Informacje

18.08.2011 15:17 kierowcy skarżą się na straż miejską

Mandaty z photoshopa?
"Nie mamy takich możliwości"

Straż miejska modyfikuje zdjęcia z fotoradarów i niesłusznie wystawia nam mandaty - skarżą się kierowcy chcący uniknąć kary za przekroczenie prędkości - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Stołeczni strażnicy odpowiadają, że program, którym dysponują, nie daje im takiech możliwości.

Dziennik podaje przykład Gabriela Słowika z Warszawy, który odmówił przyjęcia mandatu. - Wracając do domu zostałem złapany przez fotoradar. Po czasie przyszło do mnie pocztą zdjęcie od straży miejskiej, na którym zamiast tablicy rejestracyjnej widać błysk flesza - skarży się kierowca. Jak stwierdził, fotografia, na której zamierzone efekty osiąga się przy pomocy zabiegów technicznych, nie może być dowodem w sprawie.

Jego opinię potwierdzają eksperci, z którymi rozmawiał "DGP". Inni za ważają jednak, iż jeśli strażnicy przedstawią metodologię badania i będzie z niej wynikało, że nie zmodyfikowali zdjęcia, będzie ono miało pełną moc dowodową.

Dozwolone filtry?

Z kolei zdaniem strażników wszystko jest w porządku i nie dochodzi do bezprawnych modyfikacji. Korzysta się jedynie z filtrów zamontowanych w urządzeniu.

Jak tłumaczy Marek Seweryński z firmy Meron, która udostępnia gminom fotoradary, jeśli zdjęcie jest robione z fleszem, to dzięki filtrowi polaryzacyjnemu wszystkie elementy odblaskowe samochodu odbijają się w różnych miejscach na fotografii. Takie odbicie tablicy można pobrać z innego fragmentu zdjęcia. Niekiedy jest ono dodatkowo przyciemniane lub rozjaśniane i wyostrzane.

"Najwyżej poprawić ostrość"

O wyjaśnienie poprosiliśmy też stołeczną straż miejską. - Mamy specjalny program, który nazywa się Archiw i jest integralną częścią każdego fotoradaru - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Katarzyna Dobrowolska z biura prasowego straży. - Dzięki temu programowi możemy po wykonaniu zdjęcia poprawić jego ostrość, przybliżyć lub oddalić obraz. Nic więcej – dodaje i jednoczesnie zastrzega, że program pozwala pracować na jednym zdjęciu na raz. - Nie mogą tym samym z jednego zdjęcia na inne skopiować fragmentu fotografii, czyli np. numeru rejestracyjnego - tłumaczy.

5 na 100

Według niej na 100 zdjęć, jedynie pięć jest kwestionowanych. - Nikt nie lubi dostawać mandatów, więc niektórzy kierowcy robią wszystko, żeby uniknąć płacenia – przekonuje Dobrowolska.

Przypomina także, że od pewnego czasu stołeczna straż miejska nie może wykorzystywać fotoradarów.

rs\mtom\tvn24.pl/ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • FIRCYK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2011 00:11 ~FIRCYK

    Jaka odmiennośc zdań, a temat niewiele się różni...
    http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,jezdza-pod-prad-bo-blizej-i-wygodniej,264376.html

  • bully

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 21:41 ~bully

    Uwierz mi zdarzały się takie wypadki - było to nagłośnione przez media. Jednak warto odnotować iż zdarzały się one nie Policji a straży miejskiej.
    Co do obróbki zdjęć tak by można było odczytać numery - jeśli się to udało, to wysłane powinno być zdjęcie już obrobione, jeśli się nie udało niech sobie darują zgadywanki i wysyłanie nieczytelnych zdjęć.

  • ARTR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 20:39 ~ARTR

    Istnieje coś takiego jak system rozpoznawania tablic rejestracyjnych, na zdjęciu rejestracja moze być nieczytalna, ale system robiący zdjęcie za pomocą skomplikowanych programow i algorytmów jest w stanie rozpoznać numery rejestracyjne przejeżdzającego pojazdu... co do obrobki zdjęc to raczej w photosopie nikt nie zmienia najważniejszych danych tj. prędkość, czas, miejsce, nikt nie wkleja i nie przerabia pojazdu widocznego na zrobionym zdjęciu... dopuszczalna jest tylko "zabawa" filtrami, kontrastem, jasnością i ostrościa obrazu... sytuacja analogiczna do obrazu z kamer monitoringu miejskiego, gdzie kamera może zarejestrować przestępstwo/wykroczenia ale uzyskany obraz na "dzień dobry" może być nie wyraźny i wymaga wstpnej obrubki by pochwycić podejrzanego...Ludzie którzy ględą o przeróbkach manadatów w photoshopie chcą się po prostu wymigać od kary... każdy wie, że photoshop czyni cuda, ale takie oskarżenia to już przesada

  • Kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 20:39 ~Kierowca

    Rozwiazanie jest proste - zlikwidowac wszystkie fotoradary!
    Polityk z takim programem ma u mnie głos.
    Precz z nabijaniem kasy!

  • Bully

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 18:40 ~Bully

    Bzdury gadacie, po psioczyć tylko umiecie, a pomyśleć nikt nie pomyśli. Chęć uniknięcia odpowiedzialności jeśli jest się winnym jest godna pożałowania. Ale gość ma rację i powinniście być mu wdzięczni... Skoro numery nieczytelne to skąd wiedzieli jakie ma? Jeśli są widoczne w innym miejscu? Powinno być pokazane w którym! A nie nieczytelną fotkę wysyłają do kogoś kto ma podobne auto. Co do wdzięczności - to dzięki takim właśnie inicjatywom prawo robi się bardziej ludzkie, a techniki łapania przestępców polepszają się, winę trzeba udowodnić, itp... a nie "pan władza tak mówi to tak jest". Może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale dzięki takim "pieniaczom" możecie przewozić plecaki w komunikacji miejskiej bez kupowania na nie biletu, przewozić walizkę w pociągu bez dopłaty z tej okazji... i wiele wiele innych spraw, które wynikają z przepisów i ktoś się kiedyś o nie upomniał.

  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 17:47 ~LLU

    trzeba było wolniej jechać a nie chrzanić glupoty

  • Ciekawski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 17:23 ~Ciekawski

    hahahahaha dobre :) lubię takie sprawy :) prawda jest taka że fotoradar robiąc zdjęcie może wykonać zdjęcie nie wyraźnie(znaczy w miejscu tablicy jest jaśniejssze) jednak za pomocą przesunięcia tablica jest widoczna i dlatego na zdjęciach przysyłanych do domu może być pod samochodem nawet(to takie przesuięcie w widoczne miejsce). Ale widać bogatemu wolno jeździć szybko bo się odwołuje :P a tak serio to napiszcie jak sąd rozstrzyga takie sprawy bo pewnie gość dostanie grzywnę i punkty to już ma przypisane.

  • zetter

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 17:11 ~zetter

    Znam przypadek, gdzie właściciel auta dostał zdjęcie na którym miał tablicę rejestracyjną pod zderzakiem. Problem w tym, że w jego aucie tablica zamontowana jest na środku zderzaka.. Raptem do zdjecia mu sie sama przemieściła??

  • Gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 17:07 ~Gość

    Jak zwykle wszyscy są winni tylko nie kierowcy. Co za stado baranów bez wyobraźni i umiejętności ...

  • Corvette C3 owner

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.08.2011 16:52 ~Corvette C3 owner

    Czy ktoś mógłby wyjaśnić o co chodzi? Przeczytałem cały artykuł i nie wiem o co ma pretensje kierowca. Tablica nieczytelna? To dobrze, na jego korzyść - tylko skąd wiadomo w takim razie jakie blachy miało jego auto?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »