Informacje

31.08.2015 20:30 Dr Bachański odpowie za eksperymentalną terapię?

Leczył medyczną marihuaną.
Prokuratura wszczęła śledztwo

SERWISY:

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie doktora Marka Bachańskiego, który leczył pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka medyczną marihuaną. Lekarz mówi o "linczu".

Zawiadomienie do prokuratury złożyło 7 sierpnia Centrum Zdrowia Dziecka. To w tej placówce lekarz prowadził eksperymentalną terapię z wykorzystaniem medycznej marihuany.

- W poniedziałek prokurator wszczął dochodzenie własne w sprawie narażenia w Instytucie "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pozostających pod opieką Poradni Neurologii i Epileptologii małoletnich pacjentów, w związku z leczeniem padaczki lekoopornej przy zastosowaniu preparatów pochodnych kanabinoidów, niezarejestrowanych w Polsce, bez uprzedniego uzyskania zgody Komisji Bioetyki na prowadzenie tego typu eksperymentu medycznego - podała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur.

Dodała, że prokuratura ma już dokumentację medyczną dotyczącą leczenia dziesięciu pacjentów. Przesłuchano także przedstawiciela CZD.

"Niezbędne jest przesłuchanie rodziców"

- Dla pełnej oceny zdarzenia niezbędne jest przesłuchanie rodziców małoletnich pacjentów oraz wykonanie innych czynności, których nie można przeprowadzić w ramach postępowania sprawdzającego - zaznaczyła. Dlatego, celem wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, wydano decyzje o wszczęciu dochodzenia w sprawie.

Co może grozić doktorowi Bachańskiemu? Art. 160 kodeksu karnego przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3 dla tego, kto "naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega on karze więzienia od 3 miesięcy do lat 5.

To jednak nie jedyne postępowanie, które toczy się w sprawie lekarza. Od kilku miesięcy - na wniosek CZD - postępowanie wyjaśniające prowadzi również okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Zakazało leczenia mariuhuaną

W lipcu dyrekcja CZD informowała, że z powodu braków formalnych zawieszono eksperymentalne leczenie padaczki środkami zawierającymi marihuanę prowadzone przez dr. Bachańskiego. Zastępca dyrektora Instytutu prof. Katarzyna Kotulska–Jóźwiak informowała wówczas, że lekarz został poproszony o wstrzymanie działań oraz wystąpienie do Komisji Bioetycznej o opinię i zgodę, ale bezskutecznie. Kilka dni przed decyzją dyrekcji dr Bachański złożył wniosek o urlop do 27 sierpnia.

"Leczenie prowadzone przez dr. Bachańskiego nigdy nie zostało - wbrew przepisom i wielokrotnym prośbom dyrekcji IPCZD - zgłoszone i nie otrzymało zgody Komisji Bioetycznej, a więc było nielegalne. Było prowadzone bez planu dawkowania leków i badań kontrolnych, bez rzetelnej oceny skuteczności i bezpieczeństwa leczenia w dokumentacji medycznej pacjentów" - napisało CZD. Dodano też, że w CZD prowadzony jest inny eksperyment medyczny - pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Bioetyczną - polegający na stosowaniu jedynego dostępnego w Polsce leku zawierającego kanabinoidy u pacjentów z lekooporną padaczką.

Resort zdrowia podawał, że terapia "była nielegalna i prowadzona z narażeniem dzieci na niebezpieczeństwo". Jak zaznaczono w piśmie MZ, "nie było żadnego protokołu leczenia, nie zapewniono w sposób systematyczny kontroli stanu zdrowia dzieci, nie było regularnego harmonogramu wizyt kontrolnych, nie prowadzono monitorowania stężenia leku we krwi dziecka, nie analizowano w sposób metodologicznie poprawny potencjalnych objawów ubocznych ani poprawy stanu zdrowia".

To "lincz"?

Sam dr Bachański w liście otwartym do ministra zdrowia Mariana Zembali pisał, że CZD dokonało na nim "linczu" i podważyło "w sposób nieludzki i niezgodny z prawdą" jego kompetencje i doświadczenie zawodowe. Zapewnił, że jego przełożeni wiedzieli o prowadzonym przez niego leczeniu i otrzymał on zgodę na leczenie nie więcej niż dziesięciu pacjentów. Jak dodał, jego przełożeni nie interesowali się szczegółowo przebiegiem leczenia, nikt też nie przekazywał mu żadnych uwag dotyczących m.in. dawkowania leków i prowadzonej dokumentacji medycznej.

Premier Ewa Kopacz mówiła niedawno, że leki na bazie marihuany są stosowane i dopuszczone do obrotu, a jest to tylko kwestią oceny, czy taki lek jest na tyle bezpieczny, że można go stosować. Zwróciła uwagę, że w przypadku określonych chorób stosowane są także inne narkotyki - morfina czy dolargan. - I w tym obszarze jestem cała "za". (...) Jeśli one mają pomagać, choć w jakiejś drobnej części, tym chorym, mają doprowadzać do stanu odzyskania zdrowia, to jestem zwolennikiem. Natomiast nie jestem zwolennikiem legalizacji narkotyków w Polsce - podkreśliła.

Po zakazaniu przez CZD leczenia medyczną marihuaną matka jednego z pacjentów zaapelowała o pomoc do prezydenta Dudy:


PAP/jk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 20:26 ~Piotr

    Moja zona sprzatala w prokuraturze,najwiecej roboty miala przed weekendem mnostwo butelek po drogich trunkach i resztki zarcia,nie tylko na talerzach....

  • google

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.09.2015 19:39 ~google

    Prokuratura to najbardziej zdegenerowany organ państwa!!!

  • z poza kraju na szczęście

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2015 13:58 ~z poza…

    Rządy w Polsce haha! Niech odpowiedzą na pytanie dlaczego papierosy i alkohol są legalne??? a to przexież trucizna!

  • POLKA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2015 13:52 ~POLKA

    Polska to ciemnogród żeby ludzi o wielkim sercu sądzić SKANDAL!

  • DarGor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2015 15:24 ~DarGor

    Od dziś komisja Bioetyczna CZD rekomenduje różaniec, zdrowaśki i ew. piec chlebowy jako sprawdzoną od stuleci i skuteczną terapię na wszelkie dolegliwości. Terapie nowoczaśniejsze takie jak pijawki i bańki są na razie w fazie eksperymentalnej.

  • SEBBAX

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2015 15:18 SEBBAX

    Polska to dziki kraj - najpierw mu pozwolili, potem widocznie albo komuś się naraził, albo ktoś chce robić to co on (bo wtedy napiszą o tym w mediach) i próbuje go wygryźć...

  • Panetz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2015 15:02 ~Panetz

    Moj tata chorowal na raka, 6 miesiecy chemi i radioterapi.
    Czasami zapalil sobie jointa bo to pomogalo z bolem, zadne prochy, i nie bylo z tego afery.

  • Bouli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2015 14:28 ~Bouli

    Do prokuratury to się nie nadaje bo miał wszystkie wymagane podpisy z NFZ i innych szych. Z tego co można z tego szumu wywnioskować to powinien polecieć dyscyplinarnie za to że nie miał praktycznie żadnej dokumentacji. Dodam na koniec zanim mnie zlinczują, że jestem zwolennikiem leczenia marihuaną jeśli inne opcje zawiodły i uważam, że te dzieci powinny nadal być tak samo leczone jesli im to pomaga ale porządek w kwitach musi być bo to jednak "eksperyment" i to na dzieciach

  • Xavery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2015 13:00 ~Xavery

    Nick~Nick

    Nie po to "nasz" rząd wmówił nam że marihuana jest taka straszna i pokazuje nam jak z nią dzielnie walczy, żeby teraz "jakiś doktorek" ratował nią życie chorych dzieci!


    Ciekawe jakie stanowisko na temat leczenia konopiami wypracuje po jesiennych wyborach biuro polityczne w składzie: "wasz" rząd, Episkopat, ajatollah Tadeusz:)

  • menas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.09.2015 11:23 ~menas

    Każdy kto kiedykolwiek palił, zażywał marihuanę. Wie, jaki ma wpływ na ludzki mózg i organizm.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »