Informacje

25.06.2014 20:42 ZLICYTOWANO 3 TYS. ZDJĘĆ MONROE

Marilyn Monroe zlicytowana za 6,4 mln zł

SERWISY:

Za 6,4 mln zł zlicytowano na środowej aukcji zbiór 3 tys. fotografii Marilyn Monroe autorstwa Miltona H. Greene'a. Kolekcję kupiło Wrocławskie Przedsiębiorstwo Hala Ludowa. Zachowa dla siebie 100 fotografii, resztę przekaże do zbioru publicznego.

Zdjęcia z ceną wywoławczą 5 mln zł zostały zlicytowane w warszawskim domu aukcyjnym DESA Unicum. Wrocławska firma zapłaciła 1,4 mln więcej, jednocześnie zobowiązała się przekazać kolekcję do zbioru publicznego, który będzie dostępny w którejś z wrocławskich placówek. Dla siebie może zatrzymać wskazanych 100 fotografii.

- To najwyższa jednorazowa transakcja, jaka miała miejsce na polskim rynku sztuki - ocenił Juliusz Windorbski, prezes DESA Unicum.

Wartość zbioru szacowana jest na ok. 18-24 mln zł. W kolekcji znalazły się zarówno ujęcia z sesji zdjęciowych, planów filmowych, jak i z życia prywatnego aktorki.

I tak fotografie trafiły do Polski

Odbitki powstały w pracowni Miltona H. Greene'a (fotografa mody oraz gwiazd kina, muzyki i teatru) i były przez niego wykonane. Najsławniejszą blondynkę świata poznał w 1949 roku. "Ależ pan jest po prostu chłopakiem!" - wykrzyknęła na widok 27-latka. Green odpowiedział podobno: "Cóż, pani jest po prostu dziewczyną...".

Ale po sesji oboje byli zadowoleni z efektu. Aktorka wyznała później w jednym z wywiadów, że pokazano jej "teczkę z najpiękniejszymi zdjęciami, jakie kiedykolwiek widziała". Nic dziwnego, że przez 4 lata późniejszej przyjaźni odbyli 50 sesji zdjęciowych, które przeszły do historii fotografii.

Po śmierci autora w 1985 roku kolekcję przejął jeden z amerykańskich banków, skąd została wykupiona przez finansistę Dino Matingasa. Ten robił interesy z ówczesnym szefem FOZZ, a kiedy rozpętała się afera wokół Funduszu, likwidator zażądał spłaty zadłużenia przez Matingasa, którego część została wyegzekwowana w postaci zdjęć gwiazd Hollywood. I tak w 1995 roku fotografie trafiły do Polski.

W ramach likwidacji Funduszu część zdjęć została sprzedana na dwóch aukcjach pod koniec 2012 roku, zorganizowanych przez DESA Unicum. Wówczas podczas publicznej licytacji sprzedano blisko 400 zdjęć za łączną kwotę 3,8 mln zł. Najwyższą cenę osiągnęło zdjęcie Monroe w sukni baletowej – 60 tys. zł.

>> CZYTAJ NA TVN24 <<

W listopadzie 2012 roku w warszawskim domu aukcyjnym DESY Unicum zlicytowano ponad 200 fotografii Monroe autorstwa Miltona H. Greene'a. Najdroższe zdjęcie aktorki osiągnęło wtedy 60 tys. złotych, cały zbiór 2,4 mln zł. Zobacz zdjęcia z aukcji:

PAP/ TVN24/ am//rzw

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • justy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.06.2014 07:06 ~justy

    Kiedy i gdzie będzie można obejrzeć te fotografie? Muszę koniecznie je zobaczyć!!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »