Informacje

13.04.2019 20:25 zwycięstwo w warszawie

Legia wymierzyła Pogoni szybkie ciosy. Zrównała się punktami z Lechią

SERWISY:


Legia Warszawa pokonała w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Lotto Ekstraklasy Pogoń Szczecin 3:1 przy Łazienkowskiej, ale po pierwszej połowie przegrywała 0:1. O zwycięstwie mistrzów Polski zdecydowały dwa błyskawiczne gole strzelone po zmianie stron. Wygrana pozwoliła obrońcom tytułu na zrównanie się punktami z liderem Lechią Gdańsk.

Obrońcy tytułu mieli trzy punkty straty do prowadzącej w tabeli Lechii Gdańsk przed finałową kolejką sezonu zasadniczego. W Warszawie zjawiła się Pogoń Szczecin, która nie wygrała od trzech ostatnich meczów (porażka i dwa remisy). Legia nie może pozwolić sobie na więcej potknięć, jeśli chce wywalczyć czwarte z rzędu i szóste w ostatnich siedmiu latach mistrzostwo Polski.

Ale w kategorii potknięcia należało ocenić pierwszą połowę przeciwko Pogoni, którą gospodarze przegrali 0:1. Wszystko przez jeden błąd w kryciu podczas stałego fragmentu gry. Ricardo Nunes dośrodkował w 11. minucie z rzutu wolnego prosto na głowę Adama Buksy, który precyzyjnym strzałem zmieścił piłkę w bramce. Środkowy obrońca Legii Mateusz Wieteska przegrał walkę o pozycję z piłkarzem Pogoni, dzięki czemu ten strzelił swojego dziesiątego gola w sezonie.

Legia chciała błyskawicznie naprawić ten błąd. Wieteska trafił w poprzeczkę (przed utratą gola w słupek strzelił Kasper Hamalainen), a groźne uderzenia Andre Martinsa i Sebastiana Szymańskiego świetnie bronił dobrze dysponowany tego dnia Łukasz Załuska.

Szybkie ciosy

Wieteska przyznawał schodząc w przerwie do szatni, że wystarczy tylko wykorzystać szanse, bo gra zespołu nie wygląda źle, pomimo utraty bramki. Jego koledzy wzięli sobie do serca to zadanie, strzelając dwa gole w pięć minut od wznowienia rywalizacji. Pierwszego uzyskał Carlitos Lopez, którego dobrym podaniem w pole karne obsłużył Marko Vesović.

Drugiego wpakował Iuri Medeiros. Portugalczyk miał szczęście, bo piłka po jego strzale odbiła się od Nunesa i Załuska nie miał szans na interwencję. Legia postanowiła nie pozostawiać żadnego marginesu na błędy czy nerwówkę. Mistrzowie Polski postarali się o podwyższenie prowadzenia. Nieszczęśliwie dla rywali pomógł w tym obrońca Jarosław Fojut, który - starając się zatrzymać piłkę po mocnym dośrodkowaniu Luisa Rochy - pokonał swojego bramkarza.

Sentymentalny powrót

Po stracie drugiego gola trener Pogoni Kosta Runjaic wpuścił na boisko wychowanka Legii Michała Żyrę. Dla skrzydłowego, który w warszawskim klubie spędził dziesięć lat, był to pierwszy występ przy Łazienkowskiej od 2 grudnia 2015 roku.

Przed spotkaniem właściciel i prezes Legii Dariusz Mioduski wręczył pamiątkową paterę Arturowi Jędrzejczykowi. Dla obrońcy gospodarzy był to 200. mecz w barwach stołecznego klubu.

Wykorzystali wpadkę Lechii

Stołeczna drużyna nie dość, że nie potknęła się, to wykorzystała jeszcze wpadkę Lechii w Krakowie, gdzie lider przegrał z Cracovią 2:4. Gdańszczanie nadal pozostają na pierwszym miejscu, dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Wyniki 30. kolejki ekstraklasy:
Cracovia - Lechia Gdańsk 4:2
Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:1
Arka Gdynia - Miedź Legnica 1:1
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 0:2
KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:1
Piast Gliwice - Korona Kielce 4:0
Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:1
Zagłębie Sosnowiec - Wisła Płock 1:3

CZYTAJ TEŻ NA EUROSPORT.PL

kip

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 11:36 ~Xavery

    Malicious~Malicious

    Who cares.

    #MeToo
    :)

  • KarolJuve

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 08:52 ~KarolJuve

    Nie wiem po co komentarze osób, które albo nie są zainteresowane sportem, albo nie są z Warszawy.
    Ja nie wchodzę na forum wrotkarzy, botaników czy nie przychodzę na latte na zbawiksa.
    Nie wypowiadam się na tematy nie związane z moimi zaintresowaniami lub o których nie mam pojęcia.
    Jak polskie społeczeństwo liczne, tak wielu pseudo-komentatorów i zwykłych pieniaczy.
    Szkoda czasu chyba?

  • Malicious

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.04.2019 05:56 ~Malicious

    Who cares.

  • jaro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.04.2019 20:01 ~jaro

    jaki znawca się odezwał , a widziałeś mecz

  • CJW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.04.2019 21:32 ~CJW

    Te wyniki to jak piłkarski poker.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »