Informacje

04.11.2018 06:57 4:0 na Łazienkowskiej

Legia gromi i jest liderem

SERWISY:

W ostatnich tygodniach fani Legii nie mogli narzekać na nudę. Gorzej było z wynikami. Mistrzowie Polski w lidze dwukrotnie remisowali, za każdym razem punkt ratowali w ostatnich minutach.

Tym razem obyło się bez niepotrzebnych nerwów. Górnik przy Łazienkowskiej nie istniał. Emocje skończyły się już po pierwszej połowie, w której warszawianie byli zabójczo skuteczni.

Zaczęło się od bramki Carlitosa. Spory udział miał przy niej Cafu. Portugalczyk obsłużył kolegę przytomnym prostopadłym podaniem, swoje dołożył bramkarz Tomasz Loska, przepuszczając uderzenie z ostrego kąta pod brzuchem.

Górnicy starali się wrócić do gry. Pokazał się Igor Angulo. Hiszpan huknął zza pola karnego i pomylił się przy tym nieznacznie.

Legia potraktowała to ostrzeżenie poważnie i zaczęła atakować. Po zagraniu ręką Daniego Suareza sędzia skorzystał z VAR, podjął decyzję o rzucie karnym, a za chwilę wynik podwyższył Michał Kucharczyk.

We wspomnianym meczu z Wisłą legioniści też szybko objęli prowadzenie, więc na Łazienkowskiej nikt nie myślał, żeby dopisywać sobie w tym momencie komplet punktów. Najlepszą możliwą reakcją legionistów było dążenie do strzelenia trzeciego gola. Szybko udało się to Dominikowi Nagy'emu, który świetnie sfinalizował podanie Adama Hlouska.

Mogło być gorzej

Od tego momentu gospodarze zmienili styl gry. Cofnęli się bliżej własnej bramki, zostawili górnikom sporo miejsca, tyle że ci nie wiedzieli jak z tego skorzystać. Bramce 18-letniego Radosława Majeckiego, który sobotnim meczem debiutował w ekstraklasie, goście zdołali zagrozić dopiero po przerwie. Łukasz Wolsztyński trafił nawet do siatki, ale sędzia i tak odgwizdał pozycję spaloną.

Legia wciąż się nie przemęczała, koncentrowała się głownie by gola nie stracić. Mimo to zdołała wykreować kolejne szanse. Szybką wymianę podań między Kucharczykiem, Nagym i Carlitosem z bliska wykończył golem ten ostatni. Później skuteczności zabrakło Nagy'emu, który wpadł z piłką w pole karne i w ostatnim momencie został zablokowany.

TG

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 10:12 ~Xavery

    Mecz fajny bo rezultat fajny. A rezultat fajny bo przeciwnik słabiutki... Póki co Legia nie po trafi grać z drużynami które stosują wobec niej agresywny pressing (Jaga, przez pięć minut Wisła K.). Drużyny które, jak Górnik, pozwalają Legii na dużo, kończą właśnie w ten sposób, czterema golami w swojej siatce.

  • tatarak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.11.2018 08:06 ~tatarak

    a o super akcji #kiedymyżyjemy nic nie napisaliście. Szkoda.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »