Informacje

09.02.2015 08:06 problemy z dekretem bieruta

Lek na dziką reprywatyzację?
Senat przyjął projekt ustawy

SERWISY:

Samorządy i Skarb Państwa będą miały prawo pierwokupu gruntów objętych roszczeniami, jeśli będą się na nich znajdować instytucje użyteczności publicznej - zakłada projekt ustawy, przyjęty w sobotę przez Senat i skierowany do Sejmu.

Za projektem, który jest senacką inicjatywą ustawodawczą, głosowało 70 senatorów. Nikt nie był przeciw, pięciu się wstrzymało.

To inicjatywa PO i niezależnego senatora Marka Borowskiego. Jest odpowiedzią na inicjatywę Hanny Gronkiewicz-Waltz, uzgodnioną z premier Ewą Kopacz. Ma zapobiegać m.in. tzw. dzikiej reprywatyzacji nieruchomości w stolicy, odebranych ich ówczesnym właścicielom na mocy tzw. dekretu Bieruta.

"Ewidentne oszustwa"

Sprawozdawca projektu Marek Borowski podczas czwartkowej debaty mówił o różnych formach patologii, związanych z problemem reprywatyzacji gruntów w stolicy. To m.in. przypadki, gdy w wyniku wyroków sądów trzeba dawnym właścicielom (lub ich pełnomocnikom) zwracać grunty, na których stoją szkoły i inne placówki użyteczności publicznej - w sytuacjach, gdy nie zgadzają się oni na grunt zamienny. To także przypadki, gdy wyspecjalizowane firmy skupują od byłych właścicieli za bezcen ich roszczenia do nieruchomości, a następnie zarabiają na ich odzyskiwaniu i sprzedaży. To wreszcie sytuacje, gdy ktoś kiedyś zgłosił roszczenia do nieruchomości odebranych kiedyś w ramach dekretu Bieruta, ale od dawna się nie zgłasza, ale w związku z roszczeniami nie można w budynku przeprowadzać żadnych inwestycji ani sprzedawać mieszkań.

- Niektóre z tych przypadków to ewidentne oszustwa - mówił Borowski, dodając, że są one jednak w świetle obowiązującego prawa dopuszczalne. Propozycja senatorów - mówił - ma to wyeliminować.

Jedna z zaproponowanych zmian zakłada, że Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego będą mogły w pierwszej kolejności nabywać roszczenia wynikające z tzw. dekretu Bieruta, by umożliwić realizację zadań związanych m.in. z ochroną zdrowia, edukacją, kulturą, rozwojem kultury fizycznej i zrównoważonego zagospodarowania przestrzennego. Oznaczać to będzie, że nieruchomości wykorzystywane na cele publiczne nie będą zwracane w naturze.

Metoda "na kuratora"

Projekt ma też rozwiązywać problem wspomnianych przez Borowskiego przypadków, gdy prawowici właściciele złożyli wniosek o zwrot, a potem w żaden sposób nie ubiegali się o nieruchomość. Postępowanie ma być umorzone, jeżeli w ciągu sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosi swoich praw. Umorzenie będzie też możliwe, jeżeli osoba zgłaszająca roszczenie nie udowodni swoich praw do nieruchomości w ciągu trzech miesięcy, bądź nie wskaże swojego adresu.

Propozycja ma zmienić także przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Po nowelizacji wykluczyłby one możliwość powołania kuratora dla osoby, jeśli istnieją przesłanki do uznania jej za zmarłą. W uzasadnieniu projektu podkreślono, że z doświadczeń stołecznego ratusza wynika, iż sądy umożliwiają przejmowanie nieruchomości metodą "na kuratora".

Zaakceptowany przez Senat projekt trafi teraz do Sejmu.

Dekret z 1950 roku

Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu" objęto około 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

Przejęte zostały grunty, natomiast budynki należały nadal do dawnych właścicieli. Jeśli jednak chcieli oni zachować prawo własności budynku i uzyskać prawa do gruntu, musieli w ciągu sześciu miesięcy od dnia objęcia gruntów w posiadanie przez gminę złożyć wniosek o ustanowienie prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym.

Gmina miała obowiązek uwzględnienia wniosków, jeżeli korzystanie z gruntów przez dotychczasowych właścicieli dawało się pogodzić z przeznaczeniem tych gruntów, określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Składane w tej sprawie wnioski pozostawały jednak często bez rozpatrzenia lub wydawano decyzje odmowne, bez podawania podstaw prawnych odmowy. Wiele osób nie złożyło w ogóle wniosków, ponieważ np. znajdowały się w więzieniach, przebywały za granicą, nie zostały poinformowane o takiej możliwości.

Obecnie odzyskania praw do nieruchomości nie można domagać się, jeśli w przeszłości nie został złożony wniosek o ustanowienie prawa własności czasowej. Ci, którym w przeszłości odmówiono takiego prawa (lub ich spadkobiercom), mogą spróbować doprowadzić do uznania bezprawności decyzji odmownej, a później domagać się ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu.

ZOBACZ MATERIAŁ FAKTÓW TVN O O PROBLEMACH Z REPRYWATYZACJĄ:

PAP/ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JolaSkoroszeXXVetap

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 17:25 ~JolaSkoros…

    Zaraz, zaraz. Czegos nie rozumiem, chyba się dećko pogóbiłam. Czy chodzi o leka na dziki, które ostatnio zrobily sie agresywne i wdzierajom się na pola rolnikow? Ktos co wie na ten temat. Bede wdzieczna za info, pliz.

    PS. Pozdrawiam somsiadow z klatki obok. Moze mnie czytajom.

  • maggie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 14:54 ~maggie

    Ościenne państwa włąśnie w ten sposób sobie poradziły z tym problemem. Wiem, że to niesprawiedliwe, ale z historią się nie dyskutuje. Jedni tracili życie, a inni TYLKO majątek. I piszę to jako osoba, której pradzadkowi też znacjonalizowano nieruchomość.

    poszkodowany dekretem~poszkodowany dekretem

    Zapisy tej "ustawy" naruszają konstytucję co najmniej w kilku punktach. Ustawa ta jest jednak nachalnie przepychana w takim kształcie. Zostanie więc zapewne uchwalona i wejdzie w życie. Urzędnicy hurtem wydadzą odmowy na podstawie tej "ustawy", bo jej kwintesencją jest :"nic nie zwracamy i nie płacimy za nic odszkodowań, za nic nie odpowiadamy". Jakoś fakt, że ludzie czekają po 70 lat na decyzję władz nikogo nie gorszy.
    "Ustawa" trafi zapewne do trybunału konstytucyjnego, który orzeknie o jej niezgodności z konstytucją. Ale nowej nie będzie, więc posypią się odszkodowania zasądzane w Strasburgu. Minie parę lat, za głupotę rządzących zapłaci jak zawsze społeczeństwo.

  • xyz22

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 14:49 ~xyz22

    poszkodowany dekretem~poszkodowany dekretem

    Zapisy tej "ustawy" naruszają konstytucję co najmniej w kilku punktach. Ustawa ta jest jednak nachalnie przepychana w takim kształcie. Zostanie więc zapewne uchwalona i wejdzie w życie. Urzędnicy hurtem wydadzą odmowy na podstawie tej "ustawy", bo jej kwintesencją jest :"nic nie zwracamy i nie płacimy za nic odszkodowań, za nic nie odpowiadamy". Jakoś fakt, że ludzie czekają po 70 lat na decyzję władz nikogo nie gorszy.
    "Ustawa" trafi zapewne do trybunału konstytucyjnego, który orzeknie o jej niezgodności z konstytucją. Ale nowej nie będzie, więc posypią się odszkodowania zasądzane w Strasburgu. Minie parę lat, za głupotę rządzących zapłaci jak zawsze społeczeństwo.

    a co wobec tego z oszustami, którzy działają na "kuratora", albo odkupują prawo własności od właścicieli i spadkobierców za "grosze"??? możemy tylko podziękować prezydentowi Kwaśniewskiemu, który nie podpisał ustawy reprywatyzacyjnej a spadkobierców odesłał do sądów.

  • Miłosierdzie gminy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 11:59 ~Miłosierd…

    Zniesmaczony~Zniesmaczony

    Gmina żydowska odzyskała grunty przy ul. Leszno w miejscu gdzie stał Szpital. Szpital przeniesiono gdzieś do międzylesia, budynek zburzono i teren stoi pusty od chyba 3-4 lat.

    A co, od razu bóżnicę mieli tam postawić ? Doceń delikatność gminy.

  • poszkodowany dekretem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 10:45 ~poszkodowa…

    Zapisy tej "ustawy" naruszają konstytucję co najmniej w kilku punktach. Ustawa ta jest jednak nachalnie przepychana w takim kształcie. Zostanie więc zapewne uchwalona i wejdzie w życie. Urzędnicy hurtem wydadzą odmowy na podstawie tej "ustawy", bo jej kwintesencją jest :"nic nie zwracamy i nie płacimy za nic odszkodowań, za nic nie odpowiadamy". Jakoś fakt, że ludzie czekają po 70 lat na decyzję władz nikogo nie gorszy.
    "Ustawa" trafi zapewne do trybunału konstytucyjnego, który orzeknie o jej niezgodności z konstytucją. Ale nowej nie będzie, więc posypią się odszkodowania zasądzane w Strasburgu. Minie parę lat, za głupotę rządzących zapłaci jak zawsze społeczeństwo.

  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 10:17 ~sandacz

    fikcja i oszustwo. Ja od prawie 10 lat czekam na pieniadze należne mi z mocy ustawy.W ub. r. wojewoda orzekł, że doszło do drastycznego naruszenia prawa przez prezydent Warszawy i co? I nic. Wykup za fikcyjne pieniadze. Nasza władza to władza złodziei.

  • Zniesmaczony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.02.2015 08:19 ~Zniesmaczony

    Gmina żydowska odzyskała grunty przy ul. Leszno w miejscu gdzie stał Szpital. Szpital przeniesiono gdzieś do międzylesia, budynek zburzono i teren stoi pusty od chyba 3-4 lat.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »