Informacje

23.09.2016 11:02 Potrzeba miliona złotych

Maluchowi grozi usunięcie oka. Ostatnia nadzieja w lekarzach z USA

SERWISY:


Mały wielki człowiek – można powiedzieć o półtorarocznym Szymonie z Otwocka, który walczy z siatkówczakiem, złośliwym nowotworem oka. Zmagania trwają już rok, lecz nie przynoszą efektów. "Lekarze chcą usunąć oko…" – alarmują rodzice chłopca. Szansą na jego wyleczenie jest specjalistyczna i bardzo kosztowna terapia w Nowym Jorku.

W mediach społecznościowych mama chłopca prowadzi akcję pod hasłem "Pamiętnik Szymona". W jego imieniu relacjonuje kolejne etapy leczenia.

"Pojechaliśmy do CZD do okulisty, a tam obcy ludzie zaczęli wyprawiać dziwne rzeczy. Mama od rana nie dała mleczka, byłem wściekły, głodny, śpiący, a na domiar złego, mama zamiast mnie rozbawiać, płakała myśląc, że tego nie widzę. (…) Usłyszała wyrok: SIATKÓWCZAK LEWEGO OKA!" - tak wspomina dzień, w którym dowiedziała się o chorobie.

Szymon miał wtedy trzy miesiące. Rozpoczął roczną chemioterapię, która – jak pisze mama – wyniszczała jego dopiero co rozwijający się organizm. Złośliwego guza jednak nie zniszczyła. Wciąż jest aktywny i grozi przerzutami.

Grozi mu usunięcie oka

W rozmowie z nami Agnieszka Kądziela dodaje, że malec miał łącznie 10 chemii. - Po każdej następowały jednak wznowy. Guz pozostaje aktywny - mówi. Chłopiec kilkukrotnie miał przetaczaną krew. Brał antybiotyki, przechodził krioterapię.

Jednak leczenie w Polsce nie przynosi efektów, a lekarze mówią o konieczności amputacji oka. W przeciwnym razie nowotwór może naciskać na nerw wzrokowy i spowodować przerzuty do mózgu.

Szansą na zatrzymanie czarnego scenariusza jest operacja w specjalistycznej klinice w Nowym Jorku, której lekarze proponują wszczepienie malcowi specjalnej płytki radioaktywnej. Taki przyrząd mógłby zapobiec "rozlewaniu się" guza.

- Taki zabieg daje 98-99 proc. szans na wyleczenie. Nigdy nie ma stuprocentowej pewności, że nowotwór uda się usunąć w całości. Ale jesteśmy dobrej myśli. Póki co staramy się o umówienie wizyty z doktorem Abramsonem. Mamy nadzieję, że uda się to zrobić jak najszybciej - dodaje nasza rozmówczyni.

Potrzeba jeszcze miliona złotych

Koszt zabiegu to aż 2 mln zł. Zbiórka pieniędzy trwa od kilku tygodni. Udało się uzbierać nieco ponad milion, potrzeba jeszcze blisko połowy. A czasu coraz mniej. - To co uzbieraliśmy do tej pory wystarczy na pierwszą wizytę - mówi mama chłopca.

Nie czekając więc na całość kwoty, rozpoczęła już starania o wyjazd. - Jesteśmy po spotkaniu z konsulem i czekamy na wizy umożliwiające podróż do Stanów - dodaje.

W zbiórkę licznie angażują się znani aktorzy i dziennikarze. Wśród nich m.in. Marcin Prokop czy Mateusz Damięcki. W internecie publikują zdjęcia, na których puszczają oko do Szymonka. W ten sposób chcą poinformować o chorobie chłopca jak najwięcej osób i zachęcić do wpłat finansowych na jego konto.

"Zostało niewiele czasu aby uratować Szymonka, musi on jak najszybciej wylecieć na leczenie. Każda minuta, każda pomoc i każda złotówka na wagę złota!" – apeluje jego mama.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • punio1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.10.2016 13:27 punio1

    Pomoglam, trzymam kciuki

  • frania

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2016 12:41 ~frania

    A kto to chroni życie od poczęcia do.....
    AAAAAAAAAA do momentu kiedy jest zdrowe, bo jak chore to PISe ministerstwo zdrowia nie ma mocy i chęci pomocy

  • Miczka Nurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2016 02:01 ~Miczka Nurek

    Dobrze, że nie kakaowego. Dzięki niemu skończyłem liceum i dostałem pracę w szacownej instytucji.

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 21:01 ~qwerty

    Dlaczego pieniądze z NFZ idą na leczenie pijanych sprawców wypadków a nie ma pieniędzy na leczenie takich dzieci?

    Dlaczego bandyci mają lepiej od niewinnych ludzi?

  • gość13

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 16:34 ~gość13

    i co drogi NFZcie? taki Malutki Obywatel, ciężko chory, a wy jak zwykle rozkładacie ręce...

  • Jan

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 15:54 ~Jan

    arcent~arcent

    Nie rozumiem: Dla klechy z Torunia są setki milionów złotych a dla ratowania oka u dziecka nie ma pieniędzy. W jakim kraju my żyjemy? W sejmie debata o ochronie życia a małe dziecko skazuje się na kalectwo. Złodziejowi w czarnej sukience daje się setki milionów za nic i na nic a dla chorych brakuje. I jeszcze powołują się na Boga. Gdyby Bóg naprawdę był to by to pazerne towarzystwo w sejmie i złodziei w czarnych sukienkach rozpędził na cztery wiatry.

    Grigorij! Zawrzyj paszczu!

  • p886c5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 15:51 ~p886c5

    Pomogłem... powodzenia Mały!!!

  • dno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 15:19 ~dno

    no KOD'y, protestować!

  • arcent

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 14:49 ~arcent

    Nie rozumiem: Dla klechy z Torunia są setki milionów złotych a dla ratowania oka u dziecka nie ma pieniędzy. W jakim kraju my żyjemy? W sejmie debata o ochronie życia a małe dziecko skazuje się na kalectwo. Złodziejowi w czarnej sukience daje się setki milionów za nic i na nic a dla chorych brakuje. I jeszcze powołują się na Boga. Gdyby Bóg naprawdę był to by to pazerne towarzystwo w sejmie i złodziei w czarnych sukienkach rozpędził na cztery wiatry.

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2016 14:19 ~nick

    Tak bo w Stanach są lepsi lekarze niż w Polsce na pewno. Jakby była możliwość wyleczenia to jestem przekonany, że i nad Wisłą za dwa miliony by to zrobili. Widocznie jej nie ma.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »