Informacje

02.04.2017 16:13 Na Powiślu

Lex Szyszko i reprywatyzacja
spotkały się na jednej działce

SERWISY:

"Takiej degradacji jeszcze w mieście nie było" – tak o sytuacji na popularnym skwerze "Agatona" na Powiślu mówią miejscy aktywiści. Rosnące tu niegdyś drzewa poszły pod topór, a zamiast nich pojawił się wysoki betonowy mur.

Skwer S. Jankowskiego "Agatona" znajduje się tuż obok Biblioteki Uniwersyteckiej, w obrębie ulic Browarnej, Karowej, Dobrej i Gęstej. Do połowy marca był to przyjazny, zielony teren, na którym rosło kilkanaście drzew. Głównie topole, kasztanowce i klony. Część z nich poszła pod topór, co spotkało się z dużym sprzeciwem okolicznych mieszkańców.

Zgodnie z prawem

Sprzeciwem, który i tak nic nie dał. Właściciel był osobą prywatną. Działkę przejął w ramach reprywatyzacji. Na mocy słynnej już ustawy ministra Szyszki mógł zatem wyciąć drzewa bez zezwolenia.

Nie przeszkodził mu nawet rozpoczęty 1 marca okres lęgowy, który uniemożliwia wycinkę, jeśli w jej pobliżu znajdują ptaki. Właściciel miał zgodę ornitologa. Dlatego straż miejska – choć przyjechała na miejsce – cięcia powstrzymać nie mogła.

Dziś na skwerze "Agatona" nie ma więc części drzew. Zamiast nich wyrósł za to... betonowy mur. – Ma niecałe dwa metry wysokości, ogradza teren – powiedział reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński, który udał się na miejsce. Dodał, że ogołocona działka z betonowym płotem "wygląda kosmicznie".

"Państwo z kartonu"

Sytuację ostro skrytykował w mediach społecznościowych śródmiejski radny Jan Śpiewak. "Państwo z kartonu w czystej postaci. To kolejny etap niszczenia wspólnej przestrzeni i krajobrazu" – napisał.

Wycinkę porównał do tej, która miała miejsce w połowie lutego przed urzędem dzielnicy Śródmieście. "To świadectwo instytucjonalnej zapaści państwa" – stwierdził.

Dalej wylicza, że brak drzew na skwerze na Powiślu to wypadkowa kilku spraw. Po pierwsze – reprywatyzacji, po drugie – braku planu zagospodarowania przestrzennego (którego w tym miejscu nie ma), po trzecie – wspomnianej już ustawy "Lex Szyszko". I po czwarte – zapisów prawa budowlanego, które umożliwiają stawianie płotów i murów bez zezwolenia, jeśli mają nie więcej niż 2,2 metry wysokości.

"W ten o to sposób w stolicy niepodległego europejskiego kraju można w pełni legalnie w centrum miasta zrobić taką manianę. Zwycięstwo prywaty nad dobrem publicznym, brzydoty nad pięknem, chaosu nad harmonią" – oburza się Śpiewak.

"Takiej degradacji jeszcze nie było"

W podobnym tonie sytuację skomentowali aktywiści ze stowarzyszenia Kooperacja Miejska. "Takiej degradacji terenu za rządów nowej ustawy jeszcze nie widzieliśmy. Skwer traci właśnie swój charakter i staje się miejscem chaosu przestrzennego. To oburzające!" – napisali na swoim facebookowym profilu.

W rozmowie z "Gazetą Stołeczną" rzecznik urzędu dzielnicy Śródmieście przyznał jedynie, że plan zagospodarowania przestrzennego i tak nie uchroniłby tego miejsca przed ogrodzeniem. Powołał się na cytowane już przez Śpiewaka zapisy prawa budowlanego zezwalającego na stawianie płotów nie wyższych niż 2,2 metry. - Możemy tylko zmierzyć, czy wysokość płotu nie przekracza ustawowej normy - powiedział Mateusz Dallali.

Zobacz przykłady innych wycinek drzew w Warszawie:

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Dziwolęg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 15:41 ~Dziwolęg

    Dla pana Śpiewaka prywatny teren, to wspólna przestrzeń. Brawo. Jednym słowem komuno wróć.

  • kumran

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 12:17 ~kumran

    Mietek~Mietek

    Piekny skowyt lewactwa. Niech do ich tepych glow dojdzie, ze wlasnosc prywatna to swieta rzecz. Ja wreszcie poczulem powiew wolnosci. Wycialem z mojej niewielkiej dzialki (70 arow) ok. 100 sosen, ok. 30 brzoz i ok. 70 debow. Czesc pozyskanego drewna sprzedalem, a galezie spalilem uwalniajac do atmosfery ogromne ilosci gazow cieplarnianych, vide ditlenku wegla i pary wodnej. Oczywiscie o dioksynach nie zapomnialem, gdyze te ustrojstwa lubia powstawac gdy pali sie mokre drewno.

    No cóż, juz dawno udowodniono, że prawckość to zaburzony stan umysłu. Szkoda, że nieuleczalny.

  • Mietek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 12:04 ~Mietek

    Mirka~Mirka

    A jak ja będę sobie na mojej prywatnej posesji składowała padlinę i będzie jechało na całą okolicę, to co też powiesz że to własność prywatna to świętość???

    Swietosc jest swietosc. Padllina ma to do siebie, ze predzej czy pozniej zostanie przemieniona w kompost. Powtarzam, swiete prawo wlasnosci. A wszelkiej masci kommunisci i podłe lewactwo niech leci na ksiezyc. Moja ziemia to moja ziemia.

  • Mirka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 10:39 ~Mirka

    A jak ja będę sobie na mojej prywatnej posesji składowała padlinę i będzie jechało na całą okolicę, to co też powiesz że to własność prywatna to świętość???

  • era

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 10:09 ~era

    Pani autor, oddaj pan swoje mieszkanie i przeproś bo kiedyś był tam drzewostan a teraz stoi budynek - takie myslenie to kretynizm!!!! Prywatne to prywatne. Co innego mafijna reprywatyzacja.... ale tutaj juz cisza. A ustawa Szyszki to nareszcie wolność

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 09:43 ~lupus71

    nie widzę problemu.

    Młotki w garść i rozwalic ten beton

  • lupus71

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 09:41 ~lupus71


    SEBBAXSEBBAX

    Panie Śpiewak - jaka wspólna przestrzeń ??? to nieruchomość prywatna !!! Ja nie przychodzę do Pańskiego mieszkania i nie mówię jakie ma Pan mieć zasłonki i jakie meble w jadalni - robi Pan co chce z własnym mieszkaniem - tak samo każdy właściciel ma prawo robić co chce z własną nieruchomością o ile nie wpływa to na sąsiednie np. nie zakłóca spokoju itd...
    moja nieruchomość - moje prawo dysponowania nią !!! jak powiada polskie powiedzenie - wolnoć Tomku w swoim domku...
    twoja stara~twoja stara

    Oj Seba, Seba, ale jak wyjedziecie z Kariną do Lądka to się zachwycacie, że tam tak ładnie, równiutko, nie taki syf jak u nas. A myślisz, że z czego się ta ładność w Anglii czy u Niemców bierze? Z tego że nikt tam nie może postawić, co chce, tylko ma dokładne wytyczne architektoniczne, których się musi trzymać. I betonowego muru na środku miasta nikt tam sobie nie pierdyknie.

    W Belgii, Szwajcarii, Niemczech przepisy planu zagospodarowania określają nawet kolor zasłon widoczny od strony ulicy (np. Biały, szary) od środka mogą być dowolne.

    Tak więc Sebax, kulą w płot ten komentarz. Budowa muru na miejskim skwerze to czysty bolszewizm

  • januszz4

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 09:40 ~januszz4

    To jest efektem braku logicznego myślenia, jeśli nie głupoty. Reprywatyzacja terenów owszem, ale pod warunkiem, że jest wcześniej dla tego terenu sporządzony plan przestrzennego zagospodarowania. Wtedy każdy starający się o zwrot działki dwa razy zastanowiłby się, czy cała ta mitręga mu się opłaca, jeśli i tak nie będzie mógł tam nic postawić. A dodatkowo jeszcze będzie zobowiązany jako właściciel do utrzymywania porządku na tej działce i płacenia od niej podatku.

  • Janek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 09:35 ~Janek

    Ogrodził i posadzi pomidory. Potem zrobi sobie wnuka ;)

  • koman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2017 08:44 ~koman

    marek~marek

    nie będziesz komunisto mówił mi jakiej muzyki mam słuchać w moim samochodzie, nie będziesz mi mówił co ma miec na swojej działce, ani tego jakie firanki będe miał w domu. Nie wybirzesz mi żony,, ani kraju w którym będe mieszkał. Wasze miejsce jest w zakładzie zamkniętym :)

    jest wolnosc a no robta co chceta,dwa to nie pij tyle szkodzi no i nie cpaj marychy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »