Informacje

30.07.2015 19:43 telefon uziemił boeinga 777?

Leciał ze Stambułu do San Francisco, nieplanowo lądował na Okęciu

SERWISY:


Samolot tureckich linii lotniczych lecący ze Stambułu do San Francisco wylądował nieplanowo na lotnisku Chopina. Na pokładzie miał znajdować się podejrzany pakunek. Jak dowiedział się dziennikarz tvn24.pl, chodziło o telefon komórkowy, który nie należał do żadnego z pasażerów.

Informacje o lądowaniu boeinga 777 potwierdziło lotnisko. – Zbliża się do nas samolot tureckich linii lotniczych. Leci ze Stambułu do San Francisco. Zgłosił chęć awaryjnego lądowania u nas – mówił Przemysław Przybylski, rzecznik Lotniska im. Fryderyka Chopina.

Służby w gotowości

Samolot wylądował przed godziną 15. - Kapitan zgłosił konieczność awaryjnego lądowania. Nic więcej powiedzieć nie mogę - ucinał Mikołaj Karpiński, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

- Na lotnisko przyjechała straż pożarna przewidziana do takich procedur. Są też karetki pogotowia – mówił Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

TURECKI SAMOLOT JESZCZE PRZED LĄDOWANIEM:


 

Sms do najważniejszych osób w państwie

Jaka była przyczyna awaryjnego lądowania? O sprawie na antenie TVN24 mówił Maciej Duda, dziennikarz tvn24.pl. - Wiemy, że tuż przed lądowaniem samolotu, najważniejsze osoby w państwie, zajmujące się bezpieczeństwem, dostały sms z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o awaryjnym lądowaniu samolotu tureckich linii – tłumaczył Duda.

- Załoga samolotu zgłosiła potrzebę lądowania z powodu odnalezienia nieznanego przedmiotu. Z informacji przekazanych smsowo wynikało, że istnieje zagrożenie bombowe. To oznacza, że samolot musiał wylądować. Po sprawdzeniu na płycie lotniska, okazało się, że znaleziono telefon komórkowy, który nie należał do żadnego z pasażerów. Prawdopodobnie został po poprzednim locie – zaznaczał Duda.

I dodał, że telefon został zabezpieczony i sprawdzony przez służby. Okazało się, że nie ma żadnego ładunku wybuchowego. Dokładny raport na temat przebiegu całego incydentu ma być znany w przyszłym tygodniu.

 

 

Informacja o telefonie komórkowym pojawiła się też na jednym z tureckich portali.

- Samolot przeszukali pirotechnicy ze straży granicznej - mówiła Ewa Paluszkiewicz, reporterka TVN24.

Do sprawy odniosły się również władze portu lotniczego. Rzecznik lotniska Przemysław Przybylski początkowo przekonywał, że nie jest uprawniony do tego, by mówić, co działo się z samolotem w powietrzu – odesłał do przewoźnika.

Precyzował również, że nie doszło do awaryjnego lądowania, a nieplanowego.

Podkreślił też, że nie było ewakuacji pasażerów, a normalne opuszczanie maszyny.

Oświadczenie lotniska

Ok. godz. 19 rzecznik przysłał do mediów oświadczenie. Czytamy w nim, że na pokładzie były 342 osoby. "Tuż przed godziną 15:00 kapitan samolotu poprosił o zgodę na lądowanie na Lotnisku Chopina. Decyzję kapitana uzasadniało zagrożenie wynikające ze stwierdzenia obecności na pokładzie samolotu przedmiotu nienależącego do żadnego z pasażerów. W efekcie tego wydarzenia na Lotnisku Chopina w trybie natychmiastowym powołano Sztab Kryzysowy, który zdecydował o wszczęciu działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich pasażerów i załogi samolotu tureckiego przewoźnika" - czytamy w oświadczeniu.

Przybylski dodał, że po lądowaniu samolot został skierowany na bezpieczne stanowisko."Z zachowaniem wszystkich standardów bezpieczeństwa pasażerowie i załoga opuścili pokład samolotu i zostali przewiezieni do terminala, gdzie personel naziemny objął ich troskliwą opieką. Następnie odpowiednie służby przystąpiły do czynności sprawdzania statku powietrznego. Po dokładnym wyjaśnieniu przyczyn i okoliczności lądowania, zdecydowano o kontynuowaniu lotu" - poinformował Przybylski.

Cała operacja na lotnisku miała trwać niecałe dwie godziny. Według władz portu uczestniczyło w niej około 200 pracowników Lotniska Chopina oraz między innymi funkcjonariusze ABW, straży granicznej, policji i straży pożarnej.

 

 

Po godz. 15 lotnisko Chopina poinformowało, że trwa akcja służb.

 

Chwilę przed godz. 17 władze portu podały, że akcja służb została zakończona.

 

Kilka minut po godz. 19 samolot odleciał z lotniska Chopina.

 

 

 

 


Jakub Baliński (tvnwarszawa.pl), Maciej Duda (dziennikarz tvn24.pl)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • avgeek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 18:35 ~avgeek

    Bo oprócz tego, że nie odróżniasz smugi kondensacyjnej od zrzutu paliwa, to chyba spałeś na fizyce w szkole. Poczytaj trochę o zachowaniu gazów i innych mieszanin w powietrzu w różnych warunkach pogodowych, np. ciśnienie, wilgotność, siła wiatru i temperatura. Skąd się takie buce biorą...

  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 13:29 ~aga

    a gdzie komentarz, że cieszycie sie, że pasazerowie szczesliwie wyladowali i szczesliwie ponownie udali sie w podróż i że nikomu nic sie nie stało, bo to chyba w tym wszystkim najwazniejsze

  • abo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 12:20 ~abo


    abo~abo


    Dużo samolotów musi chyba lądować przymusowo w Warszawie bo,prawie codziennie widzę efekty "zrzucania"paliwa.
    Wystarczy poobserwować niebo nad Warszawą w pogodny dzień.
    Prawie każdy samolot jest za ciężki i zrzuca" paliwo.

    EPBC~EPBC

    Jedyne co możemy stwierdzić to to że nie rozróżniasz smug kondensacyjnych od zrzutu paliwa.

    I po co sie wypowiadać w temacie o którym nie ma się bladego pojęcia?

    To odpowiedz mi mądralo na pytanie,jak to jest że,jedne smugi kondensacyjne znikają prawie od razu po przelocie samolotu a inne utrzymują się na niebie do kilku godzin?
    Tworzy się wtedy "piękna"kratownica na niebie.

  • kolkolk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 11:59 ~kolkolk



    trawa~trawa

    Witam wszystkich, niestety bzdura goni bzdurę jak to w Naszym kraju zazwyczaj bywa. Pisanie, że przeprowadzona akcja miała na celu zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów i załogi jest kłamstwem. Dlaczego? Odpowiedż jest prosta tylko niestety wszyscy jak zwykle mydlą Nam oczy. Odpowiadam: pasażerowie tego samolotu wraz z bagażami decyzją tzw. sztabu kryzysowego mimo wniosków pirotechnika nie zostali poddani kontroli ponieważ zajęło by to zbyt dużo czasu (o kosztach nie wspomnę) a doskonale wiemy, że telefon komórkowy służy tylko do zainicjowania eksplozji... Skoro tak ma to wyglądać, może rozwiążmy służby, zostanie więcej kasy w budżecie dla złodziei... Pozdrawiam
    Pax~Pax


    Tak, tak, siedź sobie dalej przed komputerem i pisz bzdury jakich wiele w sieci. Gratuluję organizacji do samodestrukcji :D

    xxx~xxx


    znasz sprawę tylko z przekazu mediów, więc się nie wypowiadaj


    "na temat rzeczy jakie się dzieją na lotnisku Chopina w kwestii bezpieczeństwa pasażerów"

    to masz mniej niż blade pojęcie....

  • Grześ

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 11:23 ~Grześ

    Dzisiaj nad Radomiem znowu leciał odrzutowiec na niskim pułapie. Pewnie znowu awaryjne

  • mechanik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 10:24 ~mechanik

    hmm~hmm

    Co tan samolot wypuszcza ze skrzydeł ??

    bosz, co za durna odpowiedź...jesteś głupszy niż ci sie wydaje!

  • miszka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 10:17 ~miszka

    A co on robił nad Polską ?? Ze Stambułu do San Francisco to przez Polskę trochę nie po drodze

  • theparodyart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 09:00 ~theparodyart

    "...telefon komórkowy, który nie należał do żadnego z pasażerów..."
    GDYBY SYTUACJA MIAŁA MIEJSCE W LOT:
    "...znaleziono telefon komórkowy, zgłosiło się 6 właścicieli..."
    :)

  • konkord

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 07:56 ~konkord


    hmm~hmm

    Co tan samolot wypuszcza ze skrzydeł ??
    pilot bombowca~pilot bombowca

    to powietrze o innym ciśnieniu, skompresowane bądź podciśnienie. Gdy samoloty przekraczają barierę dźwięku powietrze też wtedy zostaje sprasowane a następnie jest podciśnienie i dlatego widać taką mgiełkę za samoltem


    Taaa odrzutowiec Turkish Airline przekracza barierę dźwięku....
    gdzieś to wynalazł ?

  • Sarka Farka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.07.2015 06:52 ~Sarka Farka

    hmm~hmm

    Co tan samolot wypuszcza ze skrzydeł ??


    Zrzuca paliwo przed lądowaniem.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »