Informacje

22.09.2012 17:17 w 70. rocznicę powstania formacji

Marszem uczcili powstanie
Narodowych Sił Zbrojnych

SERWISY:

Kilkaset osób wzięło udział w marszu Narodowych Sił Zbrojnych. Pochód sprzed siedziby IPN przy Marszałkowskiej przemaszerował pod pomnik Romana Dmowskiego.

Uczestnicy marszu chcieli w ten sposób uczcić 70. rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Pochód wystartował sprzed siedziby IPN "Przystanek Historia" i ruszył Marszałkowską do Placu Unii Lubelskiej, a dalej aleją Szucha przed pomnik Romana Dmowskiego przy Placu na Rozdrożu.

W czasie odpalono kilka rac dymnych. Obyło się jednak bez interwencji policji, która zabezpieczała pochód. Wśród tłumu można było też zobaczyć kilkanaście osób przebranych w stroje odwzorowujące te, które nosili żołnierze NSZ.

Oficjalne obchody rocznicy powstania NSZ odbyły się w minioną środę przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Uroczystość, na którą przybyli przedstawiciele władz państwowych, m.in. reprezentujący prezydenta szef BBN gen. Stanisław Koziej, a także weterani NSZ i innych formacji wojskowych i mieszkańcy stolicy, rozpoczęła się od odegrania hymnu państwowego i uroczystej zmiany warty. Później złożono wieńce i zapalono znicze.

Działali w konspiracji

Działająca w okresie II wojny światowej i po jej zakończeniu formacja wojskowa obozu narodowego - Narodowe Siły Zbrojne powstała 20 września 1942 r.

NSZ walczyła o niepodległość Polski i odbudowę państwa polskiego w przedwojennych granicach, ale z nową granicą zachodnią opartą na Odrze i Nysie Łużyckiej. Organizacja prowadziła m.in. przygotowania do powstania zbrojnego, opierającego się na założeniu, że całość ziem polskich opanuje Armia Czerwona.

NSZ pragnął walczyć przeciwko Niemcom, jak i ZSRR, uznając Sowietów za największe zagrożenie.

"ZSRR, równocześnie z głoszonymi roszczeniami do połowy ziem polskich, prowadzi w Kraju przez swe agentury PPR i Armię Ludową, komunistyczną akcję dywersyjno-rewolucyjną wymierzoną przeciw ustrojowi i całości Państwa Polskiego" - podkreślał komendant główny płk Tadeusz Kurcyusz "Żegota" w rozkazie z 1944 r.

Jego formacja pragnęła oprzeć odrodzoną Rzeczpospolitą na wierze i wartościach katolickich oraz m.in. własności prywatnej. Po zakończeniu II wojny światowej do połowy lat 50. oddziały NSZ prowadziły walkę zbrojną przeciw funkcjonariuszom komunistycznego systemu w Polsce.

PAP/bf/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zbrodnie nsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 23:01 ~zbrodnie nsz

    Herbert Jura ps "Tom" był d-cą oddziału Akcji Specjalnej NSZ,po rozłamie utrzymywał kontakty z NSZ-ZJ,w Byrygadzie Świętokrzyskiej NSZ był oficerem sztabowym ds. zadań specjalnych czyli kontaktów z hitlerowskimi SD i Gestapo a także prawdopodobnie ,razem ze swoimi kompanami b. członkami NSZ-OT, kierował nadzorem nad prawomyślnością ideologiczną w BŚ NSZ.Twierdzenie że d-cy BŚ NSZ czy kierownictwo NSZ-ZJ nie wiedziało kim on i jego ludzie są jest dziwne,wszak był oficerem dowodzącym oddziałem AS NSZ, miał kontakty z kierownictwem NSZ ZJ,zapewniał kontakt z oficerami (SD i Gestapo) RSHA.To co wyprawiała BŚ NSZ w kieleckiem to paranoja zwalczano nie tylko członków PPR,AL ale również SL,BCh,wiciarzy,członków Roch.Zresztą był to typowy przejaw podejścia NSZowców,kto z nimi się nie zgadzał był agentem Kominternu,żydokomuny itp.

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 22:41 ~warszawiak

    Co do Brygady Świętokrzyskiej NSZ to jedna sprawa jest do dzisiaj nie jasna a mianowicie postać Herberta Jury ps "Tom" i jego powiazań z Gestapo i SD, oraz rozmowy z czeskim płk., ministrem w rzadzie Protektoratu Czech i Moraw Emanuelem Moravcem. Sporna jest też jego rola w sztabie Brygady, w jego wypadku można mówić o kolaboracji, min. niewyjaśnione morderstwa jakich dopuścił się on i jego ludzie na członkach NSZ oskarżonych o "komunizm".

  • zbrodnie nsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 21:56 ~zbrodnie nsz

    Żydzi, którzy nie chcieli pogodzić się pokornie ze śmiercią swoich najbliższych, którzy chcieli walczyć i zabijać Niemców, szukali kontakt z polskim ruchem oporu. Współpraca polskiego podziemia z Żydami w getcie nie zaistniała. Lekarz Baudienstu w getcie dr Karol Grebl wspominał: "Znamienny jest szczegół, jeśli chodzi o ustosunkowanie się AK w tym czasie do Żydów. Po pierwszej akcji usiłowano zainteresować agronoma Chrochowskiego pracującego w konspiracji na rzez AK umożliwieniem przejścia Żydów do partyzantki. Otrzymano odpowiedź negatywną z tym uzasadnieniem, że Żydzi starają się za wszelką cenę wydostać się z opresji i chętnie pójdą z sowietami, co nie byłoby po myśli partyzantki polskiej. Dostarczenia broni odmówiono.(152)"
    (152)AŻIH, Relacje nr 301, sygn.4 673, Relacja Karola Grebla, k.8

  • zbrodnie nsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:49 ~zbrodnie nsz

    Z dziejów stosunków polsko-żydowskich w XX wieku" IPN Rzeszów 2009 str. 139
    Elżbieta Rączy "Zabójstwa dokonane na Żydach w województwie rzeszowskim w latach 1944-1947 w świetle akt organów bezpieczeństwa"
    "Inne przykłady to wydarzenia w Sanoku i w Sowinie. W Sanoku 12 sierpnia 1945 r. Polacy dokonali napadu na rodzinę Propperów. W jego wyniku śmierć poniosły trzy osoby: Maria o Ichel Propperowie, których oskarżono o aktywność w PPR, oraz Ignacy Bodnar, przypadkowo znajdujący się wówczas w mieszkaniu Properów. Należy przypuszczać, że podstawową przyczyną morderstwa na osobie Marii Propper było jej zaangażowanie w działalność komunistyczną, jej mąż zginął w ramach odpowiedzialności zbiorowej,natomiast przypadkowy świadek morderstwa, Ignacy Bodner - w związku z obawą oprawców przed dekonspiracją"
    Przypis 38
    "Zaangażowanie Marii Propper w działalność tej partii potwierdza fakt umieszczenia jej w "Wykazie członków PPR pomordowanych, rannych i obrabowanych przez bandę Żubryda" sporządzonym przez organa bezpieczeństwa. Brak natomiast w spisie jej męża, który padł także ofiarą napadu[...}"

  • Zbrodnie GL  i AL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:40 ~Zbrodnie GL i AL

    Istnieje tylko jeden rozkaz polskiego podziemia dotyczący likwidacji Żydów...
    Nie pochodzi od NSZ lecz z komendy Okręgu Wileńskiego AK
    Pułkownik Krzyżanowski Wilk nakazuje w nim likwidacje grup żydowskich o charakterze bandycko-rabunkowym
    Dyspozycja zupełnie uzasadniona w tamtym czasie na tamtym terenie...
    ot chocby casus braci Bielskich

  • zbrodnie nsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:37 ~zbrodnie nsz

    Michał Basa, Wspomnienia partyzanta
    QUOTE
    Drugiego dnia w Krajnie na nasze kwatery dotarła wiadomość, że w Klonowie "Rocha" poranili NSZtowcy. Nacierpiał się przy tym nasz kłusownik, żałowali go wszyscy, bo go bardzo lubiliśmy. Był to wyborowy strzelec, nikt mu w oddziale nie dorównał. Tymczasem przez podłych ludzi musiał cierpieć i walczyć ze śmiercią. Miał przestrzelone prawe płuco i prawą rękę. Coraz częściej zdarzały się zatargi z "pańskim wojskiem". W zasadzce pod Chęcinami zginął "Pomsta". Były i inne wypadki w plutonie "Wiernego". Ppor. Wierny urządził pacyfikację NSZ. Kilku konspiratorów z NSZ zabito, a kilku podobno powieszono.

  • Żydów to mordował AL i GL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:35 ~Żydów to…

    Wiadomo natomiast, że późną jesienią 1942 w Ludmiłówce oddział GL Stefana Kilanowicza vel Grzegorza Korczyńskiego zamordował ok. 80 Żydów, że 22 września 1943 w Kraśniku oddziały GL Karola Hercenbergera "Lemiszewskiego" i Władysława Skrzypka "Grzybowskiego" zamordowały 22 Żydów - członków swoich oddziałów (wg zeznań Marii Klajman "Grzybowski" powiedział: "Dość już mam Żydów"), i że w czerwcu 1944 w okolicach miejscowości Kotyska, Piotrowe Pole i leśniczówki Lipie oddział AL Tadeusza Maja "Łokietka" zamordował ok. 50 Żydów (jednym z motywów był rabunek - zabranie dolarów ukrywanych przez Żydów - tak przynajmniej było w Kotysku, jak Maj mówił w zeznaniach).

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:21 ~Nick

    Pewnie że NSZ nie mordowała Żydów ,wszak narodowcy znani są z miłości do nich,to wszystko robiło wredne komuchy, AL :-)).Jest wiele opracowań ŻIH które pokazują jaka była sytuacja, a rewelki IPN ,szkoda gadać

  • zbrodnia nsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:07 ~zbrodnia nsz

    Jeśli Żydów do AK-owskiej partyzantki w zasadzie nie przyjmowano(a jak przyjęto to groziła im śmierć z rąk kolegów vide los "Pomsty"(Romana Olizarowskiego) ,który dołączył do oddziału wspomnianego już w tej dyskusji por. "Barabasza" zabitego z rozkazu "Barabasza" tego samego dnia kiedy po ściągnięciu mu spodni stwierdzono że "Pomsta" jest Żydem)to dokąd mieli iść Żydzi jak nie do partyzantki radzieckiej?
    A na to (motyw stosunku Zydów w Polsce do emigracyjnych władz działajcących w Londynie tudzież do podziemia AK też prof. Żbikowski wyraznie odpowiada):

    Pytanie: Jak można ocenić lojalność żydowskich partyzantów z takich oddziałów, jak (...) wobec państwa polskiego?
    - Wobec komunistów lojalność była daleko posunięta, natomiast wobec władz podziemnych nie poczuwali się do niej, ponieważ władze państwa podziemnego nie zaopiekowały się Żydami w czasie wojny. Tylko w indywidualnych przypadkach.
    Jesli dodać że wśród Żydów w Europie wschodniej(nie tylko w Polsce-bo i na Słowacji i w Rumunii i na Węgrzech ) zwolennicy tezy o "wykrwawieniu się 2 wrogów" i dobrodziejstwa utrzymywania przez Wehrmacht Armii Czerwonej z dala od Polski byli ewenementem tzn. Żydzi chcieli jak najszybszego nadejścia Armii Czerwonej bo tylko ona mogła zgasić piece krematoryjne Oświęcimia to obraz jest w miarę pełny.

  • zbrodnie nsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2012 20:05 ~zbrodnie nsz

    cytat z prof A. Żbikowskiego:
    (...)Traktowała ją jako partyzantów sowiecko-żydowskich. Już od dyrektywy Grota-Roweckiego, później Bora-Komorowskiego, przez rozkazy lokalne - np. pułkownika Linarskiego na Białostocczyźnie - Żydów do AK-owskiej partyzantki nie przyjmowano.
    - Co inspirowało te rozkazy?
    - Do konspiracji w ogóle niechętnie przyjmowano Żydów, gdyż bano się, że to powiększa ryzyko wpadki. Później partyzantkę określano jako narodową, a władze polskie w kraju i na emigracji jako władze właśnie polskie - czyli nie w sensie obywatelskim.
    - Przecież przy rządzie londyńskim byli reprezentanci żydowscy...
    - W Polskim Państwie Podziemnym nie było żadnej autonomicznej żydowskiej struktury. Nawet słynna Żegota nie była instytucją państwa podziemnego, tylko organizacją społeczną afiliowaną przy Delegaturze. Z kolei w Radzie Narodowej w Londynie było dwóch przedstawicieli Żydów. Zresztą konspiracja w kraju zarzucała władzom na uchodźstwie, że przyjmuje stanowisko zbyt prożydowskie. Nie było więc różowo. Żydzi zostali zostawieni samym sobie i chwytali się wszystkich możliwych sposobów działania, żeby przetrwać.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »