Informacje

08.11.2018 19:30 planowany na 11 listopada

Marsz narodowców w Warszawie. Sąd uchylił zakaz ratusza

SERWISY:


Sąd Okręgowy uwzględnił odwołanie złożone przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Tym samym uchylił decyzję prezydent stolicy o zakazie przemarszu narodowców.

- Wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawa (...) prawo do zgromadzeń jest chronione konstytucją - powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Michał Jakubowski. Dodał, że decyzja o zakazie "jest możliwa po starannym zbadaniu sprawy i musi zawierać przekonujące uzasadnienie".

Jak podkreślił sędzia, w sprawie tej organ gminy nie uprawdopodobnił okoliczności, że w związku z tą manifestacją może dojść do zagrożenia życia i zdrowia oraz mienia w znacznych rozmiarach, a to była główna przesłanka wydanego zakazu.

24 godziny na zażalenie

Organizatorów marszu reprezentowało dwóch adwokatów, dwóch innych pełnomocników - adwokat i radca prawny - stronę prezydent stolicy.

- Podtrzymujemy swoje odwołanie - powiedział w pierwszym zdaniu po rozpoczęciu rozprawy w imieniu organizatorów mec. Adam Janus.

Z kolei mecenas Antoni Kania-Sieniawski w imieniu prezydent stolicy powiedział, że jego zdaniem po decyzji o organizacji w tym samym miejscu i czasie marszu państwowego postępowanie przed sądem "stało się bezprzedmiotowe".

Jak przekazała w czwartek przed południem PAP sędzia SO Sylwia Urbańska, od postanowienia sądu w tej sprawie stronom przysługuje zażalenie do sądu apelacyjnego, które należy złożyć w ciągu 24 godzin od wydania postanowienia. Natomiast sąd apelacyjny rozpoznaje zażalenie w ciągu doby od złożenia pisma.

- Zawsze przyjmujemy decyzje sądu, natomiast oczywiście po przeanalizowaniu uzasadnienia będziemy mogli podjąć decyzję o ewentualnym odwołaniu - podkreślił rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk, odnosząc się do czwartkowego rozstrzygnięcia.

"To jest paradoks"

Zdaniem pełnomocnika ratusza, prezydent Gronkiewicz-Waltz w uzasadnieniu decyzji o zakazie marszu należycie uprawdopodobniła związane z nim zagrożenia. - Jeżeli jest informacja o dodatkowych łóżkach w szpitalu i dodatkowym personelu, jeżeli nie ma zabezpieczenia policyjnego, bo minister odpowiedzialny za policję nie raczy odpowiedzieć, czy to nie jest wystarczający powód, żeby już zacząć myśleć, czy wszystko będzie w porządku? - powiedział dziennikarzom Antoni Kania-Sieniawski.

Dodał też, że pojawiły się również sygnały o przyjeździe bojówki narodowościowej ze Słowacji i innych organizacji. - Ustawa nie mówi, że musi to zostać udowodnione. Nie trzeba złapać ludzi z bronią jadących na demonstrację, wystarczy, że są doniesienia - tłumaczył adwokat.

Ocenił również, że rozstrzygnięcie sądu doprowadziło do paradoksalnej sytuacji. - Pamiętajmy, że mamy dwa zgromadzenia w tym samym miejscu, w tym samym czasie. Organ państwowy zwołał zgromadzenie i zrobiło to stowarzyszenie. Prawo o zgromadzeniach zakazuje przeprowadzić jednocześnie dwóch marszów w tym samym miejscu i czasie. To jest paradoks - stwierdził pełnomocnik ratusza.

"Przewidywaliśmy, że tak będzie"

- Cieszymy się, przewidywaliśmy, że tak będzie. Obecnie jest jednak dość skomplikowana sytuacja prawna. Szkoda, że prezydent i premier nie poczekali na decyzję sądu i zapowiedzieli swój marsz. Natomiast ja mogę zapewnić, że marsz społeczny, oddolny, niezależnie od wszystkiego się odbędzie - powiedział wiceprezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Witold Tumanowicz komentując decyzję sądu.

Jak ocenił Tumanowicz, "prezydent miasta nie miała argumentów, bo Marsz Niepodległości jest zarejestrowanym już od roku wydarzeniem pod rygorem cykliczności zgromadzeń". - Więc Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła swoją decyzję w ostatnim możliwym momencie. Była to zatem zagrywka polityczna, obliczona na wywołanie chaosu - zaznaczył wiceprezes.

Członkowie stowarzyszenia zapowiedzieli również podjęcie kolejnych kroków prawnych w związku z decyzją o zakazie marszu. "Ustępująca Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nadużyła swojej władzy. Złożymy w związku z tym zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez odchodzącą prezydent stolicy" - zapowiedzieli w swoim oświadczeniu, zamieszczonym m.in. w mediach społecznościowych. "Marsz Niepodległości jest zgromadzeniem legalnym. Nie możemy odejść od jego społecznej i oddolnej formuły" - napisali.

"Nie" od prezydent

Na Marsz Niepodległości nie zgodziła się w środę prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Od 2010 roku jest on organizowany przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości współtworzone przez między innymi Młodzież Wszechpolską, Obóz Narodowo-Radykalny i Ruch Narodowy. Jak tłumaczyła tę decyzję? - Po pierwsze bezpieczeństwo. Przy obecnych kłopotach policji trudno uwierzyć, że uda się je zapewnić podczas marszu 11 listopada. Po drugie historia - historia Polski, a w szczególności Warszawy. Warszawa dość już wycierpiała przez agresywny nacjonalizm - zaznaczyła. Jako trzeci argument wymieniła prawo.

>>CZYTAJ WIĘCEJ O UZASADNIENIU DECYZJI<<

Od zakazu odwołali się organizatorzy wydarzenia. Zgodnie z przepisami mieli na ten ruch 24 godziny. Zdaniem Roberta Bąkiewicza, prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, "nie ma żadnych podstaw prawnych do tego, żeby marsz się nie odbył".

"Trasa została już zajęta"

W czwartek szefowa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor powiedziała, że ratusz "z niecierpliwością będzie czekał na stanowisko sądu". - Jeśli sąd nie przyzna nam racji i uzna, że taki marsz mógłby się odbyć, to niestety trasa została już zajęta przez uroczystości państwowe. Przez decyzję, która została podjęta wczoraj wieczorem - przypomniała.

Chodzi o spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim, na którym postanowiono, że marsz się odbędzie - o charakterze państwowym i na tej samej trasie (od ronda Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego). Jego organizacją ma zająć się rząd. - A ponieważ uroczystości państwowe mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi organizatorami, to teren jest na dzisiaj zajęty - skwitowała Gawor.

- W mojej ocenie organizator Marszu Niepodległości powinien się dogadać z organizatorem marszu państwowego. Ja, gdybym chciała uczcić święto i pójść w marszu z biało-czerwoną flagą, tobym się dołączyła do marszu prezydenta Andrzeja Dudy - powiedziała Gawor. Dodała, że gdyby miała inny cel, toby się zastanawiała, co robić, czy organizować zgromadzenie na zasadzie spontanicznego.

Przypomnijmy, że Bąkiewicz zaapelował w środę wieczorem do prezydenta Dudy, "żeby poczekał - i wstrzymał się - na decyzję sądu, na odwołanie (od decyzji prezydent stolicy)". - To jest jedna rzecz, a druga rzecz na pewno bardzo radosna to jest taka, że już wiemy, że na pewno Marsz Niepodległości w 2018 roku przejdzie - podkreślił. - Ktokolwiek wcześniej miał jakieś wątpliwości, to w tej chwili już jesteśmy pewni, że na pewno ten marsz się odbędzie - dodał wówczas Bąkiewicz.

Główne zdjęcie: Bartłomiej Zborowski/PAP

PAP,kk/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kaczor donald

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 20:14 ~Kaczor donald

    JareQ~JareQ

    to dlaczego ci pseudo patrioci narodowcy na marszach są w kominiarkach tak wstydzą się swojej przynależności

    Bo to podstawieni prowokatorzy

  • antyoo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 18:52 ~antyoo

    CWP~CWP

    Teraz HGW POd sąd! nie tylko za kamienice, ale za polityczną i antypolską prowokację!

    raczej nagrodę,że chce ochronić miasto przed bandą bezmózgich bandytów,bo nawet nie chuliganów!

  • zgroza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 18:50 ~zgroza

    no jasne..pisiorski sąd Ziobry za bandytami!!!

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 15:06 ~marta

    Sędzia uważa, że jeśli powtórzy się sytuacja z zeszłego roku to wystarczy przez głośnik oznajmić, że marsz się rozwiązuje i ogolenie chłopcy grzecznie się rozejdą. Naiwność czy tchórzostwo?

    HGW miała rację, a dokumentacja z ubiegłorocznego marszu i ci sami organizatorzy to coś co powinno wystarczyć do niedopuszczenia do marszu.
    Policja powinna ponadto poinformować opinię publiczną jak zabezpieczyła granice przed przeniknięciem na terytorium RP neofaszystów.
    Powinna się odbyć specjalna konferencja prasowa dla ludzi,bo to co widzimy to obraz skrajnego nieprofesjonalizmu.

  • extra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 13:10 ~extra

    green_is_bad~green_is_bad

    Wreszcie sądy od czasów reformy jakoś działąją

    przed reformą też tak szybko działały: uchylały zarządzenia zastępcze wojewody z pis

  • asdqq

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 12:47 ~asdqq

    Andrzej~Andrzej

    Po prowokacji PO i Gronkiewicz-Waltz organizacja marszu przez rząd było jedyną odpowiedzialną decyzją.

    Mając na uwadze, że pełną odpowiedzialność ponosi organizator - masz rację :)
    USA już ostrzega swoich obywateli :)

  • Andrzej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 12:03 ~Andrzej

    Po prowokacji PO i Gronkiewicz-Waltz organizacja marszu przez rząd było jedyną odpowiedzialną decyzją.

  • green_is_bad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 11:53 ~green_is_bad

    Wreszcie sądy od czasów reformy jakoś działąją

  • Bromb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 11:21 ~Bromb

    [/cytat_2927770]
    "Uroczystości państwowe mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi organizatorami"
    Czego tu nie rozumiesz?
    [/cytat_2927937]

    A gdzie tak jest napisane? Z czego to wynika? Serio pytam. W ustawie "Prawo o zgromadzeniach słowo "pierwszeństwo" pada tylko tu:
    "o pierwszeństwie wyboru miejsca i czasu zgromadzenia decyduje kolejność wniesienia zawiadomień"

  • JareQ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2018 11:09 ~JareQ

    to dlaczego ci pseudo patrioci narodowcy na marszach są w kominiarkach tak wstydzą się swojej przynależności

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »