Informacje

12.09.2015 07:48 XVIII-wieczna podziemna sala - Elizeum

Legendarne miejsce spotkań loży masońskiej dostępne dla zwiedzających

SERWISY:

Podziemna sala - Elizeum, zamknięta czterema półkolistymi niszami i przykryta kopułą, niegdyś bogato zdobiona i wyposażona, zostanie w sobotę udostępniona zwiedzającym. Powstała w XVIII w. w parku przy ul. Książęcej. należącym wtedy do ks. Kazimierza Poniatowskiego.

Stołeczny Park na Książęcem, obecnie Park im. Rydza-Śmigłego przy ul. Książęcej, został założony w XVIII w. przez księcia Kazimierza Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta. Jednym z reliktów tamtego okresu jest zbudowana wewnątrz skarpy podziemna budowla zwana Elizeum.

W sobotę podziemny zabytek będzie dostępny dla zwiedzających. Od 10.00 do 14.00 co pół godziny będą po nim oprowadzane grupy chętnych, którym przewodnicy przybliżą historię tego niezwykłego miejsca.

Podziemna rotunda

Autorem projektu był Szymon Bogumił Zug. Ceglaną budowlę w formie podziemnej rotundy zamykają cztery półkoliste nisze. Wokół przykrytej kopułą sali prowadzą położone wyżej korytarze przykryte sklepieniem kolebkowym. Światło dzienne dochodziło tam przez okrągły otwór w kopule, sala była też doświetlana świecami i kagankami.

Do środka prowadzą drzwi umieszczone w masywie skarpy kierujące korytarzem do sali. "Zachowały się odciski kasetonów dekorujących sklepienie, fragmenty tynku imitującego sztuczną skałę w bocznym korytarzu oraz fragment trójbarwnej polichromii w układzie pasowym na ścianie górnego korytarza. Oryginalnie wystrój był bardzo bogaty. Znajdowały się tam m.in. loże z kanapami, fontanny i kolumny" - mówi zastępca stołecznego konserwatora zabytków Michał Krasucki.

Świątynia rozpusty

W okresie świetności sala zimą była ogrzewana kominkiem, a podziemny korytarz łączył ją z tzw. Domkiem Imama, gdzie znajdowała się kuchnia. Jak podkreśla Krasucki, w Elizeum prawdopodobnie odbywały się spotkania towarzyskie znanego z wystawnego stylu życia ks. Kazimierza. Gościom czas umilali muzycy ukryci na górnym korytarzu, który zapewniał dobrą akustykę. Legendy głosiły, że Elizeum miało to być miejscem schadzek, a nawet spotkań loży masońskiej.

Szpital, magazyn...

Na początku XIX w. po śmierci księcia tereny parkowe kupili bracia Emilian i Korneli Horodyscy, później zlicytowany obszar nabył Kalasanty Szaniawski, a następnie Sylwester Skierkowski. W 1839 r. tereny odkupił rząd i niebawem powstał tam szpital św. Łazarza. Podczas II wojny salę prawdopodobnie wykorzystywano jako magazyn. Prace związane z zabezpieczeniem obiektu zainicjowano dopiero w latach 80. XX w.

- Współcześnie na nasze zlecenie zostały tam przeprowadzone badania stanu zachowania i historyczne. Nie wiemy jeszcze jaka będzie przyszłość obiektu. Prowadzimy rozmowy z kilkoma zainteresowanymi inwestorami. Jest szansa, że budowla za kilka lat będzie wyremontowana i oddana do użytku - powiedział zastępca stołecznego konserwatora zabytków.

Europejskie Dni Dziedzictwa

Zwiedzanie Elizeum będzie częścią warszawskiej odsłony Europejskich Dni Dziedzictwa. W ich ramach w stolicy zaplanowano również m.in. prezentację zabytków sztuki drukarskiej - typografii w Muzeum Drukarstwa, spacer z Magdaleną Stopą autorką książki "Przed wojną i pałacem" poświęcony przedwojennemu obrazowi terenu gdzie powstał Pałac Kultury czy spotkanie w Muzeum Literatury o skarbach kultury utraconych podczas wojny. Zainteresowani będą mogli także obejrzeć na co dzień niedostępny barokowy kościół pw. św. Antoniego z Padwy na Czerniakowie, posłuchać wykładu o dziedzictwie Fryderyka Chopina oraz poznać historię przedwojennych warszawskich aptek w Muzeum Farmacji.

Idea Europejskich Dni Dziedzictwa narodziła się 3 października 1985 r. w Grenadzie w Hiszpanii podczas II Konferencji Rady Europy. Francuski minister kultury zaproponował wtedy rozszerzenie na cała Europę zainicjowanych we Francji Dni Otwartych Zabytków. Wtedy po raz pierwszy bezpłatnie udostępniono zwiedzającym obiekty, do których dostęp dotychczas był ograniczony. Ponieważ inicjatywa cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem zainspirowało to w 1991 r. Radę Europy do ustanowienia Europejskich Dni Dziedzictwa. Polska włączyła się do tej akcji w 1993 r.

W ramach EDD warszawiacy mogli zwiedzać też Pałac Prezydencki i Belweder:

PAP,kś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • prawdziwy Europejczyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 14:28 ~prawdziwy…

    Europa jest niszczona przez antyeuropejską Unie rzekomo "Europejską". To instytucja to zaprzeczenie wszelkich zasad, które ukonstytuowały naszą cywilizację - grecki stosunek do prawdy (prawda leży tam gdzie leży a nie tam gdzie myśli większość, obecnie zakłada się, że większość zawsze ma rację sic!), zasady prawa rzymskiego i chrześcijańskie korzenie Europy.

  • Zosia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 13:51 ~Zosia

    Europejskie Dni Dziedzictwa
    JAKIEGO ??? To jest europejskie dziedzictwo ???? To JA dobrowolnie się wydziedziczam z tej EUROPEJSKIEJ KULTURY !!!!!!

  • Tytus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 12:52 ~Tytus

    Służby, loże i Szczęść Boże.

  • raptus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 11:24 ~raptus

    Ja pamietam ze w na poczatku lat 90 tych od ul. Kruczkowskiego bylo wejscie do skarpy. Zchodzilo sie tam narkomanstwo ze srodmiescia i okolic. Podobno znaleziono tam jakies stare dywany i inne precioza. NStepnie wejscie zostalo zamurowane

  • Asso2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 10:21 ~Asso2

    Super. Mega atrakcja. Poza tym nie martw się, będzie otwarty częściej niż myślisz.

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 10:01 ~Pawel

    Niemożliwe, żeby nawet przy takiej informacji wtrącić coś o polityce, ba! nawet coś specjalnie na Dudę. Czy Wam, wyborcy PO już całkiem z tego zacietrzewienia rozum odjęło? A może dopiero tym zachowaniem tacy jak ten komentujące gostek, pokazujecie, że tego rozumu nigdy nie mieliście? To by się zgadzało...

  • Niunia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 09:24 ~Niunia

    LOŻA MASOŃSKA - miejsce do wymiwny wolnej myśli, nowych idei, sanktuarium rozumu (bez ciemnoty katolickiej i bełkotu kleru).

  • kozak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 09:21 ~kozak

    Jak byłem mały to bawiłem się tam w chowanego .Całe Śródmieście tam się bawiło.Wejście było z góry od Muzeum Wojska Polskiego.

  • deepred

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 08:59 ~deepred

    Czy Ty Ass'o wiesz gdzie w Warszawie jest ul. Książęca, a gdzie Pałac Namiestnikowski i Belweder?

  • nik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.09.2015 08:52 ~nik

    Asso~Asso

    Ciekawe, czy nowy lokator Pałacu Prezydenckiego udostępni go pospólstwu do zwiedzania ? Za prez. Komorowskiego miałem przyjemność obejrzeć sobie pałac od środka.

    a jeśli nie udostępni to co? czy przybędzie mi od tego kasy w portfelu? czy zaakceptujesz pensję o połowę niższą niż u konkurencji w zamian za uśmiech od swojego szefa?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »