Informacje

05.06.2014 16:26 Był oficerem Ludowego Wojska Polskiego

Kukliński patronem ulicy.
SLD: fetowanie obcego szpiega

Ulica między mostem Skłodowskiej-Curie a ul. Modlińską na Białołęce będzie nosić nazwę ul. płk. Ryszarda Kuklińskiego. Czwartkową decyzję rady miasta w tej sprawie poprzedziła zacięta dyskusja radnych PiS i SLD.

Ryszard Kukliński był oficerem Ludowego Wojska Polskiego. W latach 1971-1981 przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron najbardziej tajnych dokumentów dotyczących PRL, ZSRR i Układu Warszawskiego. Amerykanom dostarczył także plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Zmarł w 2004 r.; pochowany jest na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Wniosek o uczynienie Kuklińskiego patronem ulicy na Białołęce zgłosiła tamtejsza rada dzielnicy.

"Postać tragiczna"

W czwartek propozycję poparł klub PO w radzie miasta. Wiceprzewodnicząca rady z ramienia tej partii Ewa Masny przekonywała, że płk Kukliński zasługuje na upamiętnienie w miejskim nazewnictwie, bo "był jedną z tych osób, które przyczyniły się do możliwości powstania niepodległej Polski".

- Pułkownik Kukliński to postać tragiczna. Podejmując decyzję o złamaniu przysięgi wojskowej miał świadomość, że stanie przed osądem rodaków. Odwagą największą w tym momencie było wzięcie na swoje sumienie tej decyzji, a potem pokorne przyjęcie tego osądu - odrzucenia przez jednych i wyniesienia przez innych - argumentowała.

Radnym PiS nie spodobał się jednak pomysł nazwania imieniem Kuklińskiego "nic nie znaczącego zjazdu z mostu w peryferyjnej dzielnicy". Wiceprzewodnicząca rady miasta Olga Johann (PiS) przypomniała, że w 2010 r. dzielnica Targówek wnioskowała o nadanie tej nazwy jednej z tamtejszych ulic. Otrzymała wówczas odpowiedź od biura kultury ratusza, że nie jest to dobrym pomysłem, ponieważ powinien to być obiekt bardziej prestiżowy.

Podkreśliła, że kolejnym pomysłem było nazwanie w ten sposób przebiegającej przez dzielnice Bemowo, Włochy i Ursus powstającej ulicy, która nosi roboczą nazwę "Nowolazurowa". Rady tych dzielnic zaopiniowały propozycję pozytywnie.

"Szpiegował od zawsze"

Krytycznie do upamiętnienia płk. Kuklińskiego w miejskim nazewnictwie odniósł się klub SLD. Jak powiedział wiceprzewodniczący rady miasta z ramienia tej partii Sebastian Wierzbicki, "kuriozalne wydaje się być fetowanie obcego szpiega i myślenie, że każdy, nawet najbardziej haniebny czyn, jeśli tylko szkodził Polsce ludowej, godzien jest pochwały".

Argumentował, że Kukliński "szpiegował od zawsze - najpierw swoich kolegów dla polskich służb, potem dla CIA, a mówi się, że w międzyczasie również dla Związku Radzieckiego".

- Przypadek Ryszarda Kuklińskiego jest, delikatnie mówiąc, bardzo kontrowersyjny. Nie zdziwiłbym się, gdyby na Łubiance roześmiano się dziś na wieść, że nadajemy ulicy imię człowieka, który był współpracownikiem tajnych służb radzieckich. Przez wiele lat udało się tego uniknąć - nie zrobił tego Lech Kaczyński, gdy był prezydentem Warszawy, nie zrobiło tego PiS, gdy cztery lata rządziło Warszawą - mówił.

Wierzbicki zgłosił też poprawkę, by zjazdu z mostu Skłodowskiej-Curie nie nazywać imieniem Kuklińskiego, a by uhonorować w ten sposób Bronisława Geremka - "kogoś, dzięki komu ta prawdziwa wolność w Polsce nastała". Nie zgodzili się na to jednak radni PiS i większość radnych PO.

Wystąpienie Wierzbickiego spotkało się z ostrą reakcją radnych PiS. Jak mówił jeden z nich Andrzej Melak, jeśli Kuklińskiego nazwie się zdrajcą, takim samym mianem powinno określić się Józefa Piłsudskiego, Romualda Traugutta "i tych wszystkich, którzy z miłości do Polski nie dotrzymali przysięgi złożonej wrogowi".

Przewodniczący klubu PiS Maciej Wąsik ocenił z kolei, że Wierzbicki przeniósł radnych w lata 80., jakby czytał pierwszą stronę "Trybuny Ludu". - Dawno nie słyszałem takiego steku bzdur. Wstydzę się za pana - powiedział.

Ostatecznie za nadaniem ulicy imienia płk. Ryszarda Kuklińskiego głosowało 36 radnych, siedmioro było przeciw, a troje wstrzymało się od głosu.

W czwartek, tuż po głosowaniu w tej sprawie, rada Warszawy nadała ulicy "Nowolazurowej" nazwę Alei 4 czerwca 1989 r. - dla upamiętnienia pierwszych częściowo wolnych wyborów w Polsce.

Paweł Kowal chciał zmiany nazwy al. Armii Ludowej na imienia Kuklińskiego:


PAP/lata

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gutka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.06.2014 10:16 ~gutka

    ja jestem przeciwna nazywaniu ulic, skwerów, mostów itd. imieniem osób.
    Przyjdą inne czasy, będą zmieniać bo ktoś będzie miał wątpliwości tak jak było w przypadku wielu ulic w W-wie (świerczewskiego, plac Dzierżyńskiego itd.) KOMU się pytam TO POTRZEBNE????

  • Iceman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2014 11:09 ~Iceman

    A czemu nie ul.Richarda Kuklińskiego?Również słynny amerykanin polskiego pochodzenia.

  • Sparrovsky

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.06.2014 05:40 Sparrovsky


    SparrovskySparrovsky

    Lepiej fetować takiego Kuklińskiego, aniżeli komunistycznych aparatczyków, których nazwiskami do dziś są nazwane niektóre ulice. Choćby Ciszewskiego w Warszawie na Ursynowie -- już dawno zaproponowano zmianę tej ulicy na ul. Jacka Kaczmarskiego.
    Ursyn car~Ursyn car

    A zmiana ulicy komunistycznego aparatczyka Findera na ulicę rotmistrza Pileckiego ci odpowiada ? Byliśmy pierwsi w Polsce w tej dziedzinie.


    Tak, wręcz jestem z tego dumny. A metody tortur stosowane przez UB znałem z relacji bezpośrednich wuja, który wpadł niedługo po wojnie w "kocioł" (przypadkiem; szukał pracy) i przez dwa tygodnie był przetrzymywany, po czym "poddano go 3 godzinom czynności weryfikujących, po których bezsprzecznie stwierdzono, że jest niewinny" (cytuję za protokołem). Rtm. Pilecki nie miał szans wytrzymać tych tortur, więc cała historia z "sypaniem", na którą powołują się osoby, szkalujące jego dobre imię, to tylko metoda potomków tamtego systemu, żeby zdyskredytować bohatera narodowego.

  • Bobas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 17:59 ~Bobas

    Eh

    Jakby doszlo do wojny to przez kuklinskiego nie byloby ani waszych rodzicow ani was ani waszych dzieci - niemcy by przetrwaly ruscy tez nie mowiac o amerykanach - polska mial byc miejscem amargedonu - teraz bylaby to otoczona morem pustynia skazona atomem - a ruscy i usa by sie dogadali

  • JAR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 17:16 ~JAR

    W stanie wojennym zginęło ok 122 osoby
    Józek Piłsudski wytłukł ok 400 osób..
    i kto jest bohaterem w tym ciemnym kraju?
    .

  • qaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 16:06 ~qaz




    Tylda~Tylda

    Jeśli byłby cywilem, to jeszcze bym rozumiał. Ale Chryste Panie, on był oficerem!
    Ijon Tichy~Ijon Tichy

    I dlatego chwała Mu za to, że nie chciał służyć sowieckiemu okupantowi.
    Zdrada okupanta to czyn godny najwyższego uznania.
    OlO~OlO


    Ale on służył sowietom a potem dał się przekupić !
    Dziwnie ludzie podchodzą do tego, poza tym w tamtych czasach wasi ojcowie lub teraz dziadkowie byli w wojsku i gdyby doszło do wojny to przez takiego frajera amerykanie mieliby ułatwione zadanie z zabijaniem polskich żołnierzy. Błędem jest też mówienie że on donosił na ruskich, przecież on był w armii polskiej i jako polak nie miał raczej dostępu do informacji o nich.
    Ludzie myślcie czasami zamiast słuchać propagandy (tej obecnej) !
    MokotowianinMokotowianin

    a Ty dalej swoje... Nie w Polskiej armii tylko w armii prl a więc w kolinii zsrr jaką była prl a jak nie rozróżniasz tego to znaczy żeś komuch.


    Ty za to jesteś idiotą, zdradził Polskę, nie ważne czy PRL czy RP...

  • asd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 15:24 ~asd

    Komuchy by chcialy ulice dla swojego sowieckiego generala jaruzela.

  • OBSERWATOR

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 14:01 ~OBSERWATOR

    Fetowanie zdrajcy to hanba dla pomysłodawców tego projektu. Mieszkańcy Białołęki zapamiętajcie tych radnych przy kolejnych wyborach. Wyciąć to barachło i z korzeniami wywalic na śmietnik.

  • ppor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 13:22 ~ppor

    Może to i lepiej: zapcha sie pysk faszytom, a miejsce mało oględne - kawałek trasy szybkiego ruchu bez chodnika, może nikt tabliczek nie zauważy, szczególnie że - a takie jest moje osobiste przekonanie i przewidywanie - bęą permamentnie zamazae psimi kupami :P

  • ttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.06.2014 12:19 ~ttt

    Szanowna Rada miasta tylko nam mieszkańcom wstyd przynosi takimi decyzjami. Lepiej już było tę uliczkę nazwać im. Misia Uszatka. Wstyd na całą Polskę

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »