Informacje

17.02.2019 10:44 trafił do ptasiego azylu

Małego puszczyka atakowały inne ptaki

SERWISY:

Mały puszczyk trafił do Ptasiego Azylu Warszawskiego Zoo. Był ranny, bo atakowały go inne ptaki. Opiekunowie przyznają, że biorąc pod uwagę okres lęgowy puszczyków, pisklę przyszło na świat dość wcześnie.

Puszczyk jest pierwszym pisklakiem, który trafił w tym roku do Ptasiego Azylu. "Z tego co udało nam się ustalić był prześladowany i atakowany przez ptaki krukowate. Najpierw został zaniesiony do pobliskiej lecznicy weterynaryjnej, a potem skierowany do nas. Szczęśliwie, puszczyk nie odniósł żadnych poważnych obrażeń" - informują pracownicy zoo na Facebooku.

I dodają, że maluch jest już dość wyrośnięty. "Je sam, mocno też broni się przed jakimkolwiek kontaktem z człowiekiem. W zasadzie pozostało nam tylko umieścić go w dużej wolierze, żeby mógł już ćwiczyć latanie i nasza rola będzie skończona" - informują opiekunowie Ptasiego Azylu.

"Dość wcześnie opuszczają dziuplę"

Pracownicy zoo przypominają też, że jeśli natkniemy się na małego puszczyka siedzącego pod drzewem, nie powinniśmy być zaskoczeni takim widokiem.

"Puszczyki dość wcześnie opuszczają dziuplę i rozpraszają się po najbliższej okolicy. Zdarza się, że niefortunnie lądują pod drzewem. Wtedy, jeśli nie widzimy u ptaka żadnych urazów, wystarczy go podsadzić na jakąś gałąź" - doradzają. W takim miejscu pisklę będzie mogło bezpiecznie czekać na powrót rodziców.

Dodają też, że jeśli zauważymy, że pisklę wzbudza niezdrowe zainteresowanie ptaków krukowatych, możemy zabrać je do bezpiecznego pudełka i wypuścić w tym samym miejscu wieczorem. "Ptaki krukowate są wtedy mniej aktywne, a malec będzie miał jeszcze szansę na kolację od rodziców" - czytamy w poście Ptasiego Azylu.

"Pomagajmy z głową"

Jak rozpoznać, że pisklę potrzebuje pomocy? Powinniśmy się zaniepokoić, jeśli ptak będzie ranny, osowiały lub leżący. "Puszczyk siedzący pod drzewem, przymykający oczy bardzo często próbuje jedyni się ukryć i nie zwracać naszej uwagi" - tłumaczą pracownicy zoo.

I sugerują, że jeśli nie mamy pewności czy ptak faktycznie potrzebuje pomocy, możemy zrobić mu zdjęcie i wraz z opisem sytuacji przesłać je do Ptasiego Azylu (za pośrednictwem Facebooka) lub skontaktować się z inną instytucją pomagającą ptakom.

"Wiemy, że taka słodka, puchata kulka może wywoływać u nas chęć pomocy, prosimy jednak o pomaganie z głową" - apelują.

Zobacz też materiały o postrzelonej orlicy, która w ubiegłym tygodniu wróciła na wolność:


kk/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wpis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.02.2019 13:04 ~Wpis



    Sowa~Sowa

    Mieszkam na ulicy Puszczyka, ale żadnego tu przez 40 lat nie widziałem.
    tatuś~tatuś

    a łosia nie widziałeś,bo najwięcej łosi jest na łosiedlu?
    Poroże~Poroże

    Jednego okazałego łosia widzę tu, na forum.

    Jak się spogląda na monitor pod światło to czasem własna twarz się odbija w monitorze. To jedyne wytłumaczenie, bo nikogo oprócz siebie "na forum" nie zobaczysz. Jedynie wpisy tych osób.

  • Poroże

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 20:13 ~Poroże


    Sowa~Sowa

    Mieszkam na ulicy Puszczyka, ale żadnego tu przez 40 lat nie widziałem.
    tatuś~tatuś

    a łosia nie widziałeś,bo najwięcej łosi jest na łosiedlu?

    Jednego okazałego łosia widzę tu, na forum.

  • Ursyn car

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 20:11 ~Ursyn car


    Sowa~Sowa

    Mieszkam na ulicy Puszczyka, ale żadnego tu przez 40 lat nie widziałem.
    wawa~wawa

    Mieszkasz przy ulicy.

    Nie PRZY ulicy, tylko NA niej. Znasz ulicę Puszczyka na Ursynowie ? Ja znam, bo tam mieszkam, więc wiem lepiej.

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 18:04 ~wawa

    Sowa~Sowa

    Mieszkam na ulicy Puszczyka, ale żadnego tu przez 40 lat nie widziałem.

    Mieszkasz przy ulicy.

  • teraja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 15:37 ~teraja

    Mieszkancy dawno juz je tam wybili.

  • tatuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 14:21 ~tatuś

    Sowa~Sowa

    Mieszkam na ulicy Puszczyka, ale żadnego tu przez 40 lat nie widziałem.

    a łosia nie widziałeś,bo najwięcej łosi jest na łosiedlu?

  • Sowa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2019 11:57 ~Sowa

    Mieszkam na ulicy Puszczyka, ale żadnego tu przez 40 lat nie widziałem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »