Informacje

30.09.2013 15:08 dług publiczny przekracza już 57 proc. pkb

Licznik długu wrócił na billboardy

SERWISY:

Na billboardy w centrum Warszawy wrócił w poniedziałek licznik długu FOR uzupełniony o część ukrytą. Według szacunków Fundacji Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza, jawny dług publiczny przekracza 57 proc. PKB, ale wraz z częścią ukrytą sięga 193 proc. PKB.

- Dług ukryty to zobowiązania legislacyjne niemające pokrycia w papierach skarbowych. Tak jak jawny, tak i ukryty dług w pewnym momencie zaczyna zagrażać rozwojowi - mówił dziennikarzom prezentując zmodyfikowany licznik długu szef FOR Leszek Balcerowicz. - A w pewnym momencie niejawne staje się jawne, jak w Grecji - dodał.

Liczy teraz więcej

Licznik długu publicznego będzie wyświetlany na jednym z budynków i trzech tablicach świetlnych w centrum Warszawy. Jak tłumaczył Aleksander Łaszek z FOR, część jawna została uzupełniona - według metodologii ESA 95 - o sztucznie wyłączone z liczenia długu wydatki Krajowego Funduszu Drogowego, co oznacza jego wzrost do 57,3 proc. PKB i o 1400 zł na osobę. Według FOR, obecnie ten dług przekracza 25 tys. zł na mieszkańca i wynosi ogółem prawie 936,5 mld zł.

Licznik przedstawia też największą część długu ukrytego, czyli przyszłych zobowiązań państwa z tytułu emerytur z ZUS, bez emerytur z KRUS, "mundurowych" oraz rent. Wartość ta przekracza dziś 3 bln zł i 190 proc. PKB. Łaszek wyjaśnił, że wartość ta obejmuje wyłącznie przyszłe zobowiązania ZUS wobec dzisiejszych emerytów oraz osób, które dziś już pracują, nie zawiera natomiast zobowiązań rentowych - które są znacznie trudniejsze do policzenia czy emerytur tych, którzy jeszcze nie zaczęli pracy.

Dług ukryty to kapitał potrzebny

Jak tłumaczył ekspert BCC i b. wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka, dług ukryty to kapitał potrzebny, aby wywiązać się ze zobowiązań w przyszłości, a dzisiejsze składki to środki na obsługę tego zadłużenia i wynoszą dziś ok. 12 proc. PKB.

Gomułka zauważył, że dług ukryty silnie zależy od tempa realnego wzrostu świadczeń emerytalnych, obniżenie go np. z 2,5 proc. do zera obniża ten dług o 50 pkt proc. PKB, a podniesienie z 2,5 proc. do 4 proc. podwyższa o 70 pkt proc. PKB. W ciągu następnych 20-30 lat można oczekiwać dużego wzrostu tego długu, może nawet do 300 proc. PKB - ocenił Gomułka.

Główny ekonomista Invest Banku Wiktor Wojciechowski zwrócił uwagę, że nie powinno wiązać się długu ukrytego z ratingami dotyczącymi bieżących możliwości pożyczkowych państwa. Zobowiązania z ZUS wymagalne będą później niż dzisiejsze papiery skarbowe o najdalszym terminie zapadalności - zauważył.

Rząd zmniejszy część jawną długu

Balcerowicz podkreślał, że rząd, realizując ostatni pomysł ws. kapitałowego filara systemu emerytalnego doprowadzi do krótkotrwałego zmniejszenia części jawnej długu, ale niczego to nie zmienia w części ukrytej, gdzie zapisane są m.in. przyszłe zobowiązania emerytalne. - Można to porównać do wyrzucania śmieci za próg twierdząc, że poprawia się poziom higieny w mieszkaniu - ocenił.

Recepty na cud

- W Polsce recepty na klęskę są przedstawiane, jako recepty na cud, rywalizacja polityczna polega na proponowaniu rozwiązań złych z punktu widzenia perspektyw wzrostu czy wiarygodności. Politycy zabiegają o popularności przy pomocy sloganów i pustych haseł, a to nie jest typowa cecha demokracji. W Niemczech czy Wlk. Brytanii jest inaczej - mówił Balcerowicz.

Jego zdaniem, opinia publiczna powinna przeciwdziałać takiemu stawianiu sprawy przez polityków. Jak mówił, kilka lat temu w Bułgarii część opozycji i związki zawodowe doprowadziły do zablokowania rządowej próby znacznie mniej radykalnej zmiany systemu emerytalnego. - Społeczeństwo obywatelskie obroniło swój kraj przed złym działaniem własnego rządu. I my powinniśmy zrobić podobnie - mówił Balcerowicz.

Prof. Leszek Balcerowicz będzie w poniedziałek gościem "Faktów po Faktach" w TVN24 o godz. 19.25.

Czytaj też na tvn24.pl

js/jk/PAP//tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • nickc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 17:41 ~nickc

    Ani Wasz ani mój na wiejską z nim ja jak gospodaruje i narobie długu nie podrzucam nieoapłaconych rachunków mamie albo sąsiadom i wmawiam im ze maja płacic

  • Doniu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 15:59 ~Doniu

    Jaro~Jaro

    Jakaś porządna proca by sie przydała i rozwalić ten szmelc!


    Dokładnie jeszce lemingi zrozumieją co on pokazuje i przestaną głosować na PO. lepiej nie pokazywać takich niewygodnych faktów pospulstwu.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 12:09 ~Wawka

    Ciekawe czy pan Balcerowicz byłby na tyle odważny, żeby postawić licznik polskiej kasy wypływającej na zachód przez obce banki i markety ? Pewnie by się obudził w sejfie na dnie Wisły. Sam taką "reformę" stworzył, to do kogo teraz te przetensje ? L.B. przechłodził Polską gospodarkę do granic absurdu. Medialny "ekonomista" z teoriami na zamówienie.

  • qwes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 10:02 ~qwes

    Nie dość że wymieramy to jeszcze bankrutujemy. Dziękujemy panie Tusk !!!!!!!!!!

  • NoComment

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 09:12 NoComment

    Nie mam żadnego długu. Czemu wmawiają mi, że 25 tys. długu jest moje?

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2013 21:41 ~Marian

    Nie da się ukryć że Polska za Donka stała się bankrutem. Wierzę
    Balcerowiczowi i nie czekam aż nagle obudzę się z ręką w nocniku. Wybrałem całą kasę z konta, zamieniłem na dolary i trzymam w domu.

  • rami

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2013 20:44 ~rami

    O, i to są realne wskaźniki kondycji "zielonej wyspy". Jak ktoś umie tylko grillować i haratać w gałę, to nie powinien się pchać do rządzenia. Czy wyborców PO stać na jakąś głębszą autorefleksję?

  • thomas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2013 18:51 ~thomas

    To niemiecki licznik długu 2133 Miliardy Euro
    http://www.staatsverschuldung.de/schuldenuhr.htm

  • Niewdzięcznik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2013 18:23 ~Niewdzięcznik

    mza~mza

    może Balcerowicz będzie miał na tyle jaj, żeby wskazać ile % jest jego zasługą?

    Balcer jest przekonany, że ma niezwykle zasługi dla polskiej ekonomii i wszyscy powinniśmy być mu wdzięczni.

  • Nieciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2013 17:10 ~Nieciej

    Odnoszę wrażenie, że ten materiał nie powinien zostać umieszczony na tvnwarszawa, bo poza miejscem, w którym znajduje się licznik nie ma z Warszawą zbyt wiele wspólnego - dotyczy raczej ogólnopolskiej ekonomii i takiejż polityki, zatem jego miejsce jest raczej na głównej tvn24.pl.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »