Informacje

25.08.2017 16:31 KONSULTACJE UCHWAŁY ANTYSMOGOWEJ

Mazowsze chce ostrej walki ze smogiem. Koniec "kopciuchów" i palenia węglem?

SERWISY:


Zakończyły się konsultacje dotyczące uchwały antysmogowej dla Mazowsza. Uwagi od mieszkańców - jak przyznają urzędnicy - są liczone w tysiącach. W wielu przypadkach są "bardzo restrykcyjne", a ich autorzy domagają się między innymi całkowitego zakazu używania węgla czy drewna.

Konsultacje społeczne trwały miesiąc. Mieszkańcy mogli zgłaszać swoje uwagi od 20 lipca do 18 sierpnia: przez internet, pocztą i osobiście na spotkaniach organizowanych przez urząd marszałkowski, który odpowiada za całe przedsięwzięcie. Wszystkie zgłoszone wnioski są teraz analizowane przez zarząd województwa.

Tysiące uwag

Jak słyszymy w urzędzie, na końcowe podsumowanie musimy jeszcze poczekać. Ale ze wstępnych informacji wiadomo, że frekwencja jest zadowalająca.

- Muszę podziękować organizacjom pozarządowym, które bardzo mocno się przyczyniły do tego, że tych uwag jest dużo - przyznaje Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami. Najwięcej spłynęło drogą internetową. Te, jak podkreśla urzędnik, są liczone w tysiącach.

Organizacje pozarządowe istotnie przyczyniły się nie tylko do promowania konsultacji społecznych (np. poprzez przypominanie o nich w mediach społecznościowych), ale w ogóle do samego powstania uchwały antysmogowej. To m.in. działacze Akcji Demokracji i Warszawskiego Alarmu Smogowego przynieśli na biurko marszałka Adama Struzika petycję w tej sprawie popartą przez około 11 tys. podpisów.

Potrzeba stworzenia takiego dokumentu znalazła odzwierciedlenie również w samych konsultacjach. - Bardzo dużo uwag było związanych z poparciem samej idei wprowadzenia uchwały antysmogowej i to nas bardzo cieszy. Pokazuje, że jest duże zrozumienie dla problemu - mówi Podgórski.

Pół miliona kotłów do wymiany

Podstawowe założenia dokumentu opisywaliśmy na tvnwarszawa.pl. Jednym z podstawowych jest walka z tzw. "kopciuchami", czyli piecami niespełniającymi norm europejskich. Od 1 listopada (bo wtedy uchwała ma zacząć obowiązywać) wszystkie instalowane piece będą musiały spełniać takie normy. Natomiast właściciele urządzeń zainstalowanych wcześniej (przed 1 listopada) będą mieli czas na dostosowanie się do nowych wymogów do końca roku 2022 albo 2027 (w zależności od klasy kotła).

- Bardzo dużo uwag mamy dotyczących okresów przejściowych przewidzianych dla wymiany kotłów. Z jednej strony są głosy, które mówią o tym, żeby te terminy skrócić. A z drugiej mamy dużo głosów przeciwnych, które chcą, żeby te urządzenia funkcjonowały jeszcze dłużej niż to, co przewidujemy w projekcie - mówi Podgórski. - Oczywiście wiąże się to z kosztami. Nie wszystkich będzie stać, by taki wysiłek inwestycyjny ponieść w bardzo krótkim czasie - dodaje.

Urzędnicy obliczyli, że na terenie całego Mazowsza piece trzeba będzie wymienić w blisko 498 tys. budynkach mieszkalnych. Łączny koszt tej operacji szacują na co najmniej 4,5 mld zł.

Czym nie będziemy palić w piecach?

Dużą rolę, obok likwidacji szkodliwych kotłów, przypisuje się też wprowadzeniu całkowitego zakazu niektórych paliw, w tym: mułów, mieszanek produkowanych z ich wykorzystaniem czy węgla brunatnego.

Jak mówi Podgórski, urzędnicy chcą pozbyć się paliw o kiepskiej jakości i małej efektywności energetycznej. Uczestnicy konsultacji na ogół są "za", ale i w tym punkcie zgłaszają liczne zastrzeżenia. Wielu z nich zwraca uwagę nie tyle na rodzaj paliwa, co na zbyt skomplikowany zapis. W uchwale czytamy na przykład, że nie będzie można spalać "paliw zawierających biomasę o wilgotności w stanie roboczym powyżej 20 proc.". Nie wszyscy są ekspertami. Mogą mieć problem ze zrozumieniem tego, czym jest "stan roboczy" i kiedy przekroczy wymagane 20 proc. Natomiast niezrozumienie zapisu może skutkować jego niestosowaniem.

- Cóż, brzmi to faktycznie w sposób bardzo skomplikowany, także to jest dosyć dobra uwaga - przyznaje dyrektor. - Naszym założeniem było, żeby biomasa stosowana w indywidualnych źródłach ogrzewania była po prostu sucha, żeby pozbyć się szkodliwych gazów - wyjaśnia. I jednocześnie zapewnia, że urzędnicy zastanawiają się nad tym, jak sformułować zapis, aby był prosty do zrozumienia.

Warszawa chce restrykcyjnych zapisów

W przypadku ograniczeń dotyczących paliw zaskakuje jednak inna kwestia. Otóż według dyrektora, w wielu uwagach pojawia się postulat, aby wprowadzić całkowity zakaz stosowania paliw stałych. Jak dodaje, płynie on zwłaszcza ze strony samorządowców z Warszawy i okolicznych gmin.

O to apelują w uwagach również aktywiści z Warszawy Bez Smogu, organizacji walczącej o czyste powietrze w stolicy. "Zdecydowaną poprawę jakości powietrza może zapewnić jedynie zakaz używania paliw stałych na terenie Warszawy i obszarów o największej emisji zanieczyszczeń z gospodarstw domowych" - podkreślają w swoich zastrzeżeniach, które w całości możemy przeczytać na ich stronie internetowej.

- Nad tą uwagą mocno się pochylamy - przyznaje Podgórski. Ale z drugiej strony dodaje, że "nie jest możliwe, aby wprowadzić całkowity zakaz dla całego regionu". Paliwa stałe to m.in. węgiel kamienny czy drewno, będące w wielu gospodarstwach domowych podstawą ogrzewania.

- Wiąże się to przede wszystkim z dostępnością do nośników innego rodzaju energii - mówi urzędnik. - Zastanawiamy się czy wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania paliw stałych w Warszawie i w tych okolicznych gminach nie wydłuży nam całego procesu i osiągnięcia zamierzonego efektu ekologicznego. Potrzebny jest do tego pewien proces inwestycyjny, który w stu procentach zabezpieczy wszystkich mieszkańców w inne nośniki energii, pozwalające na wyłączenie zastosowania paliw stałych - dodaje.

Kłopotliwy Konstancin

Działacze Warszawy Bez Smogu apelują, że jeśli nie da się wprowadzić całkowitego zakazu w całym województwie, warto zastanowić się nad jedną gminą. Jest nią uzdrowiskowy Konstancin-Jeziorna.

"Status uzdrowiska wymaga, by w miejscowości powietrze osiągało jakość znacząco lepszą od reszty obszaru województwa. Według wstępnych badań jakości powietrza prowadzonych w Konstancinie-Jeziornie przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w pierwszej połowie 2017 roku odnotowano stężenia pyłu PM2.5 przekraczające dopuszczalne wartości i średnio wyższe niż na pobliskim Ursynowie. Taka sytuacja jest realną przesłanką do odebrania tej miejscowości statusu uzdrowiska" - przekonują aktywiści.

Kary za niestosowanie nowych zasad

Jak mówi dyrektor Podgórski, mieszkańcy złożyli też wiele uwag, które nie będą mogły zostać uwzględnione, bo ich realizacja "nie leży w kompetencji urzędu marszałkowskiego". - Nie możemy, a bardzo często takie uwagi się pojawiają, zakazać emisji pochodzącej z komunikacji - przyznaje urzędnik. Podobnie jest m.in. z budowaniem systemów monitorowania jakości powietrza.

Pierwszy projekt, który będzie uwzględniał już uwagi zgłoszone w konsultacjach społecznych ma być gotowy na początku września. Sama uchwała zaś, jak już podkreślaliśmy w artykule, ma wejść w życie 1 listopada. Za kontrolowanie tego, czy mieszkańcy przestrzegają nowych przepisów odpowiadać będą wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miasta, a także straże gminne, policja czy nadzór budowlany. Za łamanie zapisów uchwały grozić ma kara grzywny.

Na tvnwarszawa.pl niejednokrotnie informowaliśmy, że smog to niewyimaginowany, lecz realny problem. Mimo, że zrobiło się o nim naprawdę głośno dopiero minionej zimy, kiedy normy niebezpiecznych pyłów PM10 i PM2,5 były przekroczone kilkukrotnie, Polska zmaga się z nim od lat. Według szacunków komisarza Unii Europejskiej zajmującego się sprawami środowiska sprzed roku, w naszym kraju z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera rocznie nawet 44 tys. osób. Smog jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci, osób starszych i cierpiących na choroby oddechowe. Może powodować kaszel, alergie, trudności z oddychaniem, ale także niewydolność serca, nowotwory płuc czy krtani.

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wiktor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.10.2017 17:38 ~Wiktor

    Do niedawna sam używałem kotła na ekogroszek. A od roku mam kocioł peletowy (EEI Pellets). I muszę powiedzieć, że nie jest wcale drożej. W starym kotle paliłem węglem (okazjonalnie drewnem) , może ci co palą wszystkim innym narzekają, że pelet jest TAAAAAKI STRAAAASZNIE drogi. Jeśli się jeszcze weźmie pod uwagę ile mniej jest pracy przy kotle peletowym, to pelet jest znacznie bardziej korzystniejszy od węgla.

  • FED

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2017 07:21 ~FED

    lol~lol

    Jedyne miejsca w warszawie gdzie jest coś opalane węglęm to dwie elektrociepłownie.
    Nikt w Warszawie nie pali węglęm zwłaszcza w lato. chyba ze traż miejska chce mandaty wlepiać za grilowanie.


    Mało wiesz o Warszawie. Przejedź się wieczorem po Wawrze, Aninie czy Białołęce (polecam ulicę Białołęcką). Bez względu na porę roku poczujesz i zobaczysz efekty palenia węglem.

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 20:50 ~lol

    Jedyne miejsca w warszawie gdzie jest coś opalane węglęm to dwie elektrociepłownie.
    Nikt w Warszawie nie pali węglęm zwłaszcza w lato. chyba ze traż miejska chce mandaty wlepiać za grilowanie.

  • gruby 70

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 19:08 ~gruby 70

    Te głosy to chyba osoby zamieszkujące bloki. Niech zamkną elektociepłownie,które też dymią, a ocieplają właśnie bloki, to zmienią zdanie

  • miedzylesie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 13:20 ~miedzylesie

    taaak, a w gminie wawer nadal bedzie palic sie smieciami (bo ustawa smieciowa to fikcja - dziekujemy Ci lekaro!) oraz paliwem po lex szyszko, bo co bylo mozna zostalo wyciete. a straz miejska nadal nie bedzie reagowala na zgloszenia. nic nowego

  • Lech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 12:00 ~Lech

    warszawiak~warszawiak

    No tak tylko nie każdego stac jest na gaz. palę drzewm i węgle bo jest 5 tyś taniej na sezon niz gazem. dlaczego mam zostac zmuszony do brania kredytów na ogrzewanie gazem? dlaczego? bo ile jest takich gospodarstw domowych ze nie mają gazu ziemnego? łatwo mówić pajacom z bloków czym wolno ogrzewać dom a czym nie.... litości

    F
    Bo trujesz innych (i siebie). Pyły z takiego ogrzewania szkodzą dzieciom, a starsi ludzie wręcz od tego umierają. To nie jest jakiś wyimaginowany problem, tylko realny i dobrze, źe są jakieś próby zrobienia czegoś z tym.

  • Wujek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 11:38 ~Wujek


    waw~waw

    Komunikacja miejska i autobusy pozamiejskie, a także nieprzeliczona masa ciężarówek i samochodów dostawczych - to są prawdziwi truciciele! A mówi się wyłącznie o kotlach grzewczych w domach...
    Boom~Boom


    Tylko dziwnym trafem poza sezonem grzewczym nie ma problemu ze smogiem,czyli twoje twierdzenie jest kłamstwem.

    Ogarnij się, w sezonie grzewczym drzewa też mają inny cykl wegetacji to i dobrego powietrza jest mniej.
    Zamiast klepać co popadnie trzeba chwilę pomyśleć !

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 10:51 ~Ala

    To jest propaganda. PO to by zamykać kopalnie. I kupować od niemiec gaz.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 08:52 ~Boom

    waw~waw

    Komunikacja miejska i autobusy pozamiejskie, a także nieprzeliczona masa ciężarówek i samochodów dostawczych - to są prawdziwi truciciele! A mówi się wyłącznie o kotlach grzewczych w domach...


    Tylko dziwnym trafem poza sezonem grzewczym nie ma problemu ze smogiem,czyli twoje twierdzenie jest kłamstwem.

  • Norma

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2017 08:27 ~Norma


    nowamoda~nowamoda

    A może by tak najpierw dociągnąć rurke z gazem do tych co "kopcą"? Wpadł ktos na taki pomysł?
    Piękny Roman~Piękny Roman

    I co z tego jak dociągną?
    Ogrzewanie gazem wychodzi kilkakrotnie drożej niż opałem, a do tego koszta tego dociągnięcia ktoś będzie musiał pokryć.
    Ktoś znaczy klienci.

    Może zamiast snuć przewidywania, dajmy szansę i wybór tym, którzy póki co skazani są na piece na paliwa stałe. Jak zwykle każdą zmianę zaczynamy od d... strony: powołujemy mądre komisje, organizujemy debaty, przewidujemy wysokie kary, ale sieci gazowych w wielu miejscach jak nie było tak nie ma...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Przystanek autobusowy, a na nim... błękitne lambo

Przystanek autobusowy, a na nim... błękitne lambo

Właściciel niebieskiego lamborghini pomylił przestrzeń obok wiaty przystankowej z miejscem parkingowym. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »