Informacje

09.10.2018 13:39 sprawę rozpatrzy krajowa izba odwoławcza

Metro na Bemowie bez umowy. Włosi
z problemami, Chińczycy się odwołują

SERWISY:


Przedłuża się podpisanie umowy na budowę trzech stacji metra z konsorcjum, w którego skład wchodzi włoska firma z problemami finansowymi. Jak donosi "Gazeta Stołeczna", sprawę odkłada w czasie ratusz. Metro Warszawskie przekonuje, że chodzi o uzgadnianie dokumentacji, a do tego doszła skarga od konkurencyjnej firmy, która brała udział w przetargu.

Sprawa dotyczy stacji Lazurowa, Chrzanów i Połczyńska, a także bazy techniczno-postojowej Mory. W czerwcu, czyli ponad trzy miesiące temu, ratusz wybrał wykonawcę - konsorcjum firm Gülermak Astaldi (liderem są Turcy), które w przetargu pokonało chińskie Sinohydro Corporation Limited.

Odwołanie Chińczyków

Dotychczas umowy nie podpisano. Według doniesień "Gazety Stołecznej", urząd miasta wstrzymuje zawarcie tego kontraktu. W tle są problemy finansowe włoskiego Astaldi, który ma kłopoty finansowe. Włoski gigant zwrócił się do sądu w Rzymie o ochronę przed wierzycielami.

Ale w poniedziałek Sinohydro odwołało się do Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie tego przetargu. - Według tej firmy zachodzi przesłanka, że firma Astaldi powinna zostać wykluczona z postępowania ze względu na sytuację finansową. Wnoszą o unieważnienie czynności wyboru Astaldi i potworzenie czynności badania i oceny ofert - mówi tvnwarszawa.pl Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.

"Skarga jest absurdalna"

Do odwołania odniosła się firma Gülermak. "Skarga chińskiej firmy jest absurdalna. Konkurencja zarzuca nam, że nie dostarczyliśmy dokumentów w terminie m. in. umowy konsorcjum czy gwarancji należytego wykonania robót - jest to oczywista nieprawda. Wszystkie dokumenty zostały dostarczone na czas, na co mamy stosowne potwierdzenia. Powoływanie się na sytuację naszego partnera jest również bezzasadne. Otrzymaliśmy należyte gwarancje bankowe, co oznacza, że bez przeszkód możemy realizować kontrakt. Co więcej, konsorcjanci odpowiadają wspólnie za realizację umowy. Sytuacja finansowa Gülermaka jest bardzo dobra pozwala na przyjęcie całości zobowiązań, do czego, jak zakładamy, nie dojdzie" - zapewnił Bartosz Sawicki, rzecznik firmy.

Z kolei "Gazeta Stołeczna" powołuje się na anonimowe źródło w ratuszu, które sprawę skargi wyjaśnia tak: - To spadło nam jak z nieba. Zanim sprawą zajmie się Krajowa Izba Odwoławcza, może wyjaśni się, jaka jest faktyczna sytuacja finansowa Włochów.

- Decyzja o podpisaniu umowy jest w zawieszeniu ze względu na postępowanie w Krajowej Izbie Odwoławczej, musimy czekać na rozstrzygnięcie - mówi tvnwarszawa.pl Paweł Siedlecki z biura prasowego Metra Warszawskiego. Informacje o kłopotach finansowych Astaldi również jest sprawdzana w miejskiej spółce. - Poprosiliśmy firmę o odpowiednie dokumenty, bo musimy mieć pewność, że są w stanie wykonywać kontrakt. Wtedy będziemy mogli podpisać umowę - zaznacza Siedlecki.

Kiedy podpisanie umowy?

Chińska firma odwoływała się do KIO w sprawie tego kontraktu już w lipcu, zarzucając wtedy zwycięskiemu konsorcjum działania antykonkurencyjne. Jednak KIO sprawę oddalił. My zapytaliśmy Metro Warszawskie, dlaczego mimo to nie podpisano umowy ze zwycięskim konsorcjum, choć wyboru dokonano w czerwcu.

- Nie stało się tak, ponieważ szykowana jest dokumentacja niezbędna do podpisania umowy, chodzi między innymi o zapisy dotyczące gwarancji. Jeżeli kontrakt jest szczególnie skomplikowany, to czas kompletowania dokumentacji może się wydłużać -przekonuje Anna Bartoń.

Włoska firma odpowiada też za budowane właśnie trzy stacje metra na Pradze Północ i Targówku.

- Monitorujemy te prace. W zasadzie już się kończą, w niektórych przypadkach harmonogram jest wyprzedzony. W zasadzie te największe prace związane z budową konstrukcji stacji już są wykonane, przechodzimy do tych prac, które są mniejsze - tłumaczy Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

Jak podkreśla, urząd miasta zdaje sobie sprawę, że pojawiają się problemy w działalności włoskiego Astaldi. - Jesteśmy w stałym kontakcie z różnymi instytucjami i firmami, które również zlecają firmie włoskiej różnego rodzaju zlecenia - zaznacza Milczarczyk.

Prace na obwodnicy

Astaldi w Warszawie buduje również fragment Południowej Obwodnicy Warszawy na Ursynowie. Inwestycja jest prowadzona pod nadzorem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Kontrakt jest realizowany i dokładnie badamy przepływ finansów na budowie - zaznacza Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

O sprawę budowy metra i obwodnicy oraz zabezpieczenia finansowe zapytaliśmy rzecznika Astaldi Mateusza Witczyńskiego. Poprosił o pytania mailem, bo "musi autoryzować odpowiedzi w centrali we Włoszech". Czekamy na odpowiedź.

ran/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Smutne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 20:28 ~Smutne

    No to trza bedzie zalac zasypac i odczekac?

  • Hania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 19:47 ~Hania

    Jak firma popadła w kłopoty ze względu na straty w Wenezueli, a wszystko wykonuje dobrze, to trzeba ją wesprzeć, a nie dobijać. To nie jej wina, że rząd Wenezueli ją oszukał. Czy ktoś naprawdę wierzy że Sinohydro z zarzutami korupcyjnymi na całym świecie coś w Polsce zrobi dobrze? To smutne że zamówienia publiczne stają się dla polityków możliwością do walki

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 17:19 ~Nick

    Może do 2030 się uda.

  • lU6bs3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 16:59 ~lU6bs3

    14:17 ~Zawiedziony

    Przyjdzie Jaki i wszystko załatwi. Nikt się nie odwoła, a umowę podpisze bez czytania. Będzie jak w "Psach" - z akumulatorem na jajach nikt nie kłamie :-)
    Lepiej kleić buble Warszawskie na taśmę ;;))

  • Lusia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 16:46 ~Lusia

    Czas najwyższy aby to polska firma bez podwykonawców ze wschodu wykonała resztę prac..

  • pola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 16:08 ~pola

    cenzura ratusza dziala. Niwygodne posty kasowane.

  • rudy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 15:05 ~rudy

    PO siódme - nie kradnij!

  • bufetowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 15:05 ~bufetowa

    12 lat rządów PO na jednym obrazku.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.10.2018 14:17 ~Zawiedziony

    Przyjdzie Jaki i wszystko załatwi. Nikt się nie odwoła, a umowę podpisze bez czytania. Będzie jak w "Psach" - z akumulatorem na jajach nikt nie kłamie :-)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »