Informacje

09.04.2017 21:04 Derby Polski

Legia zdobyła Poznań. Lecha znów pogrążył jego były piłkarz

Dobre tempo, dogodne okazje strzeleckie i świetne interwencje bramkarzy, aż w końcu gole. Hit ekstraklasy, w którym zmierzyły się Lech Poznań i Legia Warszawa, spełnił oczekiwania. Bohaterem znów został Kasper Hamalainen, mistrzowie Polski wygrali 2:1.

Niedzielny mecz w stolicy Wielkopolski był starciem dwóch bezapelacyjnie najlepszych polskich drużyn ostatnich lat. Obie te ekipy znakomicie wyglądały też w minionych tygodniach.

W świetnej formie

Miejscowi są jedyną w tym roku niepokonaną ekipą. W samej tylko lidze wygrali pięć razy, dwukrotnie remisowali, a - co najbardziej imponujące - stracili w tych pojedynkach ledwie jedną bramkę.

Legia z kolei na INEA Stadion przyjechała po czterech kolejnych zwycięstwach. Z ogromną przewagą psychologiczną, bo trzy ostatnie mecze w Poznaniu rozstrzygała na własną korzyść. Do tego dochodziła jej fenomenalna dyspozycja w grach wyjazdowych. Mistrzowie Polski siedem ostatnich takich spotkań wygrali. Starcie w Poznaniu było dla nich okazją na ustanowienie pod tym względem rekordu wszech czasów polskiej ligi. I tej okazji nie zmarnowali.

Dobre tempo

Derby Polski od pierwszego gwizdka mogły się podobać. Doskonale rozpoczął Lech, który raz po raz nacierał na bramkę gości. Legia nie istniała, gra toczyła się wyłącznie na połowie warszawian. W końcu jednak mistrzowie Polski się obudzili i przejęli inicjatywę. I teraz to oni byli groźniejsi.

Pierwsze 45 minut, choć emocjonujące, goli nie przyniosło. Najlepsze okazje mieli Maciej Gajos dla Lecha, którego strzał cudownie wybronił Arkadiusz Malarz i Miroslav Radović, który mógł uszczęśliwić Legię, ale jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce.

Fin znów pogrążył kolegów Druga część to więcej gry w środku pola. Długo lepsze wrażenie sprawiał Lech i swego w końcu dopiął. Na kilka minut przed końcem precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego Darko Jevticia na gola zamienił Tomasz Kędziora.

Legia zerwała się do rozpaczliwych ataków i po chwili znów był remis. Aut wyrzucał Artur Jędrzejczyk, a w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Maciej Dąbrowski.

To nie wszystko. W samej końcówce Legia wbiła kolejnego gola. I znów Lecha pogrążył jego były gracz. W 95. minucie trafił Hamalainen, który rozstrzygnął też pierwszy mecz tych ekip w Warszawie.

Legia jest wiceliderem ekstraklasy z jednopunktową stratą do pierwszej Jagiellonii. Lech zajmuje pozycję czwartą, ma o pięć oczek mniej od Legii.

Lech - Legia 1:2

Bramki: Kędziora (82) - Dąbrowski (88), Hamalainen (90+4) Składy:

Lech: Matus Putnocky - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Lasse Nielsen, Wołodymyr Kostewycz - Darko Jevtic (86. Abdul Aziz Tetteh), Maciej Gajos, Radosław Majewski, Łukasz Trałka, Szymon Pawłowski (66. Maciej Makuszewski) - Dawid Kownacki (73. Marcin Robak).

Legia: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Guilherme (58. Dominik Nagy), Thibault Moulin, Vadis Odjidja-Ofoe, Michał Kopczyński (85. Kasper Hamalainen), Miroslav Radovic - Michał Kucharczyk (77. Tomasz Jodłowiec)

pqv / Źródło: sport.tvn24.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 14:04 ~stonka

    AlborAlbor

    Pyszne zapowiedzi przedmeczowe o najlepszej obronie w lidze, o nie przegranych meczach i jednym straconym golu zgasły niczym zdmuchnięta świeczka.
    Już wydawało się, że mają Legię na widelcu. Już byli w ogródku i witali się z gąską.
    Ukarani za nonszalancję w końcówce, za pozwolenie Legii na kontrę w ostatniej minucie meczu. Kara została wykonana, a katem Hamalainen.

    Bo mistrz jest jeden.

    62. 1995/1996 Widzew Łódź
    63. 1996/1997 Widzew Łódź
    64. 1997/1998 ŁKS Łódź
    65. 1998/1999 Wisła Kraków
    66. 1999/2000 Polonia Warszawa
    67. 2000/2001 Wisła Kraków
    68. 2001/2002 Legia Warszawa
    69. 2002/2003 Wisła Kraków
    70. 2003/2004 Wisła Kraków
    71. 2004/2005 Wisła Kraków
    72. 2005/2006 Legia Warszawa
    73. 2006/2007 Zagłębie Lubin
    74. 2007/2008 Wisła Kraków
    75. 2008/2009 Wisła Kraków
    76. 2009/2010 Lech Poznań
    77. 2010/2011 Wisła Kraków
    78. 2011/2012 Śląsk Wrocław
    79. 2012/2013 Legia Warszawa
    80. 2013/2014 Legia Warszawa
    81. 2014/2015 Lech Poznań
    82. 2015/2016 Legia Warszawa

  • Taksiarz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 13:49 ~Taksiarz

    stonka~stonka

    Jak się pan redaktor tak Legią podnieca, co nie dziwi na warszawskim portalu, to warto do zestawień wygranych, remisów i punktów odnieść też budżet klubów i porównać go choćby z budżetem lidera tabeli i pozostałych 4 drużyn z góry tabeli.

    jak się pyry grać nie umie to i budżetu nie macie :)

  • Waawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 09:45 ~Waawa

    Skacze gulasz. Tylko LEGIA

  • Albor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 09:44 Albor

    Pyszne zapowiedzi przedmeczowe o najlepszej obronie w lidze, o nie przegranych meczach i jednym straconym golu zgasły niczym zdmuchnięta świeczka.
    Już wydawało się, że mają Legię na widelcu. Już byli w ogródku i witali się z gąską.
    Ukarani za nonszalancję w końcówce, za pozwolenie Legii na kontrę w ostatniej minucie meczu. Kara została wykonana, a katem Hamalainen.

    Bo mistrz jest jeden.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.04.2017 08:32 ~stonka

    Jak się pan redaktor tak Legią podnieca, co nie dziwi na warszawskim portalu, to warto do zestawień wygranych, remisów i punktów odnieść też budżet klubów i porównać go choćby z budżetem lidera tabeli i pozostałych 4 drużyn z góry tabeli.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »