Informacje

21.09.2017 06:41 "nycz tower"

"Mamy dość niszczenia Warszawy". Awantura o kościelny wieżowiec

SERWISY:

Po ponad rocznej przerwie z impetem wraca spór o plan zagospodarowania dla Śródmieścia Południowego i rejonu Poznańskiej. Archidiecezja Warszawska wspólnie z deweloperem planują w tym miejscu budowę wieżowca. Społecznicy grzmią: projekt oznacza zniszczenie zabytków, wycinkę zieleni i większe korki. Inwestor zarzuca im mijanie się z prawdą. W czwartek planem zagospodarowania zajmą się radni dzielnicy.

Burzliwe dyskusje, protesty mieszkańców, wzajemne przekrzykiwania, a nawet interwencja policji - tak wyglądały prace nad planem zagospodarowania rejonu Poznańskiej w ubiegłym roku. Niemal każde posiedzenie komisji ładu przestrzennego w tej sprawie kończyło się karczemną awanturą, ukazującą kompletnie różne wizje rozwoju tej części tej stolicy.

Szkoły kontra wieżowce

- My mamy mnóstwo konkretnych propozycji na ten teren. Chcemy szkół, centrów lokalnych. Wy macie jeden plan - wieżowce - krzyczała do radnych jedna z aktywistek. I nie da się ukryć, że miała rację. Co ciekawe, w kwestii wysokościowców w rejonie Poznańskiej jednym głosem mówili i politycy Platformy Obywatelskiej, i Prawa i Sprawiedliwości. Sceptyczna co do intensywnej zabudowy była jedynie Paulina Piechna-Więckiewicz (Inicjatyw Polska).

Przygotowany przez radnych projekt planu faktycznie dopuszczał budowę pięciu wieżowców od 160 do 230 metrów. Miały powstać w miejscu szkoły u zbiegu Wspólnej i Emilii Plater, a także przy parafii świętej Barbary - przy Emilii Plater i Nowogrodzkiej. Największe kontrowersje budził drapacz chmur planowany przez Archidiecezję Warszawską i Fundusz Inwestycyjny BBI Development. Biurowiec miał liczyć 180 metrów i nosić nazwę Roma Tower (choć złośliwcy nazywali go Nycz Tower, od nazwiska arcybiskupa Kazimierza Nycza).

Nieoczekiwany powrót planu

Ostatecznie pod koniec lipca ubiegłego roku prace nad projektem wstrzymano, aby ponownie go przedyskutować. Debaty jednak nie było (a przynajmniej nie z mieszkańcami Śródmieścia), dlatego z dużym zaskoczeniem spotkał się powrót projektu pod koniec sierpnia tego roku. Poprawiony plan miał być dyskutowany na ostatniej sesji rady miasta 31 sierpnia. Punkt ten został jednak wycofany z porządku obrad ze względu na brak opinii rady dzielnicy.

Opinię śródmiejskich radnych poznamy dziś wieczorem. Jednak już przed czwartkowym posiedzeniem nie brakuje emocji w tej sprawie.

W środę działacze stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa (na czele którego stoi Jan Śpiewak) rozesłali mediom komunikat, w którym przekonują, że projekt przygotowany dla Poznańskiej "jest niszczycielski", przygotowany zgodnie z wizją "deweloperów, kardynała [Nycza - red.] i ratusza".

 

Smog, wycinka drzew i zniszczenie zabytków

"Oznacza zniszczenie cennych zabytków - XIX-wiecznej plebanii i drogi krzyżowej. A są to jedne z niewielu elementów przedwojennej tkanki, które w tej części miasta przetrwały wojny" - czytamy w komunikacie aktywistów. "Zabudowa ma obejmować teren starego Cmentarza Świętokrzyskiego, na którym wciąż znajdują się ludzkie szczątki, między innymi z epidemii cholery, która wybuchła w Warszawie w czasie Powstania Listopadowego" - przekonują dalej społecznicy.

Według nich, plan zniszczy unikatowy, przedwojenny układ urbanistyczny Śródmieścia Południowego. Sprawi, że zamiast kościoła świętej Barbary dominującym elementem w tej części miasta staną się wieżowce. Te z kolei miałyby spowodować negatywne skutki ekologiczne. Po pierwsze wycinkę drzew, po drugie gigantyczne korki, a wraz z nimi smog. "Nowa przestrzeń biurowa ściągnie w to miejsce jeszcze więcej pracowników" - zakładają.

Społecznicy podkreślają też to, o czym mówili wielokrotnie podczas ubiegłorocznych prac nad planem: większość mieszkańców okolic, których on dotyczy jest przeciwko. "Został zanegowany między innymi przez samorząd mieszkańców z Rady Osiedla Koszyki oraz przez Stołeczną Radę przy Wojewódzkim Konserwatorze Zabytków" - przypomina Wolne Miasto Warszawa.

"Mamy dość niszczenia Warszawy. Mamy dość braku poszanowania dla stołecznych zabytków. Ratusz musi działać w interesie mieszkańców. W tym wypadku (jak w wielu innych) ich głos jest całkowicie ignorowany" - podsumowują i zapraszają na czwartkowe obrady rady dzielnicy Śródmieście.

Odpowiedź BBI Development

Na głos drugiej strony nie trzeba było długo poczekać. W środę po południu swoje stanowisko przedstawiła również firma BBI Development (która razem z Archidiecezją planuje biurowiec przy Emilii Plater). Podkreślając, że chce zabrać głos "w sprawie nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych przez organizację Wolne Miasto Warszawa".

Inwestor przekonuje po pierwsze, że Roma Tower nie będzie kolidować z drogą krzyżową (co zarzucał wcześniej Śpiewak). "Ewentualne działania parafii świętej Barbary, na której terenie położone są wszystkie stacje drogi krzyżowej z całą pewnością uszanują zachowane obiekty stacji Męki Pańskiej" - informuje przedstawiciele BBI. Podkreślają też, że budynek plebanii był w przeszłości oceniany przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który "nie dopatrzył się wartości wymagających ochrony".

Dalej, w odpowiedzi na zarzut, że "zabudowa obejmie teren starego Cmentarza Świętokrzyskiego, na którym wciąż znajdują się ludzkie szczątki", BBI przekonuje, że cmentarz ten "nigdy nie obejmował terenu, na którym planowana jest budowa wieżowca".

"Już przed wojną planowano tu wieżowce"

Krzysztof Tyszkiewicz, członek zarządu BBI, zwraca również uwagę, że otoczenie Dworca Centralnego i hotelu Marriot i tak charakteryzuje się intensywną, wielkomiejską zabudową. "Już w przedwojennej Warszawie Stefana Starzyńskiego planowano tu budowę wieżowców (…) Oś Alei Jerozolimskich już przed wojną stanowiła obszar predestynowany do lokalizacji budynków wysokościowych" - podkreśla.

Na koniec przywołuje też niedawny wywiad z Marleną Happach w "Gazecie Wyborczej". Szefowa miejskiego Biura Architektury przyznała w nim, że wieżowców i intensywnej zabudowy nie da się tworzyć w innym miejscu niż w samym centrum, które jest najlepiej skomunikowane z resztą miasta.

"Z uwagi na zbliżającą się samorządową kampanię wyborczą i związany z tym wyścig na poszukiwanie sensacji pomiędzy niektórymi organizacjami politycznymi, zwracamy się z prośbą do Państwa o uwzględnienie naszych uwag merytorycznych" - podsumowuje swoje oświadczenie Tyszkiewicz .

Czwartkowe obrady rady Śródmieścia rozpoczną się o godzinie 17 w urzędzie dzielnicy przy Nowogrodzkiej. Będzie to druga opinia radnych w tej sprawie. Pierwszą wyrazili w styczniu 2016 roku - była negatywna. Jednak przez wzgląd na przerwę w pracach nad planem i naniesione na niego poprawki, niezbędne jest ponownie zawarcie stanowiska.

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • PanieKochany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2017 11:35 ~PanieKochany

    Ja tego zupełnie nie czaję. Oczywiście, że sensowniejsze są wieżownce - i nie dlatego, potrzbuję patrzeć na szklany symbol falliczny, tylko dlatego, że może tam pracować dużo ludzi. To jest jeden z najlepiej skomunikowanych obszarów miasta - SKM, WKD, 2 linie metra relatywnie blisko. To jest miejsce, do którego łatwo dostać się tysiącom mieszkańców innych dzielnic. Jak zostawimy tam szkołę to luksusowo obsłużymy 1000 nastolatków, podczas gdy setki tysiący pracowników będziemy wysyłać do mordoru, na Jerozolimskie i gdzie tam jeszcze. Nie wiem ile musielibyśmy wlać w infrastrukturę komunikacyjną Wwy, żeby to miało sens...

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 23:17 ~Piękny Roman



    Downtown~Downtown

    Trzeba zacząć od tego, że centra wielkich miast, np. w USA są praktycznie przeznaczone TYLKO na zabudowę wysokościową, czyli tzw. "drapacze chmur", w których w większości mieszczą się biura i hotele. Mieszkałem wiele lat w Chicago, które posiada jedno z piękniejszych centrów w Stanach i mało kto mieszka w ścisłym centrum wśród wieżowców. Oczywiście są kondominia i mniejsze budynki mieszkalne, również są kondominia w drapaczach, jak np. w Hancock Tower, itp. ale w większości są to biura, itp. I powstają nowe wieżowce. Jak komuś nie pasuje, to powinien się na przedmieścia wyprowadzić. Centrum miasta od zawsze związane jest z biznesem i rozrywką a szkoły, mieszkania itp. znajdują się poza centrum.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    To wracaj do tego swojego Czikago, a Warszawę zostaw w spokoju.
    Sama prawda~Sama prawda

    Co się czepiasz człowieka bywałego w świecie, prawdę napisał. W potwornym molochu, jakim jest centrum Chicago, nikt by za nic nie chciał mieszkać.

    No to po diabła nam chce to wciskać jak to takie złe?
    Chce to centrum biznesowe to niech spada do Czikago, a Warszawę zostawi bez takiego badziewia.

  • Patologiczna Warszawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 19:07 ~Patologicz…

    Milioner~Milioner

    w śródmieściu mieszkają same lumpy i patologia albo homoseksualiści z wyborczej zresztą większość w komunalnych przydzielonych mieszkaniach, nikt normalny tam nie mieszka, a jak mieszkał to już dawno sprzedał i się wyprowadził w normalne miejsce. Budować!!! nawet kler nie ma nic przeciwko.

    Na rogu Poznańskiej mieszka moja rodzina. Dziwne, ale nie mają nic wspólnego z tą, z wielkim znawstwem opisywana przez ciebie patologią.

  • Brat młodszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:56 ~Brat młodszy

    ktoś~ktoś

    Jak Bracia starsi w wierze budowali przy placu Grzybowskim, to jakoś za głośno nie było.

    Kiedy to było, sieroto ! Wewdy w Warszawie był o wiele mniejszy ruch.

  • Subtelny dowcip

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:54 ~Subtelny dowcip

    Ale w Wawie~Ale w Wawie

    Mośków aj waj kościół się buduje

    Ale śmieszne, skonać można, takie dowcipne :(

  • Exżoliborzanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:51 ~Exżoliborzanin



    Jaztąd~Jaztąd

    Rozumiem ludzi, którzy mieszkając w centrum (śródmieście) chcieli by mieć ciszę i spokój. Niestety pojęcie cisz nie równa się "mieszkać w centrum". Ja nie mieszkam w centrum, tylko w jednej z sypialni Warszawy. Mieszkam w Warszawie od urodzenia i życie tułało mnie po różnych dzielnicach: Praga, Wola, Żoliborz. Nigdy nie mieszkałem w centrum, gdyż zawsze uważałem, że są lepsze miejsca do życia.

    Piękny Roman~Piękny Roman

    Cały dział PR widzę siedział nad tym wodolejstwem.
    ala~ala


    Ale zabrakło eksperta od polskiego :) "ztąd" "życie tułało mnie"...

    Na Żoliborzu ci się nie podobałom? Co może być piękniejszego od starej, przedwojennej części Żoliborza /

  • Minaret

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:44 ~Minaret

    magentos~magentos

    HGW pozwoliła na meczet ale już jak kościelny budynek to nie pozwala...
    Dobrze że niedługo jej koniec.

    A co się dzieje w tym fatalnym meczecie ? Może ktoś go znowu zbezcześcił ?

  • Sama prawda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:40 ~Sama prawda


    Downtown~Downtown

    Trzeba zacząć od tego, że centra wielkich miast, np. w USA są praktycznie przeznaczone TYLKO na zabudowę wysokościową, czyli tzw. "drapacze chmur", w których w większości mieszczą się biura i hotele. Mieszkałem wiele lat w Chicago, które posiada jedno z piękniejszych centrów w Stanach i mało kto mieszka w ścisłym centrum wśród wieżowców. Oczywiście są kondominia i mniejsze budynki mieszkalne, również są kondominia w drapaczach, jak np. w Hancock Tower, itp. ale w większości są to biura, itp. I powstają nowe wieżowce. Jak komuś nie pasuje, to powinien się na przedmieścia wyprowadzić. Centrum miasta od zawsze związane jest z biznesem i rozrywką a szkoły, mieszkania itp. znajdują się poza centrum.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    To wracaj do tego swojego Czikago, a Warszawę zostaw w spokoju.

    Co się czepiasz człowieka bywałego w świecie, prawdę napisał. W potwornym molochu, jakim jest centrum Chicago, nikt by za nic nie chciał mieszkać.

  • Szklane domy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:37 ~Szklane domy



    hakas~hakas

    Dziwi mnie sprzeciw warszawiaków??? Nie rozumiem tak się zawsze podniecacie przed sloikami swoimi pięknymi wysokimi biurowcami i zawsze chcecie więcej. Więc zdecydujcie się czy chcecie tu miasto i biurowce czy wioskę i trawkę zieloną;) Chyba że planujecie zamurować wielkim murem (o którym często też wspominacie) swoje miasto i szukacie trochę zieleni by móc krowy paść byście mieli co jeść:) hahaha:):)
    drażak~drażak

    Przejedź się trochę po świecie, to zobaczysz, że każda mała mieścina chce mieć wieżowce, żeby nie było że jest małą mieściną. A duże miasta szanują swoją tradycję i skromniej planują swój kształt.
    cisza~cisza

    Mała mieścina chce wieżowce??? Skąd Ty jesteś;) Nie ukrywam że specjalni kupiłem mieszkanie obok Wa-wy by mieć niską zabudowę u mnie do 2 pięter a wszędzie blisko dobra komunikacja i drogi i... cisza :) A to że Ci z Warszawy mówią że mieszkam na wsi (mimo że to miasto) to mnie to totalnie nie obchodzi;)

    Ten, ci obraża Warszawę mianem " Mała mieścina ", sam pochodzi zapewne z Pcimia Dolnego. A kolejnych wieżowców nikt już nie chce.

  • Zamiejski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 18:32 ~Zamiejski



    hakas~hakas

    Dziwi mnie sprzeciw warszawiaków??? Nie rozumiem tak się zawsze podniecacie przed sloikami swoimi pięknymi wysokimi biurowcami i zawsze chcecie więcej. Więc zdecydujcie się czy chcecie tu miasto i biurowce czy wioskę i trawkę zieloną;) Chyba że planujecie zamurować wielkim murem (o którym często też wspominacie) swoje miasto i szukacie trochę zieleni by móc krowy paść byście mieli co jeść:) hahaha:):)
    drażak~drażak

    Przejedź się trochę po świecie, to zobaczysz, że każda mała mieścina chce mieć wieżowce, żeby nie było że jest małą mieściną. A duże miasta szanują swoją tradycję i skromniej planują swój kształt.
    cisza~cisza

    Mała mieścina chce wieżowce??? Skąd Ty jesteś;) Nie ukrywam że specjalni kupiłem mieszkanie obok Wa-wy by mieć niską zabudowę u mnie do 2 pięter a wszędzie blisko dobra komunikacja i drogi i... cisza :) A to że Ci z Warszawy mówią że mieszkam na wsi (mimo że to miasto) to mnie to totalnie nie obchodzi;)

    Moja rodzina też tak zrobiła, z tym, że sama buduje sobie niewielki domek jakieś 20 km. od Warszawy. Syn, zawzięty warszawiak, rozpacza, że do śródmieścia ma kawał drogi samochodem, ale sądzę, że z czasem doceni, iż rano, zamiast wycia samolotów z Okęcia i hałasu samochodów obudzi go ćwierkanie ptaszków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »