Informacje

07.03.2017 06:20 szykują się zmiany

Kwiaciarki ustąpią rowerzystom. Będzie konkurs na plac Mirowski

SERWISY:


Jeszcze w tym roku miasto chce ogłosić konkurs architektoniczny na plac Mirowski. Prawdopodobnie będzie mniej miejsca na handel kwiatami i parkowanie aut.

Dziś plac Mirowski placem jest tylko z nazwy. Świadczą o tym tabliczki i oznaczenia na mapie. W rzeczywistości to ulica między aleją Jana Pawła II a ulicą Ptasią, dwukierunkowa droga z parkingami po obu stronach.

Rozumiany nieco szerzej plac obejmuje także kwiaciarskie korso przed Halą Mirowską oraz parking między Halą Gwardii a Pałacem Lubomirskich. I cały ten obszar będzie objęty konkursem.

- Możliwość zrobienia z tego placu w sensie klasycznym jest ograniczona ukształtowaniem urbanistycznym tego terenu, które jest diametralnie inne od tego, co było przed wojną. Dziś jest swobodny, modernistyczny i otwarty, tego nie zmienimy – zastrzega Wojciech Wagner, zastępca dyrektora w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego.

Mniej kwiatów, mniej samochodów

W części bliżej alei Jana Pawła II w ok. 30 jednolitych namiotach handluje się kwiatami. To miejsce wyjątkowe, bo bukiet róż można tam kupić nawet w środku nocy (wyznaczone punkty pełnią całodobowe dyżury). I to nie powinno się zmienić.

- Chcemy ten tradycyjny handel kwiatami zachować, ale trzeba by to jakoś ucywilizować. Sami kupcy tam działający narzekają na panujące warunki. Pewnie będzie się to wiązało z ze zmniejszeniem liczby stoisk, bo nie da się poprawić jakości funkcjonowania bez zwiększenia powierzchni pojedynczego stoiska – tłumaczy Wagner.

Miejsca na handel będzie mniej, bo w przyszłości drogowcy chcą tam wybudować ścieżkę rowerową. Wygodniej ma być też pieszym, którzy muszą przeciskać się między kwiatowymi namiotami albo między gęsto zaparkowanymi autami. Dziś to one wydają się największym problemem tego miejsca. Ratusz nie planuje jednak ustawić szlabanu po obu stronach placu. Ma świadomość, że handlujący muszą dowieźć towar na bazar.

– Niestety część aut zaparkowanych w okolicy służy jako magazyny. Zastawiają chodniki, wygląda to trochę jak złomowisko – zauważa nasz rozmówca. - Masowe parkowanie związane z bazarkiem skutecznie zabija wszelkie uroki tego miejsca. Nie da się zachować takiej liczby miejsc parkingowych, jeśli chce się poprawić jakość tego miejsca. Coś za coś – nie pozostawia złudzeń dyrektor w Biurze Architektury.

Spółdzielnia upadła, parking pozostał

Urzędnicy muszą też uporządkować kwestie ogrodzonego blaszanym płotem parkingu między Halą Gwardii a Pałacem Lubomirskich. "Wyprostowaniu" tej kwestii przeszkodziła upadłość Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która zarządzała terenem. Jak wyjaśnia nam rzecznik Śródmieścia Mateusz Dallali, miała ona tym miejscu wybudować parking podziemny.

- Spółdzielnia dostała grunt w użytkowanie. Nie wywiązała się jednak z zobowiązania, więc urząd dzielnicy dąży do odzyskania terenu. Spółdzielni zaproponowano pozasądowe porozumienie. Poprzedni syndyk masy upadłościowej ustosunkował się przychylnie do tej propozycji. Jednakże jego rezygnacja ze stanowiska i oczekiwanie na wyznaczenie nowego syndyka przez sąd, odsunęło załatwienie sprawy w czasie – wyjaśnia Dallali.

Póki miasto nie odzyska terenu, żadne prace nie ruszą. Czy wróci do pomysłu budowy podziemnego parkingu? Wydaje się to bardzo wątpliwe, bo z takimi inwestycjami ma ewidentny problem. Mimo planów budowy kilkunastu (potem już tylko kilku) schowanych pod ziemią postojów, na razie nie powstał żaden. Pewne jest, że z powierzchni auta mają zniknąć.

- Zagospodarowanie tego fragmentu placu powinno służyć przede wszystkim ekspozycji Pałacu Lubomirskich i Hali Gwardii. To bardzo efektowne budynki, które są niewykorzystane, szczególnie pałac - najelegantszy obiekt w okolicy. Ogromnym kosztem przekręcono go prawie 50 lat temu do obecnego położenia, żeby stworzyć efektowną oś – przypomina Wojciech Wagner.

Nasz rozmówca widzi tam zielony skwer, "raczej w stylu francuskim niż angielskim", aby nie zasłaniać efektownych zabytków. Z tego względu nie przewiduje też większych budynków, choć nie wyklucza mniejszych np. letniej kawiarni.

Hala też się zmieni

Dokładnego harmonogramu jeszcze nie ma, ale wstępny plan zakłada ogłoszenie konkursu architektonicznego w tym roku. Tak, aby w przyszłym gotowy był projekt budowlany opracowany przez zwycięzcę. Zmiany mają też dotknąć samą Halę Gwardii. Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, w styczniu miasto zamierza oddać ją na co najmniej kilkanaście lat prywatnemu podmiotowi, który urządzi tam targowisko. W zamian firma będzie musiała wziąć na sobie remont zabytkowego giganta, który pozostanie własnością ratusza.

Na razie hala popada w ruinę. Niedawno zniknęła z niej stara tabliczka, która informowała, że mieściły się tu sekcje strzelecka i bokserska WKS Gwardia.

Piotr Bakalarski

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Kwiaciarki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.03.2017 12:43 ~Kwiaciarki

    Szanowni Państwo.
    Prowadzimy rozmowy z urzędami ,które dotyczą pozostawienia kwiaciarek warszawskich przed Halą Mirowską.Jeżeli Państwo chcą,abyśmy zostali i w dalszym ciągu kontynuowali tradycję sprzedaży kwiatów na placu mirowskim-zapraszamy do polubienia naszej strony Warszawskie kwiaty Plac Mirowski.
    Pozdrawiamy-kwiaciarki z Placu Mirowskiego.

  • Taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 16:49 ~Taki tam

    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    O jej.Jacy ci "rowerzyści" są pokrzywdzeni. Przecież oni przestrzegają przepisy,które ich dotyczą,nie szaleją na chodnikach,nie przejeżdżają po pasach i/lub na świetle czerwonym,mają odpowiednio wyposażone rowery itd. I zapomniałbym. Potrafią korzystać w odpowiedni sposób z komunikacji miejskiej.Oni są dobrzy,a reszta jest zła i się na nich uwzięła.


    Sebax to ty? Zmieniłeś awatara?

  • Taki tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 16:47 ~Taki tam


    Ali~Ali

    Głupota ekipy bufetowej nie ma granic. Chcą zniszczyć kolejny zakątek Warszawy. Już teraz trudno tam zaparkować więc drastycznie ograniczą liczbę miejsc parkingowych. Klienci bazaru i obu hal pewnie przesiądą się z zakupami na rowery albo pieszo będą targać kilogramy zakupionych owoców i warzyw do domów. Bazar kwiatowy też należy zniszczyć bo zbyt wielu mieszkańców Warszawy z niego korzysta. A za to zrobi się kolejną pustynię ze ścieżkami rowerowymi, donicami z uschniętymi drzewkami i nikomu niepotrzebnymi ławeczkami. Jak by nie było obok Ogrodu Saskiego czy parku za halami. Najgłupszy pisowiec jest mądrzejszy od tej ekipy PO.
    HGW realizuje zamówienie~HGW realizuje zamówienie

    Nie będą targać rowerkiem. Po prostu, zamiast do polskiej hali targowej, pojadą do zagranicznego centrum handlowego, z hektarami parkingów, których nikt nie ogranicza "dla dobra klientów" I nie zamienia na autostrady rowerowe "by przyciągnąć mieszkańców"


    Rozjeżdżony parking nazywać zakątkiem to trzeba mieć coś nie tak z poczuciem estetyki. no chyba że się ma w samochodzie różowe szyby przez które świat jest piękniejszy.

  • prof ekonomii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 15:18 ~prof ekonomii


    prof ekonomii~prof ekonomii

    Jak bufetowa ci ucywilizuje, też tą branżę, to zamiast liczenia, czy masz wszystkie tulipany, będziesz liczył, czy twój jeden kwiatek ma wszystkie płatki :)
    Vlepka~Vlepka

    Profesorom, ekonomii, płacą, od, przecinka, w, tekście?

    Tak, jak hance, od metra, ścieżki rowerowej.

  • Vlepka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 14:56 ~Vlepka

    prof ekonomii~prof ekonomii

    Jak bufetowa ci ucywilizuje, też tą branżę, to zamiast liczenia, czy masz wszystkie tulipany, będziesz liczył, czy twój jeden kwiatek ma wszystkie płatki :)

    Profesorom, ekonomii, płacą, od, przecinka, w, tekście?

  • prof ekonomii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 12:29 ~prof ekonomii

    Ambor~Ambor

    ...i bardzo dobrze. Dzisiaj z okazji święta Kobiet robiłem zakupy w tym miejscu... i okazało się, nie dość,że kwiaty droższe to jeszcze okazało się dwa pęczki tulipanów po 25 sztuk. Niestety NIE - z każdego pęczka wyjęte po dwa co razem daje 46 sztuk, a cena jak za cały. nawet mi się nie chce tam wracać. Uważajcie i liczcie, to wasze pieniądze.

    Jak bufetowa ci ucywilizuje, też tą branżę, to zamiast liczenia, czy masz wszystkie tulipany, będziesz liczył, czy twój jeden kwiatek ma wszystkie płatki :)

  • Marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 12:24 ~Marek

    Ambor~Ambor

    ...i bardzo dobrze. Dzisiaj z okazji święta Kobiet robiłem zakupy w tym miejscu... i okazało się, nie dość,że kwiaty droższe to jeszcze okazało się dwa pęczki tulipanów po 25 sztuk. Niestety NIE - z każdego pęczka wyjęte po dwa co razem daje 46 sztuk, a cena jak za cały. nawet mi się nie chce tam wracać. Uważajcie i liczcie, to wasze pieniądze.

    Jak zostaną 2 licencjonowane sieciowe kwiaciarnie, które wygrają przetargi, to oczywiście kwiatki będziesz miał za bezcen :)))

    Myśl czasem samodzielnie.

  • HGW realizuje zamówienie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 12:21 ~HGW…

    Ali~Ali

    Głupota ekipy bufetowej nie ma granic. Chcą zniszczyć kolejny zakątek Warszawy. Już teraz trudno tam zaparkować więc drastycznie ograniczą liczbę miejsc parkingowych. Klienci bazaru i obu hal pewnie przesiądą się z zakupami na rowery albo pieszo będą targać kilogramy zakupionych owoców i warzyw do domów. Bazar kwiatowy też należy zniszczyć bo zbyt wielu mieszkańców Warszawy z niego korzysta. A za to zrobi się kolejną pustynię ze ścieżkami rowerowymi, donicami z uschniętymi drzewkami i nikomu niepotrzebnymi ławeczkami. Jak by nie było obok Ogrodu Saskiego czy parku za halami. Najgłupszy pisowiec jest mądrzejszy od tej ekipy PO.

    Nie będą targać rowerkiem. Po prostu, zamiast do polskiej hali targowej, pojadą do zagranicznego centrum handlowego, z hektarami parkingów, których nikt nie ogranicza "dla dobra klientów" I nie zamienia na autostrady rowerowe "by przyciągnąć mieszkańców"

  • Ali

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 11:13 ~Ali

    Głupota ekipy bufetowej nie ma granic. Chcą zniszczyć kolejny zakątek Warszawy. Już teraz trudno tam zaparkować więc drastycznie ograniczą liczbę miejsc parkingowych. Klienci bazaru i obu hal pewnie przesiądą się z zakupami na rowery albo pieszo będą targać kilogramy zakupionych owoców i warzyw do domów. Bazar kwiatowy też należy zniszczyć bo zbyt wielu mieszkańców Warszawy z niego korzysta. A za to zrobi się kolejną pustynię ze ścieżkami rowerowymi, donicami z uschniętymi drzewkami i nikomu niepotrzebnymi ławeczkami. Jak by nie było obok Ogrodu Saskiego czy parku za halami. Najgłupszy pisowiec jest mądrzejszy od tej ekipy PO.

  • Ambor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.03.2017 09:00 ~Ambor

    ...i bardzo dobrze. Dzisiaj z okazji święta Kobiet robiłem zakupy w tym miejscu... i okazało się, nie dość,że kwiaty droższe to jeszcze okazało się dwa pęczki tulipanów po 25 sztuk. Niestety NIE - z każdego pęczka wyjęte po dwa co razem daje 46 sztuk, a cena jak za cały. nawet mi się nie chce tam wracać. Uważajcie i liczcie, to wasze pieniądze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »