Informacje

20.01.2017 11:13 relacja z sesji

Krzyki i kłótnie o mikrofon.
Radni Białołęki bez porozumienia

SERWISY:

Pat na Białołęce trwa. Radni nie mogą dojść do porozumienia co do liczby osób we własnej radzie. Zdaniem PiS i ich popleczników – są 22 osoby. Z kolei według PO i jej koalicjantów – 23. W czwartek wieczorem odbyła się kolejna sesja, która zakończyła się bezowocną awanturą.

Posiedzenie zapowiadaliśmy w czwartek rano na tvnwarszawa.pl. Radni Białołęki mieli na ten wieczór ambitny plan: dokończyć dwie poprzednie sesje i zrealizować ponad 30-punktowy porządek nowego posiedzenia. Rzeczywistość mocno pokrzyżowała ich plany. Przez kłótnie i wyrywanie sobie mikrofonu, przez ponad pięć godzin zdążyli pochylić się nad zaledwie dwoma punktami.

Imienne głosowanie

Burzliwie było już od pierwszych minut posiedzenia i pierwszego punktu - wyboru członków do dzielnicowej komisji rewizyjnej. Czynności, która – patrząc na praktyki z innych sesji i innych dzielnic – nie powinna zająć radnym więcej niż kilka-kilkanaście minut. Mechanizm jest bardzo prosty. Poszczególne kluby zgłaszają swoich kandydatów, nad którymi później głosują. Na ogół przez zwykłe podniesienie ręki.

Białołęccy radni postanowili zrobić to inaczej. Nad każdym kandydatem głosowali osobno i imiennie – podchodząc do sekretarza rady, trzymającego mikrofon. To niemiłosiernie wydłużyło cały proces.  Wybory trwały łącznie około trzech godzin. A i tak, nie ma pewności co tego czy i kogo wybrali.

Głosowanie imienne zostało zaproponowane przez Platformę Obywatelską celowo – aby swój głos oddać mogła radna Lucyna Wnuszyńska. Jej sytuację opisywaliśmy na tvnwarszawa.pl. Zdaniem przewodniczącego rady z PiS – Wnuszyńska nie jest radną, bo nie złożyła przed nim odpowiedniego ślubowania. Platforma i jej koalicjanci (wśród których jest właśnie Wnuszyńska) uważają inaczej. Przypominają, że radna złożyła ślubowanie wielokrotnie (w obecności poprzedniej przewodniczącej) i ma pełne prawo do zasiadania w radzie.

Mandat Wnuszyńskiej jest kluczowy. Dzięki niej Platforma razem z koalicjantami ma 12 radnych i większość w 23-osobowej radzie. Bez niej ma 11 członków – tyle samo, ile Prawo i Sprawiedliwość wraz ze swoimi współpracownikami z klubu Razem dla Białołęki.

Głosowanie imienne zostało celowo zaproponowane przez Platformę, aby Wnuszyńska mogła oddać głos. - Przy głosowaniu przez podniesienie ręki przewodniczący udaje że jej nie widzi – stwierdziła radna Magdalena Roguska (PO).

 

Wątpliwe wyniki

Przewodniczący Klimiuk i tak konsekwentnie nie brał pod uwagę radnej Wnuszyńskiej i nie pozwalał na przekazywanie jej mikrofonu. – Pani chyba nie rozumie, że nie może głosować. Proszę o zajęcie miejsca wśród publiczności. Rozumiem, że boi się pani siedzieć bez brata (którym jest inny radny Piotr Basiński – red.), ale może jednak warto spróbować – powiedział jej podczas obrad.

Jakim skutkiem zakończyło się wybieranie członków komisji rewizyjnej? Według Klimiuka – nie udało się powołać nikogo, bo w każdym głosowaniu stosunek wynosił 11 do 11. Platforma inaczej liczy swoje szable.

- Liczba radnych w głosowaniach nie sumuje się do 23, a przecież tylu mamy radnych – powiedział radny Piotr Basiński. - Apeluję do przewodniczącego, aby przestał łamać prawo. To jego prywatne opinie, kto jest radnym, a kto nie. To co pan wyprawia, jest niezgodne z żadnymi zasadami – punktował Klimiuka.

- Nie są wadliwe. Wszystko jest w porządku. Rada liczy 22 osoby – skwitował Klimiuk.

Stanowisko w sprawie wycinki

Jedyne, co tego dnia udało się bez wątpliwości przegłosować było stanowisko w sprawie wycinki drzew w związku z budową gazociągu nad Kanałem Żerańskim. Tu radni byli ponad podziałami. Zaapelowali do inwestora o ograniczenie wycinki, a po wybudowaniu rury – zagospodarowanie terenu zgodnie z oczekiwaniami lokalnej społeczności.

Zarówno głosowania w sprawie komisji rewizyjnej, jak i stanowisko w sprawie budowy gazociągu stanowiły pozostałości po sesji z 9 grudnia, którą radni wówczas przerwali.

Kilka minut po północy przewodniczący Klimiuk ogłosił rozpoczęcie nowej sesji. Nie udało się jednak zrealizować żadnego punktu z nowego porządku obrad. Radni Platformy Obywatelskiej wraz z koalicjantami wyszli z sali, zrywając kworum.

Kontynuacja obrad ma nastąpić 30 stycznia.

 

Zobacz nagranie z grudniowej sesji:

Karolina Wiśniewska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.01.2017 00:05 ~Normalny

    PO jak zwykle pełne arogancji i nienawiści po aferach korupcyjnych i rozdawnictwie Majątku Narodowego które sami stworzyli , dalej ciągną tą samą politykę i udają że nic się nie stało a winne jest PiS . Jak mogli wyborcy wybrać takich przedstawicieli ? A są przecież inni ( niekoniecznie z PiS ) . LUDZIE !!! PATRZCIE , UCZCIE SIĘ I MYŚLCIE O SWOICH DZIECIACH I WNUCZKACH !!!!!!!!!!!!!!!

  • Mat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 19:01 ~Mat

    Dlaczego według autora tekstu PiS ma " popleczników", a PO "koalicjantów"?

  • dudek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:45 ~dudek

    Nielegalny~Nielegalny

    Platforma mówi o łamaniu prawa, a czym było trzymanie przez blisko rok na stołku burmistrza Anny Majchrzak? Sami narobili bałaganu, zwołując w świetle prawa nielegalne sesje. Pani Wnuszyńska złożyła ślubowanie na nielegalnej sesji, przed nielegalnym burmistrzem.

    BTW, zadziwiający zbieg okoliczności, rodzeństwo w radzie.

    Na radnych chyba głosują wyborcy czyż nie? Czy mi się zdaje, czy kwestionujesz decyzję suwerena???

  • zimny prysznic

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 15:39 ~zimny prysznic

    Każdy naród ma taką władzę na jaką zasługuje.

    Ci radni z kosmosu przecież nie spadli. Przez kogoś też zostali wybrani. A więc są reprezentatywni dla społeczności, która ich wybrała. Jest również mało prawdopodobne, żeby zaczęli się w ten sposób zachowywać dopiero po otrzymaniu mandatu radnego. Oni ten styl kontaktów międzyludzkich przynieśli ze sobą.

    Przecież wy się dokładnie tak samo zachowujecie na ulicy u w tramwaju :) Tylko kamery rzadziej was nagrywają. A nawet jak już zostaniecie uwiecznieni, to zarząd spółki surowo zabrania publikacji zasłaniając się ochroną danych osobowych (sic!).

    Mówiąc brutalnie: bydło wybiera swoich reprezentantów spośród bydła. Stąd też nie ma się co dziwić, że wszędzie wokół nasrane.

  • Warszawianin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 14:07 ~Warszawianin

    Apeluję do przyjezdnych "Warszawiaków" o kulturę i nie wypowiadanie się w temacie Białołęki, która oglądają tylko przed snem i wcześnie rano stojąc w korkach do centrum naszego pięknego miasta.

  • Nielegalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2017 13:13 ~Nielegalny

    Platforma mówi o łamaniu prawa, a czym było trzymanie przez blisko rok na stołku burmistrza Anny Majchrzak? Sami narobili bałaganu, zwołując w świetle prawa nielegalne sesje. Pani Wnuszyńska złożyła ślubowanie na nielegalnej sesji, przed nielegalnym burmistrzem.

    BTW, zadziwiający zbieg okoliczności, rodzeństwo w radzie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl

Oglądaj wideo

Oglądasz: Mur runął na parkingu

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Wybite szyby i zniszczone auta

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Z tramwaju wprost pod koła

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Anioł objawił się na Ursynowie

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Hipsterskie śniadania w autobusowej hali

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: Zorganizowali "gang dzieciaków" i pomazali chodniki

Przeczytaj o tym więcej »

Oglądasz: To może być bardzo droga podróż

Przeczytaj o tym więcej »

Ulice

Komunikaty o utrudnieniach na drogach

Pałac kultury i nauki Mapy z informacjami o ruchu drogowym - Targeo.pl
  • 07:31 Marsa/Żołnierska: uszkodzona sygnalizacja świetlna
  • 09:46 Tunel na ulicy Globusowej: utrudnienia
  • 08:42 Powstańców Śląskich/Połczyńska: potrącenie 2 osób

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »