Informacje

28.02.2014 18:50 "Jest pięć tysięcy osób"

Manifestacja osób głuchych.
Przeszli ze Śródmieścia na Pragę

SERWISY:


Pokojowa Ogólnopolska Manifestacja Głuchych przeszła przez Warszawę. Marsz zorganizował Ruch Społeczny Głuchych i Ich Przyjaciół - w proteście przeciwko dyskryminacji osób z uszkodzonym słuchem.

Manifestacja rozpoczęła się przed Pałacem Kultury i Nauki o godz. 8.30. - Jest ok. 5 tysięcy osób. Robią hałas przy pomocy trąbek i syren na korbę - relacjonował po godz. 9 Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Ich trasa prowadziła przez Śródmieście i Pragę Północ ulicami: Marszałkowska, Nowogrodzka, Bracka, Aleje Jerozolimskie, Marszałkowska, pl. Bankowy, al. Solidarności, most Śląsko-Dąbrowski, Sierakowskiego, Okrzei, Ząbkowska i Brzeska.


Na trasie ministerstwo pracy i ratusz

Manifestanci ruszyli ok. godz. 9.30 przed Pałacu Kultury przed gmach ministerstwa pracy. Tam delegację protestujących przyjął wiceminister Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.

- Rozmawialiśmy o problemach tej jednej z najbardziej wykluczonych społecznie grup osób. Umówiliśmy się na spotkanie w ramach Rady Języka Migowego, działającej przy ministerstwie. Za dwa tygodnie będziemy rozmawiali o rentach socjalnych i ulgach komunikacyjnych - powiedziała PAP szefowa biura pełnomocnika Teresa Hernik.

Po godz. 11.20 manifestacja dotarła na plac Bankowy. Ruch w okolicy był poważnie utrudniony. Po godz. 13.30 manifestanci przechodzili przez most Śląsko-Dąbrowski, w związku z czym wstrzymano ruch tramwajowy.

Jak podała policja, o godz. 14.30 manifestanci byli już na ulicy Sierakowskiego. "Manifestacja przeszła ulicą Ząbkowską i kieruje się już na ulicę Białostocką" - podała o 14.45 stołeczna komenda.

O godz. 15 funkcjonariusze podali, że utrudnienia w ruchu dotyczą już jedynie ulicy Białostockiej.

Marsz zakończył się protestem pod siedzibą Polskiego Związku Głuchych przy ul. Białostockiej, któremu organizujący demonstrację Ruch Społeczny Głuchych i Ich Przyjaciół zarzuca niezrozumienie potrzeb osób głuchych i ich świadomą dyskryminację.


"Stop dyskryminacji"

Uczestnicy protestu, którzy przyjechali do Warszawy z różnych stron kraju, mieli zawiązane na rękawach ubrań wstążki w kolorze turkusowym - symbolizującym ruch głuchoniemych. Przynieśli transparenty z hasłami: "Stop dyskryminacji" i "Żądamy dymisji zarządu głównego Polskiego Związku Głuchych".

Wiele osób szło w kamizelkach z przekreślonym skrótem PZG. Niosą wypisane na tabliczkach hasła: "Słyszycie. Nie bądźcie głusi na nasze problemy", "Mamy problemy z komunikacją w szpitalach, na policji i w urzędach, nie traktujcie nas obojętnie", "Jesteście tylko mocni w gębie, a słabo pomagacie", "Domagamy się prawa do normalnego życia" oraz "Nowa ustawa dla głuchych".

Protestujący używali wuwuzeli, gwizdków, uderzają w przyniesione pokrywy garnków. Mieli też przenośną ręczną syrenę. Wielogodzinny przemarsz przez miasto nieznacznie utrudnił ruch, m.in. zablokowana była trasa W-Z w stronę Pragi.

Jakie postulaty?

"Głusi dalej czują się dyskryminowani przez rząd RP i Polski Związek Głuchych; w ubiegłym roku przełożyliśmy rządowi RP nasze postulaty. W dalszym ciągu będziemy się domagać realizacji naszych - czyli Ruchu Społecznego Głuchych i Ich Przyjaciół - postulatów, gdyż są to prospołeczne i egalitarne działania na rzecz podniesienia standardów życia głuchych w Polsce" - napisano w przesłanym do PAP oświadczeniu, zawierającym stanowisko Ruchu przed piątkową demonstracją.

Protestujący zabiegają m.in. o to, by Polska Rada Języka Migowego, która jest organem doradczym ministra pracy, składała się w całości bądź w większości z osób głuchych. Według przedstawicieli Ruchu obecnie w skład Rady wchodzą przede wszystkim "osoby słyszące, które nie posługują się językiem rozumianym przez osoby głuche, mianowicie Polskim Językiem Migowym".

Chcą delegalizacji Polskiego Związku Głuchych

Przedstawiciele Ruchu sprzeciwiają się preferowaniu przez Polski Związek Głuchych i urzędy państwowe Systemu Językowo-Migowego (SJM) - ich zdaniem głusi posługują się w większości Polskim Językiem Migowym (PJM). W oświadczeniu organizatorzy piątkowej manifestacji przekonują, że "SJM jest niezrozumiały i obcy dla głuchych", a jego używanie budzi "ogromny sprzeciw środowiska głuchych".

Ruch Społeczny Głuchych i Ich Przyjaciół zapowiadał też, że podczas piątkowej manifestacji zwróci się z prośbą o interwencję do Rzecznika Praw Obywatelskich. Protestujący będą postulować rozwiązanie Zespołu ds. głuchych przy RPO, ponieważ "osoby głuche uważają zespół za zbędne narzędzie, które nie przyczynia się do tego, aby osobom głuchym działo się lepiej".

Organizatorzy zapowiadali, że w manifestacji może wziąć udział nawet 10 tys. osób z całego kraju.

PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • witek z powiśla

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.05.2014 15:42 ~witek z powiśla

    Wstyd dla Głuchych, mieszkając, żyjąc w Polsce nie znać swojego ojczystego języka polskiego? Do nauki tyłki ruszyć, wtedy łatwiej znaleźć pracę, bo komunikacja między Głuchym a słyszącym pracodawcą będzie o wiele łatwiejsza i Głusi chętniej będą zatrudnieni! Do nauki języka polskiego!

  • ktoś tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2014 21:44 ~ktoś tam

    Ten cały Ruch Społeczny Głuchych i Ich Przyjaciół to jakieś nieporozumienie! Ja bym im nie ufał, obiecują cuda, a nic nie robią dla głuchych tylko skłócają środowisko. Inne stowarzyszenia działają w zgodzie, starają się, coś osiągają, a oni? Nie chcą współpracować z innymi organizacjami, chcą sami rządzić wszystkimi głuchymi i być najwyższą władzą wśród głuchych, mianowali się prezydentami...ech nic dobrego z tego nie ma :(

  • Majka76

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.03.2014 08:52 ~Majka76

    Chciałam opisac ze jest taka prawda Ci ludzie niesłyszące i słabosłyszące mają duze problemy ze zrozumieniem trzeba do nich pisac i migac prostymi słowami jak małe dziecko to jest bardzo ciezka praca zeby kilka razy powtarzac a tym bardziej jak mają słyszące dzieci dorastają nie którzy są dla swojej rodziny dokuczliwi.POZWÓLCIE DAC IM SZANSE BO SĄ BEZ RANNI a najgorsze to ze weszły nowe przepisy nie wszyscy dostają rente a tym bardziej bez pracy
    CZY TO JEST SPRAWIEDLIWE jak mozna zyc
    poprostu TRAGEDIA.

  • małgoś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.03.2014 12:41 ~małgoś

    Każdy się odcina od problemu głuchych ale nie chciejcie tego przeżywać na codzień mając takie dziecko czy wnuka-jest to droga męki ale póżniej gdy już dorośnie to dopiero się zaczyna za co żyć za te 153 zł a średnia krajowa u nas to chyba z kosmosu bo nie wiem kto ma takie dochody no może jak któremuś z rzadzących ktoś głuchy się urodzi to będzie nowelizacja ustaw i bardzo proszę aby słabosłyszący nie równali się z całkiem głuchymi

  • maja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2014 16:36 ~maja

    deaf~deaf

    Zlikwidowac organizacje przestepscza pzg to sa sa zlodzieje ukradli jakies11 milionów zl nam gluchym. wladze pzg sa sami slyszacy a klamia ze sa glusi. Teraz pozostaje czekac az pzg zostanie zlikwidowane pzg. nowy prezes w w-wie powinien być gluchy

    Gdyby nie obecny Zarząd PZG nie zostało by nic z majątku - Związek by nie istniał. A to za sprawą poprzedniego prezesa ZG PZG, który nawet gacie prał sobie z pieniędzy Związku. Głusi sami wybrali takiego prezesa, bo ładnie mówił i obiecywał niemożliwe. Nowy Zarząd PZG wszystkim złodziejom wytoczył sprawy sądowe, które niestety potrwaja kilka lat. A złodzieje ukrywają się za plecami obecnej "grupy rewolucyjnej" bo jeszcze trochę majątku w PZG zostało to trzeba go zagarnąć manipulując niepełnosprawnymi.

  • zoja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2014 16:17 ~zoja

    Matka~Matka

    Jestem matką głuchoniemego i popieram ich, Oni nie chcą litości ,renty socjalnej 600zł,tylko uczciwego traktowania a przede wszystkim pracy. Dyskryminacja głuchoniemych jest ogromna, co z tego ,że mój syn skończył technikum informatyczne a także szkołę policealną o kierunku foto-technik kiedy każdy pracodawca gdy dowiedział się że jest niesłyszący rezygnował z zatrudnienia go. A tak na marginesie Nick- niestety nie chcę cię obrażać bo bym musiała użyć epitetów,jesteś osobą która nie ma szacunku dla innych, ale pomyśl ,że kiedyś i ciebie może dotknąć nieszczęście. Matka

    Szanowna Matko! Pani syn nie jest osobą bez zatrudnienia, bo ma dysfunkcję słuchu tylko dlatego, że taka jest sytuacja na rynku pracy. Ludzie doskonale wykształceni nie mają pracy lub pracują za marne grosze zupełnie nie w swoim zawodzie. Proszę o trochę empatii dla innych Polaków znajdujących się w dramatycznej sytuacji zarówno z powodu braku pracy jak i braku opieki zdrowotnej. Ludzie umierają na raka najliczniej w Europie. Czy to jest normalne?

  • maja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.03.2014 16:09 ~maja

    KASIA W~KASIA W

    jestem osobą słabosłyszącą i popieram ludzi głuchych .. po 1. ja słuch straciłam w stanie wojennym i czy państwo mi da odszkodowanie NIE .... a winna jest ludzi słyszących bo stale cos im nie pasuje czy taki człowiek jest winny ze niesłyszcy i ze potrzebuje wsparcia u ludzi .wiadomo ze urzędasy nie zanja jezyka migowego a uwaam ze powinni zna podstawowe , płacimy podatki i nie stać nas aby wyjanmować tłumacza języka migowego jeśli mamy tyle spraw do załatwienia..... mysle gdyby ludzie rozumieli ich sytuację to tej dyskryminacji by nie było!!! W NASZYM KRAJU NIE MA TOLERANCJI I EMPATII .

    Dlatego głusi otrzymują dodatek w wysokości 150zł by mieli równe szanse. Należy przeznaczyć dodatek na tłumacza, baterie do aparatów. Po to głusi dostajecie te pieniądze! Dodatek nie jest na lepsze jedzenie tylko na sprawy związane z niepełnosprawnością.

  • marta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 21:23 ~marta

    warszawianka~warszawianka

    warszawianka bylam w warszawie akurat jak delikatnie poprosilam o usuniecie sie od samochodu to myslalam że zaczeli mnie wyzywać nerwowo się zachowywali nie chce ich juz spotkać wiecej dobrze że maż nadszedl. byli okropni

    to niech Pani sobie wyobrazi , ze osoby niesłyszace sa każdego dnia podobnie traktowani i przepychani......Jestem osoba słyszacą , ale mam brata który niestety nie, każdego dnia walczyłam i walcze o równouprawnienie ponieważ jest takim samym człowiekiem jak ja......Mimo to ludzie mysla inaczej....... Mysle , ze to my slyszacy powinnismy nie zachowywać się tak okropnie i dawac im przykład.... ciężko jest porozumieć się z kims jeśli nie wiemy co mowi do nas , tak samo ciężko cos sobie wyobrazić nie widzac....

  • Robert78

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 20:00 ~Robert78

    Słyszałem, że w Opolu studenci Informatki tworzą aplikację, która pomoże w naucę czytania z ruchu ust oraz naukę języka migowego. Magiczne usta albo mimiczne usta, czytałem na onecie, podobno rewolucja

  • deaf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.03.2014 18:16 ~deaf

    Zlikwidowac organizacje przestepscza pzg to sa sa zlodzieje ukradli jakies11 milionów zl nam gluchym. wladze pzg sa sami slyszacy a klamia ze sa glusi. Teraz pozostaje czekac az pzg zostanie zlikwidowane pzg. nowy prezes w w-wie powinien być gluchy

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »