Informacje

05.09.2015 08:21 niezwykła ekspozycja

"Kurz" na wystawie w CSW. "Jest wszędzie i jest wszystkim"

SERWISY:

Dwudziestu trzech artystów z Belgii, Iranu, Kuwejtu, Libanu, Pakistanu, Polski i Zjednoczonych Emiratów Arabskich bierze udział w wystawie Kurz/Dust/ w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Wystawa czynna jest do 15 listopada.

- Jest to nasza największa produkcja wystawiennicza w tym roku - zaznaczała Małgorzata Ludwisiak, dyrektorka Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Artyści, którzy zostali zaproszeni do udziału w tej ekspozycji - przedstawiciele różnych pokoleń, zarówno rozpoznawalni i docenieni w świecie artystycznym, jak i młodzi, początkujący twórcy - mieli skonfrontować się, zmierzyć z materią, z "kurzem" - dodała.

"Kurz", jako temat ekspozycji, potraktowany został w pracach twórców jak pojęcie, przez które ujawniają się różne doświadczenia. W geograficznie różnych miejscach - Bejrucie, Teheranie, Lahore, Kuwejcie czy Warszawie kurz jest inny, inaczej "działa", inne zostawia ślady.

- Kurz to coś wszędobylskiego, jest wszędzie i jest wszystkim, jak pył na pustyni i zapylone powietrze miast - powiedziała Anna Ptak, kuratorka wystawy. - Ten sens wybrzmiewa najbardziej w arabskim i perskim słowie "ghobar" - zaznaczyła.

- Polskie słowo w pierwszym skojarzeniu przywołuje ponawianą wciąż pracę usuwania kurzu i jego ciągłego wytwarzania; angielskie dust – cząsteczkę na granicy widzialności, ziarno, realne i nierealne jednocześni – mówiła Anna Ptak. Według niej prace prezentowane na wystawie to wynik "eksperymentu przeprowadzonego na materii".

Z całego świata

Część prac powstała specjalnie z myślą o wystawie. Ali Cherri z Libanu przedstawia instalację inspirowaną powojennym zdjęciem zniszczonej Warszawy jako uprzątniętego gruzowiska z ocalałym Kościołem św. Augustyna. Vartan Avakian, również z Libanu, przygotowała miniaturową rzeźbę z kryształów wytrąconych z organicznych śladów zachowanych w wodzie pobranej w różnych monumentalnych miejscach świata – w tym z warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki.

Barbad Golshiri z Iranu dotyka wątków ostatecznych; na wystawie będzie można zobaczyć jeden ze stworzonych przez niego nagrobków. To szablon, który Golshiri wykonał dla rodziny, której zmarłemu odmówiono postawienia nagrobka. Odwzorowywanie go sadzą służy upamiętnieniu – osoby skazanej na zapomnienie.

Na wystawie, obok prac artystów bliskowschodnich, są także dzieła twórców z Polski i Europy. Mikołaj Grospierre w serii zdjęć przywołuje pracę japońskiego artysty Noriyuki Haraguchiego „Materia i umysł”.

Wielki basen wypełniony ropą naftową, wystawiony w Muzeum Sztuki Współczesnej w Teheranie, przez lata "był lustrem, w którym odbijała się polityka kulturalna władz Muzeum". Kolekcję sztuki Zachodu, zgromadzoną przez Muzeum, "Guardian" opisywał, jako „największą i najbardziej znaczącą poza Europą i Ameryką”. Jednak ze względów obyczajowych zamknięta jest w magazynie i niedostępna dla zwiedzających. W swoich zdjęciach Grospierre podejmuje wątki obecne u Haraguchiego nadając im współczesny kontekst.

Wiele atrakcji

Wojciech Pustoła podczas trwania wystawy zrealizuje performans "Cięcie", w trakcie, którego przy pomocy szlifierki zmieni blok marmuru w tytułowego bohatera wystawy – kurz. Mieszkający i tworzący w Warszawie belgijski artysta Jurgen Ots pokaże wielkoformatowe kolaże stworzone z grzbietów książek. Kolaże te powstały w wyniku fascynacji Otsa polskim zwyczajem wieszania firanek w oknach – w ich strukturach i formach dopatrzył się abstrakcyjnych wzorów, które postanowił odtworzyć za pomocą papieru.

Według Małgorzaty Ludwisiak obecna wystawa jest jeszcze jednym świadectwem, że Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski zajmuje się od lat kształtowaniem języka sztuki najnowszej.

- Nadal chcemy to robić. Zwracać uwagę na transdycyplinarność sztuki, jej rolę społeczną, inicjować powstawanie dzieł sztuki poprzez współpracę z artystami i tworzenie programów rezydencyjnych. Będziemy poszukiwać miejsca sztuki we współczesnym, zglobalizowanym świecie. Traktujemy, zatem CSW, jako przestrzeń poszukiwań artystycznych, badań i eksperymentów - mówiła Ludwisiak.

Artyści uczestniczący w wystawie to: Mona Aghababee (Iran), Nazgol Ansarinia (Iran), Caline Aoun (Liban), Mehraneh Atashi (Iran), Vartan Avakian (Liban), Naser Bakhshi (Iran), Charbel-Joseph H. Boutros (Liban), Ali Cherri (Liban), Vikram Divecha (ZEA), Negar Farajiani (Iran), Barbad Golshiri (Iran), Mikołaj Grospierre (Polska), Mireille Kassar (Liban), Ali Kazim (Pakistan), Komuna// Warszawa (Polska), Mehreen Murtaza (Pakistan), Jurgen Ots (Belgia), Monira Al Qadiri (Kuwejt), Wojciech Pustoła (Polska), Neda Razavipour (Iran), Iza Tarasewicz (Polska), Lorde Selys (Belgia).

Kuratorkami wystawy są: Anna Ptak i Amanda Abi Khalil. Architekturę i scenografię wystawy opracował Krzysztof Skoczylas.

Wystawa trwać będzie do 15 listopada 2015.

PAP/jb

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »