Informacje

03.01.2017 12:01 Interpelacja radnego

Likwidacja warszawskich gimnazjów
pochłonie 80 milionów złotych

SERWISY:

80 milionów złotych – tyle według szacunków ratusza będzie kosztowała Warszawę reforma edukacji związana z likwidacją gimnazjów. Wliczono w to m.in. wydatki poniesione na dostosowanie placówek do nowych warunków i nowej liczby uczniów.

O koszty związane z powrotem do ośmioletniej szkoły podstawowej zapytał w interpelacji radny Platformy Obywatelskiej Lech Jaworski.

"Wydatki z tym związane dotyczyć będą w szczególności konieczności przygotowania odpowiedniej infrastruktury, tj. pracowni przedmiotowych w szkołach podstawowych, a w gimnazjach przekształcanych w szkoły podstawowe utworzenia świetlic, placów zabaw i stołówek szkolnych" – wylicza w odpowiedzi wiceprezydent miasta Włodzimierz Paszyński.

Odprawy dla nauczycieli

Jak dodaje, niezbędne będzie też przygotowanie szkół zawodowych do realizacji nowej podstawy programowej. "Szacowane koszty wykonania tych działań to około 80 mln zł do poniesienia w najbliższym czasie" – informuje zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Ale to nie wszystko. Zdaniem Paszyńskiego, należy liczyć się też z koniecznością wypłaty odpraw dla nauczycieli, którzy nie będą mogli znaleźć zatrudnienia w przekształconych placówkach (np. z powodu braku odpowiednich kwalifikacji). "Obecnie trudno jednak oszacować koszty tych odpraw" – twierdzi wiceprezydent.

Warszawa już rezerwuje pieniądze

Reforma edukacji nie jest jeszcze przesądzona. Wprawdzie projekt pomyślnie przeszedł przez Sejm i Senat w połowie grudnia. Wciąż czeka jednak na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

Mimo to w budżecie Warszawy na przyszły rok wpisano już rezerwę na ewentualną reformę. Władze miasta przeznaczyły na nią 242 miliony zł. Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, plan finansowy został przyjęty przez radnych 15 grudnia. Edukacja to najmocniej dotowana dziedzina. Miasto planuje wydać na nią 3,4 miliardy, z czego około 422 miliony na oświatowe inwestycje.

Stołeczny ratusz nie ukrywa, że do planowanej przez Prawo i Sprawiedliwość reformy ma sceptyczny stosunek. Kilka tygodni temu Włodzimierz Paszyński (odpowiada w urzędzie miasta właśnie za edukację) ostrzegał, że zmiany mogą przynieść chaos organizacyjny i słabszą jakość kształcenia.

"Ministerstwo nie uwzględnia licznych opinii teoretyków i praktyków, rodziców i organizacji przestrzegających przed szybkim wprowadzeniem nieprzygotowanych zmian" – pisał w liście skierowanym do dyrektorów i uczniów.

W podobnym tonie na Twitterze wypowiedziała się też sama Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Reforma edukacji MEN jest nie tylko nieprzemyślana, ale też bardzo kosztowna. Są lepsze sposoby na wykorzystanie tych pieniędzy" – napisała.

Protestowali przeciwko reformie

Przeciwko reformie kilkukrotnie protestowali działacze ZNP, nauczyciele warszawskich gimnazjów i rodzice uczniów. "Dość niszczenia edukacji", "Stop reformie pisanej na kolanie" – transparenty takiej treści zawisły na 60 placówkach w stolicy.

Duża manifestacja odbyła się też w połowie listopada. Jej uczestnicy przeszli z pl. Piłsudskiego przed budynek sejmu. Według miasta, w zgromadzeniu wzięło udział 30 tys. osób. Natomiast zdaniem policji – dwa razy mniej.

Z danych stołecznego Biura Edukacji wynika, że w Warszawie obecnie funkcjonuje 248 gimnazjów: 155 z nich prowadzonych jest przez miasto (uczy się w nich blisko 37 tys. uczniów). Pozostałe 93 gimnazja to szkoły niepubliczne i publiczne prowadzone przez inne organy (uczy się w nich 5,9 tys. uczniów).

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • matka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.01.2017 11:35 ~matka

    To, że ludzie popierali poprzedni system edukacji wcale nie oznacza, że byli za tamtym systemem. Protest rodziców wynika stąd, że mają już dość tej szarpaniny edukacyjnej, tych ciągłych zmian, tych zestresowanych dzieci, na których eksperymentują politycy. Chcą w spokoju wysyłać swoje dzieci do szkół, z przekonaniem, że za rok nie będą musieli tłumaczyć swoim dzieciom po co to wszystko, po co te zmiany, co to daje!

  • pete

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 12:50 ~pete

    Wawka~Wawka


    .
    No to brawo!!! Uczyli choć nie mieli kwalifikacji???



    Jak uczyli w gimnazjum to nie mogą uczyć w podstawówce, chyba, że mają papier na "nauczanie początkowe" a jak nie mają to muszą zrobić studia podyplomowe żeby taki papierek dostać.

    Większość ludzi popierała reformę w 2015 roku, teraz proporcje się odwróciły I większość jest przeciw reformie a liczba zwolenników spadła poniżej 50 proc! I

  • kkk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 09:55 ~kkk



    qwerty~qwerty

    A ile kosztowały Warszawę przeszwindlowane kamiennice?
    stonka~stonka

    Zapytaj niejakiego Jakiego, pewnie tryliardy złotych. A tak na poważnie, to artykuł tyczy się 80 baniek z naszych kieszeni, bo ani Jarosław, ani Beata, ani następne rządy własnej kasy na wydatki publiczne nie mają, a nie przekrętów z warszawskimi kamienicami.
    res~res

    A co na to Rysio?


    dobra zmiana to 1 zmiana w vox fm kazdy komentarz apropo dobrej zmiany powinien byc tak komentowany

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 09:42 ~Xavery


    BlackD~BlackD

    Wszystko co robi PiS to masakra dla Państwa. Za wszelką cenę chcą robić "swój" plan nie bacząc na koszta i opinie obywateli. Wypinają się na wszystkich i pozostawią po sobie tylko chaos. Tak duże pieniądze jakie Warszawa oszczędziła by z reformy, mogła by przeznaczyć na lepsze cele :/ Nie mówi się o nowych podręcznikach, materiałach itd. To wszystko kosztuje! Nikomu ta reforma nie wyjdzie na dobre! Oby jak najszybciej stracił swoją "władzę" Pan K. i zabrał swoje marionetki...
    ehh~ehh


    "Swój" plan? Za likwidacją jest większość Polaków.

    Oczywiście przy typowym postprawdziwym (czyt. dialektyczno-marksistowskim) założeniu, że Polacy to ta część "polskojęzycznej" społeczności tego kraju która popiera swojego wodza w dążeniu do realizacji "jego wizji Polski". Przecież ci którzy jego nie popierają to co najwyżej "element animalny".
    (w cudzysłowach cytaty ze Słońca Narodu").

  • kilovolt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 08:41 ~kilovolt


    Nick~Nick

    Szanowni Państwo,
    Jeśli ktoś nie radzi sobie ze zrozumieniem nowego pokolenia z nowymi narzędziami komunikacji i z totalnie innym podejściem do życia, to niech nie zwala na gimnazja tylko idzie do psychologa. Młodzież zawsze jest "inna", a teraz to przyspieszenie jest potężne. Moja córka pierwszoklasistka pójdzie do szkoły ze starymi końmi i dziewczynami w dzisiejszej rzeczywistości "dorosłymi" zaznajomionymi z każdym tematem, od dragów po sex i często bardzo niebezpiecznymi. I co mam Wam dziękować za powrót do podstawówek (i inni rodzice). Znajomi muszą puścić dzieci do zerówki z gimnazjalistami - masakra. Dobrze, zwolennicy i wyborcy: krzywdzicie ludzi, narażacie nasze dzieci na niebezpieczeństwo, nakazujecie działania które osłabiają szanse naszych dzieci na świecie bo głupimi ludźmi rządzi się łatwiej - odpowiecie za to, obiecuję.
    deKODer~deKODer

    To nie jest problem ze zrozumieniem młodego pokolenia tylko w tym, że młode pokolenie nie potrafi rozwiązać zadań z matematyki, które rozwiązywali ludzie 30 czy 40 lat temu. A to oznacza, że młodzi ludzie nie myślą samodzielnie i potem w wyborach głosują na tych co popierają nocną zmianę.

    No właśnie. I to dowodzi, że Nick pisząc o jakimś przyspieszeniu młodzieży całkowicie mija się z prawdą bo jest dokładnie odwrotnie. Skoro taki jest problem z matematyką a i nie tylko z nią, to dowodzi raczej o uwstecznieniu młodzieży. Nie ma co zaklinać rzeczywistości, jest gorzej niż było kiedyś więc proszę nie pisać bajek o jakimś przyspieszeniu. Wyniki mówią wszystko o takiej młodzieży. Generalnie w większości dziedzin jest uwstecznienie, wyjątkiem są dziedziny gdzie technika poszła dużo do przodu jak np. informatyka, to naturalne że tam młodzież również poszła do przodu z prądem. Natomiast w dziedzinach, gdzie technika się nie liczy jest odwrotnie.

  • ehh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 08:19 ~ehh

    BlackD~BlackD

    Wszystko co robi PiS to masakra dla Państwa. Za wszelką cenę chcą robić "swój" plan nie bacząc na koszta i opinie obywateli. Wypinają się na wszystkich i pozostawią po sobie tylko chaos. Tak duże pieniądze jakie Warszawa oszczędziła by z reformy, mogła by przeznaczyć na lepsze cele :/ Nie mówi się o nowych podręcznikach, materiałach itd. To wszystko kosztuje! Nikomu ta reforma nie wyjdzie na dobre! Oby jak najszybciej stracił swoją "władzę" Pan K. i zabrał swoje marionetki...


    "Swój" plan? Za likwidacją jest większość Polaków.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 07:56 ~Nick

    Oczywiście,
    I taki stan powinno się ograniczać bo to jest zły kierunek, a nie zwiększać i tłumaczyć. Niech łączą kasę w szufladach, a nie narażają dzieciaki. Proszę Was ni brońcie tej głupoty.


    Nick~Nick

    Szanowni Państwo,
    Jeśli ktoś nie radzi sobie ze zrozumieniem nowego pokolenia z nowymi narzędziami komunikacji i z totalnie innym podejściem do życia, to niech nie zwala na gimnazja tylko idzie do psychologa. Młodzież zawsze jest "inna", a teraz to przyspieszenie jest potężne. Moja córka pierwszoklasistka pójdzie do szkoły ze starymi końmi i dziewczynami w dzisiejszej rzeczywistości "dorosłymi" zaznajomionymi z każdym tematem, od dragów po sex i często bardzo niebezpiecznymi. I co mam Wam dziękować za powrót do podstawówek (i inni rodzice). Znajomi muszą puścić dzieci do zerówki z gimnazjalistami - masakra. Dobrze, zwolennicy i wyborcy: krzywdzicie ludzi, narażacie nasze dzieci na niebezpieczeństwo, nakazujecie działania które osłabiają szanse naszych dzieci na świecie bo głupimi ludźmi rządzi się łatwiej - odpowiecie za to, obiecuję. Tak jak do tej pory my ludzie ogarnięci byliśmy bierni tak teraz macie gwarancję, że ręka nam nie zadrży przy pozbywaniu się socjalizmu promującego lenistwo. A jeśli nam się nie uda to pamiętajcie, że na pewno Bóg was ukaże piekłem za krzywdzenie ludzi.
    Paweł~Paweł

    A czy wiesz, że istnieje coś takiego jak "Zespół Szkół"? I jeśli jest to podstawówka+gimnazjum, to do takich szkół chodziły zarówno 6-latki jak i 16-latki. To według ciebie jest normalne?

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 03:26 ~Wawka

    BlackD~BlackD

    Wszystko co robi PiS to masakra dla Państwa. Za wszelką cenę chcą robić "swój" plan nie bacząc na koszta i opinie obywateli. Wypinają się na wszystkich i pozostawią po sobie tylko chaos. Tak duże pieniądze jakie Warszawa oszczędziła by z reformy, mogła by przeznaczyć na lepsze cele :/ Nie mówi się o nowych podręcznikach, materiałach itd. To wszystko kosztuje! Nikomu ta reforma nie wyjdzie na dobre! Oby jak najszybciej stracił swoją "władzę" Pan K. i zabrał swoje marionetki...

    podręczniki i tak co roku nowe - to za PRLu z jednej książki uczyło się kilka roczników do czasu, aż się rozleciała.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 03:22 ~Wawka

    TTTTTTTT~TTTTTTTT

    p. aniol
    Sądząc po budowie wypowiedzi i interpunkcji to realizowałeś program (lepszej) ośmioklasowej podstawówki.

    Trzeba było, polonisto, postawić przecinek po słowie "interpunkcji".
    Ja kończyłem 8-mioklasówkę, Ty zapewne gimbę.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.01.2017 03:16 ~Wawka



    jot~jot

    nie kłamcie.czyżby w budynkach gimnazjalnych były tylko ściany/.Przecież to były normalne szkoły.I takimi zostaną.Więc jakie koszty?.Raczej oszczędności,bo zniknie kilkaset etatów dyrektorskich,sekretarek i innych zbytecznych.Stołowki były i zostają.Więc o co biega?.Ktoś chce za wszelką cenę zasiać panikę.
    blue_dragonflyblue_dragonfly

    masz widzę niewielkie pojęcie o tym czym różni się podstawówka od gimnazjum. pomyśl choćby o rozmiarze ławek i krzesełek dla dzieci, o placach zabaw, toaletach z małymi kibelkami, stołówkach, wyposażeniu sal, szatni, biblioteki. tak naprawdę to tylko te ściany będą mogły zostać bez zmian
    kollamer~kollamer


    Jak zwykle jak ktoś nie chce to wynajduje 150 argumentów, podczas gdy ktoś inny myśli co zrobić żeby się dało szkołę przystosować...
    Niechciejów zwolnić i po sprawie... Tak by zresztą zrobiono w każdej normalnej firmie. Nikomu nie jest potrzebny dyrektor któremu trzeba pokazać palcem co ma zrobić.

    A jaki problem np. w przeniesieniu mebelków ze szkoły do szkoły skoro większość z nich to państwowe????

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »