Informacje

27.09.2013 06:58 został skazany w marcu

Ksiądz skazany za molestowanie, do niedawna nadzorował ministrantów

- Zaczął mówić mi, że to dobrze, jak mężczyźni mają homoseksualne doświadczenia, bo to ich rozwija. Wskazywał, że tak było w starożytnej Grecji, że prawdziwa miłość może być tylko między mężczyznami - m.in. tak o księdzu Grzegorzu K., który do wczoraj był proboszczem w jednej z warszawskich parafii opowiadał były ministrant, który oskarżył duchownego o molestowanie seksualne. Mimo wyroku sądu, który skazał księdza w tej sprawie, nie został on odwołany z funkcji, nadal też odprawiał msze, m.in. dla dzieci, i miał pod opieką ministrantów.

Do wczoraj ksiądz Grzegorz K. był proboszczem parafii na warszawskim Tarchominie. Udzielał sakramentów, spowiadał, odprawiał msze, w tym cotygodniową mszę dla dzieci. Sprawował również opiekę nad 32 ministrantami. Od momentu, kiedy w 2011 r. usłyszał zarzuty, odprawił mszę co najmniej 500 razy.

Dopiero po interwencji dziennikarza programu "Czarno na Białym" ksiądz Grzegorz K. został odwołany z funkcji proboszcza.

Wyrok zapadł dwa lata temu

Sprawę do prokuratury zgłosił psycholog Marek Sułkowski, który prowadził terapię jednego z wykorzystywanych seksualnie ministrantów.

Dorosły już mężczyzna zgłosił się po pomoc, a w trakcie terapii wyszło na jaw, że był w przeszłości ofiarą księdza.

W listopadzie 2011 r. wszczęto śledztwo. - Zapadło orzeczenie jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata - powiedziała Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga.

Wyjaśniła, że wyrok zapadł w marcu 2013 r., po wysłuchaniu zeznań przesłuchanych osób, które w tamtym okresie miały kontakt z księdzem i ministrantami. Przesłuchano również dorosłych już mężczyzn i poproszono o opinię psychologa.

Ks. Grzegorz K. nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań.

"Po drugim pocałunku polizał mnie po szyi i uszach"

Do molestowania - według prokuratury i sądu - dochodziło w 2001 r. w jednej z otwockich parafii. Z zeznań świadka byłego ministranta wynika, że ksiądz zapraszał chłopców do siebie i pokazywał pornograficzne filmy. Częstował też alkoholem.

Relacja ministranta: "Powiedział do mnie coś w stylu 'Znajdź jakieś pornole', coś takiego (...), wspólnie oglądaliśmy te filmy (...). Ja siedziałem przed komputerem, ksiądz stał za mną, ale czasami się odwracałem i patrzyłem na księdza (...). Ksiądz Grzegorz K. oglądał te filmy i popijał drinka."

Dalej młody mężczyzna opisuje: "Po chwili ksiądz Grzegorz K. znowu mnie przycisnął i pocałował w usta, jak za pierwszym razem, z tym że teraz dłużej. On mnie przytulał. Ja nie potrafiłem się wyrwać i zareagować (...). Ksiądz Grzegorz przy drugim pocałunku polizał mnie jeszcze po szyi i uszach."

Były ministrant relacjonował też, że ksiądz całował go "przed samą mszą", w zakrystii. "Ja później w ogóle nie chciałem przychodzić na plebanię, miałem lęki i obawy, że to się powtórzy" - opowiada.

Opisuje też wyjazdy z księdzem K. na basen, kiedy to ksiądz, w czasie pływania miał chwytać go za genitalia i całować.

Kuria nie reagowała

Psycholog, który zgłosił sprawę prokuraturze, powiadomił też przełożonych ks. Grzegorza z kurii warszawsko - praskiej. Przez dwa lata nie doszło jednak do żadnej interwencji.

Dziennikarz "Czarno na Białym" przez ponad miesiąc usiłował uzyskać komentarz od przełożonego księdza Grzegorza K. - arcybiskupa Henryka Hosera, jednak hierarcha nie chciał rozmawiać o sprawie.

Na temat pedofilii w swojej kurii abp Hoser wypowiedział się raz - w oświadczeniu krytykującym ks. Wojciecha Lemańskiego. Hoser odwołał ks. Lemańskiego z funkcji proboszcza parafii w Jasienicy za krytykę przełożonego, którą uznał za dezinformowanie społeczeństwa. W oświadczeniu na temat niepokornego proboszcza Hoser zarzucił Lemańskiemu m.in., że "ukazywał Kościół jako środowisko gwałcicieli, pedofilów, hipokrytów, zdzierców i pijaków".

Czytaj także na tvn24.pl

kg//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zuza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.10.2013 20:07 ~zuza

    owszem, normalny facet pojdzie na ksiedza. znam wielu ksiezy z prawdziwym powolaniem i to, ze tego nie jestes w stanie pojac, nie znaczy ze jest to niepodwarzalny fakt. media naglasniaja tylko skandale, o dobrym kaplanie nikt nie wspomni. naleze do tej parafii na Tarchominie i bardzo lubilam ks proboszcza. mam nadzieje ze odpokutuje za zycia za wine sprzed lat.

  • Domi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.09.2013 20:42 ~Domi

    Nie wierzę, na Tarchominie nikt się na Niego nie skarżył, już na pewno nie Ministranci. Czy to aby nie prowokacja ? Bo ksiądz był odważny i krytykował rządzącą władzę.

  • kot 123

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.09.2013 21:17 ~kot 123

    ks proboszcz
    był miły dla parafian
    jeżeli niewiadomo

  • xy010

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 18:26 xy010

    Wychowałem się i jestem wierzący, jednak wiara a kościół to odmienna rzecz. Znam historię a zarazem prawdę o hierarchii kościoła od I do XX w. Kiedy został wprowadzony celibat który przez długi okres obowiązywał księży i zakonnice po to aby po ich śmierci majątki przechodziły na własność hierarchów. O tym że papieże /Aleksander VI/ mieli dzieci które zajmowały wysokie stanowiska. Człowiek jest tylko człowiekiem nawet jeśli jest papieżem a czy będzie świętym okaże "sąd ostateczny"

  • pogromca katabasów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 18:24 ~pogromca…

    wierny~wierny

    To jest parafia NSM Matki Pięknej Miłości przy Myśliborskiej. W niedzielę ksiądz odprawiający żegnał proboszcza mówiąc, że udaje się na zwolnienie zdrowotne.

    Ksiadz? Klamal? NIEMOZLIWE!

  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 17:47 ~aga

    zniesienie celibatu i posiadanie żony powinno poprawić sytuację i uwiarygodnić kazania. Wtedy mieliby inne spojrzenie na temat aborcji czy invitro .

  • lola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 17:39 ~lola

    Ksiądz sprawiał wrażenie dobrego człowieka. Jak to pozory mogą mylić... I moje dziecko miało być ministrantem...Szok!!!

  • parafianka25LAT

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 16:58 ~parafianka25LAT

    NIE WIERZĘ!!! ZNAM OSOBIŚCIE KS. GRZEGORZA! JEDYNY, KTÓRY NIE ZDZIERAŁ KASY! GDY BYŁ W NASZEJ PARAFI ODBUDOWAŁ JĄ. MINISTRANCI ODDALIBY ZA NIEGO ŻYCIE. TO ZA JEGO KADENCJI MINISTRANT POSZEDŁ DO SEMINARIUM. DZIECIAKI CHĘTNIE PRZYCHODIŁY DO KOŚCIOŁA. OWSZEM ZABIERAŁ MINISTRANTÓW NA BASEN, ALE NIDY NIE BYŁO SKARG I MINISTRANTÓW NIE UBYWAŁO TYLKO PRZYBYWAŁO, A NAWET JEŹDZILI DO WARSZAWY ODWIEDZAĆ GO, GDY ZOSTAŁ PRZENIESIONY!!!!!!!!!!!!!!

  • jar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 16:26 ~jar

    a gdzie wypowiedzi ciemniaków prokościelnych!może przygłup Terlikowski się wypowie!

  • qsde3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2013 16:12 ~qsde3

    "Zaczął mówić mi, że to dobrze, jak mężczyźni mają homoseksualne doświadczenia, bo to ich rozwija"

    duszpasterz heh

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »