Informacje

08.08.2017 19:07 liroy-marzec i jego ustalenia

"Kurator z Karaibów pomagał przejmować kamienice w Warszawie"

SERWISY:

Kurator z Karaibów pomagał w przejmowaniu kamienic w Warszawie - twierdzi poseł Piotr Liroy-Marzec (niezrzeszony). Zwrócił się do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, aby zbadał powiązania kuratora z polskimi kancelariami.

Poseł Piotr Liroy-Marzec i szef jego biura poselskiego Maciej Maciejowski na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie ujawnili powiązania warszawskiej afery reprywatyzacyjnej z kuratorem i notariuszem z wysp St. Kitts i Nevis na Karaibach. Ich zdaniem posłużyli oni kancelarii Andrzeja M. do przejmowania nieruchomości jako "słupy".

Chodzi o kuratora Stevena Bartletta i notariusza Hermana Liburda, którzy funkcjonowali w dokumentach reprywatyzacyjnych. Reprezentowali oni nieżyjących właścicieli, głównie pochodzenia żydowskiego, kilkudziesięciu nieruchomości na terenie Warszawy m.in. przy Królewskiej 39 czy zmarłego podczas II Wojny Światowej Rubina Openheima, jednego ze spadkobierców Siennej 29.

Notariusz publiczny z Karaibów

Stowarzyszenie "Skuteczni", którego Liroy-Marzec jest prezesem, a Maciejowski jego zastępcą, sprawdzało dane z KRS, dostępne akta i dokumenty dotyczące reprywatyzacji, ale też powiązania w mediach społecznościowych. Pracował nad tym kilkuosobowy zespół.

Maciej Maciejowski w rozmowie z PAP powiedział, że wszystkie dokumenty przygotowywane były w warszawskiej kancelarii aresztowanego Andrzeja M., a dokumenty potwierdzał Liburd, który na Karaibach pełni funkcję notariusza publicznego.

- Na tej podstawie pan Bartlett był ustanawiany kuratorem, który teoretycznie miał działać w imieniu i na rzecz tych właścicieli nieustalonych. W praktyce to była fikcja. Działał na rzecz pana Macieja M., zatrzymanego też handlarza roszczeń - powiedział Maciejowski.

Dodaje, że "te dokumenty były akceptowane przez warszawski ratusz, Samorządowe Kolegium Odwoławcze i przez polskie sądy, a jest to absolutnie bezpodstawne".

- Taki dokument potwierdzony przez notariusza publicznego, żeby mógł być używany w jakimkolwiek obrocie w ogóle, powinien być poświadczony na przykład przez przedstawicielstwo dyplomatyczne St. Kitts i Nevis, które jest w Londynie. U nas traktowano to jak dokumenty prawdziwe, zupełnie bezpodstawnie. To są nic nie warte świstki - zaznaczył Maciejowski.

Prośba do Ziobry

Poseł Piotr Liroy-Marzec poinformował we wtorek, że z uwagi na te informacje, zwrócił się do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o "zbadanie, która z kancelarii, zajmujących się optymalizacją podatkową, pośredniczyła w tym procederze".

Zdaniem Liroya-Marca kuratorzy z Karaibów powinni zostać przesłuchani przez polskie władze.

Maciejowski powiedział PAP, że "są w Polsce 3-4 kancelarie, które pośredniczą w zakładaniu firm w St. Kitts i Nevis, które są rajem podatkowym". - Podejrzewamy, że z jednej z tych kancelarii skorzystał pan Andrzej M. w poszukiwaniu tych "słupów". Zwłaszcza, że Herman Liburd jest współwłaścicielem kancelarii prawno-finansowej, która rejestruje firmy i współpracuje z takimi podmiotami - powiedział.

- Wystąpiliśmy o to, żeby ustalić która firma się tym zajmowała i zakończyć ten łańcuszek dowodów. Poza tym chcemy wiedzieć, czy tacy kuratorzy występują w innych sprawach w innych miastach - zakończył Maciejowski.

 

Kilka dni temu komisja reprywatyzacyjna podjęła decyzję dotyczącą działki przy Siennej:

 

PAP/md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Proste

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2017 10:14 ~Proste

    Henryk~Henryk

    SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL.

    Dlaczego skandal? Przecież ten proceder trwał wiele lat i ja słyszałem wiele razy, że w tych sprawach pojawiają się dziwni kuratorzy lub pełnomocnicy osób urodzonych przed 130 laty i żyjących jakoby do dzisiaj. To nie był i nie jest żaden skandal, tylko dla wielu osób źródło utrzymania lub godnego dodatkowego zarobku.
    Dziwi to, że od tylu lat żaden z Prezydentów Warszawy nie poszedł "na wojnę" z tymi "właścicielami". Postępowanie administracyjne w takich sprawach powinno być prowadzone szczególnie dokładne (czyli wiele lat), a następnie powinna być wydana decyzja o odmowie zwrotu. Odwołanie od takiej decyzji też by trochę potrwało, a w ostateczności sprawa trafiłaby do sądu administracyjnego i też by trwała. Gdyby Warszawa odpowiednio medialnie nagłaśniała takie sprawy, to dziennikarze robiliby nieustanny szum i wiele spraw miasto wygrałoby bez komisji sejmowej.

  • yogi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2017 10:10 ~yogi

    ktoś się jeszcze łudzi że HGW i jej sitwa w tym nie brała udziału? prawnie miało to wyglądać ok, są papiery, pieczątki..komu się toto śledzić będzie chciało..a tu niespodzianka..

  • hehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.08.2017 09:30 ~hehe

    Jack Sparrow - kurator.

  • Liroy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 23:16 ~Liroy

    Przychodzi Ziobro do apteki i prosi o czopek.

    Aptekarz się pyta: JAKI?

    Ziobro: Może być.

  • śledź

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 23:14 ~śledź

    Czyli jednak Mafia...

  • Henryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.08.2017 21:46 ~Henryk

    SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »