Informacje

27.07.2013 22:06 Koncert w Parku Wolności

Lao Che zagrało
"Powstanie Warszawskie"

SERWISY:


Po raz trzeci w historii zespół Lao Che odegrał w Parku Wolności materiał z płyty "Powstanie Warszawskie".  Występowi towarzyszył imponujący mapping 3D. Koncert transmitowały telewizja TVN 24 i portal tvnwarszawa.pl.

Na scenę przy Muzeum Powstania Warszawskiego zespół Lao Che powrócił po ośmiu latach. Wtedy artyści odegrali w całości materiał z "Powstania Warszawskiego". Podobnie było tym razem.

Z wizualnym komentarzem

Zaczęli spokojne. Podczas improwizowanego into widowni ukazał się zegar odliczający czas do wybuchu powstania, począwszy od roku 1933. Zbliżanie się godziny W akcentował coraz donioślejszy rytm, wygrywany na werblu. Gdy wskazówka sięgnęła roku 1944, rozległy się dźwięki bicia zegara i fragmenty radiowych przemówień z epoki, m.in. premiera Stanisława Mikołajczyka i Generalnego Gubernatora Hansa Franka.

Potem ze sceny w Parku Wolności popłynęły pierwsze takty "Godziny W.", a po nich "Barykada" i przejmujące "Stare Miasto" z wykrzyczanym kilkukrotnie przez publiczność tekstem "Dostępu do włazu my żądamy!". Później przyszedł czas na energetyczne "Przebicie do Śródmieścia" i spokojniejsze "Czerniaków" oraz "Kanały". Nie zabrakło "Ludzi wschodu" z repertuaru grupy Siekiera.

Wizualny komentarz do muzyki tworzyły filmy 3D, wyświetlane na murach muzeum.

- Nisko kłania się batalion z Płocka! – podziękował na koniec lider zespołu Spięty i przedstawił kolejno "szeregowych", czyli muzyków Lao Che. - W imieniu rządu jedności narodowej dziękujemy! – wykrzyknął wywołany przez rozemocjonowaną, kilkutysięczną publiczność.

"Bardziej przejmująco, niż na płycie"

- Bardzo podoba mi się taka forma upamiętniania wydarzeń z sierpnia 44 roku. Wydaje mi się to atrakcyjną formą nauki historii - powiedział PAP Rafał, student historii na Uniwersytecie Warszawskim, ubrany w koszulkę ze znakiem Polski Walczącej. - Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony taką formą muzycznego hołdu dla powstańców - dodał.

Również wybór miejsca imprezy spotkał się z przychylnym przyjęciem publiczności. - Na tle wieży muzeum, na której wymalowany jest znak Polski Walczącej, te utwory brzmią znacznie bardziej przejmująco, niż na płycie - oceniła 22-letnia Jagoda.


- Ta płyta jest bardzo ważna w historii Muzeum Powstania Warszawskiego. I muzeum, i płyta powstawały razem - opowiadał przed koncertem Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum. - W trakcie prac nad albumem artyści zgłosili się do nas z pytaniem, czy moglibyśmy sprawdzić, jak zareagują na tę płytę powstańcy. Sami się trochę baliśmy, ale puściliśmy płytę kilku powstańcom. Jeden z nich oddzwonił do nas i powiedział, że mu się podobało, ale niektóre piosenki nagrałby jeszcze mocniej, jeszcze ostrzej. Wtedy zrozumieliśmy, że powstańcy zaakceptują taką formę prezentowania historii przez ciężki, punkowy rock – wspominał.

W niedzielę kolejny koncert

W niedzielę, 28 lipca, w Parku Wolności odbędzie się wieczór piosenek powstańczych. Wystąpi m.in. Kabaret Moralnego Niepokoju, Mela Koteluk, Katarzyna Groniec, Skubas i Marek Dyjak. Koncert poprowadzi Artur Andrus.

(Zdjęcie czołówkowe: PAP/Jacek Turczyk)

bf/b/PAP

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.07.2013 07:08 ~Piotr

    Dla mnie Wizualizacje były genialne i bardzo ciekawe... Pełen odlot.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 22:43 ~Piotr

    "Niepowtarzalne wizualizacje", które były zbiorem zapętlonych elementów powtarzających się w kolejnych kawałkach i zespół (a w zasadzie Spięty, bo do reszty trudno mieć pretensje...), który gra płytę, której nie chce już grać (mówił o tym kiedyś w wywiadzie) i to - niestety - bardzo wyraźnie było widać. Szkoda.

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 08:28 ~mza


    Amra~Amra

    Edek, wstyd za takie komentarze jak Twój. Gdybyś trochę poczytać to bys wiedzial ze żyjącym powstańcom ta płyta bardzo sie podoba, a Lao Che przypomina młodemu pokoleniu a tym ważnym wydarzeniu dla naszego Narodu.
    Najwyraźniej jesteś zwykłym internetowym trolem
    Edek~Edek

    A co to ma do rzeczy?! Lewarstwa im odbiera? Śmieszna czerwona kapela może sobie śpiewać o czym chce, ale wpuszczanie tego bydła do miejsca kaźni przez czerwonych protoplastów spiętego i spółki to tak jakby do meczetu wpuścić świnię.

    edek aleś ty mundry

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 03:20 ~Edek

    Amra~Amra

    Edek, wstyd za takie komentarze jak Twój. Gdybyś trochę poczytać to bys wiedzial ze żyjącym powstańcom ta płyta bardzo sie podoba, a Lao Che przypomina młodemu pokoleniu a tym ważnym wydarzeniu dla naszego Narodu.
    Najwyraźniej jesteś zwykłym internetowym trolem

    A co to ma do rzeczy?! Lewarstwa im odbiera? Śmieszna czerwona kapela może sobie śpiewać o czym chce, ale wpuszczanie tego bydła do miejsca kaźni przez czerwonych protoplastów spiętego i spółki to tak jakby do meczetu wpuścić świnię.

  • mrpol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.07.2013 01:23 ~mrpol

    mozna jeszcze gdzies zobaczyc ten koncert ?

  • pietras

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2013 21:07 ~pietras

    Bardzo lubię Lao Che i ten koncert był świetny. Zespół rozkręcał się z każdym kawałkiem. Nie grali utworów z innych płyt, tylko z EPki Czerniaków, które są też na reedycji Powstania Warszawskiego. Brak bisów to nie wymogi telewizji, tylko decyzja muzyków. Zagrali wszystkie powstańcze kawałki, podziękowali i zeszli, tak też było rok temu w Jarocinie. No bo co by mieli zagrać? Gospel? Trochę nie na miejscu.

  • kaska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2013 20:54 ~kaska

    Bisów nie mogło być - cisza nocna. Nie łączyłabym tego na pewno z ignorowaniem publiczności. Na zwykłych koncertach zawsze wychodzą ponownie.

  • noxious

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2013 12:41 ~noxious

    Bardzo lubię Lao Che, ale ten koncert był słaby - zaczynając od nagłośnienia (bardzo słabo słyszalny wokal), poprzez odegranie i odśpiewanie większości kawałków bez emocji ze strony zespołu (miałem wrażenie, że znudzeni są już graniem kawałków z "Powstania...", więcej radochy mieli grając te z innych płyt), a kończąc na braku bisów - ja rozumiem wymogi telewizji i takie tam, ale tak potraktować publiczność, to juz blisko Rihanny

  • majka23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2013 10:35 ~majka23

    Ogólnie bardzo fajny koncert i wizualizacja. Szkoda ,że wokalista ma problem z dykcją , bo tekstów raczej nie można było zrozumieć.

  • LAOfanCHE

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2013 09:21 ~LAOfanCHE

    To nie było improwizowane intro, tylko utwór "Idzie wiatr" z najnowszej płyty, tyle że bez tekstu.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »