Informacje

20.01.2014 19:46 Wystawa w Domu Spotakń z Historią

Lotnisko, most Kierbedzia, piękne warszawianki. Nieznane zdjęcia z 1934 r.

SERWISY:

Nowo otwarte lotnisko na Okęciu, dzielnica Żydowska, Polskie Radio, czy Teatr Wielki na nieznanych fotografiach z 1934 roku będzie można zobaczyć w Domu Spotkań z Historią.

- Utrwalona na szklanych negatywach w 1934 roku Polska jest dostatnia i bezpieczna. Tętni życiem i jest wielobarwna. To ostatni taki zwyczajny rok Drugiej Rzeczpospolitej - pisze prof. Ryszard Żelichowski we wstępie do albumu, w którym znajdzie się 200 fotografii Willema van de Polla.

Fotografie holenderskiego artysty można będzie oglądać od 24 stycznia w Domu Spotkań z Historią. Wystawie towarzyszyć będzie publikacja albumu ze zdjęciami. Jak zaznacza profesor, pomysłodawca i opiekun wystawy – Na zdjęciach zobaczymy świat, który wkrótce przestanie istnieć.

Zdjęcia z podróży

Oprócz zdjęć Warszawy na wystawie zobaczymy zdjęcia zrobione w Łowiczu, Wilnie i na pograniczu polsko-rosyjskim i polsko-litewskim.

Z podróży do Polski Willema van de Polla holenderskiego fotografa i fotoreportera, zachowało się w Archiwum Narodowym w Hadze około 400 zdjęć. W stolicy ten wybitny fotografik-reportażysta spotkał się z postaciami życia politycznego  – m.in. prezydentem Ignacym  Mościckim i ministrem spraw zagranicznych Józefem Beckiem, kulturalnego – Wandą Wermińską, Lodą Halamą, Ewą Bandrowską-Turską, Jadwigą Smolarską, śmietanką towarzyską stolicy i arystokracją, lotnikami, sportowcami.

30 tysięcy negatywów

Van de Poll fotografował Warszawę, w tym Starówkę i dzielnicę żydowską, nowo otwarte lotnisko na Okęciu, Teatr Wielki, Polskie Radio, Belweder, Muzeum Cytadeli Warszawskiej i wiele innych miejsc. Większość fotografii wykonywał aparatem Contessa Netel na szklanych negatywach 9x12 cm.

Willem van de Poll w swoim długim życiu zawodowym zajmował się fotografią prasową, podróżniczą, reklamową, był kierownikiem służby fotograficznej Holenderskich Sił Zbrojnych oraz fotografem niderlandzkiej rodziny królewskiej. Pracował dla agencji prasowych, wielu pism i magazynów. Opublikował kilka albumów. Podróżował po Europie, Afryce, Azji, Ameryce Południowej. Archiwum w Hadze posiada blisko 30 tysięcy negatywów Willema van de Polla.

Pomysłodawcą i opiekunem merytorycznym wystawy jest prof. Ryszard Żelichowski znawca dziejów państw niderlandzkiego obszaru językowego, autorami tekstów są historyk prof. Wojciech Materski i Ryszard Żelichowski z Instytutu Studiów Politycznych PAN.

Wstawę można oglądać w Domu Spotkań z Historią w dniach 24.01.2014 - 06.04.2014

lata/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • bbbb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.04.2014 11:15 ~bbbb

    doje~doje

    Ciekawe jakie zdjęcia będą z dzisiejszych czasów? Jak dla mnie mogliby sfotografować mój ulubiony pub - Klubo na Czackiego. Ostatnio tam z ziomkami poszliśmy i było mega świetnie :)

    Jak mnie śmieszą takie warszawskie-miejskie slangi.. "ziomkami" haha Wstydziłbym się tak mówić w sumie jestem z prowincji i może zacofany;) Ale jednak wolę Polskie słownictwo :)

  • doje

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.01.2014 01:26 ~doje

    Ciekawe jakie zdjęcia będą z dzisiejszych czasów? Jak dla mnie mogliby sfotografować mój ulubiony pub - Klubo na Czackiego. Ostatnio tam z ziomkami poszliśmy i było mega świetnie :)

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 23:18 ~Rysiek z Kranu



    ASia~ASia

    jejku...marzenia i spokojne zycie w miare a za pare lat taki horror sie rospaletal ...cenmy kazda chwile z bliskimi - nie wiadomo co jutro przyniesie.
    ale tez nie warto zyc w strachu.trzeba byc przygotowanym i dobrze zyc!
    ahh ide dzieciaki przytulic
    a007~a007

    Poczytaj słownik.... Pzodrawiam
    Adam~Adam


    a ty przestań być polaczkiem. Niekiedy malo wazna jest ortografia.


    Tak. Łaczę się z Tobą w bulu.

  • Rysiek z Kranu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 23:17 ~Rysiek z Kranu

    luki~luki

    Warszawa piękna Warszawa. Patrząc na tak stare zdjęcia można odnieść wrażenie, że gdyby nie fakt późniejszych wydarzeń to mogliśmy być potęgą Europy. Ci wszyscy wstrętni dowódcy dobrze wiedzieli że Polacy to potężny i mądry naród z wielkimi możliwościami. Dlatego tak nas tępili...

    Niestety skutecznie nam wytępili inteligencję, dlatego ten kraj ma tak ogromne problemy z podniesieniem się po tym wszystkim. Wiadomo, rozum i wychowanie często wynosi się z domu, a jeśli wzorców brakuje... Strach co to będzie za kilkadziesiąt lat.

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 08:22 ~jar

    NIGDY WIĘCEJ WOJNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    słyszysz kaczor...

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2014 08:21 ~jar

    ale laski!!!!!!!!

  • luki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 22:17 ~luki

    Warszawa piękna Warszawa. Patrząc na tak stare zdjęcia można odnieść wrażenie, że gdyby nie fakt późniejszych wydarzeń to mogliśmy być potęgą Europy. Ci wszyscy wstrętni dowódcy dobrze wiedzieli że Polacy to potężny i mądry naród z wielkimi możliwościami. Dlatego tak nas tępili...

  • Alina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 21:54 ~Alina

    jaT~jaT

    Niemcy w '39 roku bombardowali Warszawę niezwykle precyzyjnie - w sposób przemyślany i zaplanowany. Na teren filtrów - czyli serca wodociągów - spadły zaledwie dwie bomby! - jak na tak duży teren w centrum miasta to naprawdę niewiele. To samo dotyczy południowego Śródmieścia i północnego Mokotowa, które nie ucierpiały zbytnio (al. Ujazdowskie). Niemcy wiedzieli, że wkraczając do miasta lada dzień będą zmuszeni uruchomić całą infrastrukturę aby miasto funkcjonowało pod ich administracją.

    W wyniku ostrzału artyleryjskiego i nalotów bombowych na dzielnice mieszkalne i szpitale, zginęło lub zostało rannych ok. 67 000 osób (śmierć poniosło 6 tys. żołnierzy, 25 tys. cywilów, rannych zostało 16 tys. żołnierzy oraz 20 000 osób cywilnych). Zniszczonych zostało 10,6% substancji miejskiej (głównie budynków), w tym 250 większych i średnich zakładów przemysłowych na terenie miasta.

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 16:32 ~Adam


    ASia~ASia

    jejku...marzenia i spokojne zycie w miare a za pare lat taki horror sie rospaletal ...cenmy kazda chwile z bliskimi - nie wiadomo co jutro przyniesie.
    ale tez nie warto zyc w strachu.trzeba byc przygotowanym i dobrze zyc!
    ahh ide dzieciaki przytulic
    a007~a007

    Poczytaj słownik.... Pzodrawiam


    a ty przestań być polaczkiem. Niekiedy malo wazna jest ortografia.

  • jaT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.01.2014 14:25 ~jaT

    Niemcy w '39 roku bombardowali Warszawę niezwykle precyzyjnie - w sposób przemyślany i zaplanowany. Na teren filtrów - czyli serca wodociągów - spadły zaledwie dwie bomby! - jak na tak duży teren w centrum miasta to naprawdę niewiele. To samo dotyczy południowego Śródmieścia i północnego Mokotowa, które nie ucierpiały zbytnio (al. Ujazdowskie). Niemcy wiedzieli, że wkraczając do miasta lada dzień będą zmuszeni uruchomić całą infrastrukturę aby miasto funkcjonowało pod ich administracją.

    1 września1939 rozpoczęło się lotnicze bombardowanie Warszawy przez samoloty niemieckie. Wobec niepowodzenia pierwszych ataków na miasto, Wehrmacht przystąpił do regularnego oblężenia stolicy, rozpoczynając ostrzał artyleryjski siłą ok. 1000 dział zgromadzonych wokół miasta. Jednocześnie trwały intensywne naloty bombowe. 17 września spłonął Zamek Królewski, trafiony pociskami artyleryjskimi i bombami lotniczymi. 20 września Warszawa doświadczyła jednego z największych nalotów, zbombardowano Powiśle, Stare Miasto oraz dzielnice północne. Dowódca 8. Armii niemieckiej, gen. Blaskowitz, nakazał niszczenie ogniem artyleryjskim urządzeń komunalnych Warszawy – w efekcie w mieście przestały funkcjonować wodociągi, kanalizacja, wstrzymano dostawy prądu (po zniszczeniu 23 września Elektrowni Powiśle), zabrakło wody, informacji radiowej i prasowej. Główne natarcie niemieckie rozpoczęło się 25 września, wtedy też dokonano po raz pierwszy w historii II wojny światowej nalotu dywanowego (po ataku Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 r. miasto było jeszcze kilkanaście razy bombardowane przez Sowietów.

    19 kwietnia 1943 oddziały niemieckie wkroczyły na teren getta.
    Po upadku powstania nastąpiła ostateczna eksterminacja mieszkańców getta i jego zniszczenie, nadzorowane przez generała Stroopa.
    [/cytat_1793097]

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »