Informacje

07.04.2012 18:40 poranny kurs na Marszałkowskiej

Lepiej się nie wychylać? Internauci o pobiciu w tramwaju

Zwrócił chuliganom uwagę i wezwał policję, za co został zaatakowany w pełnym ludzi tramwaju. Nikt z pasażerów nie pomógł. - To zrozumiałe - pisze wielu internautów na forum tvnwarszawa.pl. Niektórzy opisują swoje historie, z których wynieśli naukę: "Nie pomagać". Ale są też i tacy, którzy solidaryzują się z poszkodowanym.

Marcin, który napisał do nas na warszawa@tvn.pl, opowiedział, jak został zaatakowany w tramwaju, w biały dzień, w centrum Warszawy. Nikt nie zareagował.

- Rozpacz ogarnia człowieka na postawę innych pasażerów, na ich obojętność. Byli tam i inni mężczyźni. Usłyszałem jednak tylko, że powinienem zostawić chuliganów w spokoju, i że niepotrzebnie ich prowokowałem, bo mogli przez to zrobić komuś krzywdę - relacjonował z niedowierzaniem.

Na jego historię żywo zareagowali internauci. Na forum tvnwarszawa.pl pojawiło się już 400 komentarzy w tej sprawie.

"Czy zdecyduję się wychylić?"

- Sam byłem świadkiem i uczestnikiem podobnej sytuacji - napisał na forum tvnwarszawa.pl independent. - Starałem się w metrze rozdzielić bijących się "obywateli". Cudem nie dostałem po twarzy, nikt się nie ruszył, a ja, po nacisnięciu przycisku awaryjnego, musiałem wysiąść i zostałem wylegitymowany przez ochrone metra, podczas gdy chłopaki pojechały dalej! A pół roku później policja o 8 rano przychodzi do mnie do domu i bez informowania o co chodzi chce mnie zabrać na przesłuchanie. Na cale szczescie jestem obecnie za granicą. Tak wiec to jest moja historia postawy obywatelskiej;) Zgadnijcie, czy zdecyduje sie kolejnym razem "wychylić"? - opowiedział.

Wielu internautów jest nieufnych wobec wymiaru sprawiedliwości:

- Nie bądź śmieszny z tym pomaganiem - napisał z kolei, podważając sens reagowania w takich sytuacjach es28. - Chciłbyś, żeby twoje dane personalne, z adresem włącznie, pani sędzina przekazała tej "grupie"? Za kilkanasci dni miałbyś co wspominać, leżąc w szpitalu, w najlepszym wypadku. Dodatkowo kilkakrotne chodzenie na rozprawy, a tu wyrok - mała szkodliwość społeczna, odnotowujemy w aktach, potem czyta się: notowani przez Policję. Zrozumiałeś teraz obojętność świadków? Jeżeli nie, to udziel pomocy przy najbliższej okazji - skwitował użytkownik forum.

Adaś przekonuje: - Obojętność jest najlepszym wyjściem... Zawsze mogli mieć ze sobą noże - zwrócisz im uwagę i Cię zabiją, a sąd stwierdzi, że są niepoczytalni i będą bezkarnie chodzić po mieście :) Tak więc lepiej osierocić dzieci i żonę, czy wyjść z tramwaju i poczekać na kolejny, w którym będzie spokojniej? :)))) - napisał internauta.

"Nie wiem o co pretensje"

Część komentujących krytykowała Marcina.

- Poszkodowany zachował się bardzo nieodpowiedzialnie, powinien poinformować motorniczego, żeby ten wezwał policję. To, że wyzywali mogło tylko urazić czyjąś dumę, a nie było powodem do wciągania pasażerów w bójkę. Chuligani i tak by bezkarnie uciekli, a uczestnicy mieliby tylko problemy z policją. Nikt nie ma ochoty na takie rzeczy, więc nie wiem o co pretensje -  dziwił się to jest polska.

"Jest Pan wielki"

Nie wszyscy się z tym zgadzają:

- Jestem zaszokowana postawą innych pasażerów tego tramwaju. Jak można zachowywać się tak obojętnie, gdy innemu człowiekowi dzieje się krzywda? Nie oczekujcie, że policja będzie w stanie dotrzeć w ciągu minuty! To od nas zależy, czy pozwolimy chamstwu się szerzyć! - napisała kwitatuszek63.

Na forum tvnwarszawa.pl nie zabrakło słów poparcia dla poszkodowanego:

- Panie Marcinie, współczucia, ale i wielki szacun za odwagę. Więcej takich osób jak Pan i bydło przestanie czuć się swobodnie. A do współpasażerów: wy nie pomogliście i wam też kiedyś nie pomogą. Co to za facet, który patrzy, jak kogoś biją. Pozdrawiam Panie Marcinie i życzę mimo wszystko Wesołych Świąt. Jest Pan wielki.

- Dzięki takim ludziom jak poszkodowany nie tracę wiary w człowieka. Brawa za odwagę i niepozostawanie w bierności. Mam nadzieję, że policji uda się namierzyć bandytów.

To tylko wybrane z nich.

//mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Trochę rozsądku

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.06.2012 08:57 ~Trochę rozsądku

    Moim zdaniem ankieta jest niefortunnie sformułowana, chyba że o to chodziło autorom. Pytanie można równie dorze zapisać: Czy dasz się pobić za nieznajomego?

    W przedstawionej sytuacji, gdy ze mną nie byłoby kilku moich znajomych, których pomocy byłbym pewien, nie mieszałbym się. Super, mam robić z siebie supermana, żeby co, dostać pośmiertne podziękowanie od prezydenta?

  • Paweliszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2012 07:32 ~Paweliszek

    NATURALNA !!!!!

  • bochatyr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 14:49 ~bochatyr

    Już jeden odważny zareagował i od kilku lat gryzie piach, a policjantem był i poważanie w społeczeństwie miał. Nawet medal dostał i pochwałę od ministra. Tylko żona troche mniej zadowolona z męża - bohatera.
    Upomnij sąsiada że coś robi nie tak , a jutro samochód do lakierowania.
    Są słuzby, niech reagują im chociaż za to płacą , a tobie co najwyżej wypłacą z liscia w twarz.

  • Kalosz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 14:36 ~Kalosz

    Najlepiej się nie wtrącać i siedzieć cicho.

  • dobromir

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 13:36 ~dobromir

    nie raz chciałbym komuś pomóc, ale za dużo mnie kosztowało wstawienie nowych zębów z przodu.
    tak więc sorry...

  • dfdfd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 13:33 ~dfdfd

    nawet jeśli 4 chuliganów bije pasażera to po co mam pomagać skoro ich jest 4 a nas 2? A cała reszta znieczulicy gapi się jak w p szpak. Tutaj też należy zwrócić uwagę, że ludzi nie pomagają dlatego, że są tak nauczeni a nie ze względu na to że się boją. W Warszawie jest najgorsza znieczulica. Przypomnę, że głównym problemem jest nie tylko to że jak kogoś biją to ludzie udaja że nie widzą ale nawet gdy nie ma chuliganów a np. ktoś potrzebuje pomocy bo źle się poczuł, zemdlał, miał wypadek to ludzie nie pomogą. Bo to nie ich interes. Lepiej stać i się gapić. A teraz dodatkowo jest moda na "stanie się reporterem tvnwarszawa" więc teraz połowa gapiów dodatkowo nagrywa filmiki a potem prześcigają się w tym który filmik będzie opublikowany. Na prawdę polskie społeczeństwo schodzi na psy.


    No ale jednak trudno wymagac od kogoś aby ryzykował życie gdy jest liczebna przewaga przeciwników - jedyne wyjście to aby z tych pieprzonych gapiów i nakręcaczy sensacji np. 10 osób wzięło się za pogonienie napastników - efekt idealny. Ale to nie możliwe. Na pewno nie w Warszawie.

  • zażenowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 12:04 ~zażenowany

    Nie opłaca się pomagać :/ trudno ale taka jest prawda... To nie jest forma strachu przed chuliganami ani forma obojętności na krzywdę innych ale się nie opłaca ze względu na to że wymiar sprawiedliwości jest beznadziejny w Polsce :/ Raz pomogłem w autobusie młodej dziewczynie zaczepianej przez dwóch oprychów. Bijatyka przeniosła się z autobusu na przystanek, a finałem jest to że dostałem wyrok za pobicie jednego z nich. Gdzie oni byli prowodyrami a ja zostałem potraktowany jak bandyta :/

  • KKK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 10:41 ~KKK

    Zawsze reaguje na takie sytuacje używam bardzo głośno stanowczego rozkazującego tonu staram sie aby każdy w tramwaju zareagował ludziom trzeba kazać coś zrobić nie mozna piszczeć pod nosem trzeba palcem pokazac dzwon na policje idz do motorniczego itp chodz tu itp przez kilka lat miał kilka takich sytuacji tylko raz w 169 musiał się bic za inngo pasażera.

  • toja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 10:35 ~toja

    Ja kiedyś reagowałem, teraz widząc zdziczenie obyczajów nawet nie trąbie (bo komunikacją publiczną nie jeżdzę od dawna) na ewidentnych chamów i w ewidentnych sytuacjach. Skutki widać chociażby po tym co wydarzyło się w Belgii. Jakiś czas temu pewien obywatel (reprezentujący jak się później okazało tzw. zawód zaufania publicznego), który to wyjeżdzając z podporządkowanwej ulicy wjechał mi lekko w bok samochodu też wyskoczył z łapami, krzycząc, że jemu się spieszy. skończyło się interwencją policji z rejonu jeszcze przed przyjazdem drogówki.

  • vforvendetta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2012 10:34 ~vforvendetta

    takie niusy to pretekst do powolnego tworzenia panstwa policyjnego...a tak naprawde to obywatele sami powinni byc solidarni. stanalbym w obronie poszkodowanego pod jednym warunkiem - ze obok stanelo by kilkanascie innych osob. w takiej sytuacji zaden chuligan sie nie wychyli. ale sam? bic sie nie umiem...

    nie dajcie sie zastraszyc ludzie!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »