Informacje

25.09.2014 19:20 problemy zabytkowego statku

Lubecki rdzewieje w stoczni. "Dokumentacja większa niż na bulwary"

SERWISY:


W sierpniu 2013 z roku zabytkowy statek Lubecki miał wypłynąć w swój pierwszy po remoncie rejs. Ale prace w ogóle nie ruszyły, a jednostka tkwi we wrocławskiej stoczni. – Wciąż kompletujemy niezbędną dokumentację, jej ilość jest znacznie większa, niż się spodziewaliśmy – tłumaczą urzędnicy i deklarują, że statek będzie gotowy w 2016 roku.

- Dokumentacja długo krążyła między Państwowym Rejestrem Statków a Zarządem Mienia. Faktem jest, że trwało to długo, ale widzimy już koniec. Brakuje nam tylko części dotyczącej instalacji elektrycznej – mówi tvnwarszawa.pl Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. Wisły.

Komplet dokumentów ma być gotowy do końca października. Potem będzie je musiał zatwierdzić  jeszcze Państwowy Rejestr Statków. Dopiero wtedy armator, który zawarł z miastem umowę w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego, będzie mógł rozpocząć prace. Na ich realizację będzie miał 16 miesięcy.

Za dokumentację odpowiada firma Navalconsulting ze Szczecina. Wcześniej pracowała nad nią inna spółka, ale wycofała się ze współpracy ze stołecznym Zarządem Mienia.

"Szokująco wielka dokumentacja"

Marek Piwowarski przyznaje, że nie spodziewał się, iż zadanie będzie tak skomplikowane i porównuje je do procesu homologacji samochodu.

- Dokumentacja tej małej jednostki jest szokująco wielka. Chyba najlepiej obrazuje to fakt, że liczy więcej segregatorów, niż na dwukilometrowy odcinek bulwarów, którymi też się zajmujemy – tłumaczy pełnomocnik ds. Wisły.

Głównym źródłem problemów jest konieczność zmiany klasy Lubeckiego. Ponadstuletni statek był kiedyś zwykłym holownikiem rzecznym. Żeby stać się pełnoprawną jednostką pasażerską musi spełnić szereg wymogów technicznych. A wszystko musi mieć swoje potwierdzenie w "papierach".

Wyśrubowane normy

Piwowarski zwraca też uwagę, że normy żeglugi rzecznej w naszym kraju są bardzo wyśrubowane, bo powstawały w oparciu o normy obowiązujące na niemieckim Renie, rzece o wiele potężniejszej, niż jakakolwiek z polskich rzek.

- Gdyby to była jednostka historyczna czy edukacyjna przycumowana przy brzegu nie byłoby żadnego kłopotu. Jednak zdecydowaliśmy się na inny, znacznie ambitniejszy wariant. Chcemy, żeby Lubeckim mogło podróżować bezpiecznie prawie 200 osób – podsumowuje urzędnik.

Kiedy bocznokołowiec ruszy w swój pierwszy rejs? Jeśli kwestie dokumentów uda się sfinalizować do końca roku, a armator wykona swoje prace w terminie, realnym jest rok 2016.

Tak statek wyglądał kilka lat temu:

Ponad sto lat historii

Historia holownika sięga początków XX wieku. Złożono go w stoczni Paruszewskiego we Włocławku z części wyprodukowanych w Sankt Petersburgu na zlecenie potentatów branży naftowej - braci Nobel. Zwodowany w 1912 roku statek, dostał nazwę Poljak. Jednostkę wprawiały w ruch boczne koła napędzane silnikiem naftowym, który można dziś oglądać w Muzeum Techniki.

Na trasie Warszawa-Gdańsk statek holował przede wszystkim barki z naftą i ropą. Ale w jego długiej historii zdarzały się także transporty węgla, kamieni, żywności czy zwierząt. Na przestrzeni lat zmieniała się także nazwa bocznkołowca - był Lubeckim, Zimsenem, Karlem Bluwe, Warmią i znów Lubeckim.

Pływał do 1972 roku, później był wykorzystywany jako restauracja i siedziba yacht-klubu przy Zalewie Zegrzyńskim.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2014 20:36 ~sandacz

    zaden Urz ad morski nie wyda zezwolenia na rejs tego statku morzem, nawt w strefie A1. Wynajem barkowca do przetransportowania przekroczy wartośc tego statku. Panie dziennikarz, rozmawia Pan z fachowcem zajmujacym się żegluga od 40 lat. Żaden miejski urzednik nie ma takiego poziomu wiedzy w tym temacie jakim dysponują ja.

  • xab

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 18:14 ~xab

    sandacz~sandacz

    statek po odbudowie będzie miał 11 m. szerokości. Żeby wrócił do Warszawy musi pokonac kilkadziesiąt śluz, a 23 z nich maja szerokość 9,6 m. O tym nikt nie pomyslał.


    Pomyślał. Statek będzie płynął Odrą w dół, Bałtykiem, potem Wisłą w górę.

  • Pan dziennikarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 18:10 ~Pan dziennikarz

    sandacz~sandacz

    ze znajomościa historii statku Panie dziennikarz słabo. Pierwotnanazwa tego statku to "Poljak"


    I tak właśnie napisałem, Panie Mirosławie. Zachęcam do uważnej lektury. "Zwodowany w 1912 roku statek, dostał nazwę Poljak" ;)

  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 15:36 ~sandacz

    ze znajomościa historii statku Panie dziennikarz słabo. Pierwotnanazwa tego statku to "Poljak". W okresie miedzywojennym nazywał sie "Lubecki" W czasie wojny nosił wymienione wartykule nazwy niemieckie. W tym tez czasie wydażyła się na nim arcyciekawa historia. Po wojnie krótko nosil znów nazwe "Lubecki" zmieniona przez komunistow na "Warmia". I z ta nazwa odszedł na spoczynek.

  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 13:18 ~sandacz

    statek po odbudowie będzie miał 11 m. szerokości. Żeby wrócił do Warszawy musi pokonac kilkadziesiąt śluz, a 23 z nich maja szerokość 9,6 m. O tym nikt nie pomyslał.

  • wodniak wro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 12:27 ~wodniak wro

    proponuję dziennikarzom sprawdzić we Wrocławiu, czy umowa będzie zrealizowana przez drugą stronę. Wcale nie jest to takie oczywiste... Pojawia się w tekście termin przekazania dokumentacji w październiku, potem "koniec roku"... a przecież ta dokumentacja nie będzie w 100% kompletna - bo to nie budowa tylko remont...
    No i czas . W momencie zawarcia umowy we Wrocławiu były 3 pochylnie, dziś jest już tylko jedna... A to oznacza monopol, a to oznacza większe ceny.
    Czy armator wziął to pod uwagę?
    Czy umowa przewidywała, że dokumentacja będzie dopiero na koniec 2014?
    No i te 18 miesięcy.... Proszę sprawdzić ile budowano dużo mniejsze statki w stoczni Damen w Koźlu. A to jest większy statek w dodatku remont, który jest całkowicie przebudowywany...
    Wystarczy podjechać na dawną stocznię Konstal (Hubertus) poprosić stróża wejść na pochylnie i zobaczyć jak kolejny deszcz zalewa zęzy Lubeckiego kiwającego się na dalbie koło pochylni.
    Idzie zima, statek bez dozoru, na nurcie, w lodzie. Czarno to widzę...

  • ttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 08:15 ~ttt

    I taka jest właśnie prawda o naszych urzędnikach. każdy musi na siłę udowadniać ,że jego decyzje są niezbędnie konieczne, stąd też rozrost "dokumentacji". Podejrzewam , że podczas budowy tego statku projekt był znacznie mniejszy. Taka jest niestety nasza biurokracja .Papierki , papierki i jeszcze raz papierki. Obraz Polski postsolidarnościowej. JKM ma 100% rację żądając ograniczenia liczby urzędników

  • g29

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2014 05:49 ~g29

    Panie Piwowarski proszę sprawdzić w jakim czasie wybudowano bulwary na Wisłą przed II wojną światową a ile trwa to teraz.
    Przecież odcinek pomiędzy Mostami Śląsko Dąbrowskim a Gdańskim powinien być gotowy w sierpniu 2014 a o ile szczęście panu dopisze to będzie w sierpniu 2015.
    Druga sprawa co z zabezpieczeniem wałów przeciwpowodziowych od strony Pragi, Gocławka,bo KTO BUDUJE SALONY (bulwary od strony pałacu HGW) A POZOSTAWIA TYLE TYSIĘCY LUDZI BEZ ZABEZPIECZENIA OD STRONY RZEKI.
    Panie Piwowarski proszę przedstawić chociaż stan obecny prac związanych z zabezpieczeniem Pragi przed powodzią o ile takie prace w ogóle zostały rozpoczęte.

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.09.2014 19:51 ~jaro

    Piwowarski i wszystko jasne. Temu człowiekowi się nic nie udaje! Za nim idą plagi egipskie. Nie ma naprawdę kim go zastąpić?!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »