Informacje

03.05.2018 06:00 między Warszawą Gdańską a Zachodnią

Linia obwodowa: przystanki
gotowe, teraz tory i trakcja

SERWISY:


Wiaty przystankowe i perony są już gotowe. Trwa montaż torów i sieci trakcyjnej. Powstają też wiadukty. Kolejarze pokazują postępy w przebudowie warszawskiej linii obwodowej. Prace mają się zakończyć w 2019 roku.


Remont dotyczy odcinka: Warszawa Gdańska - Warszawa Zachodnia. Pomiędzy przystankami trwa montaż torów i przygotowania do montażu sieci trakcyjnej. Zmieniają się również przystanki i wiadukty.

"Na przystanku Warszawa Koło kończy się budowa peronów i montowane jest zadaszenie wiat. Trwają przygotowania do instalacji systemu dynamicznej informacji pasażerskiej i monitoringu, a także do układania torów i rozwieszenia sieci trakcyjnej. Po ukończeniu tych prac na peronie ustawione zostaną ławki i tablice informacyjne" - opisują pracownicy Polskich Linii Kolejowych.

Jak dodają, gotowa jest też konstrukcja wiaduktu kolejowego nad Obozową. Obecnie umacniane są jego przyczółki, a wykonawca przygotowuje się do układania torów i mocowania sieci trakcyjnej.

Jeśli chodzi o przejazd nad Kasprzaka - tu przyczółki wiaduktu są już gotowe. To dwie konstrukcje, na których ułożone będą tory i sieć trakcyjna. Na przystanku przy wiadukcie - Warszawa Wola - zamontowano z kolei nowe perony i wiaty. Kolejarze zapowiadają, że niebawem rozpocznie się układanie dojść i montowanie elementów małej architektury.

Węzeł na Młynowie, kładka na Prądzyńskiego

Perony w całości są też gotowe na kolejnym przystanku - Warszawa Młynów. Mają nową nawierzchnię i zadaszenie. "Obecnie trwa układanie torów i sieci trakcyjnej wzdłuż peronów. Prace skupiają się także na zamontowaniu systemu dynamicznej informacji pasażerskiej i monitoringu" - informuje PKP.

Przy ulicy Prądzyńskiego z kolei zamontowano schody i filary nowej kładki dla pieszych. Wykonawca docelowo ma wyposażyć ją w windy, aby ułatwić przejście osobom o ograniczonej mobilności.

Na peronie stacji Warszawa Zachodnia zamontowano wiaty i skończono nawierzchnię. Zaawansowane są także prace przy budowie dojść do nowego obiektu. Niebawem ma rozpocząć się układanie torów i rozwieszanie sieci trakcyjnej w obrębie przystanku.

Lepsza komunikacja

Przebudowana linia obwodowa ma poprawić system komunikacji w mieście. W Warszawie przybędą dwa nowe przystanki kolejowe: Powązki i Koło, a także węzeł przesiadkowy Warszawa Młynów, skąd pasażerowie będą mogli się przesiąść do metra przy Górczewskiej. "Linia obwodowa będzie pełniła ważną rolę podczas przebudowy linii średnicowej. Wówczas pojadą nią pociągi dalekobieżne" - zapowiadają kolejarze.

I deklarują, że prace zakończą się w kwietniu 2019 roku.

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skipper

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 08:41 ~Skipper



    michał~michał

    Ta inwestycja była od samego początku sabotowana przez urzędasów. Najpierw przez Urząd Miasta, któremu przestały się podobać plany zmian organizacji ruchu chociaż przed rozpoczęciem inwestycji sam je zaakceptował. Dzięki temu mamy pierwsze opóźnienie i ten nie pasujący do otoczenia kratownicowy wiadukt nad Wolską, bo tylko taki można było zbudować przy ostatecznie ustalonej organizacji ruchu. Potem psikusa zrobił konserwator zabytków, który wpisał bunkry do rejestru, chociaż inny konserwator wcześniej stwierdził, że można je wyburzyć. Dopóki urzędasy nie będą odpowiadać finansowo za błędne decyzje, to nic się nie zmieni.
    yyyyyffyfy~yyyyyffyfy


    A ja się nie dziwię. Skoro "kolejarze" utrudniają wszystkie inwestycję ciągłym "nie da się" i tego typu podobnymi dyrdymałami to w ramach małej zemsty można utrudniać ich inwestycję i jeszcze zrobić im zły PR że się opóźniają. Za ich ignorancję przy innych inwestycjach, blokowanie ich i tkwienie z betonie z czasów PRL należy im się jeszcze nie jedno utrudnienie. Wcale ich nie żal.
    TwójSłój~TwójSłój

    Kolejarze nie tkwią w PRL. Oni tkwią w średniowieczu. W latach osiemdziesiątych wyremontowano znacznie, znacznie więcej torów niż teraz. PKP PLK = nic na czas, nic z rozumem (np. zamkniecie całej linii na Grodzisk, najbardziej uczęszczanej linii w Polsce = wjazd tysięcy aut do Warszawy)

    Projekty czasowej organizacji ruchu nie uwzględniały np. transportu zbiorowego, a projektant składał projekt w ostatniej chwili. Projektant dopiero od urzędasów dowiedział się o czasowej organizacji ruchu na czas budowy metra.

  • Krzysztof

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 08:18 ~Krzysztof

    michał~michał

    Ta inwestycja była od samego początku sabotowana przez urzędasów. Najpierw przez Urząd Miasta, któremu przestały się podobać plany zmian organizacji ruchu chociaż przed rozpoczęciem inwestycji sam je zaakceptował. Dzięki temu mamy pierwsze opóźnienie i ten nie pasujący do otoczenia kratownicowy wiadukt nad Wolską, bo tylko taki można było zbudować przy ostatecznie ustalonej organizacji ruchu. Potem psikusa zrobił konserwator zabytków, który wpisał bunkry do rejestru, chociaż inny konserwator wcześniej stwierdził, że można je wyburzyć. Dopóki urzędasy nie będą odpowiadać finansowo za błędne decyzje, to nic się nie zmieni.

    Największymi sabotażystami są ludzie z PKP PLK. Braki uzgodnień z sieciami przesyłowymi, konieczność zmiany technologii wiaduktu - nie przez "zmianę organizacji ruchu" a przez bliskość z linią wysokiego napięcia. Wymieniać dalej?
    Tego nie da się zamieść pod dywan.

  • TwójSłój

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 00:03 ~TwójSłój


    michał~michał

    Ta inwestycja była od samego początku sabotowana przez urzędasów. Najpierw przez Urząd Miasta, któremu przestały się podobać plany zmian organizacji ruchu chociaż przed rozpoczęciem inwestycji sam je zaakceptował. Dzięki temu mamy pierwsze opóźnienie i ten nie pasujący do otoczenia kratownicowy wiadukt nad Wolską, bo tylko taki można było zbudować przy ostatecznie ustalonej organizacji ruchu. Potem psikusa zrobił konserwator zabytków, który wpisał bunkry do rejestru, chociaż inny konserwator wcześniej stwierdził, że można je wyburzyć. Dopóki urzędasy nie będą odpowiadać finansowo za błędne decyzje, to nic się nie zmieni.
    yyyyyffyfy~yyyyyffyfy


    A ja się nie dziwię. Skoro "kolejarze" utrudniają wszystkie inwestycję ciągłym "nie da się" i tego typu podobnymi dyrdymałami to w ramach małej zemsty można utrudniać ich inwestycję i jeszcze zrobić im zły PR że się opóźniają. Za ich ignorancję przy innych inwestycjach, blokowanie ich i tkwienie z betonie z czasów PRL należy im się jeszcze nie jedno utrudnienie. Wcale ich nie żal.

    Kolejarze nie tkwią w PRL. Oni tkwią w średniowieczu. W latach osiemdziesiątych wyremontowano znacznie, znacznie więcej torów niż teraz. PKP PLK = nic na czas, nic z rozumem (np. zamkniecie całej linii na Grodzisk, najbardziej uczęszczanej linii w Polsce = wjazd tysięcy aut do Warszawy)

  • z Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 20:06 ~z Warszawy


    z Warszawy~z Warszawy

    A na tym forum jak zwykle sami specjaliści sami znajcy znający się na wszystkim a tak na prawdę nie znacie się na niczym a 80% z was ma problemy ze zrozumieniem tego co czyta.
    Mam do czynienia z z takimi mędrkami jak wy robiącymi wykończenia mieszkań i remonty starych w Warszawie i sami nie wiecie jakich partaczy zatrudniacie którzy nie potrafią położyć płytek pomalować ścian ani zrobić elektryki oni do mnie przychodzą (sprzedawcy) i pytają się jaki kabel maja kupić jak instalacje podłączyć.

    I TAKIMI SAMYMI FACHOWCAMI JEST 99% WAS PISZĄCYCH SWOJE MĄDROŚCI NA TYM FORUM.

    I przez to w Polsce nigdy nie będzie normalnie
    kubatkubat

    A tak na temat to co masz do powiedzenia?? Chyba niewiele, albo jeszcze mniej.


    A co ciołku ty napisałeś na temat ???
    Pokażesz jaki z ciebie specjalista od budowy, planowania ??
    Nie zabłyśniesz tu takich mądrali na niczym sie nie znających ale wszystko krytykujących jest cała masa.
    Jesteś cienias cienki cienias

  • yyyyyffyfy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 18:00 ~yyyyyffyfy

    michał~michał

    Ta inwestycja była od samego początku sabotowana przez urzędasów. Najpierw przez Urząd Miasta, któremu przestały się podobać plany zmian organizacji ruchu chociaż przed rozpoczęciem inwestycji sam je zaakceptował. Dzięki temu mamy pierwsze opóźnienie i ten nie pasujący do otoczenia kratownicowy wiadukt nad Wolską, bo tylko taki można było zbudować przy ostatecznie ustalonej organizacji ruchu. Potem psikusa zrobił konserwator zabytków, który wpisał bunkry do rejestru, chociaż inny konserwator wcześniej stwierdził, że można je wyburzyć. Dopóki urzędasy nie będą odpowiadać finansowo za błędne decyzje, to nic się nie zmieni.


    A ja się nie dziwię. Skoro "kolejarze" utrudniają wszystkie inwestycję ciągłym "nie da się" i tego typu podobnymi dyrdymałami to w ramach małej zemsty można utrudniać ich inwestycję i jeszcze zrobić im zły PR że się opóźniają. Za ich ignorancję przy innych inwestycjach, blokowanie ich i tkwienie z betonie z czasów PRL należy im się jeszcze nie jedno utrudnienie. Wcale ich nie żal.

  • kubat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 17:39 kubat

    z Warszawy~z Warszawy

    A na tym forum jak zwykle sami specjaliści sami znajcy znający się na wszystkim a tak na prawdę nie znacie się na niczym a 80% z was ma problemy ze zrozumieniem tego co czyta.
    Mam do czynienia z z takimi mędrkami jak wy robiącymi wykończenia mieszkań i remonty starych w Warszawie i sami nie wiecie jakich partaczy zatrudniacie którzy nie potrafią położyć płytek pomalować ścian ani zrobić elektryki oni do mnie przychodzą (sprzedawcy) i pytają się jaki kabel maja kupić jak instalacje podłączyć.

    I TAKIMI SAMYMI FACHOWCAMI JEST 99% WAS PISZĄCYCH SWOJE MĄDROŚCI NA TYM FORUM.

    I przez to w Polsce nigdy nie będzie normalnie

    A tak na temat to co masz do powiedzenia?? Chyba niewiele, albo jeszcze mniej.

  • michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 17:36 ~michał

    Ta inwestycja była od samego początku sabotowana przez urzędasów. Najpierw przez Urząd Miasta, któremu przestały się podobać plany zmian organizacji ruchu chociaż przed rozpoczęciem inwestycji sam je zaakceptował. Dzięki temu mamy pierwsze opóźnienie i ten nie pasujący do otoczenia kratownicowy wiadukt nad Wolską, bo tylko taki można było zbudować przy ostatecznie ustalonej organizacji ruchu. Potem psikusa zrobił konserwator zabytków, który wpisał bunkry do rejestru, chociaż inny konserwator wcześniej stwierdził, że można je wyburzyć. Dopóki urzędasy nie będą odpowiadać finansowo za błędne decyzje, to nic się nie zmieni.

  • jakubdmowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 17:35 ~jakubdmowski

    ereswude~ereswude

    "W Warszawie przybędą dwa nowe przystanki kolejowe: Powązki i Koło"

    Gratulację dla "redaktora" za rozeznanie w temacie.
    Młynów jest nowym przystankiem, nie koło.


    Gratulacje dla samozwańczego eksperta za rozeznanie w temacie - obecny przystanek Warszawa Koło zmienia nazwę na Warszawa Młynów, by zintegrować go z powstającą obok stacją Metro Młynów. Natomiast nowy przystanek nazywający się Warszawa Koło powstaje na wysokości ulicy Obozowej, gdzie wcześniej przystanku nie było.

  • z Warszawy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 15:45 ~z Warszawy

    A na tym forum jak zwykle sami specjaliści sami znajcy znający się na wszystkim a tak na prawdę nie znacie się na niczym a 80% z was ma problemy ze zrozumieniem tego co czyta.
    Mam do czynienia z z takimi mędrkami jak wy robiącymi wykończenia mieszkań i remonty starych w Warszawie i sami nie wiecie jakich partaczy zatrudniacie którzy nie potrafią położyć płytek pomalować ścian ani zrobić elektryki oni do mnie przychodzą (sprzedawcy) i pytają się jaki kabel maja kupić jak instalacje podłączyć.

    I TAKIMI SAMYMI FACHOWCAMI JEST 99% WAS PISZĄCYCH SWOJE MĄDROŚCI NA TYM FORUM.

    I przez to w Polsce nigdy nie będzie normalnie

  • verus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.05.2018 13:44 ~verus


    ROZUMdoGLOWY~ROZUMdoGLOWY

    To nie sa zadne OPÒZNIENIA ! to sa ZMIANY TERMINÒW wynikajace ze zmian w projektach w trakcie realizacji ! Te zmiany wprowadzane na biezaco sa wykonywane w NOWYCH TERMINACH ! Czy ktos nie moze zrozumiec, ze stare terminy traca waznosc gdy pojawiaja sie nowe ?
    warszawiak~warszawiak

    Naiwny jesteś. Termin realizacji deklarowany przez wykonawcę jest obok ceny kluczowym kryterium przetargowym. Można wygrać przetarg oferując krótki termin ale zawyżoną cenę. Nikt nie będzie robił rok dłużej za darmo. Wszystko jest skalkulowane w trakcie przygotowywania oferty. W ten sposób masz i drożej i dłużej.


    Co do naiwności to w umowach jest zapisane że z wykonawca nie odpowiada za czynnik wyższe. Takim czynnikiem było np. usuwanie bunkra...

    Wiec radze rozeznać się w temacie zamiast kwakać

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »