Informacje

14.03.2012 16:30 pracę może stracić 180 osób

Kuchenna rewolucja w szkołach.
Obiady będą droższe

SERWISY:

W ośmiu warszawskich dzielnicach szykuje się prywatyzacja szkolnych kuchni. Obiady będzie serwować firma zewnętrzna. - To ze względu na oszczędności - przekonują urzędnicy. - Obiady w szkole będą droższe, a dodatkowe koszty poniosą rodzice - ostrzega część radnych.

- Szykuje się reorganizacja kuchni. Mają przejść w ręce ajentów i zmienią charakter, ale sama idea kuchni pozostanie i stołówka musi działać tak, jak do tej pory - wyjaśnia Anna Walczak, dyrektor szkoły podstawowej nr 32 w Śródmieściu. To jedna z placówek na terenie dzielnicy, w której planowane są zmiany. Według planów urzędników reorganizacja kuchni szykuje się we wszystkich śródmiejskich podstawówkach, gimnazjach i w tych liceach, gdzie jeszcze kuchnie działają.

186 osób straci pracę?

Podobne zmiany mają być na Bemowie, Bielanach, Mokotowie, Pradze Południe, Targówku, Ursynowie i w Wesołej. Łącznie reorganizację przejdzie 66 stołecznych szkół.

"W związku z planowanymi zmianami organizacji żywienia polegającymi na zleceniu podmiotom zewnętrznym przygotowania posiłków dla uczniów straci pracę około 186 osób" - przyznał w odpowiedzi na interpelację złożoną przez miejską radną Paulinę Piechnę-Więckiewicz Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent Warszawy.

Te informacje zaniepokoiły radnych ze Śródmieścia. Spotkali się z władzami dzielnicy, żeby dopytać, dlaczego urzędnicy serwują takie zmiany.  – To ze względu na oszczędności – tłumaczyła radnym Marzena Cendrowska, wiceburmistrz Śródmieścia. – Musimy dopiąć budżet oświaty, a dzięki zmianom uda nam się zaoszczędzić około 3 mln zł rocznie – dodała.

Przerzucić koszty na ajenta

Na razie urzędnicy podkreślają, że ostateczna decyzja w sprawie zmian w kuchniach jeszcze nie zapadła. Ale nowe zasady miałyby obowiązywać od przyszłego roku szkolnego.  Jak to ma wyglądać w praktyce?

Dotychczas rodzice płacili za tzw. wsad do kotła, a koszty zatrudnienia kucharzy, czy opłaty za gaz i wodę ponosił faktycznie samorząd. – Nie dostajemy żadnych subwencji na te cele. Dlatego z tego zadania chcielibyśmy zrezygnować – wyjaśniała Cendrowska. – Chcielibyśmy, żeby przejął je właśnie ajent – dodała.

"Będzie drożej"

- To ajent będzie musiał płacić pracownikom i ponosić koszty mediów. Będzie musiał też wynająć od szkoły stołówkę - wylicza Anna Walczak. Dyrektor śromiejskiej podstawówki nie ma wątpliwości, że przerzucenie kosztów na ajenta oznacza, że ceny obiadów zapewne wzrosną.

- Jestem przekonana, że obiady będą droższe. Z moich wstępnych wyliczeń wyszło, że obiad może kosztować ok. 10 zł. W tym momencie rodzice płacą za jeden obiad 5,5 zł – mówi Walczak.

Władze miasta nie ukrywają, że podwyżek można się spodziewać. Nie muszą być one jednak, tak duże.  M.in. w szkołach na Woli, które podobne zmiany już przeszły bez podwyżek się nie obyło. "W latach 2010-11 cena przygotowywanego posiłku (lub obiadu) w szkole średnio wynosiła 5,91 zł, z chwilą przejęcia przygotowania posiłków przez firmy zewnętrzne cena wynosi średnio 7,68 zł" - czytamy w informacji od wiceprezydenta Paszyńskiego.

Zapłacą rodzice

A to z kolei oznacza, że faktyczne koszty reorganizacji pracy kuchni poniosą rodzice. – To mogą być oszczędności kosztem dzieci, bo koszt zostanie przerzucony na rodziców i nie wiadomo czy nadal będą mogli korzystać z usług kuchni w szkole – przewiduje Grzegorz Walkiewicz, radny Ruchu Palikota. - A co z dziećmi, którym obiady finansuje Ośrodek Pomocy Społecznej? Czy w momencie przejęcia kuchni przez ajenta, będą dostawały posiłki? – dopytuje z kolei Wojciech Chojnowski, radny PiS.

Urzędnicy zapowiadają, że dofinansowanie z Ośrodków Pomocy Społecznej nadal będzie obowiązywało.

Kolejne spotkanie

Na wszystkie pytania i wątpliwości radnych nie udało się jednak urzędnikom we wtorek odpowiedzieć, dlatego 20 marca ma się odbyć kolejne spotkanie z udziałem rodziców i nauczycieli.

Zaplanowano je na godz. 16.00 w urzędzie dzielnicy przy ul. Nowogrodzkiej 43.

ran/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • burza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.04.2012 00:32 ~burza

    Rzecz w tym, że nie każdy może sobie na to pozwolić, a obiady nie zdrożeją o złotówkę, tylko na przykład o 6 złotych, co w skali miesiąca robi ponad sto złotych (przy założeniu, że ktoś płaci tylko za jedno dziecko). Część dzieci traci wówczas szansę na posiłek (i co to zmienia, że obwinimy rodziców? TO NIE MA ZNACZENIA, lepiej, żeby system zmniejszał ryzyko i takie jest jego zadanie, dlatego system, który je podnosi, jest po prostu gorszy. Nie ma znaczenia, czy dzieci cierpią z winy rodziców, czy z winy państwa. Znaczenie ma to, że pewne rozwiązania państwowe mogą zrekompensować lub uniemożliwić nieodpowiedzialność lub niemoc rodziców). Poza tym" przestaje być wówczas kontrolowana jakość posiłków, pojawia się możliwość segregacji dzieci przy podziale na droższe i tańsze wersje obiadów (jak miało to miejsce w Łodzi), na rodziców wywierana jest dodatkowa presja (bo prywatny ajent nie musi wpuścić dziecka na obiad, jak rodzic spóźni się z zapłatą), mnóstwo kobiet w najgorszym okresie zawodowym (po 50) straci pracę i szansę na emeryturę (po przepracowaniu średnio 30 lat), a pieniądze, które płacisz, i tak zostaną przeznaczone na coś, z czego korzystasz. To już chyba lepiej utrzymywać dzieci i dać biednym babom szansę na emeryturę po latach harówy za psie pieniądze, prawda?

  • Cynik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.04.2012 11:19 ~Cynik

    To jeden z większych przekrętów w tej kadencji. Proponuję dziennikarzom dobrze się przyjrzeć, kto podjął tę decyzję, i czy są na to jakieś papiery. No i polecam stronę o ratuszowych przekrętach: prawodomiasta(kropka)pl.

  • lala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 14:01 ~lala

    w szkole gdzie mam dzieci jest stołówka prowadzona przez szkołe. Niby super, ale panie które wydają posiłki są też jednocześnie sprzątaczkami etc. najpierw szmatą po podłodze, a później z gara na talerz... sandepid bardziej kontroluje ajentów niż stołówki szkolne. A McDonald to nie ajent, a wszyscy latamy tam z dziećmi i płacimy za "niedzielny" obiadek więcej niż 7zł!

  • PJL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 13:58 ~PJL

    POLAK~POLAK

    Obiady podrożeją o złotówkę. Straszne.
    Wreszcie rodzice będą płacić za żywienie dzieci, a nie podatnicy.
    Poza tym może warto dziecku zrobić kanapki do szkoły i potem zjeść obiad popołudniu całą rodziną?

    Nie? No pewnie, niech podatnik płaci!

    Słuszne rozumowanie, tylko dlaczego ja płacę podatki? skoro za wszystko mam płacić realnie to nie powinienem płacić podatków. Leczenie płatne, za prąd płace, w urzędach za pisemka płacę. Jak dla mnie za wszystko płacę dwa razy.

  • PJL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 13:54 ~PJL

    Wiadomo że będzie drożęj tylko głupek wieży w to że będzie taniej. Manewry PO są po to aby kolesie i znajomi się nachapali a obywatele muszą płacić.

  • POLAK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 10:44 ~POLAK

    Obiady podrożeją o złotówkę. Straszne.
    Wreszcie rodzice będą płacić za żywienie dzieci, a nie podatnicy.
    Poza tym może warto dziecku zrobić kanapki do szkoły i potem zjeść obiad popołudniu całą rodziną?

    Nie? No pewnie, niech podatnik płaci!

  • XXoss

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.03.2012 13:16 ~XXoss

    Czy prywatny ajent będzie mógł otworzyć stołówkę w formie baru mlecznego - z dofinansowaniem z budżetu państwa?

  • leon

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.03.2012 17:02 ~leon

    Nikt rozsądny nie będzie zakładał rodziny w tak parszywym kraju, zero pomocy rodzinie i ogromne podatki, ostatni młodzi wyemigrują, obecne dzieci dorosną, znają języki i uciekną błyskawicznie, w kraju zostaną urzędnicy, emeryci i rozpocznie się upadek społeczeństwa. Tak skończą się te i inne "oszczędności".

  • W temacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 05:56 ~W temacie

    Żarcie z styropianu ,zero kontroli sanepidu. Eldorado hulaj dusza .
    To chyba o to biega.

  • W temacie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.03.2012 05:54 ~W temacie

    To te kucharki mają stracić pracę to jak to się ma do wydłużenia wieku emerytalnego dla kobiet do 67 lat ? Co to go Donald tak lansuje w mediach.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »