Informacje

21.02.2019 06:28 DEBATA O III LINII

Metro na powierzchni:
tańsze, ale czy lepsze?

SERWISY:

Trwa debata o przebiegu III linii metra. Po propozycji stowarzyszenia Miasto Jest Nasze głos zabrało Metro Warszawskie. Poszło o budowę metra na estakadach. Na przygotowanym naprędce filmie widać, z jakimi konsekwencjami wiąże się taka decyzja.

Warszawskie metro - I linia oraz istniejący i te dopiero budowane odcinki II linii - przebiega w całości pod ziemią. Przy okazji dyskusji o linii numer III powróciło pytanie, dlaczego, przynajmniej na peryferyjnych odcinkach, nie wyprowadzić go na powierzchnię i - tym samym - przyspieszyć budowę oraz obniżyć jej koszty.

Spór toczył się częściowo na Twitterze. Jarosław Osowski z "Gazety Stołecznej" powtarzał zarzut wobec władz miasta, które jeszcze w poprzedniej kadencji zdecydowały się dorzucić pieniądze do budowy tunelu na dalekim Bemowie, gdzie na razie nieliczne osiedla rosną "w polach kapusty". Film przygotowany przez Metro Warszawskie należy traktować jako polemikę z dziennikarzem, choć oficjalnie miejski przewoźnik pisze tylko: "czasem, pomimo cierpliwych wyjaśnień, aż trudno dyskutować z niektórymi wypowiedziami. Liczymy, że ta animacja jednoznacznie pokaże skutki, z jakimi należałoby się liczyć, gdyby końcówkę M2 na Woli i Bemowie poprowadzić na estakadzie".

Estakady przez osiedla

Oparta o Google Earth animacja przedstawia odcinek od torów kolejowych na Woli w stronę granicy miasta, ze stacjami C4 (Powstańców Śląskich, planowana koło ratusza dzielnicy) i C5 (Lazurowa, koło pętli tramwajowej Górczewska). Metro wynurza się spod ziemi w rejonie osiedla Przyjaźń. Na wysokości kościoła Św. Łukasza Ewangelisty estakada zamienia się w stację (na animacji to ciemnoniebieskie odcinki).

Jak widać, sama stacja jest bardzo długa. Kończy się dopiero na wysokości Tesco przy Górczewskiej. To dlatego, że przewidziano tu tory odstawcze, niezbędne do manewrowania pociągów. Hala na estakadach byłaby więc nie tylko długa na blisko 600 metrów, ale też bardzo szeroka. I to na nią mieliby widok z okien mieszkańcy bloków po obu stronach Górczewskiej.

Dalej metro jechałoby około 500 metrów po estakadzie, a tam, gdzie dziś jest pętla autobusowa, zaczynałaby się już kolejna stacja. Innymi słowy od kościoła Św. Łukasza do Lazurowej ulica Górczewska zamieniałby się w ciąg blaszanych hal. Po jednej stronie byłyby to stacje metra, po drugiej - Tesco.

Jeśli metro miałoby zachować planowany teraz przebieg, to dalej estakada wymagałaby zburzenia kilku nowych domów w rejonie ulicy Coopera i zajęłaby przestrzeń między pozostałymi, przechodząc tuż przed oknami. Mieszkańcy okolicy musieliby też znosić hałas generowany przez pociągi. Oczywiście dziś nikt nie planuje wyburzeń. Metro pokazuje to, by unaocznić, że taka decyzja miałaby wpływ na kształt miasta, które powstanie wokół stacji.

Temat budowy metra taniej i szybciej przerabialiśmy ostatnio w Warszawie, w czasie kampanii wyborczej. Kandydat Patryk Jaki przekonywał wtedy, że można budować tak, jak w Sofii. W stolicy Bułgarii metro rzeczywiście biegnie na estakadach, między innymi przez stare osiedla. Jak to wygląda w praktyce, też można obejrzeć na Google Earth.

Śnieg w wagonach

Argumentów przeciwko "wyciąganiu" metra na powierzchnię jest oczywiście więcej. W ramach ćwiczenia intelektualnego można wyobrazić sobie, jak wyglądałaby ursynowska aleja Komisji Edukacji Narodowej, gdyby metro zbudowano nad, a nie pod ziemią (warto przy tym pamiętać, że to też były wówczas "pola kapusty").

To dzięki podziemnej kolejce wokół wyrosło miasto. Na pewno wyrosłoby także wokół estakady, ale KEN byłby w wielu miejscach barierą nie do pokonania. Wydłużyłaby się droga do przedszkoli, szkół, kościołów czy sklepów, a okolica byłaby po prostu mniej wygodna do życia. Te drobne niewygody przez lata sumują się w trudny do wyrażenia w złotówkach koszt oszczędnego budowania metra, przerzucony na przyszłych jego sąsiadów.

Przy liczeniu potencjalnych oszczędności trzeba też wziąć pod uwagę inne koszty. Choćby to, że używany dziś w Warszawie tabor nie nadaje się do pracy na zewnątrz. Wagony nie są w pełni szczelne i nie mają klimatyzacji. W lecie panowałby w nich upał, a w zimie mróz. Latem deszcz, a zimą śnieg moczyłby pasażerów. Tabor spełniający takie potrzeby trzeba by dopiero zamówić i nie byłoby zamiennego używania go na różnych trasach.

Do tego dochodzą inne kwestie techniczne. Jak dowodzi w swoim wpisie Metro Warszawskie, pociągi wyjeżdżające spod ziemi na estakadę musiałyby pokonywać stromiznę, z jaką nie mamy dziś do czynienia nawet tam, tam gdzie tunele zagłębiają się pod dno Wisły. To - na przykład zimą, gdy spadnie śnieg - może rodzić kolejne utrudnienia.  I kolejne koszty.

Kosztowne oszczędności

To wszystko nie oznacza oczywiście, że o wyprowadzeniu metra na powierzchnię powinniśmy raz na zawsze zapomnieć. Tym bardziej, że nawet dyrekcja metra przyznaje: budowa na estakadach jest o 1/3 tańsza. Na dalekich, ciągle nie zabudowanych peryferiach da się prawdopodobnie zaplanować estakady tak, by przebiegały z dala od przyszłych osiedli. Do tego niezbędne jest jednak coś, co w Warszawie nie występuje: planowanie (i realizacja planów w kolejnych kadencjach).

Z historii budowy metra wiemy natomiast, jak kończy się oszczędzanie bez planowania. Przy budowie I linii nie powstała stacja w rejonie placu Konstytucji i w efekcie spora część Śródmieścia nie ma wygodnego dostępu do kolejki. Z kolei na placu Bankowym stację przesunięto poza sam plac, by nie rozkopywać go na dwa lata i - znów - trochę oszczędzić. Efektem są nie tylko niewygodne przesiadki, ale też brak stacji na Muranowie (bo byłaby za blisko). I znów dużo osiedle musi do metra... dojeżdżać tramwajem.

Pomysł budowy brakujących stacji powraca co jakiś czas i za każdym razem rozbija się o to samo: koszt takiej "poprawki" jest ogromny, a dodatkowo wiąże się z koniecznością wstrzymywania ruchu lub wręcz czasowego zamknięcia I linii, na co nikt przy zdrowych zmysłach dziś się w Warszawie nie zdecyduje. Podobnie byłoby z metrem na estakadach - raz zbudowane zostałoby z nami na zawsze.

Agata Bednarczuk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Frank

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 18:43 ~Frank

    Jak urzędnicy zaczną debatować...to za 30 lat drugiej nitki nie dokończą ... Dla ułatwienia, spójrzcie jakie rozwiązania w komunikacji wprowadziła Moskwa w Rosji. W ciągu 3 lat zbudują 70 km metra . Pociągi poruszają się również na powierzchni i mostach . Zbudowali obwodnicę i poruszająca się po niej odpowiednik SKM...wystarczy tylko chciec ułatwić życie mieszkańcom, i poszukać pomysłów za granica,

  • eusebio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 16:13 ~eusebio

    Takie metro już jest i nazywa się tramwaj

  • w czym problem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 15:56 ~w czym problem

    Maks~Maks

    W wielu miastach metro jeździ pod jak i na powierzchni, w czym problem?

    W wielu miastach są też slamsy.
    My nie musimy powielać cudzych błędów.

  • SKAŁDY

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 15:54 ~SKAŁDY

    Iza~Iza

    Pomysł rewelacja - tym bardziej dziasiaj gdzie skałdy sa ciche (oprócz warszawskiego ruskiego które już dawno powinny być wymienione bo oskarżenia o utratę słuchu się zaczną). Taniej, łatwiej, szybciej. Ale Trzaskowski powiedział na poczatku wyborów.... nie da rady, kolejne linie to bajka. A w innych miastach europy środkowej się dało.... Wybrali POwców to na rowery w zimie lub stać w smogu w korkach po zwężeniu ulic przez hgw (pewnie nie wiedziała jak z kamienicami...)

    Przecież ty nawet pisać nie umiesz, a mądrzysz się jak dorosły.

  • Bargiełowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 15:45 ~Bargiełowski

    Chinole budują estakady długie na kilkaset kilometrów. I się da.

  • Iza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 12:56 ~Iza

    Pomysł rewelacja - tym bardziej dziasiaj gdzie skałdy sa ciche (oprócz warszawskiego ruskiego które już dawno powinny być wymienione bo oskarżenia o utratę słuchu się zaczną). Taniej, łatwiej, szybciej. Ale Trzaskowski powiedział na poczatku wyborów.... nie da rady, kolejne linie to bajka. A w innych miastach europy środkowej się dało.... Wybrali POwców to na rowery w zimie lub stać w smogu w korkach po zwężeniu ulic przez hgw (pewnie nie wiedziała jak z kamienicami...)

  • Maks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 12:00 ~Maks

    W wielu miastach metro jeździ pod jak i na powierzchni, w czym problem?

  • najlepiej całodobowe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 11:23 ~najlepiej…

    Pociąg chcecie puścić pomiędzy blokami?
    By żyło się lepiej? Mieszkańcom???

  • ghjdghj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 11:22 ~ghjdghj

    Ziom3k~Ziom3k

    W Chicago metro jest na estakadach, a jest tam bardzo gęsta zabudowa. Chyba o wiele większa niż w Wawie;P

    To się przeprowadź pod te prawie 100 letnie, stalowe estakady i mieszkaj tam sobie w "ciszy i komforcie". Technika idzie do przodu, żeby było lepiej a ty chcesz kopiować archaiczne rozwiązania. Estakady w Chicago istnieją tylko dlatego, że są zabytkiem techniki inaczej dawno schowali by te pociągi w tunelu. Chicago nie miało tyle kasy co NY, gdzie podobne estakady zniknęły z Manhattanu wiele lat temu i zanim się za to zabrali to estakady stały się zabytkiem.

  • nie dla MJN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.02.2019 11:22 ~nie dla MJN

    MJN - zajmijcie się w końcu poważnymi sprawami!
    w ciągu ostatniego miesiąca przyszło wam do głowy tyle durnych pomysłów, że zaczynam się zastanawiać jakim cudem ludzie oddawali na was głosy.

    metro na powierzchni "w polach kapusty" (kapustę to macie akurat zamiast mózgu, bo albo jesteście totalnymi ignorantami, albo ani razu nie widzieliście, którędy to metro ma przebiegać i jak aktualnie wygląda zabudowa tych terenów).

    weźcie się z aktywistami lepiej za rączki i sprawdźcie terminy do serwisów, żeby wasze rowerki były gotowe na najbliższy sezon.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »