Informacje

22.04.2016 12:41 przegląd prasy

Kulisy reprywatyzacji działki przy PKiN. Urzędnicy nie powinni jej zwrócić?

SERWISY:


Warszawa zwróciła atrakcyjną działkę przy Pałacu Kultury i Nauki, na której może stanąć wieżowiec. Jak pisze"Gazeta Stołeczna", ratusz nie powinien jej oddać w prywatne ręce.

Działka przy PKiN, od strony ul. Emilii Plater pomiędzy Salą Kongresową a Al. Jerozolimskimi, to przedwojenny adres Chmielna 70. Obowiązujący plan zagospodarowania zakłada, że może tam powstać wysoki na 245 metrów drapacz chmur.

Spadkobiercy kupca

Przed wojną stała tam kamienica, później na mocy dekretu Bieruta została znacjonalizowana, gdy w latach 90. zaczyna się zwracanie gruntów, upominają się o nią nie tylko dawni właściciele i ich spadkobiercy, ale również biznesmeni i adwokaci- pisze "Gazeta".

Poszukiwać spadkobierców zaczął również Maciej Marcinkowski, który przejął tereny przy ulicy Szarej czy przy placu Zamkowym, gdzie powstał biurowiec. Jego prawnicy znaleźli rodzinę dawnych właścicieli, zapłacił za ich prawa do części kamienicy przy Chmielnej. Marcinkowski miał jednak konkurencję, kancelarię Roberta Nowaczyka, który pracuje z Januszem Piecykiem.

Okazało się, że Marcinkowski zainwestował w roszczenia po kobiecie, która w czasie wojny udział w kamienicy przy Chmielnej sprzedała. A Nowaczyk trafił na spadkobierców kupca z czasów wojny.

Teraz ta działka należy do trzech osób: współpracownika mec. Nowaczyka, siostry mecenasa, wysokiej  urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, a także prezesa sądu dyscyplinarnego warszawskiej Rady Adwokackiej. Ostatni przyznał dziennikarzom "Stołecznej", że prowadzą rozmowy z "inwestorami zainteresowanymi terenem".

Obywatel Danii

Teren jest teraz o ponad tysiąc mkw. większy od terenu odzyskanego, bo prezydent Warszawy podpisała w 2013 r. zgodę na bezprzetargowe przyłączenie siedmiu miejskich działek. Właściciele płacą miastu za to 25 proc. ceny gruntu (prawie 6 mln zł), a później co roku będą płacić 3 proc. wartości ziemi wycenionej na ponad 21 mln zł.

Okazuje się jednak, że kupiec, który w czasie wojny nabył dwie trzecie kamienicy przy Chmielnej 70, był obcokrajowcem. A po II wojnie światowej władza zapłaciła za majątki odebrane obywatelom innych państw. - Większościowy właściciel Chmielnej był obywatelem Danii. To Holger Martin - mówi gazecie Tomasz Podlejski, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które badało sprawę.
Dania dostała od władz Polski Ludowej 5,7 mln koron. W latach 70. Ministerstwo Finansów odpowiedziało rodzinie Duńczyka, że "jeżeli więc we właściwym czasie nie wystąpiono z roszczeniem do rządu duńskiego o partycypowanie w globalnym odszkodowaniu, brak jest podstaw do zgłaszania z tego tytułu roszczeń do rządu polskiego".

Podobne argumenty podaje dziś Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Finansów.
Dlaczego Biuro Gospodarki Nieruchomościami zwróciło zatem działki? Dyrektor BGN Marcin Bajko przekonuje w "Gazecie", że umowy o odszkodowaniach między PRL a innymi krajami nie zostały ratyfikowane i prawidłowo opublikowane w Dzienniku Ustaw. A stanowiska rządu nie honoruje. I dalej: "Nie ma w polskim i międzynarodowym prawie żadnych domniemań, że każdy cudzoziemiec utracił majątek, jeżeli jego państwo podpisało układ. (...) W zasadzie wszystkie miały jedno dookreślenie - cudzoziemiec, aby był objęty układem, musiał nim być w dniu wywłaszczenia (np. wejścia w życie dekretu warszawskiego) oraz wejścia w życie układu".

- To, że mamy do czynienia z obywatelem Danii, zostało potwierdzone w dwóch aktach notarialnych, z których jeden, czyli umowa sprzedaży, musiał być w teczce Chmielnej w BGN. Bez tego dokumentu ratusz nie mógł przecież wiedzieć o istnieniu Holgera Martina, kupca kamienicy. Obywatelstwo duńskie potwierdził polski notariusz, który wylegitymował Martina w październiku 1942 r. podczas spisywania umowy - wyjaśnia „Gazecie Stołecznej” Podlejski. - Poza tym ratusz miał jeszcze jedno źródło informacji - zaświadczenie hipoteczne, które potwierdza własność dwóch trzecich nieruchomości Holgera Martina – dodaje.

"Żadnego śladu"

W drugim akcie notarialnym jest wzmianka, że właściciel wylegitymował się duńskim dowodem osobistym wydanym w styczniu 1942 r. przez poselstwo duńskie w Berlinie - dodaje prezes SKO. - Dokument dostarczył nam jeden z mecenasów, który wybrał się do archiwum miasta stołecznego Warszawy w Otwocku, żeby sprawdzić wszystkie dokumenty związane z duńskim kupcem. Zajrzał też do księgi hipotecznej Chmielnej, gdzie także dostępny jest akt sprzedaży kamienicy panu Martinowi – podał.

Co na to ratusz? - W aktach nie ma o tym ani słowa, żadnego śladu po duńskim obywatelu - zapewnia "Gazetę stołeczną" wiceprezydent Jarosław Jóźwiak.

Dyrektor Bajko przekonuje: "Faktyczne rozstrzygnięcia problemów prawnych [reprywatyzacji] odbywają się w decyzjach ministra finansów i wyrokach sądowych". Sąd tego nie badał. A gdy BGN zapytał resort o sprawę działki, odpisał, że dokumentów nie ma, ale zwrócił się w tej sprawie do MSZ.

Pod decyzją o zwrocie podpisał się ówczesny wicedyrektor Biura Gospodarowania Nieruchomościami Jakub Rudnicki. Jak informuje "Stołeczna", ten z adwokatem Nowaczykiem interesowali się Kościeliskiem. Od spadkobierców przedwojennego właściciela kupili zreprywatyzowany grunt z części domu wypoczynkowego Salamandra. Później działkę Rudnickiego i Nowaczyka kupiła spółka z Zakopanego.

Nowaczyk twierdzi, że innych wspólnych nieruchomości z Rudnickim nie mają. A były dyrektor BGN odszedł z urzędu w 2013 r. Stało się to miesiąc po złożeniu ostatniego podpisu pod decyzjami w sprawie zwrotu działki przy PKiN.

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Meggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 11:32 ~Meggg

    thomas~thomas

    Nowy wieżowiec to tysiące miejsc pracy i setki milionów inwestycji - do tej pory był tym trawnik !
    Miasto powinno wszystkie działki w centrum zwrócić jak widać prywatne firmy potrafią lepiej zagospodarować teren z korzyścią dla nas wszystkich


    Raczej tysiące metrów pustostanów i setki milionów które trafią do prywatnej kieszeni. Niezgodnie z prawem jak to przy reprywatyzacji. Wy byście bardzo chcieli handlarze, żeby wam wszystkie działki zwrócili ale niedoczekanie. Nie będzie dla was żadnych korzyści

  • thomas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.04.2016 11:08 ~thomas

    Nowy wieżowiec to tysiące miejsc pracy i setki milionów inwestycji - do tej pory był tym trawnik !
    Miasto powinno wszystkie działki w centrum zwrócić jak widać prywatne firmy potrafią lepiej zagospodarować teren z korzyścią dla nas wszystkich

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 17:45 ~Boom

    wnerwiony~wnerwiony

    W reprywatyzacji nie są zaspokajane roszczenia dawnych właścicieli a prawników, którzy skupują prawa do nieruchomości za ułamek ich ceny. Do tego należy dodać, że księgi wieczyste których wpisy i dokumenty stanowią podstawę do takich roszczeń zaginęły lub zostały zdekomletowane, dokumenty i mapy powyrywane, podrobione, przerobione itp. przez różne grupy interesów z naczelnikami, prezesami na czele. Układ czysto mafijny, zorganizowana grupa przestępcza niejednokrotnie o charakterze zbrojnym. HGW oczywiście chętnie działkę odda ewentualnie wypłaci odszkodowanie. Pozdrawiam


    Gdyby odzyskanie swojej nieruchomości było proste i tanie to prawnicy nie zarobiliby ani złotówki. Ale roszczenia do kamienicy zwykle ma już całkiem spora grupa spadkobierców którzy nie mają pieniędzy oraz czasu na użeranie się z sądem i dlatego sprzedają swoje roszczenia co nie jest sprzeczne z prawem. Swoje pretensje kieruj w stronę ustawodawcy i sądów a nie prawników.

  • peperoni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 16:27 ~peperoni

    Znów świta HGW ma ubabrane rączki... ale głosujcie na nią/nich dalej!!! Mam nadzieję, że przyjdzie czas sprawiedliwości i WSZYSCY bez wzgledu na przynależność partyjną itd. bekną za wszystkie wałki, które zrobili!!!

  • Ble

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 16:23 ~Ble

    Wałek goni wałek. ..

  • nina

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 15:02 ~nina

    Same przypadki, jak z Noakowskiego 16. Nazwiska też te same. Łatwiej będzie przygotować akt oskarżenia...

  • wnerwiony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 14:48 ~wnerwiony

    W reprywatyzacji nie są zaspokajane roszczenia dawnych właścicieli a prawników, którzy skupują prawa do nieruchomości za ułamek ich ceny. Do tego należy dodać, że księgi wieczyste których wpisy i dokumenty stanowią podstawę do takich roszczeń zaginęły lub zostały zdekomletowane, dokumenty i mapy powyrywane, podrobione, przerobione itp. przez różne grupy interesów z naczelnikami, prezesami na czele. Układ czysto mafijny, zorganizowana grupa przestępcza niejednokrotnie o charakterze zbrojnym. HGW oczywiście chętnie działkę odda ewentualnie wypłaci odszkodowanie. Pozdrawiam

  • rbl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 14:43 ~rbl

    Zera komentarzy? Pewnie dlatego, że żaden nie nadawał się tu do publikacji.

  • heja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 13:53 ~heja

    Piękny przewał z afera łapówkarską w tle. I ktoś tu ma pretensje do PiSu o naginanie prawa w sprawie TK:)

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.04.2016 13:46 ~karol

    banda złodziei w tym urzedzie. wladze oddadza jak juz wszystko rozkradna.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »