Informacje

17.03.2013 09:06 Tęsknota za dawnym miastem

Makiety przedwojennej Warszawy.
"Każdy mówi wow!"

SERWISY:

Tęsknota za dawną Warszawą – to najczęstszy argument, który przywołują twórcy makiet nieistniejącego już miasta. Najnowsza, gipsowa makieta powstaje w Teatrze Kamienica. Dzięki niej zobaczyć będzie można, jak wyglądały kamienice, które stały w miejscu Pałacu Kultury.

- Ty mały, a był Ty w Warszawie przed wojną? To było piękne miasto – takie pytanie z charakterystycznym lwowskim akcentem usłyszał Emilian Kamiński... na Ukrainie. I to upewniło go w przekonaniu, że stworzenie makiety przedwojennej Warszawy to dobry pomysł.

Teraz w jego teatrze powstaje projekt, który pokaże, jak wyglądała stolica od Ogrodu Saskiego po Dworzec Główny.

"Każdy mówi: WOW"

W tej chwili oglądać już można jedną piątą projektu - fragment, który obejmuje Pałac Saski, kawałek Ogrodu Saskiego, plac Małachowskiego z budynkiem Zachęty i kościół św. Trójcy.

- Każdy, kto widzi tę makietę, mówi "wow!", jak Ci ludzie tu mieszkali. Potwierdzają to plany geodezyjne. Ludzie się w tych kamienicach gnieździli – opowiada Michał Mroczka, jeden z twórców makiety, która jest odwzorowana z dużą dokładnością. Oprócz kamienic widać drzewa, tramwaje, ambulans, a na balkonach nawet małe kwiaty.

- Pracę zaczęliśmy na przełomie października i listopada zeszłego roku od zebrania dokumentacji. Później powstały odlewy brył. Na koniec zostało wyrzeźbienie i malowanie – opowiada twórca. Praca potrwa najprawdopodobniej do września. Wtedy cała makieta będzie miała około 20 metrów kwadratowych. Dla niecierpliwych Teatr Kamienica przygotował niespodziankę i już 22 marca odsłoni fragment makiety parku Saskiego razem z ul. Królewską.

Praga i ul. Marszałkowska

Więcej czasu na zbudowanie swojej makiety daje sobie Paweł Chmurzyński. On buduje przedwojenną ul. Marszałkowską, ale na odtworzenie 300 kamienic daje sobie 10 lat. Na razie ma około 30. Buduje inną techniką niż artyści z Teatru Kamienica. W plastelinie rzeźbiarskiej tworzy s tzw. model-matkę. Później jest on zalewany w masy plastyczne, do których wlewane są szlachetne gatunki gipsu, a następnie przychodzi czas na malowanie.

- W przyszłości chciałbym całą ulicę Marszałkowską zaprezentować szerszej publiczności w Warszawie - mówi Chmurzyński, który swoje dzieło tworzy w prywatnej pracowni.

>>ZOBACZ MATERIAŁ O PAWLE CHMURZYŃSKIM <<

Kolejną makietą, która powstała w Warszawie jest ta przedstawiająca zrekonstruowaną Pragę z końca XVIII w. Tej jednak cały czas nie można jeszcze oglądać. Czeka ona na lepsze czas (czyli remont muzealnych kamieniczek przy Targowej 50/52). Owalna makieta o wymiarach 2,8 x 3,7 będzie elementem ekspozycji stałej w Muzeum Pragi.

Pokaże tereny ograniczone od zachodu Wisłą, od wschodu ul. Markowską (przebieg dawnego wału ziemnego), od północy sięgający po oś dzisiejszej ul. Szanajcy, a od południa linię ul. Marcinkowskiego.

*zdjęcie na sronie głównej: Monika Pastuszak /teatrkamienica.pl

bf/band/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jacek c80

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2013 19:38 ~jacek c80

    Dlaczego ten artykuł zaczyna się szczekaniem "wow wow" W Polsce mówimy "jej" "aj" "oj" "jeju" ale nikt nie szczeka. Czy już zupełnie zapomniano że "Polacy nie gęsi..."
    '

  • rrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2013 12:34 ~rrr

    Tylko jaki BOS miał wpływ na powstanie PKiNu? Praktycznie żaden, to po prostu polityka, z którą nie dało się walczyć.

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2013 10:45 ~Xavery

    Dziadek tetryk~Dziadek tetryk

    Ja sądzę, że wielu dzisieszych deweloperów robi gorszą robotę jak cały powojenny BOS, wtykając gdzie się tylko da swoje projektowane bez ładu, składu i powiazania z okolicą wieżowce czy "apartamentowce" w styli JW Constuction przy Prostej


    Nie ma co tak bronić BOS'u. Fakt, że sporo ze współczesnych założeń urbanistycznych miało także swoje odpowiedniki w planach przedwojennych niemniej jednak różnica jest zasadnicza. Te przedwojenne plany były prowadzone w zgodzie z tkanką i charakterem miasta podczas gdy powojenna odbudowa, podbudowana obowiązującą w tym czasie ideologią, odbywała się na zasadzie gwałtu na tym mieście. Oczywiście odbudowa nie przyniosła samych tylko szkód, na pewno da się znaleźć także rzeczy pozytywne. Niemniej jednak premedytacja i rewolucyjny zapał w niszczeniu mieszczańsko-burżuazyjnych pozostałości miasta to jak dla mnie zbrodnia. Przykłady: budowa Pałacu im. J. Stalina w sercu (dosłownie i przenośni) miasta, zniszczenie nadającego się do odbudowy pałacu Jabłonowskich. niszczenie ocalałych fasad budynków z ozdobnych detali, czy kutych balustrad, wytyczanie bądź przebudowa ulic niszczących dotychczasowy charakter miasta i układ komunikacyjny (tutaj np: wspomniana tu współczesna JPII czy przecięcie parku Saskiego odcinkiem Marszałkowskiej czy sama Marszałkowska jako miejsce manifestacji klasy robotniczej, bezsensownie poszerzenie Świętokrzyskiej które zniszczyło zabudowę tej ulicy, etc...). Wiele z rzeczy które ocalały po wojnie zniszczono celowo i bezpowrotnie. Z pewnością gdyby BOS miał mniej corbusierowsko-socrealistycznego zadęcia a więcej szacunku dla miasta wyszłoby to znacznie lepiej. Niestety, słowa popularnej piosenki "gdzie Hitler i Stalin zrobili co swoje" są aktualną kwintesencją tego problemu.

  • Dziadek tetryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2013 08:26 ~Dziadek tetryk

    Schopen~Schopen

    Budowano miasto wbrew mieszkańcom, właściwie przeciwko nim, niszcząc ciągłość miasta, próbując wymazać jego przeszłość.

    Myślę, że na temat Warszawy i Jej historii wiem nieco wiecej od Ciebie. Więc pozwolę sobie zauważyć, że Twoje stwierdzenie jest zwyczajnie krzywdzące dla powojennych (i przedwojennych też) urbanistów. Poza bandyckim wyburzeniem Centrum (rejon Pałacu Kultury i Osiedla "Za Żelazną Bramą") wiele rozwiązań jest znakomite. Kończąca się na Królewskiej Marszałkowska o szerokości Wilczej, zatkała by dziś miasto na amen, podobnie jak brak tunelu Trasy WZ. Założenie trasy NS czyli ciągu dzisiejszej JP2 to plany przedwojenne, podobnie jak Trasa "Ł", most Krasińskiego czy szeroka Świetokrzyska, którą dziś jakiś "genialny" pomysłodawca chce zredukować do roli ścieżki rowerowej, mimo milionów wywalonych w most Świętokrzyski i szeroką jak autostrada Kijiowską !
    Ja sądzę, że wielu dzisieszych deweloperów robi gorszą robotę jak cały powojenny BOS, wtykając gdzie się tylko da swoje projektowane bez ładu, składu i powiazania z okolicą wieżowce czy "apartamentowce" w styli JW Constuction przy Prostej

  • Schopen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.03.2013 07:58 ~Schopen

    Marycha~Marycha

    Oglądając portal " Warszawa 1939 ", ze zdumieniem stwierdziłam, że ulica Kredytowa zupełnie zwyczajnie krzyżowała się z Marszałkowską. Na starych zdjęciach widać, że miała, jak to zwykle bywa, wylot na Marszałkowską, narożne kamienice na skrzyżowaniu. Dziś nie ma po tym śladu. Komuna w szale odbudowy przegrodziła Kredytową ogromnym wielorodzinnym blokiem, pod którym jest tylko nikły prześwit do dawnej Kredytowej.

    Budowano miasto wbrew mieszkańcom, właściwie przeciwko nim, niszcząc ciągłość miasta, próbując wymazać jego przeszłość.

  • Marycha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2013 21:13 ~Marycha

    Oglądając portal " Warszawa 1939 ", ze zdumieniem stwierdziłam, że ulica Kredytowa zupełnie zwyczajnie krzyżowała się z Marszałkowską. Na starych zdjęciach widać, że miała, jak to zwykle bywa, wylot na Marszałkowską, narożne kamienice na skrzyżowaniu. Dziś nie ma po tym śladu. Komuna w szale odbudowy przegrodziła Kredytową ogromnym wielorodzinnym blokiem, pod którym jest tylko nikły prześwit do dawnej Kredytowej.

  • Łał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2013 20:42 ~Łał

    " Wow " jest to wyraz najwyższego uznania i podziwu, wyrażanego przez amerykańskie pospólstwo, na którym mamy się wzorować. Wymawia się " Łał ! "

  • zw1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2013 19:56 ~zw1

    Po co mówi "wow"? To jakiś skrót?

  • marxengelslenin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2013 15:27 ~marxengelslenin


    zenek~zenek

    Nie rozumiem jednego. Dlaczego jest kasa na budowę muzem takich jak obcych kultur, sztuki nowoczesnej, których nikt nie chce i jednocześnie brak jest pieniędzy na Muzeum Miasta Warszawa?
    Kazimierz~Kazimierz

    Historia Żydów jest drogocenna, historia Polaków jest zupełnie bez znaczenia.


    Kazimierzu! gratulacje. Wykazałes głebokie zrozumienie historii w aspekcie... tego i owego :)) Bardzo słuszna postawa. Aaaadaś byłby z Ciebie dumny.

  • Tadeusz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2013 15:10 ~Tadeusz

    Inicjatywa sympatyczna.
    A wszystkim frustratom juz dziękujemy!
    Tadeusz

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »