Informacje

29.10.2016 07:35 Korona Kielce - Legia Warszawa 2:4

Legia już była na widelcu,
ale nie dała się zjeść

SERWISY:

W piątkowym meczu 14. kolejki Lotto Ekstraklasy zapachniało sensacją. Korona Kielce prowadziła już z Legią 2:0, ale ostatecznie spotkanie skończyło się zwycięstwem warszawian 4:2.

Korona przegrała pięć poprzednich meczów ligowych i straciła w nich aż 18 goli. Tymczasem w piątek w starciu z mistrzem Polski już po 12 minutach prowadziła 2:0.

Najpierw Arkadiusz Malarz sfaulował w polu karnym Bartosza Rymaniaka i "jedenastkę" na bramkę zamienił Miguel Palanca. Chwilę później serię błędów rywali wykorzystał przy rzucie rożnym Rafał Grzelak.

Legia długo szukała właściwego rytmu i prezentowała się bardzo słabo, ale na przerwę schodziła już tylko ze stratą jednego gola. Pięknym uderzeniem z dystansu popisał się bowiem Guilherme.

Pogoń za kielczanami stała się łatwiejsza niemal od początku drugiej połowy, bo już w 49. minucie za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Palanca. Chwilę później wyrównał Nemanja Nikolić, który z zimną krwią wykończył, no właśnie, podanie czy nieudany strzał Guilherme?

Superrezerwowy Prijović

W 59. minucie prowadzenie warszawianom dał... Rymaniak. Znów duże zamieszanie w polu karnym Korony, Aleksandar Prijović, który chwilę wcześniej wszedł na boisko, nacisnął na rywala i ten skierował piłkę do własnej bramki. Gospodarze twierdzili co prawda, że piłka nie przekroczyła linii, ale nie mieli racji.

Ostatnie 20 minut oba zespoły grały już w dziesiątkę. Z boiska wyleciał wracający po kontuzji Michał Pazdan, który, mimo gry z żółtą kartką, dwiema wyprostowanymi nogami zaatakował rywala. Chyba nawet go nie trafił, ale wślizg był bardzo agresywny i decyzja Tomasza Musiała mogła być tylko jedna.

Choć siły się wyrównały, gospodarze nie byli w stanie już specjalnie zagrozić bramce Malarza. Sama nadziała się jeszcze raz na atak rywala, gdy dośrodkowanie Miroslava Radovicia wykończył Prijović.

Korona Kielce - Legia Warszawa 2:4

Czytaj też na sport.tvn24.pl

iwan

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2016 23:30 ~wawa

    Normalny~Normalny

    Ze słabym zespołem udało się wygrać . Reszta jest milczeniem ....


    Przegrywa źle, wygrywa też źle... Nie dogodzisz...

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.10.2016 20:29 ~Normalny

    Ze słabym zespołem udało się wygrać . Reszta jest milczeniem ....

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »