Informacje

28.09.2016 21:37 obietnice składane od lat

Ludzie przegrywają z samochodami.
Miejskie place nadal straszą

SERWISY:

Prezydent Warszawy z dumą zaprezentowała listę miejskich placów, które zmienią się nie do poznania. Mają być piękne, zielone i dostępne dla mieszkańców. Ci jednak zamiast hurraoptymizmu odpowiedzieli pretensjami. Uzasadnionymi. Bo obietnice odmienionych placów składane są od lat. Skutki – a raczej ich brak – widać gołym okiem.

"Eksperyment na placu Teatralnym powiódł się. Zaproponuję Radzie Miasta zmiany w budżecie tak, aby w przyszłym roku rozpocząć pracę nad zagospodarowaniem kolejnych placów. Pierwszy plac Małachowskiego" – napisała w mediach społecznościowych Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- Chcemy, aby te place stały się bardziej przyjazne mieszkańcom, pieszym i rowerzystom. Aby były miejscem, gdzie chce się spędzać czas, a nie tylko miejscem tranzytowym – doprecyzował w rozmowie z nami rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

 

Gotowy na Euro 2012

Po wspomnianym pl. Małachowskiego zmienić się mają także pl. Dąbrowskiego, Powstańców Warszawy, Pięciu Rogów i Trzech Krzyży.

Ten ostatni miał przejść lifting jeszcze przed… EURO 2012. By mogli się nim cieszyć nie tylko warszawiacy, ale też zjeżdżający z całej Europy kibice. W kasie miasta zabrakło jednak pieniędzy i plany musiały trafić do szuflady. Tej zaś nie otwarto do dziś.

Plac Małachowskiego

Obecnie najbardziej realne plany to zmiana placu Małachowskiego. Konkurs na projekt został rozstrzygnięty dwa lata temu.

Duży kwadratowy plac ze schodami przed kościołem św. Trójcy, podświetlane drzewa, mnóstwo zieleni i ograniczenie ruchu samochodowego – to główne jego założenia.

Władze dzielnicy deklarowały wówczas, że całość będzie gotowa w 2016 roku. - Pieniądze na ten cel już są – zapewniał ówczesny burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski.

Środki – nawet jeśli były – najwidoczniej też się rozpłynęły, bo w środę rzecznik Milczarczyk powiedział nam: będziemy teraz bardzo intensywnie poszukiwać pieniędzy, by możliwie szybko zacząć go zmieniać. Projekt już mamy – przypomniał.

Po placu Małachowskiego do przebudowy kierowany jest plac u zbiegu ul. Chmielnej, Zgody, Szpitalnej i Brackiej zwany potocznie Placem Pięciu Rogów. W czerwcu miasto ogłosiło konkurs na jego koncepcję, w październiku mamy poznać zwycięzcę. Nie ma jednak konkretnej daty zakończenia prac na placu.

"Spokojnie, to tylko estetyzacja"

Jedyny, który do tej pory udało się odmienić to plac Powstańców Warszawy. Przy okazji budowy II linii metra miejsce to przeszło kapitalny remont. Problem polegał jedynie na tym, że efekt końcowy był inny, niż wielu się spodziewało. Bo choć parking – zgodnie z zapowiedziami – faktycznie zniknął, to obiecanej zieleni nie przybyło. Nie licząc drzew w donicach.

- To tylko tymczasowa estetyzacja – tłumaczył się przy okazji otwarcia placu (w 2014 roku) były wiceprezydent Jarosław Jóźwiak zapewniając, że przestrzeń wkrótce się zmieni.

I zmieni, ale dzięki mieszkańcom, którzy w ubiegłorocznym budżecie partycypacyjnym zagłosowali za tym, aby "pogonić plastikowe donice" (taka była nazwa projektu autorstwa Krzysztofa Rytla) i wprowadzić na plac więcej zieleni.

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANOWANYCH ZMIANACH

Nie da się ukryć, że doświadczenia warszawiaków w sprawie "nowych" placów nie są najlepsze. Dlatego tym większe zaskoczenie wywołał ostatnio plac Teatralny.

Był zielony, zamknięty dla samochodów i otwarty dla mieszkańców. Taki, jaki powinien być.

Był, bo po trzech dniach radości firma ogrodnicza przyjechała i zwinęła zieleń w worki. Zamiast drzew i kwiatów, przed Teatr Wielki ponownie zawitały samochody.

"Eksperyment na placu Teatralnym powiódł się" – ogłasza sama pani prezydent. Dlaczego więc nie został na dłużej? Kiedy dopytywaliśmy o to rzecznika urzędu miasta, odpowiadał krótko: park był zorganizowany tylko na czas Szalonych Dni Muzyki.

Deweloper zawstydził ratusz

Jeden z niewielu placów w stolicy, który dziś zasługuje na wyróżnienie to plac Grzybowski. Gruntownie wyremontowany w 2010 roku. Z zielonymi roślinami, ławkami, oczkiem wodnym jest chętnie odwiedzany przez mieszkańców.

Drugi to plac Europejski, ulokowany między ulicami Towarową, Grzybowską, Wronią i Łucką. Tuż przy wieżowcu Warsaw Spire. Ma fontanny, rzadkie okazy roślin, knajpki, leżaki i kilka dni temu został okrzyknięty "najlepiej zagospodarowaną przestrzenią publiczną w Polsce". Tytuł ten nadaje co roku Towarzystwo Urbanistów Polskich. Gratulacje za sukces należą się jednak nie stołecznemu ratuszowi, ale… deweloperowi. Za urządzenie placu od początku odpowiadała bowiem firma Ghelamco.

Dlaczego tym razem miałoby się udać?

Zapowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz dotycząca przebudowy placów nie spotkała się z ciepłym przyjęciem. Pod jej wpisem w mediach społecznościowych czytamy m.in., że "wszystkie pokazane na mapce place od dawna były przewidywane do zmian" albo "lista placów to raczej lista porażek".

Pretensjom trudno się dziwić. Obietnice dotyczące przebudowy i otwarcia dla warszawiaków składane były od lat. W rzeczywistości zamiast mieszkańcom, nadal służą… samochodom, stanowiąc parkingi.

Jaka jest gwarancja, że tym razem nie skończy się na pustych deklaracjach?

Odpowiadać mają za to wiceprezydenci: Renata Kaznowska i Michał Olszewski. - Pani prezydent wskazała pewne kierunki, które mają zostać zrealizowane. Michał Olszewski dostał nadzór nad dodatkowymi obszarami właśnie po to, by przyspieszyć niektóre działania (zwłaszcza w centrum). Żeby zmiany zagospodarowania placów nabrały tempa. To jest jedno z głównych zadań, które w pierwszej kolejności będą realizowane – mówi nam Bartosz Milczarczyk.

Zobacz jak wygląda plac Powstańców Warszawy po "estetyzacji":

kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Apacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2016 09:25 ~Apacz



    szy~szy

    Absolutnie wjazd wszystkich samochodów do centrum powinien być dozwolony. Natomiast opłaty za parkowanie powinny być tak dobrane, żeby tych aut była odpowiednia ilość. Jakoś zawsze są miejsca w Metropolitanie, w Marriocie i tym parkingu za Forum.

    Tyle, że jest drogo. I zaczyna się szukanie miejsca. Gdyby opłata za parkowanie wynosiłaby 10zł/h jestem pewny, że ubyłoby 50% aut.

    Jeśli chcesz luksusów - płać za zabrane 5m2 miasta.

    Jak nie chcesz płacić / nie stać Cię - musisz wybrać alternatywny sposób dojazdu.
    maciek~maciek


    Ależ płacimy za te 5m2 w podatku drogowym. coś jeszcze chciał byś wiedzieć?
    Ile płacisz podatku zawartego w benzynie za swój rower?
    Jak sie w kogoś wpakujesz wymuszając pierwszeństwo i zwiejesz to kto zapłaci za wgniecioną maskę?
    Poopowiadaj jeszcze za co mamy płacić?
    benio~benio

    podatek drogowy czy akcyza nie stanowią dochodu miasta tylko budżetu centralnego, subtelna różnica

    I co z tego? Co, palą te pieniądze później w piecu? To są dziesiątki miliardów i to jest najistotniejsze.

  • maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 22:45 ~maciek



    szy~szy

    Absolutnie wjazd wszystkich samochodów do centrum powinien być dozwolony. Natomiast opłaty za parkowanie powinny być tak dobrane, żeby tych aut była odpowiednia ilość. Jakoś zawsze są miejsca w Metropolitanie, w Marriocie i tym parkingu za Forum.

    Tyle, że jest drogo. I zaczyna się szukanie miejsca. Gdyby opłata za parkowanie wynosiłaby 10zł/h jestem pewny, że ubyłoby 50% aut.

    Jeśli chcesz luksusów - płać za zabrane 5m2 miasta.

    Jak nie chcesz płacić / nie stać Cię - musisz wybrać alternatywny sposób dojazdu.
    maciek~maciek


    Ależ płacimy za te 5m2 w podatku drogowym. coś jeszcze chciał byś wiedzieć?
    Ile płacisz podatku zawartego w benzynie za swój rower?
    Jak sie w kogoś wpakujesz wymuszając pierwszeństwo i zwiejesz to kto zapłaci za wgniecioną maskę?
    Poopowiadaj jeszcze za co mamy płacić?
    benio~benio

    podatek drogowy czy akcyza nie stanowią dochodu miasta tylko budżetu centralnego, subtelna różnica


    A to pardon.
    Będzie musiała wystarczyć w takim razie opłata za parkowanie w strefie.
    Pozdrawiam uciśnionych rowerzystów z nowiutkimi ścieżkami za darmo! Niech wam brak OC lekkim będzie jak zarysujecie S-klase.

  • widzimy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 20:49 ~widzimy

    "Chcemy, aby te place stały się bardziej przyjazne mieszkańcom, pieszym i rowerzystom. Aby były miejscem, gdzie chce się spędzać czas, a nie tylko miejscem tranzytowym – doprecyzował w rozmowie z nami rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk."

    To może pokażcie, że potraficie. Na czymś co już z..... Placu Powstańców i Świętokrzyskiej!

  • ddd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 18:25 ~ddd


    FanHGW~FanHGW

    Proponuję dodatkowo pozwężać parę ulic, żeby oddać miasto ludziom i wygonić te brzydkie, złe, niedobre samochody.

    No i druga palma by się przydała, ew. jakaś tęcza w fajnej miejscówce...
    Gaiczek zielony~Gaiczek zielony

    Dlaczego tyko parę ? Wszystkie ulice hurtem pozwężać i będziemy mieli miasto marzeń ( Według HGW . A zgrabny gaik palmowy ( Sztuczny )posadowić na rondzie u zbiegu Alei I Marszałkowskiej, będzie prześlicznie, prawie jak w Płocku, pani prezydent.

    Ciekawy jestem kiedy zlikwiduje bezpłatne służbowe parkingi przed urzędami?

  • sss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 18:21 ~sss



    szy~szy

    Absolutnie wjazd wszystkich samochodów do centrum powinien być dozwolony. Natomiast opłaty za parkowanie powinny być tak dobrane, żeby tych aut była odpowiednia ilość. Jakoś zawsze są miejsca w Metropolitanie, w Marriocie i tym parkingu za Forum.

    Tyle, że jest drogo. I zaczyna się szukanie miejsca. Gdyby opłata za parkowanie wynosiłaby 10zł/h jestem pewny, że ubyłoby 50% aut.

    Jeśli chcesz luksusów - płać za zabrane 5m2 miasta.

    Jak nie chcesz płacić / nie stać Cię - musisz wybrać alternatywny sposób dojazdu.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Jazda samochodem, misiaczku, to nie "luksus", tylko zwykła konieczność i codzienność życiowa. Mogę zrozumieć, ze z poziomu hulajnogi wygląda to inaczej, ale warto czasem wznieść się ponad ten poziom.
    wiatak~wiatak

    właśnie, to zwykła codzienność, że płaci się za parkowanie, to absolutnie normalne. Luksusem jest wymaganie zapewnienia każdemu miejsca postojowego gdzie tylko i kiedy tylko sobie zażyczy.

    Czyli te wszystkie wojny o ścieżki i masy kretynów były bez sensu.
    Luksusem jest wymaganie zapewnienia każdemu DDRu gdzie tylko i kiedy tylko sobie zażyczy.

  • Gaiczek zielony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 17:46 ~Gaiczek zielony

    FanHGW~FanHGW

    Proponuję dodatkowo pozwężać parę ulic, żeby oddać miasto ludziom i wygonić te brzydkie, złe, niedobre samochody.

    No i druga palma by się przydała, ew. jakaś tęcza w fajnej miejscówce...

    Dlaczego tyko parę ? Wszystkie ulice hurtem pozwężać i będziemy mieli miasto marzeń ( Według HGW . A zgrabny gaik palmowy ( Sztuczny )posadowić na rondzie u zbiegu Alei I Marszałkowskiej, będzie prześlicznie, prawie jak w Płocku, pani prezydent.

  • wiatak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 16:05 ~wiatak


    szy~szy

    Absolutnie wjazd wszystkich samochodów do centrum powinien być dozwolony. Natomiast opłaty za parkowanie powinny być tak dobrane, żeby tych aut była odpowiednia ilość. Jakoś zawsze są miejsca w Metropolitanie, w Marriocie i tym parkingu za Forum.

    Tyle, że jest drogo. I zaczyna się szukanie miejsca. Gdyby opłata za parkowanie wynosiłaby 10zł/h jestem pewny, że ubyłoby 50% aut.

    Jeśli chcesz luksusów - płać za zabrane 5m2 miasta.

    Jak nie chcesz płacić / nie stać Cię - musisz wybrać alternatywny sposób dojazdu.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Jazda samochodem, misiaczku, to nie "luksus", tylko zwykła konieczność i codzienność życiowa. Mogę zrozumieć, ze z poziomu hulajnogi wygląda to inaczej, ale warto czasem wznieść się ponad ten poziom.

    właśnie, to zwykła codzienność, że płaci się za parkowanie, to absolutnie normalne. Luksusem jest wymaganie zapewnienia każdemu miejsca postojowego gdzie tylko i kiedy tylko sobie zażyczy.

  • benio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 16:03 ~benio


    szy~szy

    Absolutnie wjazd wszystkich samochodów do centrum powinien być dozwolony. Natomiast opłaty za parkowanie powinny być tak dobrane, żeby tych aut była odpowiednia ilość. Jakoś zawsze są miejsca w Metropolitanie, w Marriocie i tym parkingu za Forum.

    Tyle, że jest drogo. I zaczyna się szukanie miejsca. Gdyby opłata za parkowanie wynosiłaby 10zł/h jestem pewny, że ubyłoby 50% aut.

    Jeśli chcesz luksusów - płać za zabrane 5m2 miasta.

    Jak nie chcesz płacić / nie stać Cię - musisz wybrać alternatywny sposób dojazdu.
    maciek~maciek


    Ależ płacimy za te 5m2 w podatku drogowym. coś jeszcze chciał byś wiedzieć?
    Ile płacisz podatku zawartego w benzynie za swój rower?
    Jak sie w kogoś wpakujesz wymuszając pierwszeństwo i zwiejesz to kto zapłaci za wgniecioną maskę?
    Poopowiadaj jeszcze za co mamy płacić?

    podatek drogowy czy akcyza nie stanowią dochodu miasta tylko budżetu centralnego, subtelna różnica

  • maciek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 14:17 ~maciek


    szy~szy

    Absolutnie wjazd wszystkich samochodów do centrum powinien być dozwolony. Natomiast opłaty za parkowanie powinny być tak dobrane, żeby tych aut była odpowiednia ilość. Jakoś zawsze są miejsca w Metropolitanie, w Marriocie i tym parkingu za Forum.

    Tyle, że jest drogo. I zaczyna się szukanie miejsca. Gdyby opłata za parkowanie wynosiłaby 10zł/h jestem pewny, że ubyłoby 50% aut.

    Jeśli chcesz luksusów - płać za zabrane 5m2 miasta.

    Jak nie chcesz płacić / nie stać Cię - musisz wybrać alternatywny sposób dojazdu.
    Braciszek Tuck~Braciszek Tuck

    Jazda samochodem, misiaczku, to nie "luksus", tylko zwykła konieczność i codzienność życiowa. Mogę zrozumieć, ze z poziomu hulajnogi wygląda to inaczej, ale warto czasem wznieść się ponad ten poziom.

    To dla tego "szy" za trudne.

  • Braciszek Tuck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2016 14:16 ~Braciszek Tuck


    maciek~maciek

    Nie ma gdzie parkować? Pobudować podziemne parkingi! PÓŹNIEJ siać trawę na obecnych.
    Co jest do cholery? Rowerzyści będą nam mówić czym mamy do pracy jeździć? Chcesz sobie w deszczu moczyć ciuchy, albo stać w tramwaju z tłumem, twoja rzecz. Ja wolę posłuchać muzyki w wygodnym fotelu.
    stonka~stonka

    No i mamy odpowiedź dlaczego w Warszawie są korki, ano dlatego, że Maciek "woli posłuchać muzyki w wygodnym fotelu". Może to jest jakiś pomysł dla miasta? Zamówić tabor tramwajowy i autobusowy z wygodnymi fotelami i dobrym systemem nagłośnieniowym, żeby Maciek dobrze się z rana poczuł a i po południu, zmęczony po pracy, by mógł się w drodze do domu zrelaksować. Dodał bym do tego catering pokładowy i specjalnie dobraną aromaterapię. Maciek, takie rozwiązanie istnieje i nazywa się taksówka.

    Stonka jak zwykle popisuje się elokwencją na poziomie karalucha. Maciek ma ochotę i możliwość poruszania się swoim samochodem, wygodnie, bez tłoku. Stonka reaguje histerycznie, proponując mu szyderczo różne swoje pomysły. Ot, i tacy człekokształtni chodzą po tej ziemi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »