Informacje

27.07.2019 07:14 KIEDY RUSZą ODBIORY na Targówku

Metro gotowe, ale zamknięte.
Ratusz i wojewoda wymieniają pisma

SERWISY:


Dyżurni, ochrona, służby techniczne – pracownicy Metra Warszawskiego codziennie stawiają się do pracy na
nieoddanych do użytku stacjach. Ale inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy mają dokonać odbiorów, jeszcze się tam nie pojawili. Nie ma szans, że pociągi dojadą na nowe stacje w wakacje.

- Dostaliśmy od wojewody pismo, że przystępuje do odbiorów 18 sierpnia. Jeżeli przebiegną sprawnie, to we wrześniu metro na Targówku powinno już kursować – mówi tvnwarszawa.pl Robert Soszyński, wiceprezydent Warszawy. I dodaje, że powinny przebiec sprawnie, bo "wszystkie dokumenty zostały złożone, a testy przeprowadzone".

Gotowe, ale zamknięte

Na razie mieszkańcy Targówka, mogą oglądać stacje jedynie zza ogrodzeń. Nie mogą również korzystać z przyległych do stacji terenów, w tym ulic. Dlatego autobusy muszą jeździć objazdami. Dzieje się tak na przykład na Pratulińskiej.

"Ulica jest gotowa. Niestety, jest zagrodzona w rejonie budowy metra. Nikt się nie spieszy z otwarciem. Najgorzej, że piesi chodzą wzdłuż jezdni, po wysokich krawężnikach" – napisał na Kontakt 24 Michał.

Jak słyszymy w biurze prasowym Metra Warszawskiego, przebudowa ulicy znajdującej się tuż przy wejściu na stację Trocka, zakończyła się już w połowie maja, dokładnie wtedy, kiedy budowa podziemnej kolejki na Targówek.

Wtedy też urzędnicy wysłali do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wnioski o wydanie pozwolenia na użytkowanie wszystkich obiektów objętych kontraktem, czyli zarówno stacji jak i przylegających do nich dróg. Nie ma możliwości oddawania inwestycji po kawałku.

- Fragment ulicy Pratulińskiej, który do niedawna był placem budowy i pod którym znajduje się stacja, jest ściśle powiązany z kontraktem na budowę metra. W związku z tym, oddanie tego fragmentu jest powiązane z oddaniem do użytku stacji metra – mówi Paweł Siedlecki z Warszawskiego Metra.

Wymiana pism

Na razie metro i wojewoda, wymieniają się jedynie pismami. Na początku lipca Zdzisław Sipiera poprosił o uzupełnienie dokumentacji. Wojewoda dopatrzył się braków i nieścisłości w dokumentach dotyczących wszystkich trzech stacji i jednej wentylatorni na Targówku.

Jak precyzuje rzeczniczka wojewody Ewa Filipowicz, wytknięto między innymi brak: oświadczeń kierowników budowy, protokołów badań i sprawdzeń, rysunków w projekcie budowlanym zawierających zmiany wprowadzone podczas realizacji inwestycji.

Jak na razie - jak zapewnia Filipowicz - do wojewody dotarła uzupełniona dokumentacja jedynie ze stacji Targówek, teraz sprawdzi ją nadzór budowlany, który od momentu doręczenia uzupełnionych dokumentów ma 21 dni na przeprowadzenie kontroli.

Z kolei Tomasz Demiańczuk z biura prasowego urzędu miasta zapewnia, że dokumentacja jest na bieżąco uzupełniana.

Wojewoda podał też termin zajęcia "merytorycznego stanowiska" w sprawie odbiorów w metrze to połowa sierpnia.

kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2019 09:07 ~Dosia

    i po co tak nakręcacie ludzi. Odbiory muszą się odbyć i wtedy zostanie wydana decyzja na użytkowanie. Gdyby coś było nie tak to weźmiecie nas siebie odpowiedzialność? Nie. To wykonawca i inspektorat budowlany byliby odpowiedzialni. Przestańcie więc wypisywać takie sensacyjki, bo niczemu one nie służą poza głupimi komentarzami laików nie mających pojęcia jakie są procedury i jak odbywają się odbiory. Od tego zależy bezpieczeństwo użytkowników metra.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2019 09:01 ~warszawiak

    Stolicą rządzi PO więc takie niedoróbki są na porządku dziennym...
    Strefa relaksu za 900 tys zł...buhahahaha

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2019 06:49 ~msg

    Po co przychodzić do pracy jak nie ma co robić? Marnotrawstwo pieniędzy. Potem szukają pieniędzy u ludzi w portfelach, gdy oni sami rządzą niegospodarnie.

  • ociec detektor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2019 16:55 ~ociec detektor


    Tomek~Tomek

    Konkretnie, czego zabrakło w dokumentacji? Nie została poświęcona?

    Ramersdorf~Ramersdorf


    Co to ma znaczyć, że dokumentacja nie została poświęcona? Chciał Pan obrazić moje uczucia religijne? Oświadczam Panu, że za ten wpis trafi Pan przed sąd.

    Poświęcenie - wychodzi czarny w kiecce, odprawia zaklęcia, kropi wszystko miotełką i na koniec woła "co łaska, nie miej niż". Ot i cała tajemnica poświęcenia. Bardzo popularne wśród polityków obecnie urzędującej partii. Najdroższa opcja jest jak wynajmie się magika z Torunia, jemu płacą za imprezę nawet kilka milionów tego "co łaska".

  • Ramersdorf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2019 13:21 ~Ramersdorf





    warszawiak~warszawiak

    Czy PO potrafi cokolwiek zrobić sensownie do końca ???
    Nawet dokumentacji nie potrafią pokazać...
    To mega skandal z metrem - Oczywiście nikt za to nie odpowiada...
    Tak jak pani HGW za kamienice...niewinna...
    Marek~Marek

    Nie udawaj pisowcu. PiS po pierwsze chce zrobić władzom Warszawy na złość nie bacząc na skutki. Tak samo jak w UE wolało zrzec się wszystkich przypadających nam stanowisk byle utrącić Timmermansa. Po drugie nie chcą dopuścić do żadnego sukcesu przeciwników przed wyborami. A po trzecie- metro stoi nie wozi pasażerów tylko generuje koszty, więc Warszawie zabraknie w końcu kasy na inne inwestycje i znowu będzie można załamywać łapki nad ich nieudolnością.

    obserwator~obserwator


    Dokładnie. Przecież oddanie kolejnych stacji metra przed wyborami to by było dla pis niewygodne. A że miasto i mieszkańcy na tym tracą to nie problem tej partii, bo ona z publiczną kasą się nie liczy
    nnn~nnn

    Chyba oddanie tych stacji jest bardziej niewygodne dla PO i władz Warszawy. Gdyby było inaczej, to kompletna dokumentacja byłaby przygotowana w pierwszym możliwym terminie. Wtedy nawet maksymalne wykorzystanie czasu przez wojewodę by nie pomogło. Ale w ratuszu zatrudnia się krewnych i znajomych królika. Oni mają tę zaletę, że na niczym się nie znają, więc wojewoda to wykorzystuje i nawet nie musi się wysilać. A kasy na nowe inwestycje w Warszawie i tak zabraknie, bo obietnice przerosły możliwości.
    Tomek~Tomek

    Konkretnie, czego zabrakło w dokumentacji? Nie została poświęcona?



    Co to ma znaczyć, że dokumentacja nie została poświęcona? Chciał Pan obrazić moje uczucia religijne? Oświadczam Panu, że za ten wpis trafi Pan przed sąd.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2019 09:25 ~Konrad

    "Dostaliśmy od wojewody pismo, że przystępuje do odbiorów 18 sierpnia" Skoro wojewoda przystępuje do odbiorow to znaczy, że dokumentacja jest w porządku. Więc na co czeka 3 tygodnie? Bo to jest ostateczny termin?

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2019 09:23 ~Tomek




    warszawiak~warszawiak

    Czy PO potrafi cokolwiek zrobić sensownie do końca ???
    Nawet dokumentacji nie potrafią pokazać...
    To mega skandal z metrem - Oczywiście nikt za to nie odpowiada...
    Tak jak pani HGW za kamienice...niewinna...
    Marek~Marek

    Nie udawaj pisowcu. PiS po pierwsze chce zrobić władzom Warszawy na złość nie bacząc na skutki. Tak samo jak w UE wolało zrzec się wszystkich przypadających nam stanowisk byle utrącić Timmermansa. Po drugie nie chcą dopuścić do żadnego sukcesu przeciwników przed wyborami. A po trzecie- metro stoi nie wozi pasażerów tylko generuje koszty, więc Warszawie zabraknie w końcu kasy na inne inwestycje i znowu będzie można załamywać łapki nad ich nieudolnością.

    obserwator~obserwator


    Dokładnie. Przecież oddanie kolejnych stacji metra przed wyborami to by było dla pis niewygodne. A że miasto i mieszkańcy na tym tracą to nie problem tej partii, bo ona z publiczną kasą się nie liczy
    nnn~nnn

    Chyba oddanie tych stacji jest bardziej niewygodne dla PO i władz Warszawy. Gdyby było inaczej, to kompletna dokumentacja byłaby przygotowana w pierwszym możliwym terminie. Wtedy nawet maksymalne wykorzystanie czasu przez wojewodę by nie pomogło. Ale w ratuszu zatrudnia się krewnych i znajomych królika. Oni mają tę zaletę, że na niczym się nie znają, więc wojewoda to wykorzystuje i nawet nie musi się wysilać. A kasy na nowe inwestycje w Warszawie i tak zabraknie, bo obietnice przerosły możliwości.

    Konkretnie, czego zabrakło w dokumentacji? Nie została poświęcona?

  • Klaudia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2019 09:13 ~Klaudia

    Sipiera leci w kulki, dostał prikaz z Nowogrodzkiej więc robi wszystko by uwalić inwestycje miasta. Identyczna sprawa była z przebudową DK17, wszystkie zgody i pozwolenia od strony Lublina były na czas a tylko ten "wojewoda" zwlekał z zezwoleniami. Efekt warszawski odcinek S17 oddadzą dopiero w 2021 roku gdy te od Lublina w większości już są gotowe.

  • nnn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2019 02:11 ~nnn



    warszawiak~warszawiak

    Czy PO potrafi cokolwiek zrobić sensownie do końca ???
    Nawet dokumentacji nie potrafią pokazać...
    To mega skandal z metrem - Oczywiście nikt za to nie odpowiada...
    Tak jak pani HGW za kamienice...niewinna...
    Marek~Marek

    Nie udawaj pisowcu. PiS po pierwsze chce zrobić władzom Warszawy na złość nie bacząc na skutki. Tak samo jak w UE wolało zrzec się wszystkich przypadających nam stanowisk byle utrącić Timmermansa. Po drugie nie chcą dopuścić do żadnego sukcesu przeciwników przed wyborami. A po trzecie- metro stoi nie wozi pasażerów tylko generuje koszty, więc Warszawie zabraknie w końcu kasy na inne inwestycje i znowu będzie można załamywać łapki nad ich nieudolnością.

    obserwator~obserwator


    Dokładnie. Przecież oddanie kolejnych stacji metra przed wyborami to by było dla pis niewygodne. A że miasto i mieszkańcy na tym tracą to nie problem tej partii, bo ona z publiczną kasą się nie liczy

    Chyba oddanie tych stacji jest bardziej niewygodne dla PO i władz Warszawy. Gdyby było inaczej, to kompletna dokumentacja byłaby przygotowana w pierwszym możliwym terminie. Wtedy nawet maksymalne wykorzystanie czasu przez wojewodę by nie pomogło. Ale w ratuszu zatrudnia się krewnych i znajomych królika. Oni mają tę zaletę, że na niczym się nie znają, więc wojewoda to wykorzystuje i nawet nie musi się wysilać. A kasy na nowe inwestycje w Warszawie i tak zabraknie, bo obietnice przerosły możliwości.

  • Olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2019 22:25 ~Olek

    warszawiak~warszawiak

    Czy PO potrafi cokolwiek zrobić sensownie do końca ???
    Nawet dokumentacji nie potrafią pokazać...
    To mega skandal z metrem - Oczywiście nikt za to nie odpowiada...
    Tak jak pani HGW za kamienice...niewinna...

    Przecież skończyli zgodnie z terminem kontraktowym, o co Ci chodzi Panie! Wyraźnie w artykule napisali, że dokumentacja przekazana do wojewody w połowie maja a kontrola odbędzie się w połowie sierpnia! Po trzech miesiącach! 3 miesiącach! 3! To jest mega skandal co robi PIS. I to samo dzieje się z odbiorem estakad na Żołnierskiej. Albo PIS na złość to robi warszawiakom, albo brak jest im kompetencji lub ludzi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »