Informacje

17.07.2019 16:25 W GRODZISKU MAZOWIECKIM

Matka Dawida zawiadomiła o znęcaniu się. Wcześniej wyprowadziła się z domu

SERWISY:

Matka 5-letniego Dawida Żukowskiego pod koniec czerwca zawiadomiła prokuraturę, że jej mąż, Paweł, znęca się nad nią. Kobieta wyprowadziła się od niego trzy tygodnie przed zaginięciem syna.

28 czerwca pełnomocnik 31-letniej matki Dawida Żukowskiego przesłał do prokuratury w Grodzisku Mazowieckim zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła Ż.

Z dokumentu wynika, że kobieta zarzucała mężowi psychiczne znęcanie się nad nią. Nie ma mowy o stosowaniu przemocy fizycznej. Nie ma też mowy o stosowaniu jakiejkolwiek przemocy wobec samego 5-letniego Dawida.

2 lipca sprawa została zarejestrowana w Prokuraturze Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim, a następnie przekazana lokalnej policji.

Matka Dawida została przesłuchana w tej sprawie już po zaginięciu dziecka. Paweł Ż. mógł nie wiedzieć o tym postępowaniu, o ile nie poinformowała go o nim żona.

Konflikt w rodzinie

To ważny wątek w sprawie poszukiwań 5-letniego Dawida Żukowskiego. Po tym, jak pierwsze dni poszukiwań zakończyły się niepowodzeniem, obecnie kluczową kwestią dla śledczych jest odtworzenie relacji w rodzinie chłopca.

Rodzice dziecka toczyli ze sobą spór - jego przedmiotem była między innymi kwestia opieki nad dzieckiem. Znajomi rodziny twierdzą, że przyczyną konfliktu były problemy wynikające z uzależnienia Pawła Ż. od hazardu. Mężczyzna miał z tego powodu popaść w długi. W rodzinie dochodziło do kłótni. Trzy tygodnie przed zaginięciem Dawida kobieta miała zabrać dziecko i wyprowadzić się z Grodziska do Warszawy. Planowała złożenie pozwu rozwodowego. Ale nie zdążyła go złożyć.

- Trudno powiedzieć czy był to element kluczowy, ale to sytuacja która mogła wpłynąć na przebieg zdarzeń. Nie były to akty drastycznej przemocy. Chodziło o wzajemne relacje, które skutkowały tym że kobieta zdecydowała się wyprowadzić - mówił Łapczyński.

Jak dodał, z relacji kolegów i znajomych wynika, że mężczyzna był osobą spokojną, kompetentną i inteligentną. - Nie sprawiał żadnych problemów, ale koledzy zauważyli że w ostatnim czasie stał się zamknięty w sobie i mniej spokojny. Obecnie wzbudza to ich niepokój i naprowadza na nowe elementy odnośnie jego osoby – poinformował.

Paweł Ż. był przedstawicielem handlowym. Jego rodzina to repatrianci z Kazachstanu, do Polski przyjechali dwadzieścia lat temu. Żonę poznał na wschodzie, podczas wyjazdu biznesowego. Kobieta przyjechała do Polski sześć lub siedem lat temu. W ostatnim czasie pracowała w rosyjskim centrum kulturalnym. Uczyła języka rosyjskiego.

Nie ma śladów

Wciąż prowadzone są poszukiwania Dawida. Nad sprawą pracują również policjanci kryminalni.

Na razie nie ma oficjalnych wyników badań śladów krwi i innych płynów ustrojowych zabezpieczonych w samochodzie, którym poruszał się w środę Paweł Ż. Nie ma też wyników badań jego ubrań, na których - według części doniesień - miałyby się znajdować ślady krwi chłopca. Trwa oczyszczanie i osuszanie rzeczy zabezpieczonych przez policję.  - Nie udzielamy informacji jakiego rodzaju to ślady, bo nie mamy opinii biegłych. Nikogo nie powinno dziwić, ze w samochodzie którym na co dzień porusza się dziecko mogą być ślady śliny czy innych wydzielin organizmu - mówił Łapczyński.

Zaginięcie Dawida, śmierć ojca

W środę o godzinie 17 Paweł Ż. zabrał syna Dawida z domu w Grodzisku Mazowieckim. Miał go zawieźć do żony na warszawskim Okęciu.

Wiadomo, że około 18 Paweł Ż. rozmawiał przez telefon z żoną. Rozmowa miała mieć burzliwy przebieg. Wtedy też matka prawdopodobnie po raz ostatni przez chwilę rozmawiała z synem.

O 18.30 skoda fabia o numerach WGM 01K9, prowadzona przez Pawła Ż., zawróciła na Okęciu i pojechała z powrotem do Grodziska. Niestety, na podstawie kilku nagrań monitoringu, które uchwyciły przejazd, nie da się ustalić, czy Dawid był w samochodzie. Przed godziną 20 skoda zatrzymała się trzy kilometry od torów kolejowych w Grodzisku. O 20.52 w Pawła Ż. uderzył pociąg. Zabił go na miejscu.

Szymon Jadczak, tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ana

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2019 14:09 ~ana

    Już Cię nie ma maleńki aniołku, śpij spokojnie wiecznym snem.

  • tragisz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.07.2019 17:52 ~tragisz

    matka może być powodem tego nieszczęścia,stary numer żon o znęcaniu się ,które planuja rostanie z mężem.Wiadomo że facet miał b.dobrą opinię w środowisku.

  • Dorothy Unak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 22:53 ~Dorothy Unak

    Wiadomo kto jest winien.

  • elo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 18:23 ~elo

    moim zdaniem maluch zostal przekazany komus mafia rosyjska nie zna granic ,nie potrzeba paszportu zeby tak malegoczlowieka przewiezc

  • Olsza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 11:42 ~Olsza


    Olsza~Olsza

    Mam jakoś przepuszczenie, że Jeżeli ojciec miał długi przez hazard to może Ojciec oddał dziecko komuś za "dług" a potem załamał się i popełnił samobójstwo... może policja za wcześnie stwierdziła,że nie jest potrzebny uruchomieniu Child Alert ??

    boleks~boleks

    A po co takim osobom taki kłopot? Dla nich liczy się kasa.


    Handel dziećmi też jest po za granicami...

  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.07.2019 08:23 ~aga

    Tytus~Tytus

    NIe ma innych tematów ,tylko zaginięcie tego dziecka ?

    Tak może mówić tyko osoba której dobro dziecka nie leży na sercu, dziecko jest najważniejsze i mam nadzieję ,że poszukiwania będą trwały tak długo dopóki doputy dawid się nie odnajdzie, a temat ten będzie najważniejszym tematem poruszanym w mediach,

  • OLA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 21:45 ~OLA

    Matka wyprowadziła się bez dziecka? O czym to świadczy.

  • Tytus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 21:00 ~Tytus

    NIe ma innych tematów ,tylko zaginięcie tego dziecka ?

  • tutus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 19:58 ~tutus

    A gdzie pyton?

  • boleks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.07.2019 16:32 ~boleks

    Olsza~Olsza

    Mam jakoś przepuszczenie, że Jeżeli ojciec miał długi przez hazard to może Ojciec oddał dziecko komuś za "dług" a potem załamał się i popełnił samobójstwo... może policja za wcześnie stwierdziła,że nie jest potrzebny uruchomieniu Child Alert ??


    A po co takim osobom taki kłopot? Dla nich liczy się kasa.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »