Informacje

24.07.2016 08:14 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 0:0

Legia bez ognia. Znów nie wygrała
u siebie

SERWISY:

Z meczu na mecz ma być coraz lepiej. Na razie dobrze nie jest. Legia Warszawa znów nie potrafiła wygrać w lidze. Na swoim boisku mistrz Polski ponownie zaledwie zremisował. Tym razem bezbramkowo, ze Śląskiem Wrocław.

Tydzień temu przy Łazienkowskiej punkt wywalczyła Jagiellonia Białystok. Trener Legii Besnik Hasi oszczędzał wówczas kilku kluczowych graczy. Ważniejszy był dla niego nadchodzący rewanż eliminacji Ligi Mistrzów. Cel osiągnął, jego zespół w pucharach gra dalej. Przygoda ta długo może jednak nie potrwać.

Legia jest bez formy. W sobotę Hasik wystawił najsilniejszy skład, jaki mógł, ale niczego to nie zmieniło. Pod nieobecność sprzedanego właśnie Ondreja Dudy i kontuzjowanego Guilherme wiele zależało od Kaspera Hamalainena. Jako mózg zespołu Fin się nie sprawdził. Kwadrans przed końcem zszedł z boiska.

Bez pomysłu

Legia stworzyła sobie garstkę sytuacji. Kompletnie niewidoczny długo był Nemnja Nikolić. O wiele groźniej pod bramką gości robiło się, gdy do piłki dochodził Aleksandar Prijović. Szwajcar miał w pierwszej połowie dwie znakomite okazje. Najpierw uderzył tuż obok słupka, potem przeniósł piłkę głową nad poprzeczką.

Śląsk nie zamierzał się przed Legią kłaść. Owszem długimi fragmentami oddawał gospodarzom inicjatywę, bronił się, ale nie było to murowanie własnej bramki. Receptą na grających bez polotu mistrzów Polski okazała się agresywna gra, pressing i solidna gra w tyłach.

Dwie świetne szanse

Ich plan mógł wziąć w łeb cztery minuty przed końcem. Swoją okazję wreszcie miał Nikolić. Po dośrodkowaniu Tomasza Brzyskiego Węgier uderzył głową z kilku metrów. Ku rozpaczy kibiców Legii piłka trafiła w poprzeczkę. Zmarnowana okazja gospodarzy rozluźniła.

Chwilę później bramkę mogli zdobyć wrocławianie. Japończyk Ryota Morioka uderzył na bramkę. Nie było w niej Arkadiusza Malarza. Na szczęście dla gospodarzy na drodze futbolówki stanął Michał Pazdan. Ten mecz musiał skończyć się bezbramkowym remisem. Co ciekawe, taki sam rezultat odnotował na inaugurację ligi, gdy grał z Lechem Poznań.

WYNIK: Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 0:0

Zobacz jak świętują kibice Legii:

>> CZYTAJ RÓWNIEŻ NA SPORT.TVN24.PL<<

goszu

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • robson82

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2016 13:19 ~robson82

    bez ognia bez polotu bez atmosfery w zespole z trenerem który non stop się tylko wyżywa na swoich piłkarzach zamiast ich wspierać..... gdzie stara legia :/ trener do zmiany natychmiast

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »