Informacje

02.03.2019 09:56 mecz z miedzią

Legia się nie napracowała.
W końcu ma wygraną

SERWISY:

Bardzo spokojny wieczór dla piłkarzy Legii Warszawa. Mistrzowie Polski bez większego trudu pokonali na własnym boisku Miedź Legnica 2:0 i zmniejszyli stratę do liderującej Lechii Gdańsk do czterech punktów.

Przed piątkowym meczem można było odnieść wrażenie, że mistrzowie Polski wciąż nie wybudzili się z zimowego snu. Rundę rozpoczęli od skromnego zwycięstwa nad słabą w tym sezonie Wisłą Płock, ale później przyszły bolesne porażki z Cracovią i Lechem. W Warszawie rozbrzmiał sygnał alarmowy, liderująca Lechia ani myślała się oglądać na słabość legionistów. Różnica między zespołami sięgnęła siedmiu punktów.

Lepszej okazji do przełamania niż spotkanie 24. kolejki piłkarze Sa Pinto mieć nie mogli. Do stolicy przejechał zajmujący dopiero 13. miejsce w tabeli beniaminek z Legnicy. Każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy, byłby sensacją. Tej przy Łazienkowskiej nie było.

Szybkie prowadzenie

Na tle Miedzi Legia wyglądała wreszcie jak drużyna aspirująca do kolejnego mistrzostwa. Warszawianie byli lepsi w niemal każdym elemencie, ale co najważniejsze - tworzyli więcej okazji bramkowych.

Gol był tylko kwestią czasu, a faktem stał się po 22 minutach. Z rzutu rożnego dośrodkował Sebastian Szymański, a zupełnie niepilnowany Carlos Lopez trafił do siatki. Hiszpan miał tyle czasu i miejsca, że przed oddaniem strzału zdołał sobie jeszcze przyjąć.

Dobili po przerwie

Legia w pełni kontrolowała spotkanie. 1:0 to wynik niepewny, ale Miedź zupełnie nie potrafiła zagrozić bramce Radosława Majeckiego. Gospodarze czekali zatem na okazję, by rywala dobić.

Szansa przyszła po godzinie gry. A o stratę drugiej bramki piłkarze Miedzi prosili się sami. Piłkę w środku boiska stracił Petteri Forsell, a później wszystko potoczyło się błyskawicznie. Lopez dograł do Iuriego Medeirosa, a Portugalczyk, który do Warszawy trafił zimą, huknął sprzed pola karnego nie do obrony. Było po meczu. Komplet punktów został w stolicy.

Lechia swój mecz rozegra dopiero w poniedziałek. Jej rywalem będzie Zagłębie Lubin.

Legia - Miedź 2:0
Bramki: Lopez (22'), Medeiros (62')

>>> CZYTAJ TEŻ NA EUROSPORT.PL <<<

pqv/TG/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »