Informacje

03.05.2018 17:56 boją się o auta

Kuna terroryzuje
podziemny garaż

SERWISY:


Pan fretka? Pani kuna? - zastanawiają się mieszkańcy jednego z bloków na Odolanach. Pewne jest, że w garażu mają dzikiego lokatora. Zwierzę co prawda daje się fotografować w różnych pozycjach, ale ekopatrol złapać go nie może. A ludzie obawiają się o swoje samochody.

Wszystko dzieje się w niespełna dwuletnim bloku przy Kasprzaka. Jakiś czas temu mieszkańcy w garażu wypatrzyli dzikie zwierzę i - do tej pory - nie mogą się go pozbyć. Rysopis: krótkie nogi, długi tułów i jasne futerko. Jedni mówią fretka, drudzy - kuna.

Mieszkańcy zwierzęcia się nie boją, ale martwią o samochody. Na facebookowej grupie co chwilę informują, gdzie kuna "dziś urzęduje", wspólnie próbują też znaleźć rozwiązanie.

"Próbowałam ją zagadać, podejść jak do człowieka, ale nie wykazała chęci rozmowy. Zniechęcona, trochę smutna, krążyła wokół auta, powróciwszy pod niego po kilku minutach. Mam podejrzenia, że Toyota przypadła jej do gustu. Z uwagi na bezpieczeństwo naszych aut oraz jej, czy wiemy gdzie można zadzwonić, jak zaradzić by zminimalizować szkody?" - zastanawia się Oliwia.

Część z mieszkańców przestała parkować w garażu, inni zarzekają się, że za parking nie zapłacą, dopóki zwierzę nie zniknie. Inni postanowili wezwać posiłki.

"Nie zidentyfikowano kuny"

- Przyjęliśmy pięć zgłoszeń w sprawie kuny w tym miejscu. Za każdym razem interwencja została podjęta, jednak po przybyciu na miejsce nasi pracownicy nie zidentyfikowali zwierzęcia - mówi Sławomir Smyk ze straży miejskiej.

I dodaje, że kuna to bardzo płochliwe zwierzę. - Przekazaliśmy administracji budynku informację, jak z nim postępować - dodaje.

Mieszkańcy podnieśli też alarm w administracji budynku.

"Zostały podjęte odpowiednie kroki w temacie. Pracownicy ochrony niezwłocznie po otrzymanej informacji o zwierzęciu powiadomili odpowiednie służby tj. straż miejską, która zgłosiła sprawę do Ekopatrolu. Ekopatrol zasugerował zgłoszenie sprawy do Lasów Miejskich Warszawy, skąd została nam wypożyczona  klatka do odławiania dzikich zwierząt. Klatka ustawiona jest w hali garażowej i monitorowana przez pracowników ochrony" - cytuje odpowiedź administracji Aleksandra, jedna z mieszkanek bloku.

A jej sąsiad przytacza informację, z której wynika, że wspólnota zbiera oferty od firm, które wstawią kolejne klatki. "Taka usługa będzie kosztować zależnie od firmy około 1000 złotych za wstawienie. I będzie ich doglądać raz na tydzień 1 wizyta 500 złotych... Nie obiecują kiedy ją złapią, może w 2 tygodnie, a może w 2 miesiące" - opisuje Jakub.

Borsuk to wróg

A co w tym czasie może zrobić kuna? O tym, że mały zwierzak może dać się we znaki właścicielom samochodów przekonali się pracownicy łódzkiego ośrodka TVN24, kiedy taki ssak obrał sobie za cel służbowe samochody redakcji. - Kuny wszystko badają zębami. Najwięcej przegryzień kabli jest podobno wiosną, kiedy wychodzą młode. Muszą wszystko zbadać i poznać - komentował wtedy profesor Andrzej Elżanowski, biolog z PAN.

- Kuny lubują się w przegryzaniu przewodów turbiny, układu chłodzenia i wysokiego napięcia - wyliczał z kolei Robert Więckowski z jednego z łódzkich serwisów samochodowych.

Koszt naprawy (w zależności od łakomstwa i sprawności kuny) waha się od 100 do nawet 500 złotych.

Kuna żyje średnio 8-10 lat. Jej naturalnymi wrogami są wilki, psy i lisy, a także borsuki. Dorosły okaz waży ponad kilogram i ma pół metra długości.

Na tvnwarszawa.pl piszemy o dzikich zwierzętach w stolicy:

kz/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JMSAA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2018 06:12 ~JMSAA

    Jakby jakiejś trutki nie było lub wiatrówki

  • zdzichu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 21:49 ~zdzichu

    Są urządzenia/takie syrenki/montuje się w komorze silnika,tzw.antykuna.Pomaga

  • hihihihohohho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 17:59 ~hihihihohohho

    LUKOWSKI~LUKOWSKI

    Widocznie, jak developer w pośpiechu stawiał osiedle na polanie, kuna spała. Obudziła się już w garażu. Tak to jest jak się na polu buduje.


    Wiele lat temu znajomy ostro zapił "na Szmulkach". A że był z Wołomina to chciał wrócić pociągiem. Problem w tym, że był zbyt pijany żeby stać na własnych nogach. Ale na starej Pradze ludzie honorni to jak pijany gość zażądał żeby go umieścić w pociągu, to tak też zrobili.
    Problem w tym, że zamiast na dworzec to zaprowadzili go do "najbliższego pociągu" który stał na bocznicy za ul. Boruty.
    Przerażenie znajomego wzbudziło to jak go obudzono. Był to niemiecki celnik z tekstem w stylu "Dein Reisepass bitte". Jak mu się udało w pociągu przejechać cały krajowy odcinek śpiąc przy toalecie, bez biletów i do tego przez nikogo nie zauważonym jest tak samo zagadką jak to, że od razu go sprawdził niemiecki celnik, a nie polski.
    Fakt pozostaje faktem bo znajomy miał przez to prokuratora na karku i zarzut o próbę przekroczenia granicy bez wymaganych dokumentów (paszport miał ale w domu).
    Skoro na Szmulkach tak bywało to czemu kuna na Odolanach nie mogła przespać budowy?

  • iguguigui

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 17:50 ~iguguigui

    prawdziwy P~prawdziwy P

    Pisanie, że kuna terroryzuje to zdrada narodowa. Kuny domowe były zwierzętami domowymi trzymanymi przez Słowian do ochrony przed gryzoniami. Zostały zastąpione przez obce nam narodowo, pochodzące z kręgów semickich (podobnie jak pewna popularna religia) koty. Prawdziwi Polacy patrioci mają kuny nie koty!!!


    Ja mam dwie kuny i trzy koty. Wszystko w pełni udomowione. Myślałem, żeby skrzyżować ale jakoś nie mają się ku sobie.

  • prawdziwy P

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 16:10 ~prawdziwy P

    Pisanie, że kuna terroryzuje to zdrada narodowa. Kuny domowe były zwierzętami domowymi trzymanymi przez Słowian do ochrony przed gryzoniami. Zostały zastąpione przez obce nam narodowo, pochodzące z kręgów semickich (podobnie jak pewna popularna religia) koty. Prawdziwi Polacy patrioci mają kuny nie koty!!!

  • LUKOWSKI

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 15:54 ~LUKOWSKI

    Widocznie, jak developer w pośpiechu stawiał osiedle na polanie, kuna spała. Obudziła się już w garażu. Tak to jest jak się na polu buduje.

  • cichociemny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 12:49 ~cichociemny

    Wpuścić ją do sejmu - może sterroryzuje przebywające tam terrorystki ...

  • Fretka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 11:42 ~Fretka




    Jas fasola~Jas fasola

    Wystarczyło by wyjechać wszystkimi samochodami i ja po prostu złapać...
    hihihiohiohio~hihihiohiohio


    Na Odolanach? Przecież tam mieszkańcy mają trzy tryby: w galerii handlowej, w ojcach i w korpo. Nie śpią, nie jedzą, nie mają czasu bo są aktywni zawodowo. Dzięki temu też nie jedzą i nie korzystają z toalet. Kiedy oni by mieli poświęcać swój cenny czas na wyprowadzenie służbowej skody, żeby jakiś koleś łapał w tym czasie kunę.
    A kunę zaakceptują jak weźmie kredyt w CHF i przyniesie zaświadczenia od Trzaskowskiego, że jest zgodna z konstytucją (nie ważne jaką, może być zagraniczną)
    Jarolalo~Jarolalo

    Kuna z kredytem w CHF i cała reszta to jak dla mnie komentarz roku powinieneś dostać Pulitzera :-)
    FFF~FFF

    Dobre, dobre... :) W punkt...

    To na pewno Francesca z reklamy telefonii komórkowej, podopieczna R. Górskiego i M. Wójcika :)

  • FFF

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 10:20 ~FFF



    Jas fasola~Jas fasola

    Wystarczyło by wyjechać wszystkimi samochodami i ja po prostu złapać...
    hihihiohiohio~hihihiohiohio


    Na Odolanach? Przecież tam mieszkańcy mają trzy tryby: w galerii handlowej, w ojcach i w korpo. Nie śpią, nie jedzą, nie mają czasu bo są aktywni zawodowo. Dzięki temu też nie jedzą i nie korzystają z toalet. Kiedy oni by mieli poświęcać swój cenny czas na wyprowadzenie służbowej skody, żeby jakiś koleś łapał w tym czasie kunę.
    A kunę zaakceptują jak weźmie kredyt w CHF i przyniesie zaświadczenia od Trzaskowskiego, że jest zgodna z konstytucją (nie ważne jaką, może być zagraniczną)
    Jarolalo~Jarolalo

    Kuna z kredytem w CHF i cała reszta to jak dla mnie komentarz roku powinieneś dostać Pulitzera :-)

    Dobre, dobre... :) W punkt...

  • kooolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2018 09:26 ~kooolo

    powyciągać wygłuszenia z komory silnika niewiem co ono ma w sobie ale kuny to uwielbiają

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »