Informacje

29.11.2015 17:56 podział punktów w Bielsku

Legia uratowała się w ostatniej akcji. Rewelacyjny Piast i tak ucieka

SERWISY:

W Bielsku-Białej długo pachniało niespodzianką, ale ostatecznie Podbeskidzie po dramatycznym meczu zremisowało z Legią 2:2. Wicemistrzowie Polski mogą mówić o sporym szczęściu. Przegrywali dwukrotnie, a gola na wagę remisu wbili dopiero w ostatniej akcji spotkania.

Dwa dni temu lider Piast Gliwice łatwo pokonał na swoim boisku Ruch Chorzów i powiększył przewagę nad legionistami do jedenastu punktów. Trener stołecznego zespołu Stanisław Czerczesow zdawał sobie sprawę, że to już nie przelewki i w Bielsku posłał na plac gry najsilniejszy skład. Chociaż remis jego zespół uratował rzutem na taśmę, to zdobycie jednego "oczka" Rosjanin może uznać za porażkę. Przez większość spotkania warszawianie grali bowiem z przewagą jednego zawodnika.

Załatwieni kontrą

Górale zasłużyli na brawa. Wyżej notowanego rywala się nie przestraszyli, a z pewnością wyciągnęli lekcję sprzed kilku miesięcy, gdy w pierwszym starciu przy Łazienkowskiej zostali rozbici 5:0. Oba mecze łączyło tylko to, że kibice znów zobaczyli sporo sytuacji. Tym razem stwarzały je oba zespoły.

Spotkanie ułożyło się dla gospodarzy znakomicie. Już w pierwszych minutach składną kontrę na gola zamienił Robert Demjan. Legia ruszyła do przodu, ale miała problemy. Zanim zagroziła Podbeskidziu zdążyła najeść się strachu. Po kolejnych szybkich atakach blisko zdobycia drugiej bramki byli Górale. Zatrzymał ich Arkadiusz Malarz, broniąc najpierw uderzenie Kohei Kato, a potem Demjana.

Goście na dobre przebudzili się w ostatnim kwadransie. Najbliżej wyrównania byli, gdy z rzutu wolnego w słupek trafił Tomasz Brzyski. Wtedy grali już z przewagą jednego zawodnika, bo chwilę wcześniej za brutalny atak wyprostowaną nogą w piszczel Guilherme z boiska wyleciał Kristian Kolciak. Cała sytuacja wzbudziła sporo emocji. Między zawodnikami doszło do przepychanek.

Wydawało się, że po zmianie stron piłka będzie wpadać już tylko do siatki gospodarzy. Legia dominowała wyraźnie, miała więcej okazji, ale jej skuteczność była fatalna. Gdy wprowadzony na boisko Arkadiusz Piech zmarnował stuprocentową okazję wydawało się, że Podbeskidzie z korzystnym wynikiem może dotrwać do końca. Sytuacja zmieniła się w 68. minucie. Piech zrehabilitował się dogrywając do Nikolicia, a ten doprowadził do wyrównania.

Mocna końcówka

Na tym emocje się nie skończyły. Podbeskidzie czekało na swoją szansę i w końcu się doczekało. Cztery minuty przed końcem uderzenie Adama Mójty trafiło w stojącego przed bramką Igora Lewczuka. Zmylony Malarz nie zdążył zareagować i gospodarze znów wyszli na prowadzenie.

Ostatnie słowo należało do legionistów. Uratował ich Stojan Vranjes, który skutecznie wykończył ostatnią akcję tego spotkania.

WYNIK: Podbeskidzie - Legia 2:2 (Demjan 6’, Mójta’ - Nikolić 68’, Vranjes 93’)

>>>Więcej na sport.tvn24.pl<<<

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »