Informacje

25.02.2016 09:38 "decyzja nie jest ostateczna"

MDM znów jest zabytkiem

SERWISY:


Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa ponownie znalazła się na liście zabytków. Do rejestru wpisał ją tuż przed dymisją mazowiecki konserwator, po rozpatrzeniu skarg wspólnot mieszkaniowych i hotelarzy.

Ogromny socrealistyczny obszar skupiający się przede wszystkim wokół pl. Konstytucji już w maju ubiegłego roku został wpisany do rejestru zabytków. Jednak w wyniku skarg minister kultury uchyliła decyzję i nakazał poprawienie błędów.

"Błędy formalne"

Jak przekonują służby mazowieckiego konserwatora zabytków, te zostały już poprawione.

- Zostały między innymi uszczegółowione adresy wchodzące w skład zespołu budowlanego MDM-u. A także doprecyzowano zapis, że chodzi o układ urbanistyczny i zespół budowlany – wyjaśnia tvnwarszawa.pl Agnieszka Żukowska, rzeczniczka mazowieckiego konserwatora.

W efekcie MDM znów trafił do rejestru zabytków. Dokonał tego 19 lutego, tuż przed dymisją poprzedni konserwator – Rafał Nadolny.

Żukowska podkreśla jednak, że ta decyzja nie jest ostateczna. - Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – zaznacza rzeczniczka.


Do rejestru zabytków został również wpisany sam hotel MDM - pisaliśmy o tym w środę. Dzięki temu konserwator może będzie mógł kontrolować wiszące na elewacji konstrukcje, czyli na przykład płachty reklamowa.

Na ruinach mieszczańskiej zabudowy

Podczas II wojny w Warszawie uległo zniszczeniu ponad 70 proc. zabudowy mieszkaniowej. Odbudowę miało przeprowadzić Biuro Odbudowy Stolicy. Jedną z kluczowych realizacji była Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa ze zlokalizowanym centralnie pl. Konstytucji.
Kompleks z mieszkaniami dla 45 tys. osób powstał na ruinach mieszczańskiej zabudowy z XIX wieku. Budowano go w latach 1950-57. Nowe miejsce musiało być zrealizowane zgodnie z estetyką narzuconą przez Stalina, czyli socrealizmem.

- Monumentalne place, szerokie ulice i rozległe parki, projektowane i budowane zgodnie z tą nową metodą twórczą, miały być pomnikiem dyktatora oraz symbolem początku nowej epoki w dziejach - mówił w październiku ubiegłego roku PAP dr Błażej Brzostek z Instytutu Historii Uniwersytetu Warszawskiego.

CZYTAJ TEŻ: "OCH, GDYBY ZAMIESZKAĆ NA MDM-IE".

WIĘCEJ ZDJĘĆ WARSZAWY NA STRONIE NARODOWEGO ARCHIWUM CYFROWEGO

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dzielnica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2016 07:52 ~Dzielnica

    Przechodzień~Przechodzień

    Jaki ten plac Konstytucji był piękny! Wkomponowany w architekturę tego fragmentu miasta. A teraz parking i reklamy na elewcjach.

    Czego by nie mówić o architektach z czasów komuny, znali się na rzeczy. Wprowadzali konsekwentnie w życie dyrektywy narzucone przez stalinizm, ale jednocześnie dbali o jednorodny charakter zabudowy i charakterystyczne zdobnictwo, które, mimo wszystko, warte jest objęcia opieką konserwatorską.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 17:56 kubat

    "...Monumentalne place, szerokie ulice i rozległe parki..." , ale były a co mamy teraz. O każdy kawałek zieleni walczą deweloperzy by go zabudować, zaasfaltować i ogrodzić. Czy nie widzicie różnicy i czy MDM nie powinien już dawno być zabezpieczony przez Konserwatora Zabytków?

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 17:33 ~benek

    Ładny plac, teraz tam zrobili złomowisko samochodowe.

  • Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 15:34 ~Krzysztof

    Dlaczego w Warszawie dba się nie o to o co powinno? Ulica Próżna położona w ścisłym centrum, stanowiąca jeden z ostatnich fragmentów prawdziwego miasta popadła w ruinę i gdyby nie żydowska instytucja, która sfinansowała jej remont dzisiaj byłaby tam jedynie kupa gruzu.
    Dlaczego w Polsce za dziedzictwo narodowe uznaje się symbol stalinizmu i komunizmu? Każdy, kto zobaczyłby jak to miejsce wyglądało przed wojną zapragnąłby odbudowy. Może te kamienice były burżuazyjne, ale zastanówmy się, ile ludzi chodzi na spacery na Krakowskie Przedmieście a ile na Marszałkowską, która kiedyś tętniła życiem. Dziś jedyne co na niej tętni to spaliny.
    Zastanówmy się raz jeszcze jakiego miasta chcemy i jakie obiekty powinny być w nim cenione i chronione.

  • jotde

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 14:54 ~jotde

    Szpetota nie zna granic.Może wreszcie pozdejmują te obrzydliwe reklamy i inne płachty.

  • mysz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 13:47 ~mysz

    Wiele decyzji padających przy ochronie zabytków jest absurdalna. Kiedy odrestaurowano Halę Mirowską zostawiono szpetną szklaną dobudówkę gdzie handluje się artykułami za złotówkę. szkoda bo budynek Hali to jeden z piękniejszych obiektów w warszawie.

  • Przechodzień

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.02.2016 12:17 ~Przechodzień

    Jaki ten plac Konstytucji był piękny! Wkomponowany w architekturę tego fragmentu miasta. A teraz parking i reklamy na elewcjach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »