Informacje

08.11.2016 13:38 OPINIA BIEGŁYCH

Lekarze: generał Ścibor-Rylski
nie powinien stawać przed sądem

SERWISY:

Wiek i stan zdrowia generała Zbigniewa Ścibora-Rylskiego sprawiają, że jego proces jest "przeciwwskazany" - uznali biegli.

Informację o opinii biegłych przekazała rzeczniczka Sądu Okręgowego sędzia Joanna Zaremba. Dodała też, że sąd podejmie teraz decyzję, czy zawiesić postępowanie lustracyjne generała.

Datę wyznaczono na 24 listopada.

O lustrację Ścibora-Rylskiego wniósł Instytut Pamięci Narodowej, podejrzewając prezesa Związku Powstańców Warszawskich, o "kłamstwo lustracyjne" - zatajenie związków ze służbami specjalnymi PRL.

Obrona odpiera zarzut

W lipcu sąd - na wniosek obrony - powołał biegłych neurologa i geriatrę, którzy mieli ustalić, czy fizyczny i umysłowy stan lustrowanego, w połączeniu z jego wiekiem, pozwala na udział w procesie. - Opinia może być podstawą do decyzji sądu o ewentualnym zawieszeniu postępowania – mówiła wtedy prowadząca sprawę sędzia Beata Ziółkowska.

Obrońca generała wnosił o to, powołując się właśnie na stale pogarszający się stan zdrowia klienta. Mówił, że proces powinien być zawieszony, bo możliwość świadomego udziału lustrowanego to ważny element prawa do obrony i rzetelnego procesu.

Adwokat oświadczył też, że oświadczenie lustracyjne Ścibora-Rylskiego o braku związków ze służbami PRL jest zgodne z prawdą. - Nie są spełnione kryteria współpracy wskazane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego - dodał.

Według niego, dlatego nie można mówić w tym przypadku o współpracy w rozumieniu ustawy lustracyjnej. Powołując się na tajemnicę obrończą, mec. Rosati nie chciał mówić o szczegółach całej sprawy.

IPN: są materiały

Prokurator pionu lustracyjnego IPN Piotr Dąbrowski, który wniósł o lustrację Ścibora-Rylskiego, poparł w wniosek o powołanie biegłych. - Są materiały wskazujące na wątpliwości co do prawdziwości oświadczenia lustracyjnego - powiedział PAP.

Pytany o stanowisko obrony, odparł: "Będziemy o tym dyskutować, kiedy sprawa się zacznie".

Ścibor-Rylski podlega lustracji jako członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Pion lustracyjny IPN zarzucił mu, że w oświadczeniu lustracyjnym z 2007 r. zataił swe związki ze służbami PRL.

Jak podawała "Gazeta Wyborcza", według IPN Ścibor-Rylski był tajnym współpracownikiem poznańskiego UB jako TW "Zdzisławski" w latach 1947-64, a potem, po przeprowadzce do Warszawy, miał podjąć współpracę z wywiadem, którą kontynuował do 1981 r. Zdaniem "GW" zachowała się jego teczka personalna i teczka pracy, 34 ręcznie pisane przez niego meldunki oraz kilkadziesiąt raportów ze spotkań z oficerem prowadzącym.

Generał nie zaprzeczał

"Z dokumentów UB wynika, że został zmuszony do współpracy na podstawie materiałów kompromitujących. Był początkowo wykorzystywany do rozpracowywania środowiska polonijnego w USA i osób przyjeżdżających na Międzynarodowe Targi Poznańskie" - pisała "GW". Według niej, w IPN generał nie zaprzeczył związkom z UB; oświadczył zaś, że współpracę podjął na polecenie swego dowódcy z AK Jana Mazurkiewicza "Radosława".

"Jako oficer wywiadu AK zgodziłem się w Poznaniu na współpracę z UB, ale moim faktycznym celem było uzyskiwanie informacji, kim interesuje się Urząd, i następnie ostrzeganie tych osób. Pytano mnie o kolegów z powstania, a ja nie udzielałem żadnych informacji, wykręcałem się. Natomiast później informowałem taką osobę, że UB się nią interesuje, w ten sposób ostrzegałem kolegów" - zeznał (według "GW") w IPN. Generał miał też twierdzić, że o swojej działalności informował wiele osób.

Generał Ścibor-Rylski był żołnierzem września 1939 r., potem walczył w 27. Wołyńskiej Dywizji AK - uczestniczył w akcji "Burza". W powstaniu warszawskim dowodził kompanią "Motyla" w zgrupowaniu "Radosław". Był jednym z inicjatorów powołania Muzeum Powstania Warszawskiego. Był też członkiem komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich w 2010 i 2015 r. Wielokrotnie apelował, by nie upolityczniać uroczystości w rocznicę 1 sierpnia. Jest najstarszym stopniem żyjącym uczestnikiem powstania.

PAP/skw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • czwartek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2016 15:15 ~czwartek

    Rylski brał czynny udział w zbrodniczym powstaniu, w którym śmierć poniosło 180 000 cywilnych mieszkańców Warszawy, samo miasto zostało doszczętnie zburzone, a 600 000 ocalałych Warszawiaków wygnano do obozów. Był już wtedy dorosłym człowiekiem i powinien był rozumieć, w czym bierze udział. Czy taki ktoś zasługuje na szacunek?

  • graffiti50

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2016 14:09 graffiti50

    ale emeryturę można mu obniżyć

  • ara

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2016 10:13 ~ara

    skonfrontować tych z którymi na ten temat rozmawiał (ostrzegał itp), póki żyją; potem osądzić (historycznie) bez ciągania po sądach; historia nie jest czarno-biała, jak to się rozumie to trochę inaczej patrzy na to co dotyczy naszej pokręconej nacji

  • cywil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.11.2016 09:15 ~cywil


    [/cytat_2535841]
    W czasie Powstania był DOWÓDCĄ KOMPANII!!!
    To JEGO wysyłali na śmierć!!!
    [/cytat_2535868]

    A poźniej w PRL tak szybko awansował? Z dowódcy kompanii do generała w czasach pokoju...

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2016 21:40 ~Warszawiak

    Czyli prawie tak odważny jak Kiszczak. Ciekawe co znajdzie się w jego domu? Może kopie "rozmów" z UBekami.

  • Doktor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2016 21:26 ~Doktor

    Nie poddał się Niemcom, nie poddał Ruskim... Ale już mu PiS pokaże, że poddać się będzie musiał. Dziś Rylski, który z powstańców następny, a może resortowi kumple z PZPR (oj sorry) z PiS chcą wszystkim pokazać że teraz dobra zmiana, zmiecie ich z tej ziemi... Dlaczego tylko polak (specjalnie z małej) może być taki zawistny... Nigdy nie będziemy narodem ...

  • Bydgoszcz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2016 21:21 ~Bydgoszcz

    qwerty~qwerty

    Wysłał tysiące młodych polskich patriotów na powstańczą rzeź w sytuacji przegranej na 100% suwerenności Polski.
    Ewidentnie chodziło mu o wybicie tych, którzy mogli stawić opór komunie. Skoro współpracował z wywiadem PRL, to jeszcze bardziej potwierdza, że służył tak naprawdę Moskwie.

    W czasie Powstania był DOWÓDCĄ KOMPANII!!!
    To JEGO wysyłali na śmierć!!!

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2016 20:26 ~qwerty

    Wysłał tysiące młodych polskich patriotów na powstańczą rzeź w sytuacji przegranej na 100% suwerenności Polski.
    Ewidentnie chodziło mu o wybicie tych, którzy mogli stawić opór komunie. Skoro współpracował z wywiadem PRL, to jeszcze bardziej potwierdza, że służył tak naprawdę Moskwie.

  • celek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2016 19:43 ~celek

    zaKODowany~zaKODowany

    A co z alimenciarzem ?

    Pytasz o Kurskiego ? ,no jak to dzięki wazelinie pozostał szefem piswizji.

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.11.2016 19:41 ~xxx

    może to i lepiej,jeszcze by coś wylazło

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »