Informacje

12.11.2011 07:00 W sercu zamieszek 11 listopada

Kto zepsuł Polakom święto?

SERWISY:

11 listopada w Warszawie nie widziałem faszystów. Widziałem zadymiarzy, z których aż parowała amfetamina. Widziałem umykające przed nimi rodziny z dziećmi. Oberwałem wodą z armatki i najadłem się gazu pieprzowego. Tuż obok mnie lądowały butelki rzucane przez Antifę. Święto Niepodległości spędziłem w sercu zamieszek.

- Kim my jesteśmy? - pyta zapłakana kobieta z różańcem w ręku na placu na Rozdrożu. W tym momencie przy Trasie Łazienkowskiej płoną już samochody, kolejne petardy wybuchają w tłumie, a policja kordonem otacza ludzi pod pomnikiem Romana Dmowskiego.

- Precz z komuną! - skanduje tłum. - Panie, to jak w latach 80-tych. Gdyby wtedy polała się krew, dziś nie było by takich problemów - dziarski dziadek przekonuje, że policja niczym nie różni się od milicji. Pewnie dlatego niektórzy z taką nienawiścią atakują mundurowych.

"To jest pokojowa manifestacja"

Miało być zupełnie inaczej. Spokojnie, radośnie, uroczyście. - To jest pokojowa manifestacja - czarują ze sceny organizatorzy Kolorowej Niepodległej. Niestety to nieprawda. Butelka rzucona na oślep zza barykady Antify rozbija się o kilka metrów ode mnie. Jest godzina 14.00 i tłum po przeciwnej stronie barykady zaczyna już gęstnieć.

Kolejne butelki fruną w powietrze, kiedy tylko narodowcy próbują zbliżyć się do blokady. Zamaskowani i ubrani na czarno anarchiści nakręcają swoje emocje okrzykami: - A! A! Antifa!.

 - Bartek? - jedna z zakapturzonych postaci na chwilę odsłania twarz. Ku konsternacji policji, przybijam silną "piątkę" z kolegą z dzieciństwa. Podobnych spotkań pewnie nie brakuje. Po obu stronach barykady przeważają ludzie młodzi, którzy często wychowywali się na tych samych podwórkach.

Kiedy Antifa "bawi się" już w najlepsze, plac Konstytucji dopiero się rozgrzewa. Tłum skanduje hasła o Donaldzie, który jest matołem, czerwonej demokracji, okupacji brukselskiej, Romanie Dmowskim i komunistach, co mają wisieć na drzewach zamiast liści. Nikt jednak nie pręży ramienia w faszystowskim pozdrowieniu. Nie słychać, by ktoś obrażał Żydów czy homoseksualistów - choć "niepodległościowcy" nie wyglądają na takich, którzy darzyliby ich sympatią. Obok elegancko ubranych rodzin "do marszu" szykują się też brygady chuliganów.

"To jest wojna!"

Pełna napięcia atmosfera wyczekiwania nagle znika. W jednym momencie w powietrzu zaczyna świszczeć od przelatujących szklanych butelek i petard. Policja odpowiada gazem pieprzowym i armatkami wodnymi.

- Chyba nie tak to pan sobie wyobrażał? Nie boi się pan o swoją rodzinę? - zagaduję stojącego tuż przy mnie młodego ojca z dziećmi. - Chcieliśmy świętować rocznicę niepodległości... - odpowiada i szybko umyka przed strumieniem z armatki wodnej, którego mi już nie udaje się uniknąć.

Interwencja policji dzieli Marsz na dwie grupy i od razu widać, kto przyszedł tu tylko dla zadymy.
- Ku***, jesteśmy Polakami! To jest wojna! - okrzyków nawołujących do bezpośredniego ataku na policję jest mnóstwo. Większość uczestników Marszu dawno już opuściła plac Konstytucji, ale naładowani amfetaminą i alkoholem chuligani nawet tego nie zauważyli.

Kuriozalnie wygląda człowiek, który z biało-czerwoną flagą samotnie rzuca się na policjantów. - Mamo, nic mi nie jest - tłumaczy po chwili przez telefon. Grupka zamaskowanych zadymiarzy nakręca się do bitwy z policją. O patriotycznych hasłach dawno już zapomnieli. Tak samo jak o Marszu Niepodległości, który dawno już doszedł do Ronda Jazdy Polskiej.

Poloniści ramię w ramię z legionistami

Awantury prowokują chuligani. Święto, jak mecz piłkarski, jest dla nich jedynie pretekstem, żeby zmierzyć się z policją. Pierwszy raz od śmierci Jana Pawła II kibice warszawskiej Polonii idą obok legionistów. Gdy część marszu składa kwiaty pod pomnikiem Romana Dmowskiego, wandalom udaje się zniszczyć dwa samochody TVN-u i pobić operatora. Płoną auta.

- Luuuuudzie! Ten samochód zaraz wybuchnie - krzyczy ktoś w tłumie. Na ten sygnał napastnicy sięgają po telefony komórkowe i filmują płonący wóz. Wybuchu nikt się nie boi.

Kiedy emocje już opadają, organizatorzy zgromadzeń odcinają się od zadymiarzy. Ci od Marszu Niepodległości nie czują się odpowiedzialni za chuliganów, a pokojowa-kolorowa za anarchistów. Wcześniej nie zrobili jednak nic, by dać zadymiarzom do zrozumienia, że będą na ich uroczystościach niemile widziani. W innych przypadkach czynili to akurat łatwo. Kolorowa Niepodległa zbanowała mnie na swoim Facebooku już przy pierwszych próbach dyskusji i pytaniach o to, czy zbyt nie szermuje terminem "faszyzm".

Marsz Niepodległości wytrzymał niewiele dłużej. Kiedy któryś z zakapturzonych profili rozszyfrował we mnie "lewacką gnidę", administratorzy profilu nie potrzebowali dużo czasu, by również wskazać mi banem, że razem nam nie po drodze.

BARTOSZ ANDREJUK

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • CWP

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2013 22:01 ~CWP

    Jak by było zagrożenie to ci kibole, łysi i dresiaże piersi z bronią staneli by w obronie kraju, a te lewackie kukły podwineły by ogny lub kolaborowali z wrogiem.

  • ghgh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.02.2013 16:31 ~ghgh

    Ttaki nasz naród.

  • ha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.12.2011 13:59 ~ha

    Patrioci w dresach, adidasach i z szalikami Legii. Nie wiem jaka to frakcja polityczna bo moim zdaniem to kibole.

  • vcvcxvc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.12.2011 01:45 ~vcvcxvc

    PO niszczy kraj, patriotów, katolików kto będzie następny ? Drobni właściciele...

  • :(

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 13:00 ~:(

    debilnieje nam naród:(

  • kolorowa niepodległa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.11.2011 00:53 ~kolorowa…

    Pora powiedzieć to zdecydowanie Antifa to nic innego jak bojówka komunistyczna

  • Pytanie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.11.2011 19:59 ~Pytanie

    Co zrobiłyby władze USA gdyby lewackie bojówki Antify próbowały uniemożliwić patriotom świętowanie Niepodległości 4 lipca?

  • Temida

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.11.2011 17:23 ~Temida

    Lewaków i Niemców to ty zostaw w spokoju, bo ci twoi "patrioci" czyli bezrobotne, łyse dresy od piątku dokonali 8219 przestępstw. Sąd zamyka rozprawę!

  • niepokorny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.11.2011 13:31 ~niepokorny

    ZOMO WRÓĆ

  • odpowiecie za swoje czyny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.11.2011 14:14 ~odpowiecie…

    Do Organizotorów Kolorowej Niepodległej, do Krytyki Politycznej, do Antify! Dla mnie jesteście pożałowania godnymi lewakami, którzy pod płaszczykiem walki o tolerancję, dokonują de facto zdrady własnego kraju, zapraszając do rozrób jakieś lewackie bydło spoza Polski, głównie Niemiec. Niemcy bili Polaków z narodowymi flagami i demolowali moje miasto. Nigdy Wam tego nie zapomnę! Brzydzę się Wami.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »