do spalenia - to ciekawostka] bo oni wcisną wszystkim każdy kit - to jest ich walka o pozostanie na rynku. Tylko po co oprotestowali pierwszy przetarg ?
    Inna sprawa że sortownia jest potrzebna, ale ile tych odpadów jest w stanie Byś segregować i jak to się ma do góry produkowanej przez Warszawę. Wszyscy trąbią o składowiskach, ale co się naprawdę robi dla ekologii.Przecież to się zaczyna w rządzie, spłodzili jakąś chorą ustawę w wyniku której tylko urzędasy zacierają ręce że im wpłynie dodatkowa kasa.

  • ŚMIERDZI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2013 14:57 ~ŚMIERDZI

    Może nie w Izabelinie ale na Bielanach ( ul. Arkuszowa ) wali jak cholera. Najczęściej w późnych godzinach popołudniu...

  • wszystkoa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2013 13:31 ~wszystkoa

    ja w Klaudynie ani w Laskach czy Izabelinie też nie czułam. Za to od czasu do czasu potwornie śmierdzi przy Arkuszowej lub Estrady. A jak się w te okolice wprowadzalam to nazywało się to NIECZYNNE WYSYPISKO ŚMIECI, ale jak zwykle to u nas bywa ten kto to powiedział słowa nie dotrzymał.

  • Żan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.11.2013 09:44 ~Żan

    Smród był okropny ... 20 lat temu... latające ptaszyska... autem było obok ciężko przejechać. Teraz nie jest już tak jak dawniej, przynajmniej w aucie jest ok:) Moja siostra mieszka w Klaudynie... nie cierpi:) a ja bardzo lubię napić się kawy na jej tarasie:)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »